Hitem dzisiejszego dnia będzie spotkanie na Wembley, gdzie Tottenham podejmie Borussię Dortmund. Ten mecz otworzy rywalizację w grupie H, która przez większość ludzi jest określana mianem „Grupy Śmierci”. Wydaje się, że ten pojedynek będzie kluczowy, bo Real Madryt to absolutny faworyt to zwycięstwa, a za jego plecami odbędzie się walka o drugie miejsce właśnie pomiędzy tymi drużynami.

Odbierz darmowy zakład na mecz Tottenham vs Borussia Dortmund w wysokości 20 PLN. Jak to zrobić? Wystarczy, że zarejestrujesz się bezpośrednio z naszej strony i jako czytelnik Zagranie otrzymasz promocyjne środki!

Bonus powitalny LvBet

Tottenham

Koguty Mauricio Pochettino nie rozpoczęły ligowych rozgrywek tak, jak chcieli. Siedem punktów po czterech meczach to teoretycznie nie jest dramat, ale praktycznie mogli i powinni mieć ich 12. To co na ten moment jest doskonale widoczne, to problemy z grą na Wembley, gdzie w tym sezonie muszą rozgrywać swoje mecze. Przebudowa White Hart Lane odbywa się w dobrym tempie, jednak ten i być może przyszły rok będą musieli się przemęczyć. Rozegrali do tej pory dwa pojedynki na tym przejściowym stadionie i nie udało im się wygrać. Rywalizację z Chelsea można jeszcze wybaczyć, w końcu jest to aktualny mistrz Anglii, jednak późniejszy mecz z Burnley to absolutna wtopa. Nadzieję w serca fanów Spurs wlali w ostatniej kolejce, gdzie zniszczyli przebudowany Everton na Goodison Park 3:0. Znakomitą informacją jest także powrót do formy strzeleckiej Harry’ego Kane’a. Od kilku lat ten napastnik regularnie nie  zdobywa bramek w sierpniu, jednak gdy tylko nastaje wrzesień to gole wysypują mu się jak za użyciem magicznej różdżki. Kolejnym powodem do optymizmu jest debiut Davinsona Sancheza. Kolumbijczyk zniszczył ofensywę The Toffes. Takiego debiutu na Wyspach nie było już dawno, zaliczył aż 10(!) udanych odbiorów. Mam wrażenie, że ten piłkarz będzie genialnym uzupełnieniem belgijskiej dwójki stoperów. Poch lubi zmieniać ustawienie na formację z trójką i do tej pory wstawiał tam Ericka Diera, jednak narażał przez to linię środkową. Tym razem będzie inaczej i na pewno wyjdzie to Kogutom na dobre. Piłkarzem, który najbardziej imponuje od startu tego sezonu jest Christian Eriksen. Duńczyk imponuje liczbami, ale przede wszystkim swoją grą.  Chyba jeszcze nigdy nie był w tak dobrej dyspozycji. Często przeplatał dobre występy z gorszymi, jednak na razie nie schodzi poniżej pewnego poziomu. Być może koncerty tego aktora wybiły nieco z formy Dele Alli’ego, który nie może się odnaleźć. Poszukiwanie odpowiedniej dyspozycji u niego trwa, jednak powinien się pośpieszyć, bo w tej chwili jest zapamiętany jedynie z pokazania środkowego palca w meczu kadry.

Borussia Dortmund

Ludzie zarządzający klubem są z pewnością bardzo szczęśliwi z powodu zakończenia okresu transferowego. Nie było to dobre lato dla Borussii. Zespół z Dortmundu opuścił Ousmane Dembele, Emre Mor, a bardzo blisko odejścia był też Pierre Emerick Aubameyang. Ostatecznie udało się mniej więcej zatrzymać trzon drużyny, a w miejsce Francuza dołączył Yarmolenko. Ukraińca może wiele osób kojarzyć ze spotkania z Polską, kiedy to robił z naszych defensorów kołowrotki. Kręcił nimi od lewej do prawej, ale mam wrażenie, że za długo siedział w Kijowie. W końcu zdecydował się opuścić swoją strefę komfortu i  myślę, że wyjdzie mu to zdecydowanie lepiej niz Konoplyance. Oprócz niego do zespołu dołączył młodzieżowi mistrzowie Europy do lat 21 – Jeremy Toljan, Maximillian Philipp, Mohamed Dahoud oraz Omer Toprak. Ten ostatni poprzednie lata spędził w drużynie Leverkusen, gdzie radził sobie bardzo dobrze. Wielkimi niewiadomymi pozostają młodzieżowcy pozyskani z Manchesteru CIty – Jason Sancho i PSG – Zagadou.  Ewidentnie widać, że trener Bosz chce zbudować coś na podobę Ajaxu. Dysponował tam bardzo młodym składem i tutaj dąży do tego samego. Oczywiście w klubie są także bardziej doświadczeni gracze, szczególnie w linii obronnej, więc taki kręgosłup wygląda naprawdę obiecująco. Ciężko ocenić w tym momencie siłę tej drużyny, gdyż na ten moment dwa razy zgubili punkty w lidze, więc nie jest najlepiej, jednak podobnie jak Tottenham. Dużo będzie zależeć od Aubameyanga. W poprzednim sezonie mocno korzystał na współpracy z Dembele, który wystawiał mu piłki, jak na złotej tacy. Tym razem w tej roli występuje Pulisic i robi to bardzo dobrze, jednak Maximillian Philipp to jeszcze nie ten poziom. Niesamowicie ciekawi mnie jaki styl gry przyjmą zespoły w tym spotkaniu. Prawdopodobnie BVB zdecyduje się na grę z kontry, a przy użyciu Auby może być to zabójcza mieszanka.

Statystyki:

  • Tottenham wygrał jeden z czterech ostatnich meczów domowych.
  • Do tej pory oba zespoły mierzyły się dwa razy i w obu przypadkach lepsza była Borussia.
  • Spurs zdobywali gola w 11 z 12 ostatnich spotkań.
  • Borussia Dortmund jest niepokonana w poprzednich ośmiu meczach wyjazdowych.
  • W ostatnich czterech spotkaniach BVB nie straciło bramki.

 

Przewidywane składy:

Tottenham: Lloris – Sanchez, Alderweireld, Vertonghen – Davies, Dembele, Dier, Winks, Trippier – Eriksen – Kane

Dortmund: Burki – Zagadou, Sokratis, Toprak, Piszczek – Castro, Sahin, Gotze – Phillip, Aubameyang, Pulisic

Nie zagrają:

Tottenham: Dele Alli (zawieszenie), Rose, Nkoudou, Wanyama (kontuzje)

Dortmund: Schurrle, Schmelzer, Bartra, Weigl, Durm, Gierreiro, Rode (kontuzje)

 

Konferencja prasowa:

Peter Bosz: Pierwszy mecz zawsze jest bardzo ważny. Jutro liczy się dla nas zwycięstwo. Podchodzimy do tego meczu tak, jak do każdego innego: chcemy wygrać. Liga Mistrzów to rozgrywki na najwyższym światowym poziomie – i wielka radość! Na początku zdarzały nam się błędy w obronie, ale jest coraz lepiej. Musimy jutro zagrać odważnie, Spurs prezentują podobny styl futbolu do nas, więc spodziewam się dobrego widowiska.

Mauricio Pochettino: To będzie bardzo trudne spotkanie, ale chcemy je wygrać i zdobyć trzy punkty. Borussia Dortmund to świetna drużyna, ale nie boimy się, jesteśmy nastawieni na zwycięstwo i agresywną grę od początku. Odniesienie zwycięstwa w środę będzie dla nas kluczem to przyszłego sukcesu. Mamy ambicje, by w fazie grupowej wygrać każdy mecz. Teraz skupiamy się już tylko na starciu z Borussią i ono jest dla nas jak finał.

Bonus powitalny LvBet

Co obstawiać?

Przechodząc do typu na to spotkanie, stawiam, że oba zespoły trafią do siatki. Tottenham nie ma atutu własnego boiska, bo nie oszukujmy się na Wembley grają bardziej za karę, niż z radością. Przeszkadza im ten obiekt i są znacznie gorsi niż na White Hart Lane. Wystarczy wspomnieć, że przed rokiem niszczyli każdego rywala grając w lidze u siebie na WHL, jednak w Lidze Mistrzów na największym stadionie w Anglii byli fatalni. W wyniku tego nie wyszli z grupy. Borussia Dortmund ma bardzo mocą silną linię ataku i myślę, że uda im się coś trafić. Dodatkowym smaczkiem w tym pojedynku będzie rywalizacja snajperów Harry Kane vs Pierre Emerick Aubameyang. Kurs ForBET na bramkę z obu stron wynosi 1.52.