Kolejna część meczów w ramach International Champions Cup. Dzisiaj zajmiemy się starciami wieczornymi, bo o 20:00 czasu polskiego zmierzą się ze sobą Chelsea FC oraz Inter Mediolan, a o 23:00 swoją obecną formę sprawdzą Manchester United i Liverpool, czyli mecz nazywany przez wielu derbami Anglii, jednak nie na brytyjskiej ziemi.

Chelsea FC – Inter Mediolan, 20:00

W londyńskim klubie trochę się dzieje, jednak z oficjalnych i potwierdzonych informacji wiemy niewiele. To co jest pewne, to zwolnienie Antonio Conte z funkcji trenera pierwszej drużyny The Blues, a zatrudnienie w to miejsce Maurizio Sarriego, który opuścił Napoli. 59-letni Włoch do stolicy Anglii pociągnął za sobą Jorginho, który przeszedł do Chelsea za sumę około 57 milionów euro.

Nieoficjalnych informacji dotyczących sześciokrotnego mistrza Anglii było więcej, bo z klubem mieli się pożegnać Thibaut Courtois, Eden Hazard czy Willian. Belgowie mieliby opuścić Chelsea FC i przejść do Realu Madryt, który po opuszczeniu stolicy Hiszpanii przez Cristiano Ronaldo ma w zanadrzu wciąż sporo gotówki do wydania. Oba transfery mają sens, bo golkiper reprezentacji Belgii w Madrycie ma swoich najbliższych, którzy po transferze z Atletico do Chelsea nie przenieśli się do Londynu, zaś ten drugi miałby być zastępstwem za wcześniej wspomnianego Portugalczyka, który przeszedł do mistrza Włoch.

Ciekawiej prezentowała się sytuacja z Willianem, który miał przejść do FC Barcelony, jednak włodarze angielskiego klubu nie mieli zamiaru akceptować proponowanej przez Katalończyków oferty transferowej. Finalnie do stolicy Katalonii trafił Malcom z Bordeaux, a angielski klub nie sprzedał brazylijskiego skrzydłowego.

Chelsea swój pierwszy mecz towarzyski przed nowym sezonem rozegrała z Perth Glory, a spotkanie z australijskim klubem udało się wygrać. Potyczka z Interem Mediolan będzie pierwszym starciem w ramach International Champions Cup, więc ciężko jest oceniać siłę i formę londyńskiego zespołu. Można natomiast spojrzeć na dostępnych zawodników, których Maurizio Sarri może wystawić w dzisiejszym meczu. W jedenastce sześciokrotnego mistrza Anglii będzie można zobaczyć Davida Luiza, Marcosa Alonso, Cesca Fabregasa, Rossa Barkleya, Jorginho, Alvaro Moratę, a także polski akcent – Marcina Bułkę, który w meczu z Australijczykami zaliczył swój debiut w pierwszej drużynie.

Tak wyglądała jedenastka Chelsea w poprzednim meczu z Perth Glory:

Inter Mediolan jest już bardziej zaprawiony w boju, jeżeli chodzi o przygotowania do nowego sezonu, ponieważ Włosi rozegrali już w sumie cztery spotkania towarzyskie. Wprawdzie podopieczni Luciano Spalettiego wygrali tylko jedno spotkanie, ale 59-letni Włoch mógł przetestować kilku zawodników, którzy w nadchodzącym sezonie będą mogli liczyć na częstsze występy.

Piłkarze Interu rozpoczęli przygotowania do nowej kampanii od spotkania ze szwajcarskim Lugano, które udało się wygrać 3:0. Szkoleniowiec mediolańskiego klubu przetestował w pierwszym spotkaniu aż 22 zawodników. Drugie starcie to również mecz z drużyną ze Szwajcarii, jednak tym razem role się odwróciły, bo Inter Mediolan przegrał ten mecz 0:2. Po tych dwóch meczach przyszedł czas na mecze z Zenitem Sankt Petersburg oraz Sheffield United. Oba te starcia zakończyły się remisami kolejno: 3:3 i 1:1.

Wśród zawodników, którzy mogą zagrać w dzisiejszym meczu zobaczyć będziemy mogli m.in. Samira Handanovicia, Stefana de Vrija, Milana Skriniara, Kwadwo Asamoah, Mauro Icardiego, Antonio Candrevę czy Andreę Ranocchię.

Podsumowanie

Oba zespoły dysponują dobrymi zawodnikami, ale wciąż bez swoich najważniejszych gwiazd. Kadry Chelsea i Interu Mediolan są bardzo wyrównane, dlatego ciężko jest wskazać faworyta. W mojej opinii, w tym spotkaniu warto typować remis, jednak w bezpieczniejszej opcji, czyli podwójnej szansie.

Zdarzenie: Chelsea FC – Inter Mediolan
Typ: 0-0
Kurs: 1.69

Manchester United – Liverpool FC, 23:00

Lista zawodników, którzy opuścili i zasilili Manchester United nie jest długa. Daley Blind i Sam Johnstone przenieśli się do innych klubów, zaś Michael Carrick zakończył sportową karierę. Czerwone Diabły na transferach obu panów zarobiły około 23 milionów euro, jednak znacznie więcej 20-krotny mistrz Anglii wydał w tym okienku transferowym. Na Old Trafford od nadchodzącego sezonu zagrają Fred, Diogo Dalot oraz Lee Grant. Ten pierwszy kosztował najwięcej, bo klub z czerwonej części Manchesteru musiał zapłacić Szachtarowi Donieck około 60 milionów euro. Transfer tego drugiego to swoista inwestycja w przyszłość, bo Dalot to 19-latek, który w ubiegłym sezonie występował w barwach FC Porto.

Podopieczni Jose Mourinho nie wygrali do tej pory żadnego spotkania towarzyskiego, a takich meczów rozegrali już trzy. Każdy z tych starć to remis, jednak ostatnia potyczka – z Milanem – zakończona została konkursem rzutów karnych, który sprawił, że fani na stadionie mieli nie lada uciechę, ze względu na 26 wykonanych jedenastek. Sam mecz był raczej pod dyktando Czerwonych Diabłów, ponieważ udało im się oddać aż dziesięć strzałów na bramkę Gianluigiego Donnarummy, jednak finalnie zdobyli tylko jedną bramkę.

Jeżeli chodzi o zawodników, którzy mogą zagrać w dzisiejszym meczu, to należy wymienić przede wszystkich Erica Bailly’ego, Chrisa Smallinga, Andreasa Pereirę, Juana Matę, Luka Shawa, Alexisa Sancheza, Antonio Valencię czy Nemanję Maticia.

Liverpool rozegrał do tej pory prawdopodobnie najwięcej spotkań ze wszystkich klubów biorących udział w International Champions Cup. Przed samym turniejem The Reds rozegrali cztery spotkania sparingowe, a wygrali trzy z nich, w których zdobyli łącznie 12 bramek, tracąc jedynie dwie. Przygodę z amerykańskim turniejem towarzyskim podopieczni Kloppa rozpoczęli meczem z byłą drużyną obecnego szkoleniowca Liverpoolu – Borussią Dortmund. Spotkanie zakończone zostało wynikiem 3:1 dla niemieckiej ekipy, która okazała się bardziej efektywna niż finaliści ubiegłej edycji Ligi Mistrzów. Druga potyczka w ramach ICC to spotkania z mistrzem Anglii ubiegłego sezonu, jednak osłabionego urlopami swoich kluczowych zawodników. The Reds nie zważali na takie okoliczności i wygrali ten mecz 2:1, a po jednej bramce dla drużyny Kloppa zdobyli Mohamed Salah i Sadio Mane.

Takie wyniki padły w poprzednich spotkaniach towarzyskich Liverpoolu:

The Reds mają w swoim składzie bardzo dobrych zawodników, bo ci, którzy grali w mistrzostwach świata zdążyli już odpocząć, jak wcześniej wspomniani Egipcjanin i Senegalczyk. Oprócz tej dwójki niemiecki szkoleniowiec Liverpoolu ma do dyspozycji Nathaniela Clyne’a, Virgila van Dijka, Fabinho, Jamesa Milnera, Adama Lallanę czy Alberto Moreno. Tak silne zestawienie 18-krotnego mistrza Anglii stawiało ich w roli faworyta w meczu z Manchesterem City, a w dzisiejszym starciu z United będzie podobnie.

Podsumowanie

Silniejsza kadra jaką dysponuje na daną chwilę Liverpool to główny argument, aby sądzić, że w tym spotkaniu odwiecznych rywali górą będą The Reds. Tak samo widzą to bukmacherzy i ja również tak będę typował. Dlatego na moim kuponie ląduje czysta „dwójka”.

Zdarzenie: Manchester United – Liverpool FC
Typ: 2
Kurs: 1.94

Tak prezentuje się kupon na dzisiejsze mecze w ramach International Champions Cup. W pierwszym meczu typuję remis do przerwy lub na koniec spotkania, zaś spotkanie numer dwa to wygrana Liverpoolu w regulaminowym czasie gry. Podzielcie się swoimi opiniami i typami do obu tych spotkań w sekcji komentarzy.