fot. Xinhua

Niesamowicie ciekawie zapowiada się nam środa, pod względem tenisowych emocji. Na korty twarde w Doha wyjdą panowie, a w Dubaju, rywalizują panie. W stawce mamy także naszą najlepszą tenisistkę, która zawalczy z bardzo dobrze ostatnio dysponowaną rywalką z Hiszpanii. Na dzisiejsze spotkania zapraszam do STS, który przy założeniu konta, służy podlinkowanymi bonusami! Zapraszam do przeczytania moich propozycji na dzisiaj!

Załóż konto w STS i graj bez ryzyka do 230PLN!

Zwrot na konto depozytowe z kodem: ZAGRANIE

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/stsbezryzyka

STS Zakłady Bukmacherskie
STS Zakłady Bukmacherskie
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 1200 zł od depozytu
+ 0 230 zł bez ryzyka + 25 30 zł freebet

standardowa oferta to 1200 zł, a z naszym kodem: 1500 zł!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 1200 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 230 zł
FREEBET: 30 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIE

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do Grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Iga Świątek – Gabrine Muguruza

10.03.2021 r. – 16:00

Mecz, którego z pewnością nie może przegapić żaden fan polskiego tenisa. Naprzeciwko siebie staną zawodniczki, które mają jedne z najlepszych rezultatów w tym roku i zajmują kolejno 5. i 7. miejsce w zestawieniu WTA Race. Gabrine jest wyżej w tym rankingu ze względu na finał wyżej postawionego turnieju w Doha, gdzie przegrała dosyć mocno z Czeszką Petrą Kvitovą. Dość nieoczekiwany wynik, jednak bardzo duże zmęczenie widoczne u Hiszpanki i spore kłopoty z szybkimi dobiegnięciami do zagrań rywalki, nie pozwoliły jej nawiązać zbytniego kontaktu z przeciwniczką. Szkoda, ponieważ kibice z pewnością czekali na bardziej pasjonujący mecz, niż tylko na punkty zdobywane przez Petrę przez swoje bardzo szybkie zagrania lub poprzez popełnione błędy. Bardzo dużo sił kosztował Gabrine cały turniej, która po dniu przerwy musiała już rozpocząć rywalizację w drabince głównej. Bardzo widoczne osłabienie fizyczne w meczach pierwszych rund, a szczególnie na uwagę zasługują pierwsze sety, gdzie zawodniczki jeszcze w sporej dawce adrenaliny i witalności do meczu, mocno chcą zaatakować rywalkę. Gabrine broni się ze wszystkich sił i wychodzi na tym bardzo dobrze, ponieważ nie przegrała jeszcze w Dubaju ani jednego seta. Mimo że bardzo lubię jej poprawiony styl gry i agresywną stronę ofensywną, to trzeba jednak zwrócić uwagę, że miała duże problemy już w poprzednim turnieju, który okazał się dla niej bardzo wymagający. Dokładając do tego brak przerwy i możliwości na regenerację, to muszę przyznać, że przy tenisie, jaki prezentuje Iga, może mieć Hiszpanka bardzo twardy orzech do zgryzienia.

Jeżeli chodzi o Igę, to ta dziewczyna zaskakuje mnie z turnieju na turniej. Niesamowicie dobre wejście w sezon i bardzo dobra prezentacja na kortach twardych, z czym nie mieliśmy do czynienia w poprzednim sezonie. Świetne poruszanie się po korcie i przyspieszanie gry z niepełnych zamachów. Dużo lepsza także skuteczność i gra na własnym podaniu, co sprawia rywalką dużo większe problemy, niż miało to miejsce w poprzednich latach. Iga zasługuje na same pochwały ostatnimi czasy. W Adelaide nie znalazła się żadna rywalka, która byłaby w stanie pokonać naszą reprezentantkę. Tutaj w Dubaju stawce jest nieco mocniejsza, jednak trzeba przyznać, że Iga ma o co walczyć i z kim się pokazywać. Pokonała już Japonkę Doi i to stosunkowo łatwo. Nie jest zmęczona i jest w dużo lepszej sytuacji fizycznej niż jej rywalka. Do tego często kąśliwe zagrania, do których w poprzednich meczach Muguruzy, Hiszpanka już nie była w stanie podbiegać i zależało jej na prowadzeniu gry własną grą, a mniej an skupianiu uwagi na obronie.

Co obstawiać?

Patrząc na zestawienie form obu zawodniczek, to powinniśmy tutaj mieć nie lada meczycho. Z jednej strony grałbym czysty win Igę, ze względu na mocne zmęczenie Muguruzy, po bardzo ciężkich meczach w przeciągu dwóch tygodni. Jednak Hiszpanka jest bardzo doświadczoną zawodniczką i potrafi zdominować kort w każdym momencie. Jednakże mocno wierzę w Igę i w jej poprawę gry na kortach twardych, co udowadnia z każdym kolejnym meczem. Dzisiaj idę w wygraną seta przez Świątek i trzymam kciuki za wygrany cały mecz. Przy okazji, zapraszam do skorzystania z oferty STS na zagranie tego zakładu, który zawieramy na naszym kuponie! 

STS
1.40
Iga Świątek wygra seta

grupa 38

Chcesz więcej typów? Dołącz do Grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Dominic Thiem – Aslan Karatsev

10.03.2021 r. – 14:00

Zdecydowanie jeden z najbardziej wyczekiwanych meczów dzisiejszego dnia na kortach twardych w Doha. Do siatki podejdą 4. zawodnik światowego rankingu ATP, a naprzeciwko stanie jeden z największych objawień sezonu 2021. Mowa oczywiście o Thiemie oraz Karatsevie. Pytanie jednak brzmi, czy objawiony zawodnik miał chwile wznoszącej formy podczas turnieju życia, czy też jest na tyle groźny, aby pokonać zwycięzcę US Open z roku 2020? Wiadomo, że kursy są wywindowane i w momencie, kiedy nie byłoby sytuacji, że Rosjanin zagrał w półfinale Australian Open, to sądzę, że bukmacherzy oscylowaliby tutaj kurs na wygraną Austriaka w okolicach 1.20. Dla nas jest to nawet i lepiej, bo ja z chęcią skorzystam z tego meczu. Dominic zdecydowanie ma coś do udowodnienia swojemu otoczeniu. W Australian Open miał pecha w postaci zmęczenia, jakie dopadło go po heroicznym meczu z Kyrgiosem i walką nie tylko na korcie, ale także z publicznością, która jest najbardziej specyficzna ze wszystkich goszczących na Wielkich Szlemach. Mimo wszystko rozegrał bardzo dobry mecz, który gdyby nie błędy własne, to mógłby się zakończyć w odwrotną stronę i może wtedy miałby o dzień więcej na regeneracje. Jednak nie ma co gdybać i trzeba przyznać, że Dominic zrobił bardzo duży progres na hardzie. Jest o wiele bardziej przyczepny w swojej grze, co przy jego aspektach motorycznych, mocno nie pasuje rywalom. Do tego dokładność i technika zagrań, jaką posiada, to zdecydowanie światowa topka, jaką demonstruję na kortach twardych od kilku lat, nie mówiąc już o mączce, gdzie jego poziom jest kosmiczny.

Jego rywal, to moim zdaniem, jeden z najbardziej fartownych graczy na AO. Jeżeli w ogóle można mówić o tak dużej ilości szczęścia, to właśnie Rosjanin taką dostał. Dotarł aż do półfinału, gdzie został już zrównany z rzeczywistością przez Novaka Djokovicia. Nie byłoby go tam, gdyby nie kontuzja, z którą zmagał się z Grigor Dimitrov, który jednak nie chciał poddawać spotkania i pozwolił sobie dograć je do końca, jednak na bardzo wolnych, a wręcz chodzonych obrotach. Obecnie w Doha musiał startować od pierwszej rundy, gdzie mierzył się z zawodnikiem gospodarzy. Nieoczekiwanie przegrał z nim aż 4 gemy i dziwnie oglądało się jego poczynania z dużo mniej doświadczonych zawodnikiem z Kataru. Często był zaskakiwany zagraniami Katarczyka, co nie rokuje dobrze przed pierwszym turniejem w sezonie. Jest to z pewnością gracz o dużych umiejętnościach poukładania i dokładności w zagraniach, jednak nie uważam, że jego możliwości są wyżej niż na zawodników z czołowej 20. zestawienia ATP. W szczególności ma duże braki mentalne i rozegrania z różnego rodzaju sytuacji podczas meczów, których z pewnością nie zaznał w turniejach rangi Challenger.

Co obstawiać?

Bardzo nie podobał mi się jego pierwszy mecz, jednak trzeba do niego podchodzić z zapasem, gdyż mierzył się z bardzo słabym zawodnikiem. Mimo to, parę razy został mocno zaskoczony, co pokazywało jego słabe strony. Dzisiaj przed nim bardzo trudne wyzwanie w postaci 4. zawodnika świata. Dominic Thiem ma niesamowicie dobrze rozwijające się umiejętności na kortach twardych i im starszy, tym na nich jest lepszy. Dzisiaj idę w stronę Austriaka, który musi udowodnić swoją wartość i pokazać, że mocno obsadzony turniej, w którym jest rozstawiony z numerem (1.) musi leżeć pod jego dyktandem.

STS
1.37
Dominic Thiem wygra mecz

Jeżeli nie macie jeszcze konta na STS, to serdecznie zapraszam do skorzystania z podlinkowanego kodu promocyjnego, który przekierowuje Was do oferty z kodem promocyjnym, jaki jest zaproponowany ze strony Zagranie! 

tenis

Daniell/Oswald – Millman/Vega Hernandez

10.03.2021 r. – 12:30

Mecz rozpoczynający nasze kuponowe zmagania. Startujemy od meczu deblowego, w którym zmierzą się zawodnicy o dużym już doświadczeniu i bardzo dobrym starcie w pierwszym meczu, gdzie pokonali ostatnich triumfatorów Australian Open. Mowa oczywiście o duecie Daniell/Oswald, który w stosunku setowym 2:1 rozprawili się z parą Dodig/Polasek. Zawodnicy z Austrii i Nowej Zelandii, którzy w swoich karierach mają już pokaźne triumfy w grze deblowej w różnych zestawieniach, podejmować będą parę znaną przez Johna, jednak złożoną z singlisty oraz zawodnika pokroju ITF, który chyba sam jeszcze nie jest zdecydowany, w którą stronę tenisa chce iść. Millman to oczywiście zawodnik singlowy, którego ostatnia forma woła o bardzo dużą poprawę i znalezienie optymalnej drogi w tym sezonie, zanim będzie za późno. Przegrał on z Basilashvilim, co jest wielką porażką z jego strony, ponieważ uważam, że ten mecz nie był do przegrania. Wręcz przeciwnie, była szansa na szybkie zamknięcie 2:0 w setach, jednak Australijczyk jest obecnie bardzo źle dysponowany w swoich tenisowych predyspozycjach. Do tego jego partner, który jest Hiszpanem i nie ma większych osiągnięć singlowych, jak i deblowych. Gra na przyzwoitym poziomie, jednak niczym specjalnym się nie wyróżnia. Millman i Hernandez zagrają po raz drugi w życiu ze sobą. Pierwszy mecz wygrali z parą Rola/Zayed, co szczerze powiedziawszy nie jest żadną weryfikacją tej pary. Prawdziwy sprawdzian będzie dzisiaj, jednak sądzę, że go nie zdadzą.

Co obstawiać?

Wiem, że ten opis jest bardzo po krótce. Jednak nie uważam, że trzeba poświęcać sporo uwagi na ten mecz. Sądzę tak, ponieważ w dużej mierze te pary dzieli różnica klas w grze podówjnej, a potrzeba jest bardzo dużo casu spędzonego współnie na korcie, aby dobrze wypadać i porozumiewać się w deblu. Zawodnicy z Australii i Hiszpanii tego nie mają, a poza tym ich poziom jest obecnie w strasznie chwiejnej formie. Dzisiaj idę w wina pary Daniell/Oswald i liczę na bardzo pozytywne otwarcie dzisiejszego kuponu! 

STS
1.32
Daniell/Oswald wygrają mecz

Zasady promocji:

  • Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.

Triple tenis 10.03.2021

Zapraszam także do skorzystania z naszych opinii na temat STS, czyli bukmachera, u którego przygotowałem dzisiejszy kupon!