Hitowy pojedynek w środę rzeczywiście dostarczył nam emocji, ale zabrakło trochę więcej punktów… Tak jak przypuszczałem Lakers nie byli wcale bez szans w Kolorado i koniec końców ograli Nuggets, choć połowa drużyna zmaga się tam z jakimś choróbskiem. Swoje zrobili za to Dallas Mavericks, którzy pewnie pokonali New Orleans Pelicans. No i słabo spisał się Kevin Love, co nam akurat było na rękę. Dziś kolejna noc z NBA i kolejne trzy propozycje, w tym jedna nowość!

Odbierz pakiet powitalny w PZBuk!

Bonus od depozytu do 500 PLN + 100 PLN w punktach + voucher 1500 PLN!

Typomania – wygraj wyjazd na mecz ukochanej drużyny!

Załóż konto z kodem: 600PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Skuteczność typów NBA w tym sezonie: 51/90

Profit: -623

Zdarzenie:  Dallas Mavericks – Minnesota Timberwolves

Typ: Karl-Anthony Towns Over 11.5 Rebounds

Kurs: 1.68

Na pierwszy ogień ciekawie zapowiadający się pojedynek dwóch drużyn z konferencji zachodniej, czyli Dallas Mavericks i Minnesota Timberwolves. Mavs po ograniu Pelikanów wracają do domu, ale nie wiadomo, czy w środę zagra Kristaps Porzingis – podkoszowy cały czas odpoczywa w drugich meczach z serii back-to-back i zdaje się, że przeciwko Wilkom na parkiet nie wybiegnie. Będzie to więc idealna okazja ku temu, by na tablicach poszalał Karl-Anthony Towns. 24-latek jest istną maszynką do double-double: w trwających rozgrywkach uzyskiwał co najmniej dziesięć punktów oraz dziesięć zbiórek w piętnastu z 17 rozegranych jak dotychczas spotkań. Stawiamy więc, że w środę będzie w stanie zebrać z tablic co najmniej dwanaście piłek.

Taka sztuka udawała mu się bowiem w siedmiu ostatnich meczach. Spójrzcie tylko na te linijki, jakie Towns wykręcał w tych spotkaniach:

  • 27 punktów, 14 zbiórek vs Houston Rockets
  • 29 punktów, 13 zbiórek vs Utah Jazz
  • 14 punktów, 12 zbiórek vs Utah Jazz
  • 31 punktów, 15 zbiórek vs Phoenix Suns
  • 28 punktów, 13 zbiórek vs Atlanta Hawks
  • 23 punkty, 14 zbiórek vs San Antonio Spurs
  • 21 punktów, 12 zbiórek vs Memphis Grizzlies

Jak więc widać, za każdym razem robił nasz over i liczymy, że w starciu z Mavericks ta seria zostanie podtrzymana. Jest na to spora szansa, jako że ekipa z Dallas może być nieco zmęczona po meczu przeciwko Pelicans, a co za tym idzie pojawia się szansa, że zawodnicy będą pudłować nieco więcej rzutów niż zwykle. To z kolei sprawia, że Towns powinien mieć więcej szans na zbiórkę. W ostatnim pojedynku obu zespołów, który miał miejsce na początku kwietnia tego roku, Towns zaliczył 28 oczek oraz zebrał trzynaście piłek, a jego Wolves ograli rywali 110-108.

Zdarzenie: Detroit Pistons – Milwaukee Bucks

Typ: Milwaukee Bucks -7.5

Kurs: 1.76

Milwaukee Bucks to w tej chwili najgorętsza drużyna w całej lidze, a według wielu także najlepsza. Co prawda Los Angeles Lakers legitymują się takim samym bilansem, ale to Bucks mają w tej chwili na koncie aż dwanaście kolejnych wygranych. Liczymy na to, że w środę ta seria się nie skończy – Kozły powinny sobie łatwo poradzić z drużyną Pistons, dlatego obstawiamy, że wygrają to starcie różnicą co najmniej ośmiu punktów. Dwa ostatnie mecze wygrali ponad… 40 punktami, a jeszcze dwa poprzednie dziewięcioma oczkami, dlatego też te osiem punktów zapasu to z pewnością realny typ – jeśli tylko nie będzie żadnej niespodzianki, a taką niewątpliwie byłoby zwycięstwo Pistons w tym pojedynku.

Baner - skubiemy bukmacheraDla obu drużyn będzie to spotkanie „po latach”, bo przecież zespoły te stanęły naprzeciwko siebie w tegorocznej fazie play-off. Wtedy Kozły nie dały rywalowi najmniejszych szans, choć trzeba podkreślić, że Pistons przez większość tej serii musiały sobie radzić bez Blake’a Griffina. Teraz podkoszowy jest już zdrowy, natomiast należy pamiętać, że środowe starcie będzie dla Tłoków drugim w serii back-to-back: we wtorek nie dali większych szans drużynie Cleveland Cavaliers, którą łatwo ograli 127-94. Sęk w tym, że Bucks to zupełnie inna półka – rewelacyjny w tym sezonie Giannis Antetokounmpo, jeden z głównych kandydatów do nagrody dla MVP, mówił o tym meczu z Pistons już kilkanaście minut po poprzednim starciu swojego zespołu.

Z takim podejściem trudno sobie wyobrazić, by Bucks mogli przegrać w Detroit, tym bardziej że Kozły to jedna z najlepiej spisujących się na wyjazdach drużyn w trwającym sezonie: mogą pochwalić się bilansem dziewięciu zwycięstw oraz dwóch ledwie porażek, a lepsi pod tym względem są tylko Lakers. Warto dodać, że Bucks są 3-0-1 ATS w ostatnich czterech meczach przeciwko Pistons w Detroit – my dajemy im jeszcze mały zapas, ale ogólnie spodziewamy się, że kolejnego blowoutu i podtrzymanej serii zwycięstw Kozłów.

Zdarzenie: Boston Celtics – Miami Heat

Typ: Kto pierwszy zdobędzie 25 pkt: Miami Heat

Kurs: 2.25

Ostatni typ na środę i coś nowego, bowiem takiego typu jeszcze w tym sezonie nie było. Spróbujemy obstawić kto jako pierwszy dobije do granicy 25 punktów w starciu między Boston Celtics a Miami Heat. Faworytem tego starcia są Boston Celtics i jest ku temu kilka bardzo dobrych powodów:

  • Bostończycy są nadal niepokonani na własnym parkiecie (jako jedna z ledwie trzech drużyn w lidze obok Philadelphia 76ers oraz… Miami Heat), mając już siedem kolejnych zwycięstw w TD Garden.
  • Heat zagrają drugi dzień z rzędu, a we wtorek dopiero po dogrywce ograli Raptors w Toronto. Fakt faktem, że przerwali tym samym podobną serię zwycięstw na własnym parkiecie kanadyjskiego zespołu, ale w Bostonie może już zabraknąć sił, tym bardziej, że Celtowie mieli dwa dni odpoczynku.

My jednak nie pokusimy o to, by przewidzieć kto ten mecz wygra. Zamiast tego typujemy, że Miami Heat jako pierwsi dobiją do granicy 25 punktów w tym spotkaniu. Dlaczego? Raz, że Heat to jedna z najlepiej spisujących się drużyn w pierwszych kwartach. Można się spodziewać, że w środę w Bostonie znów zaczną dobrze, a jeśli opadną z sił to dopiero potem. Na ten moment nie ma w NBA zespołu, który zdobywał więcej punktów niż Miami Heat w pierwszej kwarcie spotkania – Milwaukee Bucks oraz Dallas Mavericks mogą pochwalić się dokładnie taką samą średnią, która wynosi 29.8 oczek.

Celtowie z kolei są na przeciwnym biegunie tej klasyfikacji, a ich słabe starty to z pewnością jeden z największych problemów dla trenera Brada Stevensa. Dość powiedzieć, że w ciągu pierwszych 12 minut bostoński zespół przeciętnie zdobywa właśnie 25 punktów. Jeśli spojrzeć na ostatnie mecze to te słabe starty stały się niejako regularnością, niezależnie od przeciwnika: Celtics tylko w dwóch z ostatnich dziesięciu meczów jako pierwsi zdobyli 25 oczek w meczu. Na ich niekorzyść działa fakt, że nadal poza grą pozostaje Gordon Hayward, a teraz z gry na jakiś czas może wypaść także Marcus Smart, którego występ w środowym starciu z Heat stoi pod sporym znakiem zapytania.

Kupon NBA 4.12

Szukasz bonusów? Sprawdź kod bonusowy w PZBuk -> https://zagranie.com/pzbuk-kod-bonusowy/

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Konto w PZBuk ✅

Konto na Typomanii- jeszcze nie ❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i walcz o świetne nagrody!