Czas na pierwszy meczowy typ na Mundial kobiet we Francji! W czwartkowy wieczór turniej przyniesie Nam dwa spotkania, w tym jedno, które zapowiada się bardzo ciekawie. W Montpellier zagrają przeciwko sobie Australia i Brazylia. Czy Brazylijki wygrają i wyślą swoje przeciwniczki do domu? A może Australia uratuje honor i dalej będzie liczyć się w grze? Jedno jest pewne, emocji w ten wieczór nie zabraknie!

Sprawdź nasz nowy projekt – Typomanię Baner Typomani z nagrodami w czerwcu

Zapoznaj się z szeroką ofertą FORTUNY!
Kod promocyjny: 1140PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Zdarzenie: Australia – Brazylia

Typ: Brazylia

Kurs: 2.94

Dziś w Montpellier powinnyśmy obejrzeć pojedynek dwóch snajperek: Sam Kerr przeciwko Cristiane Rozeira. Jak na razie swoje dotychczasowe umiejętności lepiej zaprezentowała Brazylijka strzelając hat-tricka przeciwko Jamajce. Sam Kerr również zaprezentowała się kibicom, po faulu na niej został podyktowany rzut karny, który sama poszkodowana zdecydowała się wykonać. Stare piłkarskie powiedzenie mówi, że faulowany zawodnik nie powinien wykonywać karnego. Kapitanka Australii przekonała się o tym na własnej skórze, co prawda zdobyła bramkę, ale dopiero po dobitce, bo bramkarka reprezentacji Włoch świetnie interweniowała w bramce, niestety przy dobitce Kerr była już bezradna.

W zasadzie Australia mecz z Włoszkami mogła przegrać zdecydowanie wyższym wynikiem. Ich przeciwniczki trafiły do siatki aż 4 razy – niestety dwie bramki nie zostały uznane, ze względu na minimalne spalone, lecz Australia była w poważnych tarapatach. Włoszki przeważały, Włoszki stwarzały sobie sytuacje, a bohaterkom tamtego spotkania została Barbara Bonansea – włoska napastniczka grająca w barwach Juventusu, trafiła do siatki dwa razy i odebrała przeciwniczkom cień szansy na zdobycie chociażby jednego punktu w tym spotkaniu. Po porażce z Włoszkami dzisiejszy mecz to mecz o być, albo nie być. Jeśli przegrają też dzisiaj, mundial będzie dla nich koszmarem i prawdopodobnie pożegnają się z turniejem bardzo rozczarowane.

Po pierwsze obok Brazylii, to Australia była jednak głównym kandydatem do wyjścia z grupy a może i nawet do walki o medale. Odpadnięcie z turnieju będzie na pewno dużym ciosem dla całej federacji. Niestety przed nimi zadanie znacznie cięższe niż kilka dni temu, kiedy to ona były faworytem starcia z Włochami. W czwartkowy wieczór role się odwróciły i to reprezentacja Brazylii jest w znacznie lepszej sytuacji.

Szczerze mówiąc, jeśli Australia chce tutaj wygrać, będzie musiała się bardzo postarać. Obserwując ostatni mecz Brazylijek, byłam pod wrażeniem. Mimo, że rywal nie był specjalnie wymagający, to grać w piłkę potrafił. Brazylijki wygrały ten mecz 3:0, a autorką bramek wcześniej wspomniana Cristiane, lecz mecz powinien skończyć się w granicach 6-7:0. A dlaczego? A dlatego, że poza trzema strzelonymi bramkami Canarinhos miały jeszcze kilka świetnych okazji. Nie wykorzystały między innymi rzutu karnego, czy dwóch stu procentowych okazji praktycznie z bliskiej odległości! I nawet brak słynnej piłkarki Marty, która to starcie oglądała z ławki rezerwowych nie rzucił się w oczy. Brazylijki w tym meczu były po prostu szybsze, dobrze budowały akcję i często dobrze odczytywały zamiary przeciwniczek.

Przed turniejem obawiano się czy przebudowa reprezentacji i monotonna gra „4-4-2” bez specjalnego pomysłu będzie dobrze działać na piłkarki Brazylii. Wielu ekspertów uważało, że grają ciągle ten sam futbol, bez kreatywnych akcji. Na przekór tym słowom, już w pierwszym mecz udowodniły, że będą tutaj walczyć o medale, a ich gra wcale nie będzie taka nudna jak im zarzucano.

Oglądając kilka pojedynków na tym turnieju, uważam, że Brazylia oprócz obrónczyń tytułu reprezentacji USA jest tutaj głównym kandydatem do zdobycia pucharu. Już dzisiaj wieczorem mogą zdobyć pierwszy krok do tego sukcesu. Jeśli pokonają reprezentacje Australii zapewnią sobie wyjście z grupy prawdopodobnie z pierwszego miejsca. Z racji tego, że to mecz o dużą stawkę dla jednej z drużyn spodziewam się tutaj otwartej gry, może nie ze strony Brazylijek, ale na pewno przeciwniczki rzucą się do ataku, by jak najszybciej zdobyć bramkę. Brazylia to jednak doświadczona drużyna i na pewno wie jak się w takich sytuacjach zachować, powinny kontrolować to spotkanie, a Cristiane ponownie będzie chciała pokazać swoje umiejętności strzeleckie.

 

STATYSTYKI: 

  • Brazylia wygrała swój pierwszy mecz 3:0 i jest liderem w tabeli,

 

  • Australia przegrała 2:1 z niżej notowaną reprezentacją Włoch,

 

  • W ostatnich bezpośrednich pojedynkach lepsza była ekipa Włoch,

 

  • Najlepsza snajperka Brazylii Cristiane strzeliła już w tym turnieju 3 bramki

 

Co obstawiać?

Szczerze mówiąc dziwi mnie dzisiejszy kurs wystawiony na ekipę Canarinhos. Być może to ze względu na „mus” ekipy Australii i bezpośrednie pojedynki obu drużyn, które są zdecydowanie po stronie ekipy Sam Kerr. Biorąc jednak pod uwagę dotychczasową formę obu drużyn bez wahania postawiłam na reprezentację Brazylii. Grały bardzo dobrą piłkę, stwarzały mnóstwo sytuacji i na pewno będą chciały wyjść z grupy z pierwszego miejsca i odesłać swoje przeciwniczki do domu. Jeśli nic niespodziewanego w tym meczu się nie wydarzy stawią na zdecydowaną wygraną Brazylii.