Siatkarki KS DevelopRes znów zablokują PGE Budowlani drogę do wygranej? Gramy o 214 PLN

fot-pressfocus-siatkowka-ks-developres-rzeszow

Środowego popołudnia zostanie rozegrany już 3. mecz finałowy TauronLigi. Będzie miał on miejsce w Rzeszowie, gdzie tamtejszy zespół KS DevelopRes zmierzy się z drużyną PGE Budowlani Łódź. Na rzecz triumfu „Rysic” przemawia to, że 2 ostatnie konfrontacje między tymi klubami wygrywały gospodynie. Ponadto, poprzednie starcie, które miało miejsce w Hali Podpromie, zakończyło się wysokim zwycięstwem teamu KS DevelopRes, bo była to wiktoria bez straty seta.

tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

3 × Freebet 50 zł
„Early Life”, czyli 5 × Freebet 25 zł za 20zł
Freebet 25 zł za pełną weryfikację konta
10 zł – freebet za dokonanie pierwszej wpłaty
10 zł – za dołączenie do Discorda Fortuny
5 zł – za udostępnienie kuponu

325 zł na start w Fortunie!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

FREEBETY: 150 zł + 25 zł + 25 zł + 10 zł + 5 zł
DISCORD: 10 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

KS DevelopRes Rzeszów – PGE Budowlani Łódź: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (22.04.2026 r.)

Po ostatnim spotkaniu tych klubów okazało się, że finałowa rywalizacja o mistrzostwo Polski potrwa nie 3, a przynajmniej 4 potyczki. Jest tak, ponieważ złote medale wywalczy ta drużyna, która jako pierwsza sięgnie po 3 wygrane. Tymczasem przyjezdne na dzisiejszą rywalizację kilka dni temu wyrównały stan decydującej konfrontacji z „Rysicami”. Choć nie triumfowały dokładnie takim samym wynikiem jakim uległy, bo zdarzyło im się przegrać jedną (pierwszą) z odsłon.

Poprzednie spotkanie tych klubów charakteryzuje to, że łodzianki potrafiły odwrócić losy rywalizacji. Jeszcze po rozegraniu premierowej odsłony mogło wydawać się, że dzisiejsze gospodynie znajdują się we wprost wymarzonej sytuacji. Wygrały 4. seta z rzędu w finałowej potyczce. Tym samym broniące tytułu zaczęły coraz pewniej zmierzać w stronę powtórzenia ubiegłorocznego sukcesu. Co prawda nie najlepiej, by nie rzec, że mizernie w tamten mecz weszła Taylor Bannister. Często myliła się w ataku i dopiero na zakończenie wspominanej partii wróciła do prezentowania swojej gry. Tym samym można powiedzieć, że poprawiła w grę w decydującym momencie. „Rysice” były górą w tamtej partii, bo wykorzystały błędy łodzianek…

Jeszcze do stanu po 16 rywalizacja toczyła się punkt za punkt. Co prawda dzisiejsze przyjezdne ostatni raz prowadziły w tamtej partii przy wyniku 9:8, ale też nie pozwalały rzeszowiankom zbudować większej niż dwu-, a najczęściej jednopunktowej przewagi. Też między tymi okresami aż 4-krotnie doprowadzały do remisu. Jednak od momentu, kiedy na tablicy świetlnej pojawił się wspomniany (16:16) rezultat do końca odsłony, nie dokonały tej sztuki już ani razu. Ponadto, „Rysice” potrafiły odskoczyć w pewnych chwilach nawet na 3 oczka przewagi! Jako, że właśnie taką różnicą uległy ostatecznie w premierowej partii; można się było zastanawiać, jak rozpoczną następnego seta. Sympatyzujący z nimi obawiali się, że rzeszowianki zaczną grać tylko lepiej…

Tymczasem okazało się, że to PGE Budowlani były tą drużyną, która kontrolowała przebieg następnej partii. Co prawda ich przewagi punktowe nie były bardzo wysokie, ale też wynoszące seryjnie między 2, a 3 oczka przewagi. Taki stan rzeczy utrzymał się do końca odsłony. W kolejnej łodzianki zaczęły prezentować się tak znakomicie, że prowadziły już nawet wynikiem 16:7! Co prawda niebawem zaczęły zmagać się z demonami z 1. seta, ponieważ straciły aż 6 punktów z rzędu. Jednak tym razem potrafiły zamienić błędy własne „Rysic” na punkty, a nie na następne pomyłki w ataku, czy na kontrach. Do tego zaczęły agresywniej zagrywać, a także lepiej radzić sobie w obronie. To pozwoliło im powiększyć przewagę z +3 na +5 i utrzymać ją do końca partii.

Natomiast czwarta i jak się później okazało ostatnia odsłona była tą, w której wyrównana rywalizacja toczyła się do stanu po 14. Wtedy rzeczywiście raz PGE Budowlani, a raz KS DevelopRes był teamem, który wychodził na prowadzenie. Jednak od momentu, kiedy pojawiły się błędy np. Julity Piaseckiej i Laury Heyrman, to „Rysice” zaczęły prezentować się coraz gorzej. Analizując ich ówczesną postawę, można rzec, że po każdym straconym punkcie, przestawały wierzyć w to, że są w stanie ograć rozpędzone łodzianki.

Statystyki:

  • Drużyna KS DevelopRes wygrywała 2. sety w poprzednich 10 domowych meczach z PGE Budowlani.
  • Siatkarki PGE Budowlani triumfowały w 1. partiach 13 razy na poprzednich 15 ligowych wyjazdach.
  • Team „Rysic” okazywał się lepszym 9 razy w ostatnich 10 domowych grach z tym łódzkim klubem.
  • Zespół PGE Budowlani zwyciężał 3. partie 9-krotnie w ostatnich 10 ligowych rywalizacjach.
  • Drużyna KS DevelopRes wygrywała 1. sety za każdym razem w ostatnich 9 domowo-ligowych grach.
  • Ani razu w ostatnich 8 bezpośrednich konfrontacjach tych klubów nie rozgrywano tie-breaka.
  • „Rysice” wygrywały z przewagą min. 7 punktów 6 z ostatnich 7 domowo-ligowych starć z PGE Budowlani.
  • Team PGE Budowlani zdobywały przeszło 21 punktów w 1. setach 20 razy w ostatnich 21 startach ligowych.
  • Siatkarki KS DevelopRes triumfowały wynikiem 3:0 7-krotnie w ostatnich 8 domowo-ligowych meczach.
  • Tylko raz w ostatnich 9 bezpośrednich starciach tych klubów łodzianki zdobyły mniej niż 86 oczek.
  • Zespół KS DevelopRes zwyciężał 2. odsłony 15-krotnie w ostatnich 16 ligowych konfrontacjach.
  • Raz w ostatnich 12 meczach wyjazdowych PGE Budowlani teamy w 2. partii zdobyły przeszło 46 punktów.
  • Zaledwie raz w ich ostatnich 7 ligowych konfrontacjach kluby zdobyły łącznie mniej niż 181 oczek.

Co obstawiać?

Bukmacherzy podpowiadają tym, którzy chcą postawić typ dnia na to spotkanie, że więcej przemawia na rzecz zwycięstwa gospodyń tej rywalizacji. Choćby analitycy Fortuny właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.44, a już ewentualnemu triumfowi łodzianek mnożnik 2.67. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, że „Rysice” przed swoją publicznością raz po raz ogrywają ten łódzki zespół. Okazywały się lepszymi od drużyny PGE Budowlani w ostatnich 7 domowych meczach. Ostatnim razem, tj. ponad tydzień temu nie straciły wtedy nawet odsłony.

W tym meczu zostaną rozegrane minimum 4 sety: TAK
Kurs: 1.41
Graj!

Jednak też, kiedy już mówi się o tym spotkaniu, nie można zapominać, że to właśnie ta łódzka drużyna była tą, która potrafiła ogrywać w tym sezonie „Rysice” w spotkaniach o dużą stawkę. Tak było, choćby w ich ostatniej potyczce, czy półfinałowym starciu krajowego pucharu. Wtedy stawiane w roli underdoga, prezentowały się jak z nut. Pokazywały, że potrafią opanowywać emocje, a także nawet zmusić rywalki do popełniania błędów własnych. Dlatego też obstawiam, że znów to będzie wyrównane starcie i każdy z teamów zdobędzie przynajmniej po jednym secie.

Gas Sales Bluenergy Volley Piacenza – SVG Lueneburg: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (22.04.2026 r.)

Z kolei to spotkanie będzie rewanżową potyczką, którego stawką będzie zdobycie Pucharu CEV. Po 1. spotkaniu bliżej wywalczenia tego trofeum są siatkarze, którzy bronią barw włoskiej drużyny. To oni w poprzedniej rywalizacji z tym niemieckim klubem nie stracili nawet seta! Przy czym tamto starcie nie było aż tak jednostronnym jak można by było sądzić na 1. rzut oka. Faworyzowani (również dziś) zwyciężali poszczególne odsłony kolejno do: 24, 22 oraz 16.

Wspomniana rywalizacja była 1. w historii między tymi klubami. Mimo że jeszcze nawet przed startem wspominanych rozgrywek mówiło się o tym, że to właśnie ten włoski team będzie głównym faworytem do wzniesienia pucharu, tak… Nie raz już się okazywało, że czym innym są przewidywania ekspertów, a czym innym siatkarska rzeczywistość. Tym razem jednak się one potwierdziły. Głównie za sprawą tego, w jaki sposób spisywał się Alessandro Bovolenta, którego wspierało trio złożone z: Mandiraci, Guttierez i Galassi. Byli w stanie tego dokonać, ponieważ otrzymywali wprost znakomite dogrania od Paolo Porro. Piacenza tamtego dnia była jednością.

Spośród zawodników SVG Lueneburg najlepiej w 1. meczu finałowym spisywał się Daniel Gruvaeus. Jednak o ile włoska drużyna grała zespołowo, tak niemiecki zespół opierał swą grę na postawie jednego lidera. Co prawda zdobył 11 oczek, ale we współczesnej siatkówce zwycięża ten, kto lepiej radzi sobie w grze zespołowej. Tym samym to włoska Piacenza jest tą, która prezentuje się równiej i stabilniej na bloku, przyjęciu i w nerwowo-stykowych sytuacjach, co było widać, choćby w 2 pierwszych setach z poprzedniego starcia z SVG Lueneburg.

Statystyki:

  • Drużyna Gas Sales Bluenergy Volley Piacenza przegrywała 3. sety w ostatnich 4 domowych występach.
  • Zespół SVG Lueneburg zwyciężał 3. odsłony 7-krotnie w poprzednich 8 wyjazdowych meczach.
  • Team Gas Sales Bluenergy Volley Piacenza wygrywał 2. partie w ostatnich 18 domowych spotkaniach.
  • Siatkarze SVG Lueneburg okazywali się lepszymi łącznie 14 razy w poprzednich 15 rywalizacjach.
  • Drużyna Gas Sales Bluenergy Volley Piacenza zwyciężał 2. sety w ostatnich 5 domowych startach w Pucharze CEV.
  • Team SVG Lueneburg okazywał się lepszym za każdym razem w ostatnich 8 wyjazdowych potyczkach.
  • Zespół Gas Sales Bluenergy Volley Piacenza triumfowała w 1. odsłonach w ostatnich 6 meczach Pucharu CEV.
  • Drużyna SVG Lueneburg wygrywała wynikiem 3:1 każde z ostatnich 5 wyjazdowych spotkań.
  • Zespół Gas Sales Bluenergy Volley Piacenza zwyciężał każde z poprzednich 11 spotkań Pucharu CEV.

Co obstawiać?

Bukmacherzy są przekonani, że włoska drużyna raz jeszcze okaże się lepszą od teamu SVG Lueneburg. Przykładowo analitycy Fortuny temu zdarzeniu przyznali kurs 1.13, a potencjalnej wiktorii underdoga już mnożnik 5.00. Na tę różnicę wpływa przede wszystkim fakt, jak wyglądała poprzednia rywalizacja między tymi klubami oraz to, jacy siatkarze reprezentują barwy obu tych drużyn. Ponadto, gospodarze tej konfrontacji też częściej grali w prestiżowych spotkaniach.

Handicap punktowy w 1. secie: Piacenza(-3.5) - SVG Lueneburg: TAK
Kurs: 1.72
Graj!

Natomiast team SVG Lueneburg jest tym, który dopiero, co aspiruje do stania się jednym z czołowych europejskich klubów. Wywalczenie Pucharu CEV pozwoliłoby pokazać, że realizowany projekt zmierza we właściwym kierunku, jednak patrząc na ich obecną sytuację, trudno sądzić, by byli w stanie tego dokonać. Mając na uwadze miejsce rozgrywania tego starcia, a także ich sytuację, obstawiam jako 2. siatkarski typ z kodem promocyjnym Fortuny, że siatkarze Piacenzy już premierową odsłonę wygrają z przewagą przynajmniej 4 punktów.

Propozycja kuponu:

fot. Marta Badowska/PressFocus