Trzeba przyznać, że Jubileuszowa gala niesie ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. Organizatorzy mocno podsycali emocję, a ich eskalacja nadejdzie już dzisiejszego wieczoru. Dzisiaj w końcu zobaczymy nieuniknione trzecie starcie pomiędzy Dawidem Malczyńskim, a Adrianem Polańskim oraz starcie przedstawiciela starego Teamu X Marcina Dubiela z członkiem obecnego Teamu X Cezarego Nykiela, a także to na, co wszyscy ostrzą sobie zęby, czyli starcie Arkadiusza Tańculi z Mateuszem Murańskim. Zapraszam do analizy tych pojedynków! Dzisiaj typuję razem z Betclick, jeśli nie masz jeszcze konta u tego bukmachera załóż je z naszym kodem bonusowym!

Obstawiaj walki FAME MMA 10 z kodem promocyjnym Betclic: VIPFAME. Załóż konto z naszego linka promocyjnego i odbierz zakład bez ryzyka 550 PLN!

Betclic - FAME MMA

Dawid “Bocian” Malczyński vs Adrian “Polak” Polański

Polański trenuje pod okiem Anzora Azhieva, byłego zawodnika KSW, trenera m.in. Mariusza Pudzianowskiego. Azhiev jest specjalistą w zakresie zapasów, grapplingu oraz parteru. Nie mieliśmy jednak jeszcze okazji zobaczyć, jak Polak w tych płaszczyznach się prezentuje. Sam Azhiev wypowiadał się o Adrianie, że trenuje regularnie i nie odpuszcza treningów. Warto także zaznaczyć, że Polański nie tak dawno pomagał w przygotowaniach do walki Błońskiemu, więc jest na pewno obyty z zasięgiem i typem sylwetki zawodnika, a Malczyński i Błoński dysponują podobnymi gabarytami. Nawiązując do Błońskiego, to bardzo dobrze widać było w jego drugiej walce, jak ogromny progres zrobił względem pierwszej trenując pod okiem Anzora Azhieva. Myślę że efekty treningu z tym szkoleniowcem także powinniśmy zobaczyć u Polańskiego.

W karierze Dawida Malczyńskiego jako zawodnika MMA było sporo zawirowań. Nie trenuje on już razem z Grzegorzem Szulakowskim. Głównym powodem tego stanu rzeczy była odległość, jaka dzieliła Malczyńskiego od miejsca treningu. Obecnie trenuje on w klubie u Dawida Karecińskiego, utytułowanego zapaśnika na arenie międzynarodowej. To wysokiej klasy sportowiec, jednak nie mieliśmy go okazję oglądać zbyt wiele razy ani jako zawodnika MMA(Kareciński jednak ma tylko jedną walkę w MMA na swoim koncie) ani jako trenera. jest to klub który także mocno stawia na zapasy. Malczyński jest w treningu od kilku miesięcy. Jak sam wspominał, w końcu miał pełen obóz przygotowawczy do walki, bo zarówno do walki z Wojtkiem Golą, jak i na FAME UK nie przygotowywał on się tak, jak należy..
Co ciekawe, choć tego nie widać, Malczyński na tydzień przed walką waży 84 kilogramy. Powinniśmy zatem zobaczyć najlepszą wersję Dawida Malczyńskiego. Czy w związku z tym to będzie łatwa walka dla najpopularniejszego “dresa” polskiego internetu?

Tutaj dowiesz się więcej o zakładach bukmacherskich Betclic.

Niekoniecznie. Przypomnę tylko, że obaj zawodnicy mierzyli się ze sobą już dwukrotnie, obie walki dotrwały do decyzji i za każdym razem sędziowie nie byli jednomyślni. Raz wygrał Polański, w drugiej walce natomiast Malczyński, choć spora liczba osób uważa, że to zarówno za pierwszym jak i drugim razem zwycięstwo pójść na korzyść Malczyńskiego. Jak dotąd łatwo było wskazać, który z zawodników jest lepszy pod kątem umiejętności, to on lepiej prezentował się w walkach i wykorzystywał swój zasięg. Co jednak warte podkreślenia, Adrian Polak jest w ciągłym treningu. Nieprzerwanie poprawia swoje umiejętności w WCA, łatwo zauważyć, że podchodzi do tego ambicjonalnie. Dba o swoją formę. Korzysta z usług dietetyka, który pomaga zrzucić mu wagę, stosuje catering dietetyczny czy też kroplówki, którymi nawadnia się po zrzucaniu wagi. Jak sam mówi, nawet posiłki spożywa o określonych godzinach. Adrian Polański na tydzień przed walką waży także około 84 kg .Oczywistym wydaje się być fakt, że to po stronie Polaka w trakcie walki będzie przewaga siłowa nad Malczyńskim. Starcie zapowiada się na mocno wyrównane. Jak wiadomo, Malczyński będzie polował na swoje kopnięcia na korpus, ale Polański na pewno będzie na nie gotowy. Nie widać na papierze innych możliwości, aby któryś z zawodników miał nad drugim taką przewagę, aby pokonać rywala przed czasem.

Zdarzenie: Dawid “Bocian” Malczyński vs Adrian “Polak” Polański

Typ: wygrana na punkty: Tak

Chcesz więcej informacji ze świata sportów walki?

 Dołącz do Grupy Zagranie!

Co tydzień znajdziesz tam analizy i omówienia najciekawszych wydarzeń MMA i nie tylko!

Marcin Dubiel vs Cezary Nykiel

Jeszcze wczoraj wieczorem wokół tej walki mocno zawrzało, kiedy Marcin Dubiel wstawił na swojego instagrama zdjęcie, na którym widniała jego ręka w gipsie… Ja, jak i chyba większość osób, pomyślałem, że odnowiła mu się kontuzja ręki, którą miał w trakcie przygotowań do walki. Jak się jednak szybko okazało, był to tylko prank… i walka na ten moment nie jest zagrożona. Dla Marcina Dubiela będzie to drugie starcie dla FAME, swoją pierwszą walkę dość wyraźnie przegrał z Kacprem Błońskim. Czy Marcin Dubiel tym razem pokaże się z nieco lepszej strony i zanotuje pierwsze zwycięstwo w swojej karierze?

Dubiel otwarcie mówi o tym, że miał kontuzję ręki i jego przygotowania tym razem wyglądały nieco inaczej z uwagi na to, że musiał on oszczędzać uszkodzoną rękę. Sporo osób już teraz uważa, że tak otwarte rozmawianie o kontuzji i wspominanie o tym przy każdej okazji to budowanie pewnego wytłumaczenia w razie ewentualnej porażki. Wiele zarzutów pada w stronę Dubiela, że nie ma on psychiki do tego sportu, i nie chodzi tu może koniecznie o strach, ale o determinację i zawziętość lub, jak to można skrzętnie określić, “serce do walki”. Na pewno nie pomaga mu w tym jego sytuacja osobista i rozstanie z dziewczyną. Nawet Jan Błachowicz wielokrotnie powtarzał, że musisz mieć wszystko poukładane, musisz mieć spokojną głowę, aby móc skupić się w pełni na treningach i na walce. Jeśli masz coś z tyłu głowy, nie jesteś w stanie dać z siebie wszystkiego.

Cezary Nykiel wydaje się być osobą, która gdy postawi sobie jakiś cel, postanawia go realizować. Aby należycie przygotować się do walki, Czaro zrezygnował nawet z przystąpienia do matury, a w zasadzie przesunął to w czasie, aby nie rozpraszać się tym w trakcie przygotowań. To dość odważna decyzja i nie każdy byłby w stanie ją podjąć, widać więc, że bierze on występ na FAME na poważnie i nie chce zmarnować swojej szansy. Bardzo ważną informacją jest to, że Czaro w przeszłości miał styczność ze sportami walki. Faktem jest, że osiągnął wicemistrzostwo polski juniorów w kickboxingu w 2018 roku, jednak jak sam przyznał, w jego kategorii wagowej oprócz niego startowała tylko jedna osoba…

Na pewno sporym atutem Dubiela będą warunki fizyczne. Walka odbywać się będzie w limicie wagowym do 77 kg. Dubiel na co dzień waży zaledwie kilka kilogramów więcej. Czaro natomiast jest nie tylko niższy (aż o 16 cm), ma mniejszy zasięg, ale także jest sporo lżejszy od swojego rywala i musi wręcz dobijać wagę do wyznaczonego limitu wagowego. Nie ma co ukrywać, że Czaro powinien walczyć w kategorii lekkiej do 70kg. Nykiel w dniu ważenia wniósł 73,3 kg czyli 3 kilogramy mniej niż Dubiel..

Na treningu medialnym mogliśmy natomiast zauważyć, że Cezary Nykiel dysponuje bardzo dobrą dynamiką i motoryką, pod kątem technicznym jak na debiut w MMA także wygląda przyzwoicie. Nieco obawiam się przewagi warunków fizycznych, ale mimo to uważam, że będzie on w stanie dzięki swojej dynamice skracać dystans i wywierać presję na Dubiela na tyle, żeby wygrać tę walkę.

Zdarzenie: Marcin Dubiel vs Cezary Nykiel

Typ: Cezary Nykiel

Pamiętajcie o bonusach jakie przygotował dla Was Betclic!

Arkadiusz “Aroy” Tańcula vs Mateusz “Muran” Murański

Walką, która niesie ze sobą olbrzymi ładunek emocjonalny, jest starcie Arkadiusza Tańculi z Mateuszem Murańskim. Chyba nikt nie spodziewał się, że w tym przypadku dojdzie do aż tak dużej eskalacji konfliktu, który przeniesie się także na backstage obok konferencji. Dla Tańculi będzie to czwarta walka w FAME i prawdopodobnie to właśnie ona może dać mu najwięcej, jeśli sprosta zapowiedziom obu zawodników. Wydaje się, że Arkadiusz Tańcula nie będzie miał tu zbyt trudnego zadania, jest największym faworytem tej gali i nic nie wskazuje na to, żeby Mateusz Murański mógł mu jakkolwiek zagrozić. Szczególnie po treningu medialnym widać było bardzo słabą pracę na nogach Murana. Oprócz tego mogliśmy zaobserwować też dość “obszerne” uderzenia, tzw. cepy, które w zamyśle miały być chyba sierpowymi. Czy była to może gra aktorska debiutanta? Stres związany z treningiem medialnym? Czy może jednak ewidentny brak doświadczenia i umiejętności w MMA?

Ważną informacją w kontekście tej walki jest fakt, że dozwolone będą w niej łokcie, a nie jest to standardem w organizacji FAME. Uważam, że to bardzo dobry ruch ze strony organizacji, który dodatkowo przyśpieszy zakończenie tego pojedynku, a gdyby padły będąc niedozwolonymi, moglibyśmy oglądać dyskwalifikację. Tańcula oprócz przewagi doświadczenia ma nad swoim rywalem przewagę aż 21 cm zasięgu! Jest to ogromna różnica. I prawdę powiedziawszy Aroy powinien mieć przewagę w każdej płaszczyźnie. Na zwycięstwo Tańculi przed czasem kurs spadł już do zaledwie 1,15, co nie jest warte gry… nikt więc nie ma wątpliwości jak skończy się ten pojedynek. Ciekawą opcją do postawienia na tę walkę został zakład na to, że zakończy się ona, zanim minie druga połowa drugiej rundy. Mam nadzieję, że panowie od razu pójdą na mocną wymianę i dadzą kibicom to, co zapowiadali przed walką.

Zdarzenie: Arkadiusz “Aroy” Tańcula vs Mateusz “Muran” Murański

Typ: Liczba rund: Poniżej 1,5

Jeśli jeszcze nie widziałeś mojej analizy i typu na walkę Don Kasjo z Normanem Parkiem znajdziesz ją pod tym linkiem.kuponfamebetclic

fot. Rafal Rusek

Zaloguj się aby dodawać komentarze