Jednym z najpiękniejszych momentów minionej kampanii Premier League był końcowy gwizdek Andre Marrinera, po którym Southampton dopisało komplet punktów kosztem Liverpoolu, a Ralph Hasenhuttl padł na kolana i utonął we łzach. Wówczas nie miał dla mnie większego znaczenia fakt, iż The Reds po raz trzeci z rzędu nie zdołali wygrać ligowego spotkania. „Alpejski Klopp”, jak nieraz mawia się na szkoleniowca „The Saints”, pokonał swojego mentora i pokazał, że futbol jest dla niego czymś więcej, niż dobrze płatną pracą. Niestety, fani Southampton nie mieli okazji zbyt wielu okazji do oglądania takich scen. I nie chodzi wcale o ograniczenia spowodowane pandemią. Drużyna w drugiej połowie sezonu kompletnie spuściła z tonu i zakończyła kampanię na 15. pozycji. Czy w nadchodzących miesiącach austriacki trener poprowadzi swoich podopiecznych ku górze, czy może zaliczy bolesny upadek? Zapraszam do lektury.

Zapraszam do założenia konta w Fortunie, gdzie czekają na Was ciekawe bonusy! 

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym ZAGRANIE, aby otrzymać:

2100 PLN od 2. depozytu + 600PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+  600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Kluczowe będą najbliższe tygodnie?

Danny Ings to postać, bez której Southampton najpewniej do ostatniej kolejki biłoby się o utrzymanie w najwyższej dywizji. Angielski snajper po poważnych problemach zdrowotnych odnalazł swój drugi dom na St. Mary’s Stadium i zagwarantował klubowi 34 bramki w 2 poprzednich sezonach. Kampania 2020/21 co prawda była w wykonaniu 29-latka nieco gorsza, jednak 12 trafień, które zapisał na swoim koncie to ponad 25% wszystkich, strzelonych przez Southampton bramek. Ings w zespole Hasenhuttla jest nie tylko gwarancją goli, ale także pełni niezwykle istotną rolę przy edukowaniu młodych graczy, których w szeregach „Świętych” nie brakuje. Napastnik lada moment skończy 30 lat i nie dziwi fakt, że chce spróbować swoich sił w mocniejszym klubie.

Początkowo mówiło się o zainteresowaniu obu klubów z Manchesteru, natomiast ostatnio pojawiły się plotki łączące Anglika z Tottenhamem. W przypadku zmiany otoczenia, do jakiego dąży przecież Harry Kane, taki ruch wydawałby się całkiem realny i korzystny dla obu stron. Kontrakt Ingsa z obecnym klubem wygasa niemal równo za rok i jeśli władze Southampton chciałyby zarobić cokolwiek na swoim piłkarzu, to najbliższe tygodnie są do tego ostatnią okazją. Co prawda właściciele klubu twierdzą, że pozbycie się napastnika w tym okienku transferowym nie wchodzi w grę, jednak stare jak świat przysłowie mawia, że z niewolnika nie ma pracownika. Jedno jest pewne – Southampton bez Ingsa staje się dużo słabszym zespołem, co z resztą mogliśmy zaobserwować w 2 ostatnich sezonach.

Zachęcam do skorzystania z kodów promocyjnych Fortuny! –> LINK

Problemy w tyłach

Pomimo faktu, iż Jan Bednarek był jesienią regularnie chwalony, a pod względem odbiorów nie miał sobie równych w całej lidze, należy uczciwie stwierdzić, że w ogólnym rozrachunku poprzedni sezon był dla Polaka i jego kolegów z formacji defensywnej bardzo kiepski. Southampton na przestrzeni 38 kolejek straciło aż 68 goli i był to drugi najgorszy wynik w Premier League, a także najsłabszy rezultat klubu od powrotu do elity, to jest, od sezonu 2012/13. Podobnie jak cała drużyna, w kilkunastu pierwszych spotkaniach, linia obrony funkcjonowała naprawdę przyzwoicie. Aż do 9. lutego i pamiętnego starcia z Manchesterem United, który w 90 minut zapakował „Świętym” 9 bramek, a Jan Bednarek bez ogródek stwierdził, że był to jeden z najgorszych wieczorów w jego życiu.

Jakby tego było mało, z klubem pożegnał się naprawdę solidny, jak na warunki klubu defensor, czyli Ryan Bertrand. Lewy obrońca zasilił szeregi Leicester City, a w jego miejsce na St. Mary’s Stadium trafił Romain Perraud, którego udało się pozyskać za 12 milionów euro. Wracając jeszcze do ubiegłej, jakże nieudanej kampanii, Southampton straciło aż 14 goli ze stałych fragmentów gry (w tym z rzutów karnych). Jest to naprawdę słaby wynik, tym bardziej jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, iż etatowym stoperem zespołu jest mierzący 199 cm wzrostu Jannik Vestergaard. Do tego dochodzą aż 43 wpuszczone gole w starciach wyjazdowych, czyli najgorszy rezultat w całej stawce, oraz średnio ponad 11 strzałów rywali na spotkanie. Jeżeli defensywa „The Saints” nie weźmie się do roboty, to o spokojne miejsce w środku stawki może być naprawdę bardzo trudno.

grupa 40Chcesz więcej typów? Dołącz do Grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Po prostu nie było komu grać

Wielu szkoleniowców pytanych o przyczyny porażki w danym starciu podkreśla absencję danego piłkarza, czy kontuzje kilku graczy. Ralph Hassenhuttl w zasadzie mógł tak mówić co kolejkę. W pewnej chwili na liście nieobecnych graczy Southampton widniało 11 nazwisk, a komentatorzy musieli poświęcać dłuższe chwile na zapoznanie się z profilami juniorów, którzy tydzień w tydzień zapełniali ławkę rezerwowych. Było kilka historii, kiedy za kontuzjowanego piłkarza do składu w ostatniej chwili wchodził nieznany nikomu młokos, który kilkadziesiąt minut temu okazywał się bohaterem zespołu? Pierwszy przykład – Marcus Rashford. Tyle tylko, że w przypadku Southampton takich przypadków nie było, a wystawiony w wyjściowym składzie Alexandre Jankewitz potrafił obejrzeć czerwoną kartkę po niespełna dwóch minutach rywalizacji.

Na obecny moment kadra Southampton liczy 24 nazwiska. Dla porównania, ekipy Watfordu, czy Norwich mają w swoich szeregach kolejno 37 i 32 zawodników. Póki co do klubu sprowadzono trzech piłkarzy, którzy mają zwiększyć rywalizację i okazać się wzmocnieniami drużyny. Oprócz wspomnianego wyżej Perrauda są to Theo Walcott i Olly Lancashire. Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, iż z klubem pożegnało się aż 8 piłkarzy, to naprawdę nie robi to wielkiego wrażenia. Do zamknięcia okienka transferowego pozostało jeszcze trochę czasu, ale na obecną chwilę wydaje się, że zarząd klubu nie wyciągnął odpowiednich wniosków z poprzedniego sezonu i wobec natłoku spotkań kwestią czasu jest ponowne pojawienie się wychowanków na ławce rezerwowych, czy nawet w wyjściowym składzie. Rzecz jasna, nie życzę nikomu problemów zdrowotnych, ale takie są realia dzisiejszej piłki.

Droga ku górze, czy spadek na dno?

W przypadku Southampton droga na szczyt wydaje się bardzo długa i pełna przeszkód. „Przewodnik”, jakim jest Ralph Hassenhuttl ma naprawdę ciekawe podejście do futbolu i wiele pomysłów, lecz na drodze stanąć mu mogą rzeczy kompletnie niezależne od niego. Wiosną drużyna „Świętych” grała wręcz katastrofalnie i dopiero kilka ostatnich kolejek przyniosło zespołowi parę punktów. Wszystkie problemy klubu, o których pisałem wyżej, mogą przerodzić się w walkę o utrzymanie, która gdyby nie bardzo przyzwoita postawa jesienią, miałaby miejsce już w zakończonej przed kilkoma tygodniami kampanii. Oczywiście głównymi kandydatami do pożegnania się z ligą są zespoły takie jak Watford, Norwich, czy Crystal Palace, jednak nie zdziwi mnie zbytnio sytuacja, w której Southampton zakręci się w okolicach strefy spadkowej. Kurs na powrót „Świętych” do drugiej ligi to 5,50. Widzę w tym zdarzeniu całkiem niezłe value i wydaje mi się, że taki typ za mniejszą stawkę jest naprawdę warty spróbowania!

Fortuna
5,50
Southampton spadnie z Premier League - TAK

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: ZAGRANIE
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia
  • Stawka maksymalnie 600 PLN – zwrot bez odjęcia 12% podatku na konto bonusowe
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni
  • Jednokrotny obrót bonusem
  • Przy okazji sprawdź bonusy w Fortunie

 Sprawdźcie opinię na temat tego bukmachera! –> Fortuna opinie

kupon Premier League 02.08. fortuna

fot. Xinhua

Zaloguj się aby dodawać komentarze