Wczoraj Stephen Curry trafił niestety jedną trójkę za dużo! Przed rozpoczęciem czwartej kwarty byłem naprawdę dobrej myśli, lecz lider GSW miał co do tego meczu nieco inne plany. Mówi się trudno, miał nieco Steph więcej szczęścia niż my! Dziś włodarze NBA przygotowali dla nas porządny zastrzyk emocji! W pierwszej kolejności wybierzemy się na Florydę, gdzie czekają na nas stanowe derby pomiędzy Miami Heat a Orlando Magic! Na dokładkę dobieramy pojedynek Washington Wizards z Philadelphią 76ers. Kto wygra derby Florydy? Kto zastąpi w ataku Bradleya Beal’a? Czy Philadelphia w końcu osiągnie przyzwoity wynik? Przekonamy się już dziś w nocy, a w tym momencie zapraszam na moją dzisiejszą analizę NBA! Let’s go!

Koszulka bukmachera forBET
Koszulka bukmachera forBET
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000  1200  bez ryzyka + 2000 2080 zł od drugiego depozytu + 30 dni bez podatku

standardowa oferta 3000 zł. z naszym kodem: 3280 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 2080 zł ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 1200 zł BEZ PODATKU: 30 dni

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Miami Heat – Orlando Magic: typy i kursy bukmacherskie (26.12.2021)

Bilans Miami Heat: 20-13

Ekipa Erika Spoelstry jest w tym sezonie naprawdę mocna, choć ich zapędy są mocno ograniczone w tym momencie przez liczne braki kadrowe! Mimo wszystko w pięciu kolejnych starciach udało im się wygrać aż cztery razy, przegrywając jedynie z Detroit Pistons. Aktualnie drużyna z Florydy musi sobie radzić bez Bama Adebayo, Markieffa Morrisa, Dewayne’a Dedmonda, Kyle Lowry’ego oraz Victora Oladipo. Do gry ma powrócić Jimmy Butler, więc cały ciężar gry może dziś spaść właśnie na niego!

Skorzystaj z kodu promocyjnego forbetu już dziś i zagraj z nami NBA z zakładem bez ryzyka aż do 200 PLN!

W ostatnim spotkaniu ekipa Erika Spoelstry zrewanżowała się na graczach Detroit Pistons, wygrywając trzema oczkami. Kluczowe punkty zainkasował na swoje konto Max Strus, który mecz rozpoczął w pierwszym składzie. Co ciekawe, Miami Heat na dwie minuty do końca przegrywali z rywalami aż pięcioma oczkami. Najlepszy na parkiecie tego wieczoru był Tyler Herro, który wchodząc z ławki, zainkasował dwadzieścia dziewięć oczek, cztery zbiórki oraz cztery kluczowe podania. Wybitne zawody rozegrał bohater ostatniego celnego rzutu – Max Strus. Amerykanin zdobył dwadzieścia sześć punktów, sześć reboundów oraz jedną asystę. Dobre zawody rozegrał Kyle Lowry, które dziś jednak na parkiecie nie zobaczymy. Rozgrywający zdobył dwadzieścia jeden oczek, cztery zbiórki oraz sześć kluczowych podań. Gabe Vincent popisał się piętnastoma punktami, czterema reboundami oraz aż siedmioma asystami. Dobry występ zaliczył Omer Yurtseven, który wbił rywalom osiem oczek oraz aż dwanaście zbiórek. Poniżej oczekiwań Duncan Robinson, który zdobył zaledwie trzy oczka, cztery reboundy oraz dwie asysty. Wszystkie punkty wpadły po rzutach osobistych! Czy dziś możemy liczyć na nieco lepszy występ skrzydłowego Miami Heat?

Bilans Orlando Magic: 7-26

Orlando w ostatnich pięciu spotkaniach wygrało aż dwa razy! Podopiecznym Jamahla Mosleya w końcu przerwali złą serię, która panowała nad Magikami! Mimo wszystko kibice z Florydy nie mogą być szczęśliwi. Nad ich ulubionym zespołem w dalszym ciągu widnieje fatum nieobecnych zawodników. Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że w składzie Orlando brakuje aż dziesięciu graczy! Zabraknie dziś między innymi Mo Bamby czy Terrance’a Rossa! Jest jednak szansa na występ Wendella Cartera oraz Cole’a Anthony’ego.

W ostatnim spotkaniu Magicy nie sprostali Pelikanom z Nowego Orleanu. Podopieczni Jamahla Mosleya przegrali zaledwie sześcioma oczkami, a wszystko za sprawą słabszej pierwszej kwarty. Najlepszy na parkiecie w barwach Orlando był Cole Anthony, który zdobył dwadzieścia dwa punkty, pięć zbiórek oraz aż jedenaście kluczowych podań. Po raz kolejny wybitne zawody rozegrał Gary Harris, który wbił aż dwadzieścia dwa oczka! Franz Wagner popisał się dwudziestoma punktami, pięcioma reboundami oraz jedną asystą. Dobre zawody rozegrał Wendell Carter Jr., który wbił rywalom aż siedemnaście oczek, dwanaście zbiórek oraz trzy kluczowe podania. Reszta zespołu poniżej wyniku dwucyfrowego, choć bliski szczęścia był Admiral Schofield, który nie chybił ani jednego rzutu! Czy Orlando może liczyć na zwycięstwo w derbach Florydy?

Kursy nie są obecnie dostępne.
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 28 lipca 2022 22:52.

Co typuję w tym spotkaniu?

Swój typ w BetArchitekcie skupię na jednym zawodniku Orlando Magic! Celuję w powyżej 11.5 punktów oraz jedną asystę Gary’ego Harrisa! Skąd taki pomysł? Przede wszystkim rozgrywający Jamahla Mosleya znajduje się w swojej najlepszej dyspozycji. W ośmiu kolejnych pojedynkach jedynie raz nie przekroczył dzisiejszego progu w starciu z Los Angeles Lakers. Nieco ponad tydzień temu zawodnik Orlando popisał się aż dwudziestoma oczkami przeciwko Miami Heat! Gary korzysta z braków kadrowych, które pozwalają mu spędzić na parkiecie nieco więcej czasu niż zwykle. Dzięki temu zyskał bardzo sporo plusów w oczach swoich trenerów. Warto też zauważyć, że Harris będzie dziś pilnowany przez Duncana Robinsona, który jest praktycznie najsłabszym ogniwem Miami Heat w defensywnej części boiska. Dorzucam do tego jedną asystę zawodnika Magic, licząc, że zagra przynajmniej jedną ciekawą piłkę do swoich kolegów. W poprzednim starciu z Miami Heat zainkasował aż pięć asyst, a w ostatnim miesiącu jedynie raz nie zaliczył jednego kluczowego podania i to w dodatku w poprzednim pojedynku. W mojej opinii Gary Harris będzie dziś ważną postacią swojego zespołu w ofensywnej części parkietu. Można każdą linię podnieść o kilka oczek, ja jednak skorzystam z dość bezpiecznej opcji, która gwarantuje nam bardzo przyjemny kurs.

forBet
1.87
Gary Harris powyżej 11.5 punktów + 1 asysta

grupa_nba_promo_button_negChcesz więcej typów z koszykówki?
Dołącz do Typy NBA – Zagranie na koszykówkę!

Washington Wizards – Philadelphia 76ers: typy i kursy bukmacherskie (27.12.2021)

Bilans Washington Wizards: 17-15

Zawodnicy Washington Wizards przez chwilę byli trzecim zespołem na wschodnim wybrzeżu! Dobra seria jednak musiała się kiedyś skończyć i w tym momencie Czarodzieje walczą o utrzymanie się w pierwszej szóstce. W pewnym momencie gracze Wesa Unselda nie potrafili poradzić sobie z kilkoma rywalami, co skutkowało drastycznym pogorszeniem bilansu. Chwilowa zadyszka nie jest niczym nowym w świecie NBA, a można rzec, że nawet czymś normalnym, co spotyka praktycznie większość zespołów. W tym momencie Wizards przerwali kolejną słabszą dyspozycję, wygrywając dwa kolejne spotkania z rzędu i to z Utah Jazz oraz New York Knicks.

Najlepszy na parkiecie w starciu z Nowojorczykami był Spencer Dinwiddie, który zainkasował na swoim koncie aż dwadzieścia jeden punktów, siedem zbiórek oraz dwanaście asyst. Dobre zawody rozegrał Corey Kispert, który popisał się dwudziestoma oczkami, dwoma reboundami oraz trzema kluczowymi podaniami. Kyle Kuzma zanotował po raz kolejny w tym sezonie double double, trafiając osiemnaście punktów oraz zbierając aż dziesięć piłek. Aaron Holiday popisał się szesnastoma oczkami, trzema reboundami oraz pięcioma kluczowymi podaniami. Najlepszym ławkowiczem był Montrezl Harrell, który nie trafił jedynie jednego rzutu! W sumie zdobył aż piętnaście punktów, cztery zbiórki oraz dwie asysty. Wynik dwucyfrowy uzyskał jeszcze Deni Avdija – czternaście oczek oraz Daniel Gafford – jedenaście punktów. Czy brak Bradleya Beal’a wpłynie na jakość gry Czarodziejów?

Bilans Philadelphia 76ers: 16-16

Tragiczne czasy nastały w szatni Sixers! Doc Rivers cieszył się jedynie z jednego zwycięstwa w pięciu kolejnych pojedynkach. Oczywiście można narzekać na braki kadrowe, lecz praktycznie we wszystkich starciach widzieliśmy Joela Embiida czy Tobiasa Harrisa. Na dodatek w dalszym ciągu niewyjaśniona została sytuacja z Benem Simmonsem, która również wpływa na szatnie Doca Riversa. Poziom gry 76ers mocno odstaje od tego, czego oczekiwaliśmy po zeszłorocznych rozgrywkach. Philly plasują się tuż za dzisiejszymi rywalami, więc jest to szansa na zdobycie cenne zwycięstwa z potencjalnym rywalem w walce o play-offy!

W ostatnim pojedynku Sixers nie sprostali słabiutkim Jastrzębiom z Atlanty! Philly miało przejechać się po drugim składzie Nate’a McMillana, lecz rezerwy rywali zaskoczyły swoją skutecznością i pewnością siebie. Najlepszy na parkiecie w barwach Philadelphii 76ers był Joel Embiid, który wbił przeciwnikom dwadzieścia trzy punkty, dziesięć zbiórek oraz dwie asysty. Tyrese Maxey zdobył siedemnaście oczek oraz trzy kluczowe podania. Tobias Harris mocno spowalnia całą grę swojego zespołu, lecz i tak zainkasował szesnaście punktów, sześć zbiórek oraz pięć asyst. Seth Curry zdobył dwanaście oczek oraz pięć kluczowych podań. Reszta zespołu poniżej oczekiwań! Czy dziś Philly w końcu zapisze na swoje konto siedemnaste zwycięstwo?

Kursy nie są obecnie dostępne.
Kursy mogą ulec zmianie. Aktualizacja z dnia: 28 lipca 2022 22:52.

Co typuję w tym spotkaniu?

Zasadniczo krótka piłka! Celuję w powyżej 21.5 wszystkich statystyk Spencera Dinwiddiego! Skąd ten pomysł? Przede wszystkim nie zobaczymy dziś na parkiecie Bradleya Beal’a! To właśnie brak lidera Czarodziejów wpływa na statystyki naszego dzisiejszego bohatera. Spencer w tym sezonie rozegrał cztery spotkania bez Beal’a! W każdym z nich zdobył minimum dwadzieścia jeden punktów, czyli praktycznie pokrywał w pełni linię na wszystkich statystyki! Gdyby tego było mało, średnie Dinwiddiego w meczach bez Bradleya wynoszą średnio 26 punktów, dziewięć asyst oraz siedem zbiórek! Liczę, że Spencer spokojnie odda dziś nieco więcej rzutów, a przede wszystkim zadba o swój zespół w ataku. W ostatnich czterech pojedynkach z Philly nasz bohater popisał się za każdym razie większą ilością punktów aniżeli dzisiejszy próg na wszystkie statystyki! Powodzenia!

forBet
1.80
Spencer Dinwiddie powyżej 21.5 P+R+A

kupon nba 26.12.2021

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Fot. z okładki: Press Focus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze