Premier League nabiera rozpędu i już dziś przed nami kolejne spotkania i kolejne emocje na Wyspach. W środowy wieczór do wyboru mamy aż pięć spotkań – specjalnie dla Was przygotowaliśmy typy na trzy z nich. Bierzemy na rozkład mecze w Newcastle, Manchesterze oraz Wolverhampton. Gospodarze nie zawiodą? Czy to goście spłatają figla którejś z ekip? Czy faworyci wytrzymają presję na swoich stadionach? Zobaczcie, jakie jest nasze zdanie – w grze trebel bez podatku w Betfan o wartości 316 PLN!

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100PLN!

Zwrot na konto depozytowe z kodem: 3100PLN

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka

oferta z naszym kodem promocyjnym: ZAGRANIE

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Newcastle vs Aston Villa

Na początek przenosimy się na St. James Park, gdzie zagrają dwa zespoły, które wciąż nie znają swojej przyszłości. The Villans są w ścisłym gronie drużyn zagrożonych spadkiem, natomiast gospodarze wciąż mogą spaść, ale i strata do miejsc premiowanych awansem do europejskich pucharów nie jest tak wielka – 9 punktów nad kreską i 8 straty do 5. miejsca – to dopiero nazywa się dysonans. Newcastle wydaje się więc być pewnym utrzymania w Premier League i tylko kataklizm może sprawić, że nie zagra w przyszłym sezonie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Sporo mówi się o przejęciu klubu przez szejków, choć formalnie jeszcze do tego nie doszło. Piłkarze mają też o co walczyć, bowiem z pewnością po wpompowaniu sporej ilości gotówki część piłkarzy pożegna się z zespołem, ale część może sobie wywalczyć miejsce w składzie na przyszłą kampanię. Nikt zatem sezonu nie zamierza jeszcze odpuszczać. Drużyna Srok w pierwszym spotkaniu po przerwie zaprezentowała się bardzo dobrze na tle wyżej notowanego Sheffield United. 3:0 na własnym boisku robi wrażenie. Z kolei piłkarze z Birmingham postraszyli londyńską Chelsea, ale tylko jeśli spojrzymy na wynik. Z perspektywy boiska to Chelsea dominowała, prowadziła grę oraz skutecznie wyłączyła z gry największą gwiazdę Aston Villi – Jacka Grealisha.   

Kilka suchych faktów przed tym spotkaniem:

  • Newcastle na własnym boisku przegrało zaledwie trzy razy – z Leicester, Evertonem i Arsenalem, a potrafił urwać punkty Manchesterowi City i wygrać z Chelsea czy Manchesterem United – mniej porażek u siebie ma tylko Liverpool i obie drużyny z Manchesteru
  • Aston Villa na St. James Park wygrała ostatni raz w 2005 roku – od tamtej pory zespoły spotykały się aż 11 razy w lidze lub Pucharze Anglii.
  • Gospodarze nie stracili gola na własnym boisku od pięciu meczów na własnym boisku we wszystkich rozgrywkach
  • Goście przegrywali 11 razy w tym sezonie w delegacjach – najwięcej w lidze
  • Ostatnie zwycięstwo The Villans miało miejsce 1.01.2020 przeciwko Burnley

Nasz typ: Newcastle wygra lub zremisuje mecz

Kurs: 1,36

Manchester United vs Sheffield United

Po raz kolejny atakujemy spotkanie Czerwonych Diabłów – tym razem przeciwnikiem nie Tottenham, a pozytywna niespodzianka tego sezonu, beniaminek z Sheffield. Beniaminek, który nie dojechał na spotkanie z Newcastle. Ktoś powie, że czerwona kartka Egana ustawiła przebieg meczu. Niby dopiero potem zaczęło się strzelanie bramek, ale jeszcze przed tym Newcastle było stroną przeważającą i stwarzającą sobie okazje bramkowe. Czerwona kartka tylko ułatwiła egzekucję. Bardzo ważnym punktem tego spotkania będzie brak Deana Hendersona, który nie będzie mógł zagrać przeciwko swojemu macierzystemu zespołowi. A to przecież bramkarz przyjezdnych uratował im skórę w tym sezonie niejednokrotnie. Na Old Trafford defensywa Sheffield będzie słabsza o połowę, jeśli nie więcej, Henderson jest jej liderem z krwi i kości. O duecie Fernandes – Pogba wypisywałem peany w poprzednim artykule, po czym Ole Gunnar Solskjear dokonał trollingu, sabotażu i jeszcze inaczej nazywanych tego typu praktyk i posadził mistrza świata na ławce w meczu z Kogutami. Dopiero po wejściu Pogby na boisko, po wprowadzeniu Maticia gra wyglądała znacznie lepiej i wydaje się, że tym razem nie padnę ofiarą norweskiego szkoleniowca. Jednak Pogba to nie wszystko – Rashford, Martial, James – to tylko część potężnego arsenału ofensywnego Czerwonych Diabłów. Tylko dwie porażki i zaledwie dwanaście straconych goli w Teatrze Marzeń – faworyt wydaje się być zdecydowany i to będzie drużyna Manchesteru United.  

Match facts: 

  • Manchester przegrał u siebie tylko dwa razy
  • 12 bramek straconych na własnym boisku to najmniej w całej lidze
  • Sheffield zdobyło tylko 13 bramek w 15 wyjazdowych meczach, mniej mają tylko trzy zespoły
  • brak Deana Hendersona i Johna Egana utrudni pracę defensywy Sheffield w tym meczu

Nasz typ: Manchester United wygra mecz

Kurs: 1,44

Wolverhampton vs Bournemouth

Spotkanie zespołu Artura Boruca z drużyną Wilków, która w ostatniej kolejce pokonała innego Polaka – Łukasza Fabiańskiego i jego West Ham 2:0. Były reprezentant Polski najprawdopodobniej ten mecz obejrzy z ławki rezerwowych. Bournemouth w tym samym stosunku uległo Crystal Palace, ale to nie jest największy problem Wisienek. Po pierwsze – znajdują się w strefie spadkowej i niewiele wskazuje na to, żeby mieli z niej się prędko wydostać. Po drugie – Ryan Fraser nie przedłużył kontraktu z klubem i nie zagra już w żadnym meczu do 30.06, czyli dnia, w którym wygasa jego bieżąca umowa. Po trzecie – z powodu kontuzji wypadł Joshua King, czyli podstawowy zawodnik drużyny. Po czwarte – chyba nikt aktualnie  nie gra gorzej w piłkę w Premier League od ekipy Eddiego Howe’a, a dodatkowo wypadają dwa podstawowe ogniwa tej drużyny. Po piąte – fatalny bilans meczów wyjazdowych – pachnie więc jak wisząca w powietrzu katastrofa. I o jej zapobiegnięcie będzie bardzo trudno.  

Co przemawia za Wolves?

  • Podopieczni Nuno Espirito Santo u siebie przegrali tylko trzy razy
  • Jeśli oddawali punkty na własnym boisku to raczej zespołom mocniejszym, a gdy przychodziło się zmierzyć z kimś teoretycznie słabszym, to gospodarze byli górą
  • Bournemouth po raz ostatni na wyjeździe wygrało w grudniu ubiegłego roku
  • Wisienki na wyjazdach mają najwięcej porażek w lidze – 11. Tylko cztery mecze nie kończyły się porażkami tej drużyny
  • Wilki zagrają w najsilniejszym możliwym zestawieniu – w drużynie nie ma urazów ani pauzujących za kartki graczy
  • Z kolei goście przyjadą bez wspomnianych wcześniej Kinga, Frasera, ale także Danielsa i Billinga

Nasz typ: Wolverhampton wygra mecz

Kurs: 1.60

Po ostatnich próbach na zakłady specjalne postanowiłem pójść w klasykę gatunku i postawić na zwycięstwa drużyn. Po podliczeniu trzech zdarzeń mamy na kuponie AKO 3.16 i przy wkładzie 100 PLN do wygrania jest 316 PLN, bo gdy kursy minimum 3 zdarzeń na kuponie będą na poziomie 1.35 lub wyższym – gracie wtedy bez podatku. Gospodarze powinni w tych trzech środowych meczach utrzymać trzy punkty i dopisać je do swoich dorobków. Wygrane gości będą należeć do historii z kategorii tych bardziej niespodziewanych. Jak będzie? Oby zielono, powodzenia!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Zaloguj się aby dodawać komentarze