Faza grupowa ESL Pro League za nami. Część zespołów jest już pewna gry w play-offach, a pozostałe muszą powalczyć o ostatnie wolne miejsca. W sobotę fani będą mogli oglądać wielkie derby Szwecji w Counter Strike’a, starcie z udziałem Mateusza “mantuu” Wilczewskiego i rywalizację FaZe z forZe. Dużo możliwości na zysk, ale też sporo niewiadomych. Czy OG poradzi sobie z Vitality? Jak zagra fnatic? Czy Ninjas in Pyjamas udźwignie presję derbów? Zapowiada się bardzo emocjonujący dzień.

Kliknij w link i załóż konto z kodem promocyjnym ZAGRANIE, aby otrzymać:
1200 PLN od depozytu +150 PLN zakład bez ryzyka + 29 PLN Freebet

fnatic – Ninjas in Pyjamas

Sobota, 04.04.20 – 18:00

Na pierwszy ogień weźmiemy starcie fnatic z Ninjas in Pyjamas, czyli wielkie derby Szwecji. Jeszcze parę lat temu spotkania z udziałem tych dwóch organizacji rozgrzewały fanów Counter Strike’a do czerwoności. Rywalizacja Christophera “GeT_RiGhTa” Alesunda z Olofem “olofmeisterem” Kajbjerem, walka o miano najlepszego zespołu w swoim kraju czy pamiętne starcie na Dust 2, gdzie fnatic wygrywało 15:0, a później NiP po heroicznej walce udało się doprowadzić do dogrywki, w której przegrało. Historia starć między tymi drużyna jest piękna, ale teraz pisze się na nowo. Ninje opuścili m.in. GeT_RiGhT i Adam “friberg” Friberg, a z FNC pożegnał się Olof “olofmeister” Kajbjer. Kto zwycięży w dzisiejszych derbach? Ninjas in Pyjamas przy budowaniu nowego składu postawiło na młode pokolenie graczy ze średnia wieku prawie 23 lat. Dla porównania w przypadku fnatic są to ponad 24 lata, które dość mocno zaniża Ludvig “Brollan” Brollin. Sympatyczny Szwed jest dużą nadzieję rodzimej sceny Counter Strike’a, a wieku siedemnastu lat dostał się do najlepszej drużyny w swoim kraju. FNC w ostatnim czasie gra dobrze, a aktualnie zajmuje piąte miejsce w rankingu HLTV. Podczas Intel Extreme Masters Katowice doszło aż do półfinału, ulegając w nim G2 Esports. Z kolei ESL Pro League zaczęło od porażki z BIG 1:2, jednak później przyszła seria trzech zwycięstw, którą zatrzymało dopiero Natus Vincere. Dla porównania NiP zmagania w trakcie IEM Katowice zakończyło na fazie grupowej, a w EPL-u po świetnym starcie przyszły dwie porażki, jedna z Team Vitality, a druga z ENCE.

W “nowej” historii starć między tymi ekipami częściej po zwycięstwo sięgało fnatic, które wygrało dwa razy. Z kolei Ninjas in Pyjamas zwyciężyło raz. Gwiazdą NiP w ostatnim czasie jest niewątpliwie Nicolas “Plopski” Gonzales Zamora, który wykręcił rating na poziomie 1.16. Dla porównania w fnatic najwięcej ma Freddy “KRIMZ” Johansson . Szwed zdobył rating wynoszący 1.12. Siłą FNC jest to, że wszyscy zawodnicy (no może poza Maikilem “Goldenem” Selimim) grają na równym poziomie i jeżeli jednemu nie idzie najlepiej na danej mapie, to drugi gra za dwóch. Jednak derby, szczególnie takie, rządzą się swoimi prawami. W tym spotkaniu to fnatic musi, a Ninje tylko mogą. STS oferuje ciekawe linie, w tym te na ilość eliminacji poszczególnych zawodników na pierwszej i drugiej mapie. Jednak ja w tym starciu kierowałbym swoje oczy na czyste zwycięstwo fnatic lub to, że NiP wygra jedną mapę. Kurs na zwycięstwo FNC wynosi 1.57, co jest bardzo dobrą ofertą. Biorąc pod uwagę perfomance zespołu Brollana w ostatnim czasie, jest to ciekawa opcja i to właśnie ją wrzucam do kuponu.

Moja propozycja:

Typ: Zwycięstwo fnatic

Kurs 1.57

Team Vitality – OG

Sobota, 04.04.20 – 22:00

Drugie spotkanie tego dnia jakie biorę pod lupę, to rywalizacja Team Vitality z OG. Francuzi w grupie A wygrali trzy mecze i przegrali dwa – z Astralis oraz Spirit. Z kolei OG, formacja Mateusza “mantuu” Wilczewskiego, zaczęła od trzech zwycięstw, a następnie uległa słabemu Virtus.pro, a dzień później nie nawiązała walki z FaZe Clan. Być może to presja spotkania przygniotła ekipę mantuu, jednak ta złapała lekki dołek teraz, z którego może być jej ciężko się wygrzebać w starciu z VIT. Tym bardziej, iż Vitality ma w swoim składzie fenomenalnego Mathieu’a “ZywOo” Herbauta, najlepszego gracza ubiegłego roku. 19-letni ZywOo w ostatnich trzech miesiącach wykręcił rating na poziomie 1.20, co jest świetnym wynikiem. W OG najlepszy wynik ma Polak, który zdobył rating wynoszący 1.13. Jednak jego formacja ma duże wahania formy, a to dopiero początek jej drogi, więc w meczu z doświadczonymi Francuzami może zabraknąć im zimnej krwi.

W końcu zespół, który przegra, odpada z ESL Pro League. Z kolei zwycięzca awansuje do play-offów, gdzie już czekają mousesports, Natus Vincere i Astralis. Warto też dodać, że dla tych drużyn to będzie pierwsze spotkanie między nimi, a w dodatku początkowo miało mieć miejsce na lanie, ale z powodu pandemii koronawirusa zostało przeniesione do internetu, gdzie zawodnikom gra się całkiem inaczej i nie mają naprzeciw siebie fanów. Dla Francuzów porażka mogłaby być początkiem kryzysu lub większych zmian w składzie. Z kolei OG dopiero się rozkręca, a przed ich reprezentantami jeszcze długa kariera w świecie Counter Strike’a (lub innych gier). STS w tym starciu oferuje tak samo ciekawe zakłady jak w rywalizacji Ninjas in Pyjamas z fnatic. Za zwycięstwo Team Vitality dostaniemy 1.55, z kolei w przypadku wygranej OG jest to 2.45. Ja jednak postawiłbym na to, że OG wygra jedną mapę. Kurs 1.45 jest zachęcający, a w połączeniu z fnatic daje nam dwukrotność naszej stawki. 

Moja propozycja:

Typ: OG wygra min. jedną mapę

Kurs 1.45

Zakład bez ryzyka w STS do 150 złotych:

1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/stsbezryzyka
2. Zakładasz konto z kodem: ZAGRANIE
3. Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 150 PLN
zwrotu (minus podatek).
4. Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
5. Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
6. Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
7. Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany otrzymasz zwrot.
8. Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
9. Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.