fot. Xinhua

Już dziś dwie londyńskie ekipy zagrają kolejne spotkania w Lidze Europy. Prowadzony przez Mikela Artete Arsenal rozegra trudne starcie wyjazdowe z Molde, natomiast rozpędzony Tottenham na swoim terenie stawi czoła Ludogortsowi. Czy faworyci zaliczą kolejne wygrane i przybliżą się do awansu? Zapraszam do lektury dwóch analiz, oraz do zapoznania się z proponowanymi przede mnie typami.

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

Koszulka bukmachera Betclic
Koszulka bukmachera Betclic
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

Zakład bez ryzyka do 550 złotych + 50% do wygranych

Standardowa oferta to cashback 500 zł, a z naszym kodem: 550 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: do 550 zł ZWIĘKSZENIE WYGRANYCH: +50%

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Molde vs Arsenal (26.11. godz. 18:55)

Zaczynamy od bardzo ważnego starcia w grupie B. Tam drugi bezpośredni mecz stoczą ekipy mające największe szanse na awans. Jak do tej pory Molde wygrało 2 spotkania i przegrało na Emirates właśnie z Arsenalem, który tym samym zapisał na swoim koncie 9 oczek po 3 spotkaniach. „Kanonierzy” różnie radzą sobie w lidze, niejednokrotnie zaliczając wpadki, jak choćby domowa porażka z Aston Villą 0:3. Trzeba im jednak przyznać, że póki co w Lidze Europy dają sobie radę i nawet gdy gra się nie klei, potrafią wygrywać. Choćby w inaugurującym spotkaniu z Rapidem Wiedeń forma Londyńczyków nie była optymalna, mimo to potrafili wywieźć z Austrii ważne 3 punkty. Problemem dla Mikela Artety będzie z pewnością wysyp kontuzji w drużynie.

Do Norwegii nie pojechało bowiem 7 kontuzjowanych piłkarzy, a w kadrze na mecz Hiszpan znalazł miejsce dla 4 juniorów, którzy będą mieli okazje zaliczyć swoje pierwsze minuty w europejskich pucharach. Mimo wszystko, wydaje mi się, że szkoleniowiec Arsenalu będzie miał pomysł na zawody, które z pewnością będą trudniejsze, niż te w Londynie. „The Gunners” mają komfort punktowy i wydaje mi się, że nie pogardzą nawet remisem wywiezionym z  Aker Stadion. Nie sądzę, aby goście chcieli narzucić zawrotne tempo, tym bardziej patrząc na ich dotychczasowe wyniki. Arsenal pod wodzą Artety gra futbol bardziej zachowawczy i wyrachowany. Potrafią oni bronić wyniku i grać z kontry, na co znakomitym przykładem jest choćby niedzielna potyczka z Leeds United, gdzie grający w osłabieniu „Kanonierzy” skutecznie grali w defensywie i ostatecznie zdobyli cenny punkt. Co więcej, Anglicy w tym sezonie tylko 2 razy zwyciężyli dwiema bramkami lub wyżej i były to mecze rozgrywane jeszcze we wrześniu.

W pierwszym spotkaniu bezpośrednim gospodarze byli zespołem lepszym, trzeba jednak oddać Molde, że potrafili zdobyć pierwszą bramkę. Mistrzowie Eliteserien mają zupełnie inny kalendarz, grają oni bowiem od czerwca i w lidze po 25 kolejkach są wiceliderami z 50 punktami na koncie. Na przestrzeni całych rozgrywek spisują się dobrze, tracą jednak aż 18 oczek do aktualnego lidera. W ostatnich tygodniach dają sobie strzelać sporo goli, w 9 ubiegłych spotkaniach rywale trafiali do ich siatki 12 razy. Sytuacja tak samo wygląda, kiedy ekipie Molde grają u siebie, na swoim terenie zachowali oni 1 czyste konto w 6 poprzednich spotkaniach. Jeśli idzie o poczynania ofensywne, to widzieliśmy ich próbkę na Emirates, gdzie goście starali się grać ofensywnie, stworzyli sobie kilka okazji i zakończyli zawody ze zdobytą bramką. Sądzę, że tym bardziej u siebie stać ich będzie na postraszenie Berndta Leno.

Statystyki:

  • Arsenal jest liderem grupy, ma na swoim koncie komplet zwycięstw i bilans bramek 9:2.
  • Mikel Arteta nie zabrał do Norwegii 7 kontuzjowanych piłkarzy.
  • „Kanonierzy” przegrali tylko 2 razy na 9 ubiegłych starć wyjazdowych.
  • Molde jest wiceliderem grupy z dorobkiem 6 oczek.
  • Nie licząc porażki z Arsenalem, Norwedzy nie przegrali 9 kolejnych spotkań.
  • W lidze Molde jest na 2. miejscu, strzelili oni aż 62 bramki w 25 meczach.
  • Poprzednie starcie bezpośrednie zakończyło się wygraną Arsenalu 4:1.

Podsumowanie:

Spodziewam się, że gospodarze postawią trudniejsze warunki niż 3 tygodnie temu. Mimo tego, uważam, że bardziej doświadczona drużyna Arsenalu nie przegra na wyjeździe. W ostatnich tygodniach „Kanonierzy” radzą sobie w delegacji bardzo przyzwoicie, myślę, że zdołają oni stworzyć kilka dobrych okazji grając z kontry. Patrząc na nienajlepszą defensywę Molde, śmiem twierdzić, iż zobaczymy kilka bramek w tym spotkaniu, być może z obu stron.

Zdarzenie: Molde vs Arsenal

Typ: X2/+1,5 gola

Kurs: 1,43

grupa zagranie

Tottenham vs Ludogorets (26.11. godz. 20:45)

Teraz przyjrzymy się innej londyńskiej ekipie, a więc Tottenhamowi. O drużynie Mourinho na wyspach coraz częściej mówi się jako o kandydacie do mistrzostwa Anglii. Nie dziwią mnie takie opinie, „Koguty” zagrały bowiem kapitalny pod względem taktycznym mecz z Manchesterem United i po zwycięstwie 2:0 nad ekipą Guardioli awansowali na pozycję lidera Premier League. „The Special One” zapytany o posiadanie piłki w tym meczu rzekł „Mogą sobie wziąć tę piłkę do domu, ja zabieram 3 punkty”. Rzeczywiście, „Obywatele” mieli blisko 70% czasu przy piłce, a mimo to przegrali ważne starcie. Jest to znakomity dowód na to, iż Portugalski szkoleniowiec potrafi jak nikt inny przygotować strategię na każdego rywala.

Jego zasługą jest też kapitalna gra Harry’ego Kane’a, który oprócz 7 trafień ma aż 9 asyst w lidze, co jest wynikiem niespotykanym jak na gracza będącego klasyczną dziewiątką. Anglik niejednokrotnie w tym sezonie cofał się do obrony i ciężko pracował w odbiorze piłki, czego efektem były szybkie kontry, w których Tottenham czuje się świetnie. Pomimo braku Dele Alliego w drugiej linii nie brakuje kreatywności, co może być bardzo ważnym aspektem w spotkaniu z Ludogortsem. „Spurs” swoją ostatnią porażkę ponieśli właśnie w Lidze Europy, efektem czego będą musieli jeszcze powalczyć o wyjście z grupy. Do tego niezbędnę są 3 oczka zdobyte dzisiaj. Anglicy na Tottenham Hotspur Stadium grają w tym sezonie świetnie, wygrali bowiem 5 razy, 2-krotnie remisowali i ponieśli jedną porażkę w pierwszym spotkaniu ligowym z Evertonem. Strzelili w tym okresie 20 goli i dali sobie wbić 9 trafień. W wyjściowym składzie brytyjskie media przewidują do gry między innymi Garetha Bale’a, Lucasa, a w razie potrzeby oczywiście Kane’a. Pomysł Portugalczyka na grę ofensywną widać również po strzałach, tych drużyna Mourinho oddaje średnio niemal 13 na mecz, z czego 5,5 leci w światło bramki.

Wymienione wyżej postacie powinny zagrozić bramce przyjezdnych, którzy z grą defensywną mają problemy. Widać to jak na dłoni kiedy spojrzy się na ich dotychczasowe występy w LE. Bułgarzy w 3 spotkaniach tych rozgrywek stracili 9 bramek, w tym 3 u siebie z Tottenhamem. Pozwalają oni średnio na 8 celnych strzałów ze strony swoich rywali. Podopieczni Stanislava Gencheva nie zdobyli jeszcze punktu w grupie, przegrali wszystkie dotychczas rozegrane mecze. Typując te spotkanie nie sugerowałbym się ich bilansami w lidze, Premier League a Parva Liga to dwa zupełnie inne światy, co widać było dobitnie w pierwszym starciu tych ekip. Tym bardziej na terenie faworyta powinniśmy być świadkami dominacji „Spurs” od pierwszego gwizdka.

Statystyki:

  • Tottenham jest liderem grupy z 6 punktami na koncie i bilansem bramek 6:2.
  • „Koguty” zajmują 1. pozycję w Premier League po ostatnim zwycięstwie nad Man. City 2:0.
  • Ekipa Mourinho wygrała 4 ubiegłe spotkania.
  • Na swoim terenie Tottenham nie poniósł porażki od września.
  • Harry Kane i Son mają w sumie 16 goli w lidze, Anglik zaliczył w niej aż 9 asyst.
  • Ludogorets bez punktu zamyka grupę w LE.
  • Bułgarzy w 3 spotkaniach starcili aż 9 goli.
  • Pierwsza konfrontacja tych ekip zakończyła się wygraną „Kogutów” 3:1, zwycięzcy oddali 9 celnych strzałów.

Podsumowanie:

Nie wyobrażam sobie żadnego innego scenariusza niż pewne zwycięstwo gospodarzy. Tottenham będzie stroną dominującą, piłkarze Mourinho z pewnością stworzą sobie wiele okazji podbramkowych, a mecz ten powinien być idealną okazją do pokazania się rezerwowym. Bardzo ciekawie wygląda zakład na celne strzały „Kogutów”, którzy w pierwszym starciu bezpośrednim oddali ich 9.

Zdarzenie: Tottenham vs Ludogorets

Typ: Tottenham +6,5 celnych strzałów

Kurs: 1,81

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN
Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
Kod promocyjny: ZAGRANIE50

KUPON BETCLIC LE 26.11

 

Zaloguj się aby dodawać komentarze