207 minut gry podczas ostatnich mistrzostw Europy wystarczyło, aby Gary Lineker, legenda angielskiej piłki, nazwał Bartosza Kapustkę „utalentowanym 19-latkiem”. Na UEFA EURO 2016 we Francji jako supertalent objawił się również Renato Sanches. Dobre mecze i bramka z Polską sprawiły, że Portugalczyk niekiedy był nazywany diamentem. Losy tych zawodników nie poszły w tę stronę w jaką pójść powinny, jednak niejednokrotnie wielkie turnieje wyławiały nam wielkie gwiazdy. Dzisiaj, w przededniu dnia dziecka, spojrzymy na najmłodszych, którzy będą mieli szansę zagrać podczas największej piłkarskiej imprezie świata.

Fiodor Chałow – Rosja

Wiek: 20 lat
Klub: CSKA Moskwa
Pozycja: napastnik
Wzrost: 180 cm
Lepsza noga: prawa
Wycena wg transfermarkt.pl: 1 milion euro

Gospodarze turnieju mają w swoich szeregach wielu doświadczonych zawodników takich jak: Samiedow, Żyrkow czy Akinfiejew, jednak wśród takich weteranów są również zawodnicy, którzy futbolową karierę na najwyższym poziomie zaczynają. Do takich bez wątpienia należy Chałow, który na początku roku był wyróżniony wśród 50 najlepszych młodych talentów, które są warte uwagi. Młodzieniec nie zadebiutował jeszcze w kadrze Sbornej, jednak kilka minut, które może otrzymać podczas mundialu, mogą otworzyć drzwi do większych europejskich klubów. W pierwszym zespole moskiewskiego klubu jest od stycznia 2017 roku, a jego miniony sezon obfitował w wiele meczów, bo łącznie zagrał aż 31 spotkań. Rosjanin rozegrał również 145 minut w Lidze Mistrzów, jednak ani razu nie trafił do siatki rywali.

Bardzo ciekawie wyglądają liczby Chałowa, który w 20 starciach w rosyjskiej ekstraklasie zdobył sześć bramek i dołożył pięć asyst. Taki wynik przekłada się na fantastyczną średnią udziału przy bramkach względem rozegranych minut, ponieważ bramkę lub asystę 20-latek zalicza średnio co 93 minuty.

Duża konkurencja w ataku reprezentacji Rosji nie ułatwi życia młodego zawodnika podczas mistrzostw świata, jednak kilka minut w meczach z Arabią Saudyjską lub Egiptem powinien otrzymać.

Kasper Dolberg – Dania

Wiek: 20 lat
Klub: Ajax Amsterdam
Pozycja: napastnik
Wzrost: 187 cm
Lepsza noga: prawa
Wycena wg transfermarkt.pl: 14 milionów euro

W przeciwieństwie do Chałowa zawodnik Ajaxu nie znalazł się w zestawieniu, które stworzyła UEFA. Jednak Kasper Dolberg zaliczył już debiut w kadrze narodowej Danii, a miało to miejsce w 11 listopada 2016 roku w meczu z Kazachstanem (4:1), w którym zagrał osiem minut. Od tamtego czasu rozegrał jeszcze jedynie 56 minut (w trzech meczach), ale to nie przeszkodziło mu w zdobyciu bramki, która padła w meczu z Kazachstanem, jednak tym razem w rewanżowym spotkaniu eliminacji do mistrzostw świata (3:1). W tegorocznych meczach towarzyskich nie zagrał ani minuty, jednak było to spowodowane kontuzją.

Dość o reprezentacji. Czas skupić się na wyczynach na poziomie klubowym, bo tutaj liczby Dolberga wyglądają znacznie lepiej. Duńczyk zagrał w tym sezonie 30 meczów, w których strzelił dziewięć goli i dołożył dwie asysty. Udział młodego zawodnika Ajaxu przy bramce można odnotować średnio co 158 minut, co jak na tak młody wiek jest niemałym sukcesem.


Co ciekawe, reprezentant Danii został wybrany w 2017 roku na odkrycie roku w holenderskiej Eredivisie.

Edson Alvarez – Meksyk

Wiek: 20 lat
Klub: Club America
Pozycja: środkowy obrońca
Wzrost: 185 cm
Lepsza noga: prawa
Wycena wg transfermarkt.pl: 2 miliony euro

Czas na obrońcę, bo przecież nie samym atakiem piłka stoi. Nominalną pozycją 20-letniego defensora jest środek obrony, jednak nie gorzej Alvarez radzi sobie na prawej stronie, a jeśli jest konieczność to zagra również na pozycji defensywnego pomocnika. Spośród dotychczasowych wschodzących gwiazd, to właśnie Meksykanin ma największy staż w reprezentacji swojego kraju. W swoim debiucie zagrał z Islandią w towarzyskim spotkaniu w lutym 2017 roku, jednak od tamtego czasu nie był powoływany do kadry przez następne 13 meczów. Jego powrót miał miejsce podczas Gold Cup 2017, a swój czwarty mecz w reprezentacji Meksyku okrasił zdobytą bramką w meczu z Curacao (2:0). Od tamtego czasu nie zagrał w pięciu meczach, jednak jeżeli już grał, to występował na prawej obronie.

Blisko 2,5 tysiąca minut uzbierał Edson Alvarez w 33 spotkaniach w barwach meksykańskiego klubu. Nie zdobył w nich żadnej bramki i nie zanotował żadnego podania kończącego, jednak trzeba pamiętać, że udział przy strzelaniu goli ma być dla obrońcy jedynie dodatkiem. W pierwszej drużynie Clubu America jest od stycznia 2017 roku, a jego wartość ciągle rośnie. Obecnie wyceniany na 2 miliony euro, jednak ta cena z każdym dobrym występem w klubie, i przede wszystkim na mundialu w Rosji, będzie szła w górę, a sam Alvarez, być może pokusi się o zrobienie większej piłkarskiej kariery niż Rafael Marquez.

Moussa Wague – Senegal

Wiek: 19 lat
Klub: KAS Eupen
Pozycja: prawy obrońca
Wzrost: 177 cm
Lepsza noga: prawa
Wycena wg transfermarkt.pl: 1 milion euro

Minął ponad rok od debiutu Senegalczyka w barwach narodowych. Od tamtego czasu nasz grupowy rywal rozegrał dziewięć spotkań, a w kadrze każdego z nich znalazł się 19-letni prawy obrońca. Jedynie dwukrotnie nie zagrał ani minuty, jednak aż cztery razy wystąpił w pełnym wymiarze czasu. Wszystkie spotkania rozegrał na swojej nominalnej pozycji, a grał zarówno w meczach o punkty, jak i spotkaniach towarzyskich. W ostatnim eliminacyjnym meczu do mistrzostw świata zanotował asystę przy bramce, która w doliczonym czasie gry dała upragnione zwycięstwo.

Dużo więcej można powiedzieć o jego grze dla belgijskiego Eupen, dla którego zagrał w minionym sezonie 28 meczów na wszystkich frontach. Na 2112 minut, które rozegrał w kampanii 2017/2018, składają się cztery asysty senegalskiego obrońcy. W ogólnym rozrachunku zagrał w belgijskim klubie 43 spotkania, w których oprócz czterech asyst z tego sezonu, dołożył również jedną bramkę.


Albert Gudmundsson – Islandia

Wiek: 20 lat
Klub: PSV Eindhoven
Pozycja: prawy napastnik
Wzrost: 177 cm
Lepsza noga: prawa
Wycena wg transfermarkt.pl: 1,5 milion euro

Jako ostatni zawodnik w tym zestawieniu miał pojawić się Trent Alexander-Arnold, jednak jego popularność wskoczyła ostatnio na bardzo wysoki poziom, przez co piłkarski świat „osłuchał” się z nazwiskiem młodego Anglika. Na jego miejsce znalazłem kilku innych zawodników, jednak liczby Islandczyka z ostatniego sezonu przemówiły do mnie najbardziej. Jego „cyferki” w reprezentacji są przyjemne dla oka, bo zawodnik PSV zdobył trzy bramki w zaledwie czterech spotkaniach. Jego debiut w kadrze miał miejsce 10 stycznia 2017 roku w mecz z Chinami (2:0), w którym Gudmundsson zagrał zaledwie minutę. Jego „prawdziwy” debiut odbył się rok i cztery dni później, ponieważ podczas przeszło rocznej przerwy grał w reprezentacji do lat 21. Pierwszy mecz po przerwie, 63 minuty na placu gry i Islandczyk zdobywa hattricka. Świetne osiągnięcie, zważywszy na to, że w drużynie narodowej gra dopiero drugie spotkanie. Od selekcjonera otrzymał również 45 minut w przegranym meczu z Meksykiem, co złożyło się na jego ogólny dorobek w seniorskiej kadrze Islandii – trzy bramki w czterech meczach.

Klubowa sytuacja nie odstaje zbytnio od tej w reprezentacji, ale tylko jeśli chodzi o liczby. W pierwszej drużynie PSV rozegrał w minionym sezonie 12 meczów na wszystkich frontach, w których zanotował w sumie cztery asysty. Oprócz tego Islandczyk występował w zespole do lat 21, dla którego zdobył dziewięć bramek i dołożył osiem asyst.


Tak wygląda subiektywna lista zawodników wartych uwagi podczas mundialu w Rosji. Kto z nich zabłyśnie na rosyjskich murawach i stanie się gwiazdą światowego formatu, a który z nich przepadnie bez śladu? Na odpowiedzi poczekamy kilka lat, jednak próbkę ich możliwości będziemy mogli obserwować na najbliższych mistrzostwach świata.