Piątek weekendu początek zwykło się mówić. Dla tych, którzy spędzają piąteczek z NBA, przygotowałem kupon z trzema handicapami. Gotowi? To do dzieła! 

Kod rejestracyjny: 1250

Skuteczność typów Zagranie na NBA w styczniu: 6/13

Profit/Strata Zagranie na NBA w styczniu: -178 PLN

Zdarzenie:  handicap w meczu Philadelphia 76ers – Denver Nuggets -4.5/+4.5

Typ: Philadelphia 76ers – 4.5

Kurs: 1.80

Ścisk na szczycie Konferencji Wschodniej jest ogromny i po wczorajszym trade deadline, tak naprawdę każdy z czterech zespołów może awansować do Finałów NBA. Boston Celtics nic nie zrobili, ale to akurat decyzja na plus. Toronto Raptors pozyskali Marca Gasola, do Milwaukee Bucks trafił Nikola Mirotic, a jednym z najważniejszych ruchów Philadelphii 76ers było handlowanie po Tobiasa Harrisa. Jestem w stanie uwierzyć, że 76ers mają drugą najlepszą piątkę w lidze, zaraz po tej Golden State Warriors. 

Mam wrażenie, że ta wymiana jest trochę niedoceniania. Wielu nie ma pojęcia, jak dobry jest w tym roku Harris: 

20.9 punktów, 7.9 zbiórek, 2.7 asyst, 43.4% za trzy i 87.7% z linii rzutów wolnych 

Dla mnie to świetne dopasowanie do pierwszej piątki Szóstek. Simmons, Redick, Butler, Harris i Embiid – czy ktokolwiek może konkurować z takim ustawieniem? Może być trudno. 76ers oddali stosunkowo niewiele, bo wybory w drafcie nie wyglądają na zbyt wysokie, a najlepszym graczem wysłanym do LA jest rookie Landry Shamet. Oczywiście inaczej to będzie wyglądać, jeśli Harris zdecyduje się odejść po pół roku, ale na to się raczej nie zanosi. 

Kolejnym ruchem było pozbycie się Markelle’a Fultza, jedynki z draftu 2017. Cierpliwość w Filadelfii dobiegła końca i Elton Brand postanowił nie czekać dłużej i pozyskać kogoś, kto pomoże już mu tu i teraz. Takim kimś ma być Jonathon Simmons.

Brand ryzykuje dużo, jednak takie decyzje są potrzebne, żeby ustawić się w walce o mistrzostwo. A Philadelphia 76ers z pewnością zalicza się do grona kontenderów. Dzisiaj będziemy mogli się po części przekonać, jaką siłą dysponują Szóstki. 

Rywalem Philly będą Denver Nuggets, drugi zespół Konferencji Zachodniej. Bryłki przystąpią do dzisiejszej rywalizacji po dwóch kolejnych porażkach z Detroit Pistons i Brooklyn Nets. Nie jest to jakieś wielkie zaskoczenie, bo oba te spotkania rozgrywane były poza Denver. A jak Nuggets nie grają w Pepsi Center, to już nie są takimi kozakami. Bilans 14-13 w spotkaniach wyjazdowych jest dość dużym spadkiem w porównaniu z 23 zwycięstwami w 27 występach przed własną publicznością.  

76ers są trochę odpowiednikiem Nuggets i u siebie też prezentują się kapitalnie. Bilans może trochę gorszy, ale i tak nadal bardzo dobry: 21-6. 

Po stronie gości nie wystąpi na pewno Gary Harris, a raczej nie zobaczymy Paula Millsapa. W zespole gości ma wrócić JJ Redick, a nowy nabytek, Tobias Harris, też powinien znaleźć się na parkiecie. Nawet bez tego, myślę, że Philadelphia 76ers zrewanżuje się za porażkę 110-126 w Denver i wygra pewnie w Fells Wargo Center. I wtedy zobaczymy, do kogo należy przyszłość w Konferencji Wschodniej. 

Zdarzenie:  handicap w meczu Washington Wizards – Cleveland Cavaliers -9.5/+9.5

Typ: Cleveland Cavaliers +9.5

Kurs: 1.90

Washington Wizards oficjalnie weszli w okres przebudowy. Wiadomość o tym, że John Wall opuści co najmniej 12 miesięcy, zmieniła kompletnie strategię drużyny. Wizards do playoffów tracą cztery mecze, a nawet jeśliby tam weszli, to szanse na zdziałanie czegokolwiek byłyby minimalne. Nastąpiła decyzja o pozbyciu się Otto Portera Jr i Markieffa Morrisa, co by przy braku Johna Walla i Dwighta Howarda sprawia, że z dawnej pierwszej piątki został tylko Bradley Beal. 

W dzisiejszym spotkaniu z ławki Czarodziejów możemy spodziewać się takich potęg jak Sam Dekker, Chasson Randle, Jordan McRae czy John Jenkins. No nie jest to na pewno najmocniejsza grupa zmienników w lidze, uwierz mi. 

Wizards przegrali pięć z sześciu ostatnich meczów, w trzech ostatnich występach pozwalając przeciwnikom odpowiednio na 131, 137 i 148 punktów. A to na pewno jest duże ułatwienie dla Cleveland Cavaliers, 26. ataku w NBA. 

Cavs też są równie słabi, ale jak się zmotywują, to też potrafią powalczyć i na przykład w rywalizacji z Bostonem wynik rozstrzygnął się dopiero na samym końcu. Ostatni pojedynek wyjazdowy Cavaliers to o dziwo wygrana z Chicago Bulls. Tak, Bulls też nie są jacyś super, jednak w tym momencie to bardziej poziom Washington Wizards. 

Do tej pory doszło do dwóch spotkań pomiędzy Wizards i Cavaliers i oba wygrali Cavs. Nie spodziewam się raczej, że dojdzie po raz kolejny do takiego obrotu spraw, jednak uważam, że gospodarze nie zwyciężą dwucyfrową różnicą.  

Zdarzenie:  handicap w meczu Brooklyn Nets – Chicago Bulls -8.5/+8.5

Typ: Brooklyn Nets -8.5

Kurs: 1.85

Caris LeVert wraca dziś do gry i to jest zdecydowanie wiadomość numer jeden! Brooklyn Nets poradzili sobie bez niego świetnie, jednak LeVert był najlepszym zawodnikiem pierwszej części sezonu dla tej drużyny. To trochę tak, jakby Nets pozyskali kluczowy element w ramach trade deadline i nagle staną się jeszcze lepsi. 

Oddajmy im, że już teraz są nieźli. Ostatni występ to wygrana z Denver Nuggets. Poza tym może i Siatki przegrały cztery z sześciu spotkań, jednak trzy z tych porażek były na wyjeździe. A Brooklyn Nets w Barclays Center są praktycznie bezbłędni.

Z 11 ostatnich pojedynków przegrali tylko jeden i oczywiście akurat ten, który ja typowałem i przez który nie wszedł kupon. Nie obrażam się jednak na Nets i liczę, że wygrają w dniu powrotu LeVerta. 

Rywal? Chicago Bulls, czyli jeden z najgorszych teamów w lidze. Bulls nie byli w stanie nawet pokonać u siebie New Orleans Pelicans, którzy grali bez połowy składu. Ten zespół jest po prostu tragiczny. Na tyle, że od 31 grudnia Byki mają bilans 2-16 i zwycięstwa z Cleveland Cavaliers i Miami Heat. 

Szanujmy się. 

Brooklyn Nets są już prawie w pełnym składzie i spodziewam się, że dzisiejszym meczem umocnią się na szóstej pozycji w Konferencji Wschodniej. Chicago Bulls to jedno, wielkie rozczarowanie. Kibice Bulls, przygotujcie się na kolejny smutny wieczór. Pięć ostatnich rywalizacji Siatek i Byków zakończyło się zwycięstwami ekipy z Brooklynu. Dzisiaj powinno być podobnie.