Wtorek rozpoczynamy od wizyty w Premier League. Przed nami spotkanie pomiędzy Tottenhamem Hotspur, a Brighton. Oba zespoły przystąpią do tego meczu po bolesnych porażkach w weekend. Koguty musiały uznać wyższość Manchesteru City, natomiast Mewy w walce o utrzymanie przegrały po fantastycznym meczu z Crystal Palace 3:2. Do tej pory oba zespoły mierzyły się cztery razy i za każdym górą była drużyna Spurs. Czy Brighton jest w stanie sprawić niespodziankę niczym WBA na Old Trafford?

Dołącz do grona typerów piłkarskich i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

Jeśli nie masz jeszcze konta w LVBET to skorzystaj z bonusu bez depozytu dla czytelników Zagranie. Żeby otrzymać darmowy bonus od LVBET na zakład o wartości 20PLN, wystarczy zarejestrować się z odnośnika na naszej stronie i wysłać maila na adres promocje@lvbet.pl w tytule wpisując Bonus bez Depozytu.

Tottenham Hotspur

Pierwsze spotkanie obu drużyn zakończyło się wynikiem 2:0 dla Spurs. Sam mecz zdecydowanie układał się po myśli gospodarzy, jednak beniaminek również miał swoje sytuacje. Historia pojedynków tych drużyn sięga roku 2005, kiedy zmierzyli się po raz pierwszy. Tylko jedno z czterech dotychczas rozegranych spotkań odbyło się w ramach Premier League. W ostatnim czasie piłkarze Mauricio Pochettino grają wybitnie. Pokonali między innymi Chelsea na Stamford Bridge, dzięki czemu znacząco przybliżyli się do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. Obecnie do końca pozostało pięć spotkań, a Spurs mają siedem punktów przewagi nad The Blues. Moim zdaniem nie ma szans, że stracą taką przewagę. Jeśli miałoby się to gdzieś stać to raczej w pojedynkach wyjazdowych. Mimo wszystko Brighton w ostatnim czasie gra fatalnie. Przegrali cztery z poprzednich pięciu spotkań. Analizując sześć poprzednich starć w wykonaniu Tottenhamu otrzymujemy jasny wniosek. Tylko raz w tym czasie zagrali na zero z tyłu. Warto również zauważyć, że w czterech dotychczasowych spotkaniach z Brighton za każdym razem zdobywali przynajmniej dwie bramki. W trzech pojedynkach o punkty strzelali dokładnie dwa gole temu rywalowi. W obozie Kogutów praktycznie wszystko jest w porządku. Niezdolni do gry są jedynie Harry Winks, Danny Rose oraz Kyle Walker-Pieters. W składzie gości spodziewane są zmiany w porównaniu do rywalizacji z City. W miejsce Lameli ma pojawić się Heung Min-Son, Wanyama zastąpi Diera oraz rotacja na prawej obronie, do której już mogliśmy się przyzwyczaić, czyli Aurier w miejsce Trippera.

Brighton

Beniaminek angielskiej ekstraklasy w tym sezonie był przewidywany do walki o utrzymanie. Eksperci mieli rację, ponieważ podopieczni Chrisa Hughtona z każdą kolejką coraz mocniej przybliżają się do zagrożonej strefy. Co prawda, w tym momencie mają siedem oczek przewagi, jednak przy wygranej Świętych i swojej porażce zrobi się już tylko dystans czterech punktów. Atutem Mew w tym sezonie jest gra na własnym boisku. Przed swoją publicznością zgromadzili 25 punktów z puli łącznej 35. Przegrali tylko cztery razy, między innymi z Chelsea, Manchesterem City i Liverpoolem. Były to wyraźne porażki, ponieważ w tych trzech spotkaniach zdobyli jedną bramkę, a stracili 11. W pokonanym boju potrafili zostawić Arsenal, jednak przed nimi wciąż bitwy z Kogutami i Czerwonymi Diabłami. Terminarz do końca sezonu ich nie rozpieszcza, dlatego też w każdym spotkaniu będą musieli poszukać jakichkolwiek punktów. Jeżeli szukać kluczowych postaci w drużynie Mew to z pewnością wyrasta na taką Glenn Murray, który w obecnych rozgrywkach już 12 razy trafił do siatki. Przedsezonowych wymagań nie spełnia za to Anthony Knockeart, który był wielką gwiazdą Championship, ale Premier League brutalnie go zweryfikowało. Wartościową postacią w ekipie Chrisa Hughtona jest również Jose Izquierdo, który zgromadził pięć ligowych bramek, podobnie jak Pascal Gros, czyli inny letni transfer. W tym spotkaniu szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z Davy’ego Proppera, który jest zawieszony za czerwoną kartkę. Nieobecny będzie również Steve Sidwell, który zmaga się z urazem.

Statystyki:

  • Tottenham stracił gola w pięciu z ostatnich sześciu spotkań.
  • Koguty wygrały z Brighton we wszystkich rozegranych meczach.
  • Do tej pory oba zespoły mierzyły się cztery razy.
  • W każdym z tych spotkań Tottenham zdobywał przynajmniej dwie bramki.
  • Licząc tylko spotkania o stawkę, Koguty w każdym ze spotkań zdobyły dokładnie dwa gole.
  • Brighton przegrało cztery z pięciu ostatnich pojedynków.
  • Mewy mają siedem punktów przewagi nad strefą spadkową.
  • Brighton nie wygrało w dwóch ostatnich meczach u siebie.
  • Brighton zdobywało przynajmniej jednego gola w pięciu z ostatnich sześciu spotkań domowych.
  • Mewy grająca z ekipami Top 6 zanotowały trzy porażki i jedno zwycięstwo przed własną publicznością.
  • Tottenham wygrał pięć ostatnich wyjazdów.
  • Koguty nie miały okazji zmierzyć się z Brighton na wyjeździe w meczu o punkty.
  • Ostatnią porażkę na wyjeździe Koguty zanotowały 16 grudnia na Etihad.
  • Tottenham zdobywał przynajmniej jedną bramkę w 16 poprzednich wyjazdach.
  • Koguty nie przegrały w delegacji od 12 spotkań.
  • Glenn Murray jest najlepszym strzelcem gospodarzy z wynikiem 12 goli.
  • Harry Kane to najlepszy strzelec gości z wynikiem 25 goli.
  • Pierwsze spotkanie obu ekip w tym sezonie zakończyło się wygraną Spurs 2:0.

Przewidywane składy:

Brighton: Ryan – Schelotto, Duffy, Dunk, Bong – Knockaert, Stephens, Kayal, Izqueirdo – Gross – Murray

Tottenham: Lloris – Aurier, Sanchez, Vertonghen, Davies – Wanyama, Dembele – Moura, Eriksen, Son – Kane

Nie zagrają:

Brighton: Sidwell (kontuzja), Propper (kartki)

Tottenham: Rose, Walker-Pieters, Winks (kontuzje)

Co obstawiać?

Patrząc na ostatnie pięć spotkań Kogutów widzimy zieloną falę. Po stronie Brighton mamy czerwone światło, które sygnalizuje cztery porażki i jeden remis. Mewy na swoim boisku w tym sezonie grają dobrze, jednak nie radzą sobie z czołówką ligi. W trzech spotkaniach z Chelsea, Liverpoolem i City osiągnęli bilans 1:11. Koguty mają w tym momencie siedem punktów przewagi nad The Blues. W związku z tym muszą kontrolować sytuację i nie mogą pozwolić sobie na porażkę. Dlatego też typujemy wygraną gości dokładając do tego +1,5 bramki.

Zdarzenie: Brighton vs Tottenham

Typ:2/+1,5 gola

Kurs: 1.70