Już tylko trze mecze dzielą nas od poznania ośmiu zawodników, którzy wystąpią w drugiej fazie rozgrywek o miano najlepszego zawodnika Premier League 2021! Z pewnością zabraknie tam Glena Durranta. Obrońca tytułu nie zdobył jeszcze ani jednego oczka w tegorocznej edycji i niestety, ale będzie toczył mecze tylko o honor. Walka na górze tabeli jest bardzo pasjonująca, gdyż zawodnicy idą łeb w łeb i pozostaje bardzo wiele niewiadomych przed ostatnią prostą do drugiej fazy turnieju. Kto dzisiaj spisze się najlepiej i dopisze punkty przy swoim nazwisku? Sprawdźcie, co przygotowaliśmy, a także zapraszam do założenia konta w Fortunie, gdzie czekają na Was ciekawe bonusy! 

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+  600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie:

Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Glen Durrant – Jose de Sousa

20.04.2021 r. – 20:10

No i stało się! Poznaliśmy pierwszego zawodnika, który odpada z rywalizacji podczas tegorocznego Premier League. O dziwo jest to obrońca tytułu sprzed roku, którym jest Glen Durrant. Anglik po sześciu meczach ma na swoim koncie dokładnie 0 punktów i tylko 14. zdobytych legów przy swoim nazwisku. Tylko jeden raz zdarzyło się mu dobić do wyniku minimum 90. punktów średniej w swoim pojedynku, co jest śmiesznym wynikiem na takim poziomie, gdzie mają ze sobą grać najlepsi, wybrani darterzy na świecie, ale także pokazuje to obecny dołek formy Glena, w którym się znajduje. Niestety ta sytuacja trwa już około roku, gdzie Durrant po wygraniu właśnie Ligi Mistrzów, nie potrafi się pozbierać ze swoimi rzutami, co w efekcie daje słabe rezultaty w turniejach telewizyjnych, a także w komercyjnych zawodach. Obecnie 12. zawodnik świata ma najgorsze statystyki ze wszystkich graczy biorących udział w tej edycji turnieju. Nie jest skuteczny praktycznie na żadnym elemencie z gry, a także z zakończeń. Często pomyłki na singlowych wartościach, które jeszcze bardziej nie pomagają się mu pozbierać i zagrać porządny pojedynek. Wczoraj mieliśmy okazję zobaczyć zdecydowanie najgorszy mecz wieczora z jego udziałem, a także jego rywalem, Michaelem van Gerwenem. Bardzo ciężko ogląda się spotkanie, gdzie grają klasowej sławy zawodnicy, z wieloma tytułami na koncie, a ich średnie nie sięgają 90. punktów na trzy lotki. Makabryczny pojedynek. Dzisiaj Glen może już trochę zluzować z presji na niego nałożonej i możliwe, że doczekamy się wreszcie odblokowania zawodnika z Anglii. Nie sądzę jednak, aby uchodzący mistrz Ligi, z dnia na dzień aż tak poprawił swoje umiejętności, że w dzisiejszym starciu będzie zagrożeniem dla swojego rywala. Moment, w którym jest Glen, jest dla niego z pewnością bardzo trudny. Nie da się nie współczuć temu zawodnikowi, widząc, jak bardzo chce się przełamać, ale nic mu nie wychodzi. Brak odpowiedniego przygotowania mentalnego to bardzo przeszkadzający element.

Z takim problemem często nie radzi sobie także dzisiejszy rywal Glena, czyli Jose de Sousa. “The Special One” to zawodnik długo wchodzący w turniej. Ma już pierwszy mecz po powrocie, który także nie opiewał w rewelacyjny poziom emocji, jednak mogliśmy dostrzec masę bardzo ciekawych rozwiązań i zwrotów akcji. W odpowiednim momencie spotkania, Jose udało się odskoczyć wynikiem i dowieźć go do końca. Poskutkowało to wygraną nad będącym tylko o jedno miejsce wyżej w tabeli Wade’em, a w efekcie dało awans w tabeli i uplasowanie na 6. pozycji, czyli premiowanej awansem do kolejnej rundy Premier League. Jose stoi przed kolejną szansą na zdobycie punktów i wydaje się, że jest to dla niego taki “must have”, aby potwierdzić swoją walkę o premiowane miejsce. Będzie to dla niego najłatwiejsze spotkanie, gdyż w dwa kolejne dni, przyjdzie mu się mierzyć z byłymi mistrzami świata, a to nie będą dla niego łatwe mentalnie spotkania. Portugalczyk dał nam zarobić wczoraj, to dzisiaj myślę, że znowu się postara o dobre humory do spania. Zbyt dużo argumentów przemawia na jego wygraną, dlatego ode mnie leci propozycja na jego win!

Co obstawiać?

Dla Glena te zawody już się skończyły. Mimo że wczoraj MVG zupełnie nie potrafił odnaleźć swojego poziomu, to co gorsza, Glen zagrał jeszcze gorzej. Myślę, że teraz albo całkowicie się podłamie, ale całkowicie się odmieni. Mam nadzieję, że nie dojdzie do przełamania w meczu z Portugalczykiem, który bardzo potrzebuje punktów z najsłabszym Durrantem. Dzisiaj proponuje grę na “The Special One”, który pokazał wczoraj, że potrafi pozbyć się stresu i odpalić porządne rzuty! Dodatkowo zachęcam do założenia konta w Fortunie, gdzie możecie skorzystać z naszych kodów promocyjnych z bezpośredniego linku! 

Fortuna
1.70
Jose de Sousa handicap -3,5 legów

Grupa Zagranie

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie

Michael van Gerwen – Gary Anderson

20.04.2021 r. – 22:30

Wczoraj mogliśmy zobaczyć dwa najsłabsze mecze w wykonaniu obu panów w hali Marshall Arena, podczas tegorocznej edycji Premier League. Michael był cieniem samego siebie, mimo że wygrał swoje spotkanie 7:3 w stosunku legowym z Glenem Durrantem. Sądzę jednak, że nie jest to określeniem jego obecnej formy i dzisiaj zobaczymy zupełnie innego zawodnika. Mimo to, mój typ będzie opierał się na jego porażce w jednym z elementów gry w darta. Holender mierzyć się będzie z bardzo dobrze znanym mu rywalem, którym jest Szkot, Gary Anderson. MVG to obecnie drugi zawodnik świata, a jego świetność nie jest już tak oczywista w teraźniejszych czasach. Sporo problemów zawodnika reprezentującego Holandię, głównie na zdobywaniu potrójnych not. W dotychczasowych sześciu pojedynkach zdobył on tylko 10×180 punktów, co plasuje go na przedostatnim miejscu w tej klasyfikacji. Świadczy to o jego załamaniu w tym elemencie gry, a także sporego rozchwiania w stabilności w podejściu do tego aspektu. Co więcej, MVG często wybiera inny rodzaj rozwiązań i często posiłkuje się T19, który zazwyczaj jest czyste, po dwóch lotkach na T20 i zasłonięcia sobie miejsca w tej strefie rzutu. Średnia fulli Gerwena na tym turnieju to zaledwie 1.47 maxów na 6 meczów. Jest to bardzo marny wynik patrząc na zawodnika, który przez długi okres był liderem rankingu PDC i jest zdobywcą wielu trofeów. Dzisiaj będzie miał w tym aspekcie godnego rywala, który nawet jak przegrywa, to potrafi kilkukrotnie zaskoczyć w rzucaniu 180-tek.

Mowa oczywiście o Garym Andersonie, który w tegorocznej edycji Premier League uzbierał już 26 fulli i jest obecnie na czwartym miejscu w tym zestawieniu. Jego średnia to 4.33 maxów na mecz, przy sześciu rozegranych pojedynkach. Zdecydowanie wygląda to lepiej w jego wykonaniu, mimo że jest w tabeli dwa miejsca niżej od MVG. Anderson skrupulatnie buduje sobie tę statystykę. Bardzo mocno buduje mu ona średnią trzech rzuconych lotek, gdzie Szkot utrzymuje się cały czas blisko 100 punktów. W bezpośrednich pojedynkach z Michaelem często pada mu głowa, jednak w obecnej sytuacji nie jest on pod żadną presją i jest raczej pewny awansu do kolejnej rundy. Jedynie co może udowodnić dzisiaj, to jego przewaga i zbudowanie sobie mentalnej przewagi przed pojedynkami w drugiej fazie. Co do samych 180-tek, to 4 razy pojawienie się przy jego nazwisku takiej noty, jest raczej standardem na tym turnieju. Tylko raz zszedł z poziomu 4. trafień maxów na mecz i było to w pierwszym i otwierającym jego pojedynek w tej Lidze Mistrzów meczu, gdzie pojedynkował się z Anglikiem, Jamesem Wade’em. Wszystkie pozostałe mecze w jego wykonaniu gwarantowały solidną dawkę punktów w tym elemencie gry. Co więcej, jego sposób rzutu w T20, nie blokuje mu kolejnego dostępu do tej strefy. Wysoko podniesiona lotka po wbiciu, może dawać mu miejsce i możliwość powtórzenia i ulokowania kolejnej lotki po rzucie, w podobnej odległości w T20. Myślę, że w tym aspekcie podczas turnieju, dalej będzie przewodził w klasyfikacji, a czy dzisiaj dobije kolejne 180-tki do swojego konta, o tym przekonamy się późniejszym wieczorem.

Co obstawiać?

Kolejne bezpośrednie starcie byłych Mistrzów Świata, zakończy nam dzisiejszą rywalizację w siódmym dniu Ligi Mistrzów. MVG z pewnością będzie zdeterminowany do powrotu na wyższy poziom i możemy się spodziewać szybkiego tempa gry z jego strony i próby nacisków na wysokie noty. To może dać szansę Szkotowi, który nie powinien bać się podejmowania prób na najwyższej możliwej nocie. Dlatego w tym meczu, proponuje zagrać na typ, opiewający się na więcej maxów ze strony Gary’go Andersona. Dzisiaj proponuje skorzystać z oferty Fortuny, gdzie stworzony jest kupon! 

Fortuna
1.45
Gary Anderson więcej 180-tek

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 2230PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 210 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.

Dubel dart 20.04.2021

W Fortunie macie możliwość dostać bonus i grę bez podatku, gdzie każde zdarzenie powinno zawierać kurs minimum 1.30. Nasz kupon składa się z trzech zdarzeń, co idealnie pasuje do zwolnienia z podatku! Sprawdźcie opinię na temat tego bukmachera!

Zaloguj się aby dodawać komentarze