Wczorajsze typy to 100% skuteczność! Phoenix Suns i Brooklyn Nets urządzili sobie małą strzelaninę, rzucając aż 236 punktów, a Indiana Pacers z łatwością pokonała Sacramento Kings. Mimo że dzisiaj mamy święto, to nie zwalniamy tempa i mam dla Was kolejne propozycje na dzisiejsze mecze!

Dołącz do grona ludzi śledzących NBA i podziel się swoją opinią -> Typy NBA – grupa dyskusyjna.

Do przygotowania kuponu użyłem oferty Fortuny. Jeśli nie masz jeszcze konta na Fortunie to skorzystaj z bonusu bez depozytu dla czytelników Zagranie. Zaraz po rejestracji otrzymasz darmowe 20 PLN na obstawianie.

baner fortuna najlepsze kursy na NBA

 Oferta tylko z kodem promocyjnym: 20free

Zdarzenie: Sacramento Kings poniżej/powyżej 91.5 punktów

Typ: poniżej

Kurs: 1.87

Spotkanie czołowej obrony ligi z jednym z najgorszych ataków w NBA.

Boston Celtics dysponują najlepszą defensywą w tym sezonie. Przynajmniej statystycznie. Podopieczni Brada Stevensa pozwalają rywalom jedynie na 94.9 punktów w meczu, co daje im drugie miejsce w NBA, jedynie za Utah jazz. Zieloni mają najniższą (czyli najlepszą) efektywność defensywną – 97.8.

Spójrzmy na popisy ofensyw przeciwników w starciach z Celtics:

  • Philadelphia 76ers – 92 punkty
  • New York Knicks – 89 punktów
  • Milwaukee Bucks – 89 punktów
  • Miami Heat – 90 punktów
  • San Antonio Spurs – 94 punkty

Kings rzucają zaledwie 94.1 punktów w meczu, co stawia ich jedynie przed Chicago Bulls. Ich efektywność w ataku to 98.5 punktów na 100 posiadań – 29. miejsce w NBA. Widzimy, że ekipa z Sacramento jest fatalna w ofensywie. W ostatnich dwóch spotkaniach Królowie zdobyli tylko po 83 punkty – przeciwko Washington Wizards i przeciwko Indiana Pacers. A zwróćmy uwagę, że oba te zespoły nie należą do czołowych defensyw ligi. W starciu z taką obroną jak Celtics możemy spodziewać się, że Kings nie przekroczą nawet 80 punktów. W końcu dużo lepsze zespoły niż ten z Sacramento nie potrafiły rzucić więcej niż 90 oczek w meczu przeciwko Boston Celtics.

Do analizy użyłem Darmowy Skarb Kibica NBA przygotowany przez naszą redakcję. Żeby mieć jak największe szanse na celny typ, warto przyjrzeć się dokładnie drużynom, ich wynikom, statystykom itd. Dzięki temu zmaksymalizujemy szansę na zysk.

Zdarzenie: handicap Cleveland Cavalies – Indiana Pacers -10.5/+10.5

Typ: Indiana Pacers

Kurs: 1.82

Cleveland Cavaliers (3-4) rozpoczęli sezon od trzech zwycięstw w czterech meczach, ale od tego czasu… jest fatalnie. Mistrzowie NBA z 2016 grają tak, jakby im się kompletnie nie chciało. Nie widać w nich woli walki, chęci do gry. Naprawdę – oglądanie tego zespołu nie należy do niczego przyjemnego. To są w końcu profesjonaliści, a grają tak, jakby robili to za karę. Kawalerzyści nie wyglądają wcale jak zespół, który trzy razy z rzędu wygrał Konferencję Wschodnią.

Efektem tego są trzy kolejne porażki z rywalami, którzy, nie oszukujmy się, nie należą do czołówki ligi. Najpierw przegrana z Brooklyn Nets 112-107, później porażka z New Orleans Pelicans aż 123-101 i wisienka (albo truskawka) na torcie: 95-114 przeciwko New York Knicks. Wiesz, tu nie chodzi o same wyniki (a może i chodzi), ale bardziej o styl tych porażek.

Indiana Pacers (4-3) można zaliczyć do grona tych pozytywnych historii tego sezonu. Victor Oladipo wygląda nagle jak zawodnik na miarę Meczu Gwiazd, Pacers grają przyjemną dla oka koszykówkę, a co najważniejsze – wygrywają. A nie zapominajmy, że cały czas do gry nie jest zdolny Myles Turner. 22-letni podkoszowy opuści już swój 7. mecz z rzędu. Ale nawet bez niego zespół z Indiany radzi sobie bardzo dobrze, czego potwierdzenie widzieliśmy wczoraj – triumf nad Sacramento Kings 101-83.

Moim typem na ten mecz jest handicap w stronę gości. Nie ukrywam, że można pokusić się nawet o zagranie czystego zwycięstwa na drużynę z Indiany, ale tutaj przedstawiam Wam bardziej bezpieczną opcję.

ODBIERAM BONUS 20PLN

Zdarzenie: handicap Washington Wizards – Phoenix Suns -12.5/+12.5

Typ: Phoenix Suns

Kurs: 1.90

Marcin Gortat zagra przeciwko drużynie, w której jego kariera nabrała rozpędu.

Washington Wizards (4-2) w ostatnim meczu zrobili blowout na Sacramento Kings, wygrywając aż 110-83. Jednak poprzednie dwa spotkania ekipy Marcina Gortata zakończyły się porażkami Czarodziei – najpierw z Los Angeles Lakers, a później z Golden State Warriors.

Phoenix Suns (3-4) byli lepsi od rywali w 3 z 4 ostatnich spotkań, a wyjazdowa porażka z Portland Trail Blazers była jedynie różnicą 7 punktów. Słońca od czasu zwolnienia trenera Earla Watsona są zupełnie innym (lepszym) zespołem niż na początku rozgrywek.

Wizards wygrali ostatnie 4 mecze między tymi zespołami, ale spójrzmy na rozmiar tych zwycięstw. Łączna różnica w tych spotkaniach wyniosła zaledwie 19 punktów, czyli Czarodzieje byli lepsi od Suns średnio o 4.75 punktu. Jak widać, nie jest to zbyt duża różnica. Biorąc pod uwagę tę statystykę i fakt, że Słońca zaczynają grać coraz lepiej, myślę, że warto zagrać handicap w stronę ekipy z Phoenix. W końcu linia 12.5 jest dość wysoka, prawda?

Tak prezentuje się gotowy kupon. Przy wkładzie 100 PLN możemy zarobić prawie 570 PLN. Wczorajsze typy okazały się trafne, więc dzisiaj idziemy za ciosem i podtrzymujemy dobrą passę!

Powodzenia!