W dalszym ciągu obserwujemy rywalizację na amerykańskich kortach w Indian Wells, gdzie rywalizacja dotarła już na ostatnią prostą przed decydującymi starciami. Dzisiaj zaglądamy także do stolicy Austrii, gdzie rozpoczynają się Mistrzostwa Europy, w których udział zagwarantowało sobie 32. zawodników ze Starego Kontynentu. Co proponuję na połączenie tych dwóch dyscyplin? Serdecznie zapraszam do poniższego artykułu! 

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym ZAGRANIE, aby otrzymać:

2100 PLN od 2. depozytu + 600PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+  600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Hubert Hurkacz vs Grigor Dimitrov

15.10.2021 r. – 21:30

Rywalizację IW kontynuujemy w Fortunie, gdzie możecie założyć konto korzystając z kodu promocyjnego!

Bardzo ciekawe spotkanie szykuje się nam na kortach Indian Wells, gdzie najlepszy obecnie polski tenisista, a więc Hubert Hurkacz, który jest w niesamowitej formie na tym turnieju, podejmować będzie bardzo dobrze przysposobionego zawodnika na te zawody, wracającego do optymalnej formy, Grigora Dimitrova. Polak jest na doskonałej drodze do ucieczki w punktacji w rankingu ATP Race, gdzie jego główni rywale już nie biorą udziału w tych zmaganiach, a warto wspomnieć, że walka toczy się w tych zawodach o prawie 1000 punktów. Byłaby to idealna zaliczka dla Polaka, jeżeli ten awansowałby do finału, nie mówiąc już o zwycięstwie.

Hubert jest już po trzech meczach z wymagającymi rywalami. Swoje zmagania rozpoczynał od drugiej rundy, gdzie musiał stawić czoła Popyrinowi. Idealny mecz na rozgrzewkę w turnieju, gdzie z pewnością poruszona została sfera defensywna Polaka. Bez większych problemów Hubert awansował do trzeciej rundy, gdzie wygrał z Australijczykiem 2:0 w stosunku setowym, z przewagą 7. gemów nad rywalem. W kolejnej potyczce zmierzył się z zawodnikiem gospodarzy, a więc Tiafoe. Młody Amerykanin nie potrafił jednak ustrzec się bardzo dobrze grającemu Polakowi, który miał w swoim arsenale niesamowity pierwszy serwis, którym niemalże ustawił całe spotkanie. Do tego doszła bardzo solidna gra w obronie i Hubert ponownie nie stracił seta na dystansie meczu i ze skutecznością 85% pierwszego podania awansował z przewagą 7. gemów do czwartej rundy. Tam miał okazję zrewanżować się za porażkę w San Diego, gdzie przed dwoma tygodniami uległ Rosjaninowi, Aslanowi Karatsevowi. Skutecznie udała mu się ta sztuka i po dwóch setach rywalizacji, a dokładniej po 64. minutach na korcie, Polak już mógł cieszyć się z awansu. Jest on niesamowicie dobrze nastawiony na swój pierwsze serwis. Ten element bardzo mocno góruje w jego obecnym repertuarze. Do tego gra defensywna, gdzie szybko i dynamicznie porusza się pobaseline, a do tego coraz więcej urozmaiconych aspektów w ataku. Podchodzenie do siatki, szybka zmiana rytmu, czy też próby przyspieszenia gry, nie są wrocławianinowi obce. Tak właśnie dzisiaj trzeba grać, aby pokonać Bułgara. 

Grigor jest obecnie po przebudzeniu z dołku formy. Miał on ciężki moment w karierze, gdzie mocno spadł w rankingu, a do tego nie mógł poradzić sobie z wracającymi kontuzjami mieśni brzucha, które powstały już na początku roku podczas Australian Open. W końcu na kortach w San Diego oraz Indian Wells możemy zobaczyć zawodnika, na którego każdy czekał. Nie boje się powiedzieć, że mentalnie wygrał wczorajsze spotkanie z wiceliderem rankingu ATP i to głównie dzięki temu, że złapał odpowiedni pułap gry i widział, że Danill zaczyna się gubić, zdołał odrobić zaległości punktowe i awansował dalej. W tym turnieju pokonał już Altmaiera, Opelke oraz Medvedeva. Teraz pora na Polaka, chociaż powinno to być najtrudniejsze zadanie. Grigor jest nieco niestabilny jeszcze w swoim wykonaniu na korcie. Bardzo dużo momentów ma wyśmienitych, nawiązujących do jego najlepszych momentów w karierze, jednak bardzo często, kiedy spychany jest do defensywy, jego odegrania kończą się na siatce. Można to uznać jako wymuszone błędy, jednak nie ważne, jak to określimy, nie daje to zdobyczy punktowych. Wczoraj złapał odpowiedni poziom gry po przełamaniu powrotnym i skutecznie wykorzystał rozkojarzenie Rosjanina. Dzisiaj jednak nie sądzę, aby jego obecna gra zaszkodziła Polakowi, który jest zdecydowanie lepiej przygotowany emocjonalnie do gry, tym bardziej na kortach w USA, niż poprzedni przeciwnik Dimitrova. 

Co obstawiać?

Ten mecz powinien być dla nas bardzo pasjonujący, gdyż zmierzą się zawodnicy o bardzo dobrej formie na tegorocznych kortach Indian Wells. Ja jako faworyta w tym spotkaniu stawiam na Huberta Hurkacza, który jest bardzo mocno skupiony w swoich pojedynkach i wątpię, aby mentalnie odpadł tak samo, jak wczorajszy rywal Dimitrova, a więc Danill Medvedev. Dla Polaka jest to duża szansa, aby uciec w rywalizacji ATP Race i sądzę, że ją wykorzysta. Gram na wygraną Huberta Hurkacza! 

Rywalizację Polaków do końca sezonu śledźcie na naszej stronie Zagranie –> Typy tenis

Fortuna
1.69
Hubert Hurkacz win

banner grupa zagranie 40k

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Jose de Sousa vs Lewis Williams

14.10.2021 r. – 22:00

Moje przewidywania odnośnie rozpoczynających się Mistrzostw Europy zacznę od meczu jednego z faworytów wskazywanych przez bukmacherów do wygrania całego turnieju. Portugalczyk Jose de Sousa zmierzy się w pierwszej rundzie ze znacznie niżej notowanym zawodnikiem z Walii, którym jest Lewis Williams. Osoby, który tylko sporadycznie obserwują darta, mogą mieć problem z rozpoznaniem tego zawodnika, ponieważ w turniejach telewizyjnych rzadko go widujemy. W tym roku jednak pokazał się kilka razy z bardzo dobrej strony, głównie w European Tour, gdzie uzyskał kwalifikację do najlepszej 32. zawodników, którzy mogą wziąć udział w tegorocznej rywalizacji. Same eliminacje w tym roku były nieco śmieszne, ze względu na to, że na Mistrzostwa Europy dostawało się poprzez swoje osiągnięcia na przestrzeni tylko dwóch turniejów.

Williams dostał się do Salzburga dzięki trzeciej rundzie jednego z ET. Pokonał tam Jagicze oraz Ratajskiego, przeciwko któremu zagrał bardzo dobry mecz. Pozostałe pojedynki są na miernym poziomie. Po wygranej z Polakiem przegrał z Gawlasem, gdzie strasznie zszedł ze średniej i miał spore problemy mentalne do przygotowania w turnieju telewizyjnym na takim poziomie rozgrywkowym. Dzisiaj pewnie będzie podobnie, jeżeli mówimy o komforcie psychicznym. Mimo że format gry jest krótki, to sądzę, że może czuć sporą presję ze strony rangi zawodów oraz rywalizacji z dużo lepszym zawodnikiem.

Jose ma za sobą niezbyt dobry moment w sezonie. Wyglądał na lekko zmęczonego w ostatnim turnieju Grand Prix. Jednak był w stanie rozegrać bardzo dobry mecz przeciwko późniejszemu zwycięzcy zawodów. Myślę, że będzie chciał sobie odbić tę rywalizację i już w 1/32 finału zobaczymy bardzo mocno przygotowanego zawodnika z Portugalii, który do tego turnieju przystępuje z rozstawieniem z lokaty numer 6. Wiadomo, że Jose lubuje się na sektorze “20”. Ma także krótką karierę w zawodami tv, ale ma już za sobą jeden triumf i myślę, że będzie chciał wykorzystać drabinkę, jaka mu przypadła i zajść bardzo wysoko w tym turnieju.

Co obstawiać?

W tym pojedynku po prostu pójdę w stronę teoretycznie lepszego zawodnika, a więc gram na win Jose de Sousy z oferty Fortuny, gdzie macie szeroką ofertę z darta i specjalne bonusy na start za rejestrację. Portugalczyk powinien zdecydowanie pokazać, że jest lepszym zawodnikiem, który jest odpowiednio przygotowany do największych turniejów. Teraz format gry wraca już do normalnego obrazu i mam nadzieję, że będzie to korzyścią dla The Special One!

Fortuna
1.32
Jose de Sousa win

Joe Cullen vs Ted Evetts

14.10.2021 r. – 23:30

Angielskie starcie w pierwszej rundzie rywalizacji na Mistrzostwach Europy, które zakończy dzisiejszy dzień zmagań. Moja druga propozycja odnosi się do rywalizacji dwóch zawodników, którzy zanotowali dosyć dobre wyniki podczas turniejów kwalifikacyjnych European Tour, jednak nie mieli okazji pokazać się w stu procentach podczas Grand Prix. Zdecydowanie większe umiejętności telewizyjne, stoją po stronie Joe Cullena, który jest 14. zawodnikiem w rankingu PDC i notorycznie melduje się na największych turniejach. Nie mogło go także zabraknąć tym razem, gdzie zdecydowanie będzie pewnie chciał sobie odbić niepowodzenie, jakie miało miejsce podczas ostatnich zawodów. Joe nie mógł wstrzelić się w odmieniony format rozgrywek i bardzo trudno było mu rozpoczynać legi od doubli. Przegrał z Rossem Smithem, który jednak pokazał się na arenie w Leicester z bardzo dobrej strony.

Gra Cullena to zdecydowanie bazowanie na strefie “20”, gdzie melduje większość ze swoich posłanych lotek. Zdecydowanie lepiej gra mu się na triple niż na doublach, co z pewnością zobaczymy w dzisiejszej rywalizacji. Na krótkim dystansie pokazuje on swoją siłę, gdzie w European Tour na pięć pojedynków, trzy miał ze średnią powyżej 100. punktów, co zdecydowanie powinno dawać mu przewage na tarczy. Jeżeli do tego będzie ustawiał sobie ulubione kończenie, to możemy być świadkami szybkiego awansu tego zawodnika. Mierzyć się on będzie z mniej obeznanym na arenach tv graczem, który dzięki odpowiedniemu występowi w jednym z turniejów eliminacyjnych, pojawił się także na Mistrzostwach Europy.

Ted ma za sobą dobry występ na Giblartarze, gdzie skorzystał z korzystnej drabinki i awansował do trzeciej rundy, gdzie przegrał z Withlockiem. Jednak tyle uzbieranych punktów wystarczyło do zakwalifikowania się. Jednak średnia z turniejów tv nie powala i ma on problem z adaptacją z trudniejszymi rywalami. Do tego w Playersach jeszcze nigdy nie pokonał Cullena i przegrywał z dosyć widoczną różnicą legów. Dzisiaj niestety nie wróżę mu niczego dobrego, gdyż jego rywal powinien pokazać dużo większą klasę.  Co obstawiać? Mimo że Evetts nie jest zawodnikiem do bicia, to sądzę, że dzisiaj nie sprosta wyzwaniu, jakie narzuci mu bardziej doświadczony na arenie telewizyjnej Anglik. Joe z pewnością będzie chciał sobie odbić bardzo nieudany turniej, jakiem było Grand Prix, gdzie głównie przez jego słabą dyspozycję na rozpoczynających doublach, odpadł już w pierwszej rundzie. Zdecydowanie bardziej pasuje mu klasyczny format, dlatego dzisiaj wierzę, że potwierdzi to, co prezentował podczas European Tour w obu startach. Gram na win Cullena! 

Fortuna
1.28
Joe Cullen win

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: Zagranie
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 600 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.

Triple tenis + dart 14.10.2021

Po skorzystaniu z kuponu, sprawdźcie jakie zdanie na temat bukmachera, ma nasza redakcja –> Opinie Fortuna

fot. Piotr Matusewicz

Zaloguj się aby dodawać komentarze