Nie musieliśmy długo czekać na powrót Champions League na europejskie stadiony. Zaledwie dwa miesiące bez kilku dni oczekiwaliśmy na kolejną edycję Ligi Mistrzów UEFA, która zapowiada się niezwykle elektryzująco, ale i z nutą niepewności, czy na pewno uda się wszystko rozegrać zgodnie z planem. Pierwsza kolejka rozpieszcza nas swoim dobrobytem, hitów zobaczymy co niemiara, a my w tej analizie przyjrzymy się starciom PSG – Manchester United oraz Chelsea – Sevilla!

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

betclic

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Chelsea vs Sevilla

Wieczorem w Londynie zagrają przeciwko sobie utytułowane zespoły w skali kontynentu. The Blues zdobyli Ligę Mistrzów, dwukrotnie Ligę Europy, dwukrotnie także nieistniejący już Puchar Zdobywców Pucharów. Piłkarze z Andaluzji to rekordziści Ligi Europy i Pucharu UEFA – sięgali po to trofeum aż sześć razy wygrywając w każdym z rozegranych finałów. Aż trudno uwierzyć, że mimo tylu trofeów i tylu sezonach w europejskich rozgrywkach te zespoły jeszcze na siebie nie trafiły. Drużyna Franka Lamparda nie zaczęła tego sezonu Premier League jak by sobie to wyobrażała przed jego startem. Chelsea błyszczy w ataku, chwali się swoimi nowymi nabytkami, ale w defensywie ma poważny problem. W trzech z pięciu ligowych meczów traciła dwa lub więcej bramek. Mimo tego może się pochwalić ośmioma punktami w pięciu kolejkach i tylko jedną porażką. Wciąż to nie jest to odpowiedni poziom oczekiwań w Londynie.

Los Nervionenses zagrali na razie tylko cztery mecze w La Liga i zdobyli w nich siedem punktów w tym cenny remis z Barceloną. Bilans bramkowy to 5:3, a połowa z tych ośmiu trafień to potyczka z Cadiz. Od tamtej pory wielu bramek w meczach Sevilli nie oglądamy. Podobnie było w meczu o Superpuchar Europy, kiedy po 90 minutach z Bawarczykami mieliśmy remis 1:1. Andaluzyjczycy po wygranej w Lidze Europy i meczu o Superpuchar czekali jeszcze krócej na powrót na europejskie salony. A co na tych salonach się dziś wydarzy?

Co gramy?

Sevilla w końcówce poprzedniego sezonu miała serię pięciu spotkań bez straconej bramki, ale od tamtej pory, czyli półfinału Ligi Europy, coś się w tych trybach zaczęło zacierać. Półfinał oraz finał to łącznie trzy stracone gole. Bayern i Cadiz – kolejne trzy. Dopiero drugi ligowy mecz z Levante to czyste konto, ale w dwóch kolejnych znów stracili po golu – przeciwko Barcelonie i Granadzie. O problemach defensywy Chelsea pisałem już wyżej, a taka sytuacja może nam sugerować że obie drużyny mogą płatać figle w szeregach obronnych. Zestawienia ofensywne wyglądają atrakcyjnie: Werner, Havertz, Ziyech, Pulisić kontra najlepszy piłkarz finału Ligi Europy de Jong, Ocampos, Suso, czy Rakitić – zdecydowanie obie ekipy lepiej czują się w ataku i wyczuwam, że bramki nie będą tego wieczora zamurowane. Typuję w tym pojedynku bramki obu zespołów.

Nasz typ: Obie drużyny strzelą gola

Kurs: 1.65

Grupa

Paris Saint-Germain vs Manchester United

Paryżanie o 21:00 rozpoczną swój dziewiąty z rzędu sezon w Lidze Mistrzów. W minionej kampanii do sięgnięcia po najbardziej prestiżowe trofeum klubowe na Starym Kontynencie zabrakło niewiele. Jeden gol dla Bayernu, którego strzelił przecież wychowanek PSG sprawił, że w stolicy Francji muszą jeszcze poczekać na wielki triumf. Ale to tylko pobudza apetyt piłkarzy Thomasa Tuchela i z pewnością będą liczyć się w walce o najwyższe laury i w tym sezonie. Czerwone Diabły po roku przerwy od Ligi Mistrzów wracają do tych rozgrywek. W sezonie 2019/20 w Europie jednak nie próżnowali i walczyli w Lidze Europy i to z niezłymi wynikami. United odpadli dopiero w półfinale z późniejszym triumfatorem całych rozgrywek – Sevillą. Ostatnia Liga Mistrzów dla Manchesteru to miłe wspomnienia… z Paryża. W 1/8 finału przegrali najpierw na Old Trafford 0:2, ale w delegacji dokonali niemal niemożliwego i strzelili trzy gole (trzeci w 94. minucie po rzucie karnym), co promowało ich do ćwierćfinału, w którym musieli już uznać wyższość Barcelony. Obie ekipy mają w głowach to spotkanie i z pewnością Les Parisiens będą chcieli się zrewanżować za wspomnianą porażkę. Jak będzie wyglądać kolejna odsłona tej rywalizacji?

Co gramy?

To spotkanie jest pod jednym względem podobne do opisywanego wyżej – obie ekipy lepiej wyglądają w ataku niż w obronie. Do tego Paris Saint-Germain wciąż ma problemy kadrowe, jeśli nie koronawirus w drużynie, to kontuzje i nadal Thomas Tuchel nie może skompletować optymalnej jedenastki do meczu. Podopieczni Ole Gunnara Solskjeara mają jeden z ciekawszych ataków w Premier League, ale obrona dowodzona przez Harrego Maguire’a nie może być brana za poważną. Sam kapitan, jak i bramkarz David de Gea nie mają najlepszego czasu, a Hiszpan spadek formy przechodzi już dłuższy okres… W meczach Czerwonych Diabłów od początku sezonu bez względu na rozgrywki widzimy co najmniej trzy bramki i nie zawsze są to bramki dla tej drużyny. Paryżanie rozkręcali się długo w rodzimej lidze, ale ostatnie dwa mecze to bilans bramkowy 10-1 i ofensywa wydaje się być rozgrzana na niepewną angielską obronę.

Nasz typ: Obie drużyny strzelą bramkę

Kurs: 1.60

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN
Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
Kod promocyjny: ZAGRANIE50

Oba spotkania rozpoczną się o 21 polskiego czasu. Jeśli połączymy te zdarzenia w dubel stworzy nam się AKO w wysokości 2.64, co oznacza, że gdy włożymy w ten kupon 100 PLN to otrzymamy w przypadku wygranej z powrotem 232 PLN. Czekajmy zatem na hymn Ligi Mistrzów i wspólnie cieszmy się z bramek – najlepiej wszystkich klubów!

Zaloguj się aby dodawać komentarze