W środowy wieczór wiele się dzieje w męskiej piłce ręcznej. Rusza czwarta kolejka Ligi Mistrzów, a w Superlidze mamy mecz na szczycie pomiędzy Wisłą Płocką, a Vive Kielce. Z tej okazji przygotowałem dla was kupon. Zapraszam do lektury!

Pierwszy zakład w ForBET bez ryzyka do 50 PLN + powiększony bonus od depozytu 2050 PLN + 20 PLN Typomania!
Kod promocyjny: 2120PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

WISŁA PŁOCK – VIVE KIELCE

 

Rozpoczniemy oczywiście od naszego rodzimego podwórka, przyglądając się spotkaniu na samym szczycie polskiej Superligi. Od wielu lat są to nasze najlepsze drużyny, które biją się między sobą o mistrzowski tytuł. W tym sezonie nic nie uległo zmianie, obie do tej pory wygrały wszystkie swoje mecze. Vive jest liderem ze względu na lepszy bilans bramkowy, ale Wisła ciągle depcze im po piętach. Jest to więc spotkanie o fotel lidera naszej Superligi.

Wisła Płock ma naprawdę udany początek tego sezonu. W lidze wygrali wszystkie sześć spotkań, rozprawiając się ze wszystkimi swoimi przeciwnikami różnicą nie mniejszą niż pięciobramkową. W Lidze Mistrzów jest nieco gorzej, ale sytuacja też wygląda obiecująco, wygrali bowiem dwa z trzech spotkań. Pokonali u siebie Kristianstad oraz Kadetten odpowiednio 36:29 i 27:23. Natomiast porażkę ponieśli na wyjeździe, ulegając dość niespodziewanie Chekhovskiye Medvedi 23:25. Najlepiej ocenianymi zawodnikami „Nafciarzy” w skali od 1 do 5 są Mihić Lovro, który otrzymał 4,67, Morawski Adam z 4,30 oraz Szita Zoltán ze średnią 4,27. Punkty zawodnikom przyznawane są w głosowaniu po rozegranych spotkaniach. Szczególnie postawa młodego polskiego bramkarza jest imponująca, potrafi bowiem wejść na skuteczność powyżej 40%, co jest fantastycznym wynikiem. Jeżeli chodzi o bramki, to najskuteczniejszy jest Mlakar Żiga, który w 9 meczach rzucił 37 bramek, tuż za nim wspominany Mihić Lovro z 35 golami i Stenmalm Philip z 29, obaj również na parkiecie występowali dziewięciokrotnie. Statystyki wicemistrzów Polski są naprawdę na bardzo wysokim poziomie.

Vive Kielce to ekipa, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Rządzą i dzielą na rodzimym „podwórku” od wielu lat, a na arenie międzynarodowej przez te lata potrafili wyrobić sobie markę. W obecnym sezonie w Superlidze sześć zwycięstw z bilansem bramkowym 216:129 musi, robić wrażenie na rywalach. W ostatniej kolejce rozbili drużynę z Kalisza 38:16! W formie bez wątpienia są. Choć sytuacja w Lidze Mistrzów nie do końca to obrazuje. Zremisowali pierwsze spotkanie z THW Kiel po fantastycznej końcówce. Napięcie trzymało do końca, a ostateczny wynik tego meczu to 30:30. Następnie pewnie wygrali na własnym stadionie z Motorem 33:26, żeby potem niespodziewanie ulec na wyjeździe Porto 30:33. Liderem Kielczan na ten moment jest
Alex Dujshebaev, praktycznie każda akcja rozpoczynana jest od niego. Doskonale na kole spisuje się Julen Aginagalde, a w bramce bryluje Andreas Wolf. Całość splata doskonały trener, jakim bez wątpienia jest Tałant Dujszebajew. Możliwości Vive Kielce są ogromne, a ich celem na ten sezon jest zdobycie Ligi Mistrzów.

Statystyki:

  • Wisła Płock wygrała wszystkie dotąd rozegrane spotkania w Superlidze
  • Vive Kielce wygrało wszystkie dotąd rozegrane spotkania w Superlidze
  • W ostatnich 5 spotkaniach między obiema ekipami 3 razy wygrało Vive Kielce i 2 razy był remis
  • Vive Kielce nie przegrało z Wisłą Płock od 17 spotkań

Co grać?

Faworytem tego spotkania są Kielczanie i mimo iż Wisła Płock prezentuje się naprawdę z dobrej strony, to uważam, że jest to na ten moment za mało na szesnastokrotnych Mistrzów Polski.

TYP: Vive Kielce

Kurs: 1.45

 

Baner - skubiemy bukmachera

 

FLENSBURG-H – PPD ZAGREB

 

Kolejnym spotkaniem poddanym analizie będzie mecz rozpoczynający czwartą kolejkę Ligi Mistrzów. Zdecydowanym faworytem tego starcia są gospodarze, którzy z pięcioma punktami klasyfikują się obecnie na 3 lokacie. Wygrali dwa pierwsze mecze z Celje (25:24) oraz Elverum (26:19), a w ostatniej kolejce zremisowali z Szeged (24:24). Poświęcają się zdecydowanie Lidze Mistrzów, przez co ich wyniki w niemieckiej Bundeslidze nie są już tak kolorowe. Zajmują co prawda 3 lokatę, ale strata punktów z HSG Wetzlar i dwukrotna porażka z Hannover-Burgdorf (w lidze oraz w pucharze) nie przystoi Mistrzom. Przegrali również z Kiel, ale to można zaakceptować, gdyż obie ekipy biją się o tytuły od lat. Głównym problemem Flensburga jest bardzo mała liczba rzucanych bramek. Nie przekroczyli w tym sezonie granicy 30 bramek. Na ich szczęście potrafią dobrze bronić, co trzyma im wyniki. Żeby jednak liczyć się, w grze o mistrzowskie tytuły muszą zdecydowanie poprawić element ataku.

PPD Zagreb przegrała wszystkie trzy spotkania w Lidze Mistrzów. Ulegając w pierwszej kolejce na własnym obiekcie PSG 29:37, następnie przegrali z Aalborgiem 30:20, oraz 19:36 z Barceloną. Zajmują ostanie miejsce w tabeli z zerowym dobytkiem punktowym i bilansem 68:103. W Seha Liga idzie im nieco lepiej, wygrali z Eurofarm Rabotnik oraz Metaloplastika, ulegli zaś tylko Veszprem. Zajmują obecnie 4 lokatę, ale mają 2 mecze więcej do rozegrania niż czołowa trójka. Ciężko mówić, że ich gra wygląda dobrze, na tle najlepszych ekip po prostu tak nie jest. Braki są widzialne gołym okiem. Nie najlepsza skuteczność w ataku, a w obronie grają zbyt miękko by powstrzymać najlepszych bombardierów. Historycznie jednak wyglądają całkiem dobrze w starciach z faworyzowaną ekipą z Niemiec.

Statystyki:

  • Flensburg-H dotychczas w Lidze Mistrzów wygrał 2 spotkania oraz 1 zremisował
  • PPD Zagreb dotychczas w Lidze Mistrzów przegrał wszystkie 3 spotkania
  • W ostatnich pięciu spotkaniach między tymi ekipami 3 razy wygrał Flensburg-H oraz dwukrotnie PPD Zagreb
  • W spotkaniach między tymi drużynami różnica bramkowa nigdy nie przekroczyła siedmiu goli

Co grać?

Zdecydowanym faworytem oczywiście są gospodarze i najprawdopodobniej wygrają to spotkanie. Dostrzegłem jednak pewien niuans, biorąc pod uwagę ich skuteczność w ataku oraz statystyki z poprzednich meczów między obiema ekipami proponuję dodatni handicap w gości.

TYP: PPD Zagreb (+ 8.5)

Kurs: 1.47

 

ST. RAPHAEL – MONTPELLIER

 

Ostatnim spotkaniem, które przeanalizuje, pochodzi z francuskiej Starligue. Gospodarze są w zdecydowanym dołku. Nie zdobyli jeszcze ani jednego punktu, przegrywając wszystkie pięć spotkań i to wcale nie z drużynami z najwyższej półki. W większości tych spotkań według bukmacherów to właśnie oni byli faworytami, a mimo to nie zdobyli choćby punktu. Kilka dni temu, co prawda przełamali swoją niechlubną serię ośmiu porażek z rzędu. Fakt wygrali w 1/8 Coupe De La Ligue, ale dopiero po dogrywce i to mierząc się z drugoligowym Charbourg. Poprzedni sezon skończyli na 7 miejscu, ale wydaje się, że z tej drużyny niewiele zostało i będą zmuszeni bić się o utrzymanie w lidze. Można powiedzieć, że ich atutem jak do tej pory jest spora liczba rzucanych bramek, bo niemal w każdym meczu są bliscy granicy 30 bramek, ale co z tego, jak obrona kompletnie nie funkcjonuje i niemal w każdym spotkaniu rzucano im ponad 30 goli.

Montpellier jest kompletnie na innym biegunie. Nie weszli w sezon najlepiej, ale teraz złapali wiatr w żagle. Wygrali ostatnie pięć spotkań i to w naprawdę dobrym i przekonywającym stylu. Choć musieli bić się do ostatnich minut, to zawsze wyszli z tego pojedynku zwycięsko. Mają chłodną głowę i potrafią opanować emocje w trudnych momentach. W lidze zajmują obecnie trzecią lokatę. Ich bilans bramkowy to 143:127, a dorobek punktowy to 8 oczek. Poza niespodziewaną porażką z początku sezonu z Nimes 24:25, spełnili resztę oczekiwań, wygrywając swoje spotkania. W Lidze Mistrzów również klasują się 3 pozycji. Pokonali Mieszkow Brześć 27:25 oraz dość niespodziewanie Veszprem 23:18, ulegli tylko w pierwszej kolejce w meczu z Vardarem 31:33. Zdecydowanie widać ich wzrost formy, na początku sezonu nie wyglądało to dobrze, ale teraz prezentuje się coraz lepiej. Ich największym atutem jest gra defensywna, szczególnie w lidze, w której tracą naprawdę mało bramek (średnio 25,4 bramki na mecz). Ofensywnie mogłoby to wyglądać nieco lepiej, ale gdy trzeba, to potrafią odpalić i ten element.

Statystyki:

  • St. Raphael przegrało wszystkie 5 spotkań w Starligue
  • Montpellier w Starligue wygrało 4 spotkania, a raz poniosło porażkę
  • W ostatnich pięciu spotkaniach między obiema ekipami Montpellier wygrało 4 razy, a raz lepszy okazał się St. Raphael

Co grać?

Patrząc na grę oraz statystyki faworyt jest jeden, szczerze mówiąc kurs na zwycięstwo gościu, nieco mnie zaskoczył, więc postanowiłem z niego skorzystać.

TYP: Montpellier

Kurs: 1.46

Kupon na piłkę ręczną!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Konto w Forbet?
Konto na Typomanii- jeszcze nie?
Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!