Dziś rano niestety nie poszło po mojej myśli. O ile typ na Polskę pięknie wszedł, a samo spotkanie przebiegało tak, jak myślałem, o tyle niestety Egipt niemile zaskoczył, przegrywając 0:3. Był to ich pierwszy mecz na tym turnieju, w którym nie zdobyli seta, a dodatkowo boli fakt, że w drugiej partii mieli przewagę aż 6 punktów, którą bardzo szybko roztrwonili. Jutrzejsza kolejka prezentuje się na szczęście ciekawiej do typowania. Przede wszystkim hitem będzie spotkanie pomiędzy USA a Brazylią, na które również przygotowałem propozycje. Zapraszam do analizy!

Nie masz konta w Betclic? Przejdź do rejestracji i weź udział w promocji!
Zakład bez ryzyka do 510 złotych!
Kod promocyjny: 510PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

STANY ZJEDNOCZONE – BRAZYLIA

 

Zaczniemy od wspomnianego wcześniej hitu siódmej kolejki siatkarskiego Pucharu Świata. Amerykanie, którzy są do tej pory jedynym pogromcom Polski, zmierzą się z niepokonaną Brazylią. Rozpoczniemy od tych pierwszych, aktualnie USA jest na drugim miejscu, tuż za swoim jutrzejszym rywalem. Zebrali 16 punktów, wygrywając 3:1 z Włochami, Polską oraz Iranem, seta nie stracili zaś w pojedynkach z Japonią i Tunezją. Smak porażki poznali w pierwszej kolejce, gdzie ulegli Argentynie 2:3. Nie jest zaskoczeniem, że Amerykanie będą brylować w czołówkach statystyk w poszczególnych elementach. Matthew Anderson jest na 3 miejscu wśród najlepszych atakujących ze skutecznością 57,45%. Maxwell Holt jest drugim najlepiej blokującym (14 punktów ze średnią 0,74 na set). Wśród najlepiej serwujących mamy dwóch reprezentantów USA drugi w tej kategorii jest Aaron Russell z 11 punktami (0,58 asa na set), piąty zaś jest wspominany już wcześniej Maxwell Holt z 9 punktami (0,47 asa na set). Statystyki te nie biorą pod uwagę spotkań rozegranych dziś rano, a więc mogły one nieco się zmienić, a w przypadku Amerykan raczej wzrosnąć, gdyż wygrali dzisiaj 3:1 z Iranem. Poza blamażem w pierwszej kolejce Stany Zjednoczone prezentują się w tym turnieju naprawdę z bardzo dobrej strony, zwycięstwo nad silną Polską zdecydowanie dodało im skrzydeł. Trudno znaleźć jakiś słaby element w ich grze, jeżeli musiałbym jednak coś wybrać, to byłoby to przyjęcie, które mogłoby być nieco lepsze. W pozostałych elementach wyglądają naprawdę świetnie.

Brazylia jak dotąd nie doznała porażki, mało tego straciła zaledwie 2 sety w sześciu spotkaniach. Zmagania w Pucharze Świata rozpoczęli od pewnego zwycięstwa 3:0 nad Kanadą, następnie równie szybko 3:0 rozprawili się z Australią, potem przyszedł pierwszy przegrany set w turnieju w zwycięskim spotkaniu 3:1 z Egiptem, po którym pewnie 3:0 uporali się z Rosją, a po nim nadszedł ich najtrudniejszy mecz dotychczas z Iranem wygrany 3:1, ale po ciężkie batalii. W ostatniej kolejce zwyciężyli w małych derbach Ameryki Południowej, pokonując Argentynę 3:0. Brazylijczycy grają fantastycznie, a brak Wallace de Souza wcale im nie przeszkadza, gdyż zastępujący go Alan Souza jest obecnie najlepiej punktującym zawodnikiem, a do tego najlepiej serwujący i pojawia się również na 4 lokacie jako najskuteczniejszy gracz ze skutecznością 56,41%. Głównymi atutami „Canarinhos” jest zdecydowanie silna zagrywka oraz bardzo duża siła w ataku. Patrząc na wszystkie statystyki, ten mecz musi po prostu stać na najwyższym poziomie.

Statystyki:

  • Usa dotychczas w Pucharze Świata wygrało 5 spotkań, raz ponieśli porażkę
  • Brazylia dotychczas w Pucharze Świata wygrała wszystkie 6 spotkań
  • W ostatnich pięciu spotkaniach między obiema drużynami 3 razy wygrała Brazylia, a dwa razy lepsza byli Amerykanie
  • W ostatnich pięciu spotkaniach między obiema drużynami co najmniej 4 sety grano dwukrotnie

Co grać?

W tym spotkaniu nie ma zdecydowanego faworyta, myślę, że będzie to niezwykle zacięty mecz i liczę na więcej niż 3 sety.

TYP: powyżej 3.5 seta

Kurs: 1.40

Baner - skubiemy bukmachera

JAPONIA – ROSJA

 

Jest to bardzo ciekawe spotkanie pomiędzy drużynami, które jeszcze teoretycznie liczą się w walce o podium Pucharu Świata. Gospodarze turnieju zajmuję obecnie 4 lokatę z 12 punktami. Wygrali 4 mecze, pokonując 3:0 Włochów, Tunezję oraz Australię, a jednego seta stracili w starciu z Argentyną. Ulegli natomiast Polsce 1:3 oraz gładko 0:3 USA. Mówiąc krótko Japonia gra na swoim poziomie, przegrali tylko ze zdecydowanie silniejszymi drużynami, a gdy są faworytami lub też, gdy spotkanie nie ma zdecydowanego faworyta, to oni nie zawodzą i wychodzą obronną ręką. Ich największym atutem jest przyjęcie, jak to u większości azjatyckich drużyn bywa, potrafią walczyć o piłki niemożliwe do odebrania. Yuji Nishida jest piątym najskuteczniejszym zawodnikiem całego turnieju ze skutecznością na poziomie 54,46%. W ataku „Samuraje” prezentują się dobrze, nie popełniają dużo błędów. Za to ich problemem jest słabo funkcjonujący blok oraz niezbyt mocna zagrywka.

Rosjanie zawodzą, przegrali już trzy spotkania, ulegając 2:3 Australii, 0:3 Brazylii oraz 1:3 Polsce. Szczególnie porażka z drużyną z Oceanii była ogromnym zaskoczeniem, a zarazem skazą na Spornej. Ponadto wygrali oni 3:1 z Iranem, wymęczyli zwycięstwo 3:2 z Kanadą oraz pokonali 3:1 Iran. W każdym meczu tracili, więc przynajmniej jednego seta. Widać, że bez najlepszych zawodników nie jest to ta sama ekipa, a nawet doświadczony Sergiej Grankin popełnia sporo błędów na rozegraniu. W statystykach najlepszych zawodników znaleźć można tylko Iwana Jakowlewa, który jest liderem, jeżeli chodzi o blok (21 punktów, średnio 1 blok na set). Poza nim na próżno szukać kogokolwiek. Głównym problemem Rosjan jest przyjęcie, widać ewidentnie, że sobie w nim nie radzą, jak chociażby w spotkaniu z Polską. Leon w polu serwisowym w trzecim secie zdobył trzy asy z rzędu. Kolejnym ich problemem jest atak, w którym popełniają masę błędów. Zagrywka, choć mocna i potrafi sprawić problemy, to również zbyt często ląduje w aucie lub w siatce. Dalej jest to mocna drużyna, ale z dużymi lukami w składzie.

Statystyki:

  • Japonia w dotychczasowym Pucharze Świata wygrała 4 razy, dwa razy poniosła porażkę
  • Rosja w dotychczasowym Pucharze Świata wygrała 3 razy oraz 3 razy przegrała
  • W ostatnich pięciu spotkaniach między obiema drużynami 5 razy lepsza była Rosja
  • W ostatnich pięciu spotkaniach między obiema drużynami przynajmniej 4 sety grano 3 razy

Co grać?

Biorąc pod uwagę obecną formę obu zespołów oraz to, że Japonia gra u siebie, według mnie najlepszym rozwiązaniem jest granie na over setowy, dla odważnych można próbować pograć Japonię.

TYP: powyżej 3.5 seta

Kurs: 1.45

 

ARGENTYNA – KANADA

 

Ostatnim spotkaniem, które rozpatrzę, jest meczem pomiędzy drużynami będącymi na dwóch różnych biegunach. Argentyna przegrała ostatnie 4 spotkania 0:3 z Brazylią, 1:3 z Japonią, 1:3 z Polską oraz 2:3 z Włochami. Szczególnie ta ostatnia porażka może boleć, gdyż ekipa prowadzona przez Marcelo Méndeza prowadziła z Italią już 2:0, żeby nagle zapomnieć, jak się gra w siatkę i łatwo oddać 3 partię. W pierwszych dwóch kolejkach wygrali oni natomiast z USA 3:2, co było ogromną niespodzianką oraz 3:1 z Tunezją, co teoretycznie było formalnością. Agustin Loser trzyma całą grę Argentyńczyków, z dorobkiem 78 punktów jest on drugim najlepiej punktującym zawodnikiem całego turnieju (statystyki bez dzisiejszych spotkań). Niestety Agustin nie jest w stanie, samemu prowadził całą grę „Albicelestes”. Brakuje im dobrego przyjęcia i zdecydowanego mocnego serwisu. Z dorobkiem zaledwie 6 punktów, Argentyna zajmuje odległą 10 lokatę.

Mówiłem, że Kanada jest na drugim biegunie, ponieważ zaczęła ona od 3 porażek, żeby potem wygrać trzy kolejne spotkania. Całkowicie odwrotnie co do Argentyny. Zacznijmy od pierwszej kolejki Pucharu Świata. Na początek ulegli gładko Brazylii, przegrywając bardzo gładko 0:3, następnie po ciężkim boju przegrali 2:3 z Rosją, a prowadzili już 2:0, kolejno słabsi okazali się od Iranu, ulegając 1:3. Po pasmach nieszczęść przyszły lepsze chwile i zwycięstwa nad Egiptem (3:2), Australią (3:1) oraz Tunezją (3:2). To ostatnie starcie pozostawia jednak pewną skazę, bo strata punktów z najgorszą drużyną obecnego turnieju nie powinna mieć miejsca. Kanadyjczycy statystykami nie brylują, jednak Nicholas Hoag znalazł się na czwartym miejscu w zestawieniu najlepiej serwujących zawodników (10 punktów ze średnią 0,48 punktu na set). Kanada nie ma zdecydowanego lidera, gra rozkłada się na kilku zawodników. Ich atutem na pewno jest dobra zagrywka, błędy zaś popełniają w ataku. Obecnie uzbierali 8 punktów i klasyfikują się na 7 miejscu w tabeli.

Statystyki:

  • Argentyna dotychczas w Pucharze Świata wygrała 2 razy, a 4 razy poniosła porażkę
  • Kanada dotychczas w Pucharze Świata wygrała 3 razy i 3 razy poniosła porażkę
  • W ostatnich pięciu spotkaniach 3 razy lepsza była Argentyna, a 2 razy Kanada
  • W ostatnich pięciu spotkaniach 4 sety grano co najmniej 3 razy

Co grać?

Jest to spotkanie bez zdecydowanego faworyta, Kanada jest na fali, ale za to teoretycznie lepszych zawodników ma Argentyna, najlepszą opcją będzie granie na sety, chociażby dlatego, że łącznie na tym turnieju obie ekipy grały 5 tie-breaków.

TYP: powyżej 3.5 seta

Kurs: 1.41

Kupon na Puchar Świata!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!