Za nami długoterminowe typowanie polskiej PKO Ekstraklasy oraz niemieckiej 1. Bundesligi, dzisiaj nadszedł czas na ligę angielską, a więc witaj Pani królowo Premier League! Po sukcesach brytyjskich klubów w europejskich pucharach w poprzednim sezonie, gdzie w finale Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy zameldowały się jedynie zespoły z Anglii w tym trzy z Londynu, przychodzi rok prawdy. Czy to był tylko jednorazowy wyczyn? Jak poradzą sobie beniaminkowie? Tottenham to w tym momencie najlepsza stołeczna drużyna? Wraz z Mateuszem naszym typerem od Premier League przygotowaliśmy długoterminowy kupon z łącznym kursem 6.50, zapraszamy do lektury!

TYLKO U NAS – pierwszy zakład w ForBET bez ryzyka do 50 PLN!

Zapoznaj się z szeroką ofertą ForBET!
Kod promocyjny: 2100PLN

Nasze poprzednie LOKATY 500+:

-PKO Ekstraklasa

-1. Bundesliga

Tottenham

Dla popularnych Kogutów poprzednia kampania była spełnieniem marzeń. Finał Ligi Mistrzów oraz czwarte miejsce w lidze, gwarantujący ponowny start w tych najlepszych europejskich rozgrywkach to wynik osiągnięty ponad stan, jeżeli spojrzymy na problemy, które ich w trakcie sezonu spotykały. Po pierwsze brak występów na własnym stadionie. Przebudowa wcześniej nazywanego White Hart Lane, a obecnie Tottenham Hotspur Stadium się przeciągała. Przez dłuższy czas, swoje mecze musieli rozgrywać na legendarnym Wembley. Całe szczęście dla Spurs, że w tych najważniejszych starciach mogli już korzystać ze swojego domu. To z pewnością ułatwiało im zadanie w dalszych etapach Ligi Mistrzów. Po drugie kontuzje. Z gry przez dłuższy czas wyłączony był lider Kogutów Harry Kane, ale też Serge Aurier, czy Dele Alli, który z konieczności grał z blokadą. Wąska kadra nie pomagała trenerowi Mauricio Pochettino. Doskonale zdawał sobie sprawę, że pieniądze, które mogłyby być przeznaczone na transfery, musiały być oszczędzane na rozbudowę stadionu dla Tottenhamu. Udowodnił, że jest świetnym trenerem i nawet w bardzo kryzysowych sytuacjach, potrafił poradzić sobie na dwóch frontach, chapeau bas Mauricio!

Wydaje się, że ten sezon będzie dla Spurs nieco spokojniejszy. Najważniejszą informacją jest utrzymanie Argentyńczyka na stanowisku menadżera. Pomimo zakusów z różnych stron pozostaje on w Londynie. Rozbudowa stadionu jest od kilku miesięcy zakończona i nie będzie już tułaczki na Wembley. Pierwsze transfery też zostały już dokonane. Tanguy Ndombélé oraz Jack Clarke są oficjalnie zawodnikami Tottenhamu, ale ten drugi na rok został wypożyczony do Leeds. Wiele słyszy się o napastniku Juventusu- Paulo Dybali, który miałby dołączyć do Kogutów. Widzimy, że kurek z pieniędzmi został odkręcony i działacze stołecznego klubu mogą sobie pozwolić na ich wydatek po bardzo udanej kampanii. Jestem zdania, że to nie koniec transferów Spurs.

Dobrze dzieje się u finalisty Ligi Mistrzów. Mądre zarządzanie kadrą oraz przede wszystkim stabilizacja na stanowisku trenera to główne atuty Tottenhamu. Uważam, że mogą być zaraz za Manchesterem City oraz Liverpoolem trzecią siłą w Premier League w tym sezonie i tym samym najlepszą drużyną z Londynu. Chelsea, jak i Arsenal są w przebudowie i będą potrzebowali zapewne kolejnego sezonu, aby poukładać swój zespół. Inne stołeczne kluby, które występują w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii, takie jak West Ham czy Crystal Palace nie mają dużych szans, aby dobić do top 6.

Zdarzenie: Najlepszy klub z Londynu

Typ: Tottenham

Watford vs Crystal Palace

Taki pojedynek znalazł się w ofercie długoterminowej ForBET na Premier League i postaramy się z niego skorzystać. Nie ulega wątpliwości, że Szerszenie w poprzedniej kampanii pokazały się z bardzo dobrej strony. Javi Gracia wykonał kawał dobrej roboty, co odbiło się również w plotkach transferowych na temat zmiany klubu przez hiszpańskiego szkoleniowca. Ostatecznie zdecydował się kontynuować projekt przy Vicarage Road, który wygląda całkiem nieźle. Aktualnie Watford nie dokonał żadnych spektakularnych kroków na rynku transferowym, jednak media wskazują, że w najbliższych dniach do drużyny może dołączyć skrzydłowy Sarr ze Stade Rennais za przeszło 20 milionów funtów. Kadrowo nie stracili również żadnego z kluczowych ogniw, więc Pereyra, Deeney czy Deulofeu będą mieli kolejną okazję, żeby sprawić kilka niespodzianek w nadchodzącej kampanii. Do samego końca walczyli o pozycję BEST OF THE REST, jednak ostatecznie musieli uznać wyższość rywali. Mimo to można ich stawiać w tym samym szeregu, co Everton, Leicester czy Wolves w kategorii drużyny, która powinna odebrać trochę punktów czołówce. Przypomnijmy, że w poprzedniej kampanii dotarli do finału FA Cup, jednak starcia z Manchesterem City nie będą pozytywnie wspominać.

Crystal Palace w przeciwieństwie do Watfordu ma za sobą trudny sezon, a kolejny nie zapowiada się wcale lepiej. Latem stracili już kluczowa postać z boku obrony. Aaron Wan-Bissaka opuścił Selhurst Park i przeniósł się na Old Trafford. Prawa obrona w ekipie Orłów aktualnie nie wygląda zbyt mocno. Do dyspozycji Hodgsona są tylko Ward i Kelly. Dodatkowo, w porównaniu z końcówką ubiegłej kampanii nie będą mogli skorzystać z usług Batshuayia oraz pojawia się sporo informacji na temat możliwego odejścia Zahy. Cóż, taki cios mógłby być gwoździem do trumny Orłów i wydaje mi się, że w przypadku transferu Iworyjczyka czeka ich walka o utrzymanie. Ogólnie analizując sytuację, mają gorszy skład niż w zeszłym sezonie, a już w poprzedniej kampanii sporo dzieliło ich od Szerszeni. Moim zdaniem kurs około 1.80 za to, że Watford skończy rozgrywki na wyższej pozycji niż CP, to swego rodzaju promocja, dlatego też dokładamy ją do naszego kuponu.

Zdarzenie: Premier League 2019/20- kto lepszy-Watford vs Crystal Palace

Typ: Watford

Norwich vs Sheffield United

Kanarki to ciekawy projekt na mapie piłkarskiej Anglii. Od ponad dwóch lat klub ten prowadzi Niemiec Daniel Farke i przez ten czas próbuje wprowadzić swoją filozofię. Warto zwrócić uwagę na kadrę tego zespołu. W głównej mierze występują w niej zawodnicy, którzy są rodakami tego menadżera lub w przeszłości rywalizowali na boiskach Bundesligi. Fani niemieckiej piłki z pewnością kojarzą takich piłkarzy jak Moritz Leitner, Marco Stiepermann, Mario Vrancic, Timm Klose, Christoph Zimmermann, Tom Trybull, czy Teemu Pukki. Szczególnie ten ostatni przeszedł dużą metamorfozę. W poprzednim sezonie zanotował w lidze 29 trafień i dołożył do tego 10 asyst. Jest to kluczowy zawodnik w układance trenera Farke. Jakby tego było mało to do zwycięzcy Championship przybyli Ralf Fährmann oraz Josip Drmic, a więc piłkarze, którzy w poprzednim sezonie występowali odpowiednio w Schalke oraz Borussi Mönchengladbach. Pozycja bramkarza była jedną z bolączek Norwich. Jak na zespół, który awansował bezpośrednio do Premier League z pierwszego miejsca w lidze, stracili zbyt wiele bramek. Wcześniej wspomniany Ralf Fährmann ma być na to lekarstwem. Jego wypożyczenie kosztowały Kanarki 3 miliony Euro, ale doświadczenie na poziomie 1. Bundesligi oraz Ligi Mistrzów ma być pomocne w walce o utrzymanie. Czy to był brakujący element w kadrze niemieckiego trenera?

W poprzedniej kampanii Championship największym zaskoczeniem z pewnością było Scheffield United. Mało kto spodziewał się ich awansu do Premier League. Wydawać by się mogło, że to Leeds jest obok Norwich, głównym kandydatem do promocji. Po 13 latach zameldują się ponownie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Anglii. Osiągnąć taki sukces to jedno, ale sztuką jest utrzymanie się na tym poziomie. Będzie to trudne, ponieważ jakość zawodników, którzy występują w The Blades, odbiega od reszty ligi. Nadzieją mogą być transfery dokonane przed rozpoczęciem sezonu. Do Scheffield United dołączyli tacy zawodnicy jak Phil Jagielka, Luka Freeman, Callum Robinson i Lys Mousset. Widać, że nie podążają tą samą drogą co Fulham rok temu, kupując piłkarzy na potęgę, postanowiono na chłodno podejść do tego tematu. Wzmocnienia są zrobione z głową i przy ewentualnym spadku ich płace nie będą ciążyć bardzo na budżecie beniaminka. Kto wie, może to być drugie Huddersfield, które również skazywane było na porażkę, a po awansie potrafili utrzymać się na kolejną kampanię Premier League. Czy Chris Wilder dokona tego z The Blades?

Podsumowując, jestem zdania, że w tym pojedynku beniaminków to Norwich zajmie tak jak w poprzednim sezonie wyższe miejsce od Sheffield United. Niewątpliwie szersza ławka oraz bardziej jakościowi zawodnicy po stronie Kanarków będą ich atutem i mogą namieszać w Premier League. The Blades czeka walka o utrzymanie i byt w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Czy to się im uda? Wszystko jest możliwe, ale na tę chwilę stawiam wyżej zwycięzców Championship z poprzedniej kampanii. Ta propozycja jest dla mnie odpowiednia i dokładam ją do naszego kuponu.

Zdarzenie: Premier League 2019/20- kto lepszy-Norwich vs Scheffield United

Typ: Norwich

Tak wygląda nasz wspólny kupon na Premier League na nadchodzący sezon. Został on specjalnie przygotowany dla Zagranie i znajdziecie go w zakładce: Zakłady Specjalne->Zakłady na życzenie->Premier League 2019/20. Daj znać, co o tym sądzisz na naszej grupie. Możesz zagrać poniższy zakład bez ryzyka w ForBET. Wystarczy, że założysz konto z kodem promocyjnym: 2100PLN, a pierwszy zakład po rejestracji będzie bez ryzyka do 50 PLN ze zwrotem w przypadku porażki. Powodzenia!

Typy długoterminowe Premier League

Dyskusje z naszymi redaktorami i więcej typów bukmacherskich na naszej grupie. Dołącz do Grupy Zagranie!