KAT katem Indianapolis? Gramy z NBA o 358 PLN

Karl Anthony Towns; NBA 23.11.2022

Wczoraj zabrakło jedynie skuteczności Jadena Iveya. Bez problemu pokrył linię asyst oraz zbiórek. W dodatku Detroit ograło Denver Nuggets. Wielka szkoda gorszej dyspozycji pierwszoroczniaka, lecz nie poddajemy się! Dziś włodarze NBA przygotowali cały zestaw par, w których na pewno można znaleźć solidne zakłady. W pierwszej kolejności zabiorę was do Indianapolis, gdzie Indiana Pacers zmierzy się z Minnesotą Timberwolves. Na dokładkę, choć o tej samej porze, swój mecz rozegrają drużyny Cleveland Cavaliers oraz Portland Trail Blazers. Czy gospodarze zdominują dzisiejsze pojedynki? Czyja seria zwycięstw się dziś skończy? Przekonamy się już dziś w nocy, a w tym momencie zapraszam na moją koszykarską analizę! Let’s go!

1200 zł bez ryzyka (zwrot na konto bonusowe) + 100% do 2080 zł od 2. depozytu + 30 dni bez podatku!

Indiana Pacers – Minnesota Timberwolves: typy i kursy bukmacherskie (24.11.2022)

Bilans Indiana Pacers: 10-6

Rewelacyjna dyspozycja graczy z Indianapolis! Nikt nie spodziewał się, że po miesiącu trwania NBA ekipa Ricka Carlisle będzie na czwartej pozycji w konferencji wschodniej! W dodatku udało im się wygrać wszystkie pięć ostatnich spotkań, czym skradli serce niejednego kibica najlepszej ligi świata. Pacers wykorzystało do perfekcji aktualny kalendarz. Kilka spotkań ze słabszymi zespołami przydało się Pace w zdobyciu pewności siebie. Prawdziwy test czeka ich dopiero dziś, w końcu mierzą się z równie silnym ostatnimi czasy zespołem z Minnesoty. Kluczowy będzie występ Tyrese Haliburtona, który w tym sezonie jest pełnoprawnym liderem Indiany! Rozgrywający średnio inkasuje dwadzieścia oczek na mecz, niecałe pięć zbiórek oraz jedenaście asyst! Pamiętajcie, by skorzystać z kodu promocyjnego w Forbet, by w pełni cieszyć się z ciekawych zakładów na NBA!

W ostatnim meczu podopieczni Ricka Carlisle zainkasowali cenne zwycięstwo nad Orlando Magic i to z przewagą ponad dwudziestu punktów! Ekipa z Indiany nie pozostawiła rywalom złudzeń, kontrolując przebieg meczu przez większość czasu na parkiecie. Kluczowa okazała się skuteczność z półdystansu, która wyniosła aż 75%! Takiej celności nie widuje się zbyt często na koszykarskich parkietach, nawet w NBA! Najlepsi na parkiecie tym razem byli rezerwowi! Bennedict Mathurin zainkasował aż dwadzieścia dwa punkty oraz zebrał pięć piłek. TJ McConnell popisał się dziewiętnastoma oczkami, pięcioma reboundami oraz dziesięcioma asystami! Oshae Brissett wpisał na swoje konto osiemnaście punktów oraz trzy zbiórki. Tyle samo punktów dołożył od siebie Tyrese Haliburton, który dodatkowo rozdał aż czternaście kluczowych podań oraz zebrał cztery piłki. Dziesięć oczek wpadło na konto Isaiaha Jacksona oraz Mylesa Turnera. Czy Indianapolis znów będzie cieszyć się ze zwycięstwa?

Bilans Minnesoty Timberwolves: 9-8

Minnesota w ostatnim tygodniu nie odstawała dzisiejszym rywalom. Na ich koncie pojawiły się cztery zwycięstwa z rzędu i to z takimi ekipami jak Memphis Grizzlies czy Philadelphia 76ers. Dobra dyspozycja graczy prowadzonych przez Chrisa Fincha to coś nowego w porównaniu do reszty sezonu, gdzie nie potrafili złapać odpowiedniego flow. Warto zwrócić uwagę na fakt, że Wilki przed rozpoczęciem tegorocznej kampanii byli wskazywani na jednych z faworytów do pewnego miejsca w fazie play-off. Na ten moment Minnesota ledwo mieści się w turnieju play-in, ale dajmy im się jeszcze rozkręcić!

W ostatnim starciu Wilki pokonały Miami Heat. Zwycięstwo czteroma oczkami przyszło po sporych męczarniach, pomimo przewagi koszykarzy na ławce rezerwowej. Ekipa z Minnesoty nie rozegrała najlepszego starcia, lecz wystarczyło trafić kilka trójek więcej, by móc się cieszyć ze zwycięstwa. Do sukcesu poprowadził Karl Anthony Towns, który zdobył dwadzieścia pięć punktów, zebrał osiem piłek oraz rozdał dziewięć asyst. Akompaniował mu Anthony Edwards, który zainkasował dwadzieścia dwa oczka, siedem zbiórek oraz cztery kluczowe podania. Osiemnaście punktów zapisał na swoim koncie Jaden McDaniels, który dodatkowo zebrał cztery piłki oraz rozdał trzy asysty. Wynik dwucyfrowy uzyskał Jordan McLaughlin, który mecz rozpoczął na ławce. Czy Minnesota zakończy fantastyczną serię drużyny z Indianapolis? 

Co typuję w tym spotkaniu?

Połączę dziś dwa zdarzenia przy pomocy BetBuildera. Ciężko w moim odczuciu wskazać faworyta, choć bliżej mi do dzisiejszych gości! Nie będę jednak typował meczówki, a skupię się na innych aspektach gry. W pierwszej kolejności celuję w minimum 20 punktów Karla Anthony’ego Townsa! Skąd taki pomysł? Lider, który potrzebuje być w centrum uwagi! All-Star w tym sezonie średnio inkasuje blisko dwadzieścia dwa oczka. W całym sezonie nie przebił dzisiejszego progu jedynie pięć razy, a przypomnę, że rozegrał aż siedemnaście spotkań! Nasz bohater w czterech poprzednich pojedynkach jedynie raz nie wbił rywalom dwudziestu punktów. Przede wszystkim KAT uwielbia grać przeciwko Indianapolis! W dwunastu ostatnich konfrontacjach udało mu się zainkasować aż dziewięć overowych rezultatów punktów! W dodatku jego średnia z tych spotkań to blisko dwadzieścia osiem oczek na mecz! Liczę, że to właśnie KAT będzie dziś głównym motorem napędowym swojego zespołu i jego over będzie jedynie kwestią czasu!

Dorzucam do tego poniżej 128,5 punktów każdej z drużyn! Dość nietypowy zakład, lecz wyczuwam w tym całkiem solidne value! Obie drużyny w bezpośrednich konfrontacjach często łamały wybraną przeze mnie linię! Mimo wszystko idę nieco w innym kierunku, a wszystko za sprawą ostatnich underowych wyników Minnesoty Timberwolves. Goście zrzucili nieco z rytmu i zdecydowanie poprawili się w defensywie. Te kwestie mogą być dziś kluczowe, by zatrzymać szybki atak Indianapolis. Sama Indiana Pacers w tym sezonie jedynie dwa razy zdobyła więcej oczek niż mój dzisiejszy próg. Minnesota w tej kwestii jest lepsza o jeden występ. Liczę, że obie ekipy pokażą się dziś z jak najlepszej strony, lecz tej defensywnej. W moim odczuciu każda z drużyn zejdzie dziś poniżej 128,5 punktów!

Karl Anthony Towns minimum 20 punktów + każda drużyna poniżej 128,5 punktów
Kurs: 2.2
Graj!

grupa_nba_promo_button_neg

Cleveland Cavaliers – Portland Trail Blazers: typy i kursy bukmacherskie (24.11.2022)

Bilans Cleveland Cavaliers: 11-6

Kawalerzyści w pewnym momencie przegrali aż pięć spotkań z rzędu! Spowodowane to było przede wszystkim brakami kadrowymi i gorszą dyspozycją zmienników. Dodatkowo nie spasował im terminarz, który jedynie pogłębił widoczną różnicę klas. Ekipa Johna Blaira Bickerstaffa odzyskali jednak pazur i w szybkim tempie zainkasowali trzy pewne zwycięstwa z rzędu. Udało im się pokonać Charlotte Hornets, Miami Heat oraz Atlantę Hawks. Dziś zadanie będzie równie ciężkie co przedtem, w końcu rywale z Rip City wcale nie są na straconej pozycji!

W ostatnim starciu z Atlantą Hawks zobaczyliśmy piękny basket w wykonaniu Cleveland Cavaliers! Kolejny raz całą grą dyrygował Donovan Mitchell, który w Ohio czuje się jak ryba w wodzie. Spida tym razem zainkasował dwadzieścia dziewięć punktów, cztery zbiórki oraz dziewięć asyst. Akompaniował mu Darius Garland, który wbił rywalom dwadzieścia sześć oczek oraz rozdał dziewięć kluczowych podań. Wybitny wynik uzyskał Cedi Osman, który zapisał na swoim koncie aż dwadzieścia trzy punkty oraz dołożył trzy zbiórki. Bliski double double był Evan Mobley, który zdobył dziesięć oczek oraz zebrał dziewięć zbiórek. Jedenaście reboundów zainkasował natomiast Jarrett Allen. Czy Cavs wygra dziś u siebie z Rip City?

Bilans Portland Trail Blazers: 10-7

Kiedyś to musiało się zdarzyć! Portland straciło animusz i w krótkim czasie również status jednej z lepszych ekip na zachodnim wybrzeżu. Podopieczni Chaunceya Billupsa w pięciu ostatnich pojedynkach potrafili zwyciężyć tylko raz i to jedynie z San Antonio Spurs. W przeciągu tygodniach nie udało im się pokonać Brooklynu Nets, Utah Jazz czy Milwaukee Bucks. Warto odnotować, że dziś na parkiecie w stanie Ohio zabraknie Damiana Lillarda, który jest największą gwiazdą zespołu z Rip City! Jego nieobecność wiążę się w głównej mierze z kolejnymi porażkami, do czego przyzwyczaili nas już w zeszłym sezonie!

Porażka z Milwaukee Bucks była do przewidzenia! Koziołki pokonały ekipę Billupsa ośmioma oczkami, choć dopiero w ostatniej minucie różnica punktów drastycznie zmalała. Warto jednak podkreślić, że Rip City bez Dame Time’a nie jest konkurencyjnym zespołem i to nawet z Jerami Grantem. Mimo wszystko Anfernee Simmons popisał się z Milwaukee Bucks aż dwudziestoma dziewięcioma punktami, czterema zbiórkami oraz pięcioma asystami. Akompaniował mu Jerami Grant, który zainkasował osiemnaście oczek, cztery reboundów oraz dwa kluczowe podania. Josh Hart popisał się siedemnastoma punktami oraz dziewięcioma zbiórkami. Double double zainkasował Jusuf Nurkić, który zdobył szesnaście oczek oraz dziesięć reboundów. Czy Portland Trail Blazers zainkasuje dziś cenne zwycięstwo w Ohio? Przypominam o bonusie w Forbet, dzięki któremu można pograć dzisiejsze typy NBA bez ryzyka do 1200 PLN!

1200 zł bez ryzyka (zwrot na konto bonusowe) + 100% do 2080 zł od 2. depozytu + 30 dni bez podatku!

Co typuję w tym spotkaniu?

Tym razem bez BetBuildera, choć parę pomysłów było. Skorzystam jednak z zakładu na poniżej 11,5 punktów Josha Harta! Skąd taki pomysł? Zawodnik Portland Trail Blazers zainkasował w dwóch ostatnich spotkaniach dwa solidne overy. Mimo wszystko celuję w under, który pojawiał się przy jego nazwisku aż dwanaście razy w tym sezonie! Nie to jednak przekonało mnie do tego typu, a fakt, że Cleveland Cavaliers plasuje się na szóstej lokacie pod względem straconych punktów. W dodatku ekipa z Ohio gra w tym sezonie naprawdę powoli, co przekłada się na sporo underów w wykonaniu ich rywali. Liczę, że wolne tempo gry oraz nieco słabsza skuteczność Harta w pełni wystarczy, by ten zainkasował underowy wynik punktowy. Warto podkreślić, że w całej swojej karierze Josh ani razu nie zdobył overu w starciu z Cleveland Cavaliers! Powodzenia!

Josh Hart poniżej 11,5 punktów
Kurs: 1.85
Graj!

kupon nba 23.11 na dwa mecze w forbet

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Fot. z okładki: Press Focus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze