Miniony sezon Fortuna 1. Ligi dostarczył kibicom mnóstwa emocji i nie po raz pierwszy pokazał, że w futbolu niczego nie można być do końca pewnym. Na 7 kolejek przed końcem kampanii Bruk-Bet Termalica Nieciecza wiodła prym w stawce z 12-punktową przewagą i wydawało się, że „Słoniki” bez problemów powrócą do Ekstraklasy po 3 latach przerwy. Jak się jednak okazało, zespół do ostatniej kolejki musiał bić się o awans do najwyższej ligi, co ostatecznie udało się osiągnąć. Dziś miałem przyjemność porozmawiać z królem strzelców Fortuna 1. Ligi – Romanem Gergelem. Słowak mówi między innymi o występach Bruk-Betu w minionej kampanii, przygotowaniach do nowego sezonu, oraz o zakończonym przed kilkoma dniami Euro 2020. Serdecznie zapraszam do lektury.

 

Łukasz Sobieszuk: Dzień dobry, bardzo mi miło, że zgodził się Pan porozmawiać! Poprzedni sezon był niezwykle udany dla Pana, jak i całego zespołu. Na początek chciałem więc zapytać, jakie to uczucie zostać królem strzelców 1. Ligi?

Roman Gergel: Bardzo fajne! Nigdy wcześniej nie udało mi się zostać królem strzelców i cieszę się bardzo z tych 19 bramek. Przed sezonem nie spodziewałem się, że uda mi się osiągnąć taki wynik. Dziękuję bardzo swoim kolegom z zespołu i sztabowi, bo bez nich na pewno bym tego nie osiągnął. Mam nadzieję, że teraz w Ekstraklasie uda mi się strzelić parę bramek!

Chciałem jeszcze dopytać o poprzedni sezon. W końcówce kampanii widać było, że zespół złapał lekką zadyszkę i spisywał się nieco gorzej w kilku ostatnich kolejkach. Z czego to mogło wynikać?

– Trudno mi powiedzieć. Tak po prostu bywa, ten ostatni krok zawsze jest najtrudniejszy i to się w tym przypadku potwierdziło. Mogliśmy „zamknąć sezon” troszeczkę wcześniej, ale te punkty zaczęły nam uciekać. Tak jak Pan mówi, nie graliśmy już tak dobrze jak w poprzednich meczach. Mieliśmy sytuacje do strzelania bramek, ale po prostu nie wychodziło i tak to się wszystko poukładało, że musieliśmy walczyć do ostatniej kolejki.

Za Bruk-Betem obóz przedsezonowy w Arłamowie. Zapytam bardzo ogólnie, jak oceniłby Pan te zgrupowanie?

– Uważam, że było to bardzo dobre zgrupowanie, w bardzo dobrych warunkach, wszystko było na profesjonalnym poziomie. Akurat ja cały obóz trenowałem indywidualnie, bo mam jeszcze drobne problemy zdrowotne. Jeśli chodzi o zespół, chłopaki trenowali dużo taktyki i różnych wariantów gry. Oceniłbym ten obóz pozytywnie.

W poprzednim spotkaniu Pana zespół rozbił IV-ligowy Arłamów Ustrzyki Dolne 8:1. Wiadomo, że w Ekstraklasie gra się szybciej, a poziom jest dużo wyższy, jednak czy sądzi Pan, że kluczem do dobrych wyników Bruk-Betu będzie skuteczna ofensywa, tak, jak miało to miejsce w ostatnim sezonie?

– Myślę, że ważne będzie to, aby nie tracić dużo bramek. Jak się nie traci goli to jest to, można powiedzieć, spory sukces i oczywiście, że bramki też trzeba będzie strzelać, bo bez nich się nie zwycięży meczu. Zobaczymy jak to się będzie układać w lidze, mam nadzieję, że sytuacje, które się pojawią uda nam się zamienić na trafienia.

Póki co w klubie nie poczyniono wielu zmian personalnych – jedynym piłkarzem, który opuścił Niecieczę był Dawid Kalisz, do zespołu dołączyło zaś trzech nowych obrońców, w tym dobrze znany polskim kibicom Adam Hlousek. Czy zgodzi się Pan z tezą, że zgranie drużyny może być Waszym atutem na boiskach Ekstraklasy?

– Na pewno tak. Myślę, że w każdym zespole zgranie jest bardzo ważne. Chłopaki, którzy dołączyli do zespołu są wkomponowywani bardzo sprawnie, zaczynają rozumieć wymagania trenera i nasz sposób gry. Zobaczymy jak to się będzie układać w samej Ekstraklasie, bo czym innym są treningi, a sama gra w lidze.

Roman Gergel w walce o piłkę - wywiad

fot. Łukasz Sobala

Chciałbym też zapytać o cele, jakie stawia sobie drużyna na najbliższą kampanię. Jest to spokojne utrzymanie w lidze, czy może walka o górną połowę tabeli?

– Uważam, że w pierwszym sezonie po awansie ważna jest stabilizacja. Oczywiście chcemy utrzymać się w lidze, bo każdy zespół chce grać w Ekstraklasie jak najdłużej. Chcemy pokazać się z dobrej strony i grać ciekawą piłkę, tak, aby dać radość naszym kibicom!

W ciągu kilku pierwszych kolejek Ekstraklasy Pana zespół zmierzy się między innymi z Lechem Poznań, Jagiellonią Białystok, czy wreszcie z Legią Warszawa. Czy początek sezonu może okazać się dla Bruk-Betu decydujący, jeśli chodzi o końcowy układ tabeli?

– Uważam, że tak, bo w tamtym sezonie mieliśmy bardzo dobry początek i udało się awansować. Tak samo będzie w Ekstraklasie – dwa pierwsze spotkania gramy u siebie i ważne będzie, aby w nich zdobyć jak najwięcej punktów. Później czekają nas mecze z Legią i Lechem i tam też chcemy urwać punkty.

Wspomniał Pan wcześniej, że chciałby Pan postrzelać w Ekstraklasie. Ile bramek w lidze by Pana usatysfakcjonowało? 5-10 bramek w sezonie?

– Nigdy nie zadaję sobie takich pytań. Chciałbym po prostu jak najbardziej pomóc zespołowi, a ile bramek uda mi się strzelić? Zobaczymy.

Na koniec chciałbym zapytać o Euro, podczas którego Słowacja mierzyła się z Polską. Domyślam się, że trzymał Pan kciuki za podopiecznych Stefana Tarkovicia. (śmiech) Jak oceniłby Pan występ obu reprezentacji na Mistrzostwach Europy i jak ogólnie podobał się Panu turniej?

– Turniej bardzo mi się podobał. Mecze były ciekawe, padało dużo goli. Co do naszego zespołu, powiedziałem już wcześniej, że dla nas każdy punkt był bardzo ważny. Wiadomo, że każdy chciał wyjść z grupy – tak samo Słowacy. Niestety się to nie udało, ale trzeba powiedzieć, że na razie ten zespół jest mocno pozmieniany. Są nowi zawodnicy, a więc trzeba więcej czasu, aby osiągnąć jakiś sukces. Co do reprezentacji Polski, czytałem gazety i widziałem w telewizji, że oczekiwania były duże, wszyscy liczyli na wyjście z grupy. Niestety się udało i nikt nie jest zadowolony z tego co się stało. Cóż, to jest specyficzny turniej, może uda się wypaść lepiej następnym razem.

A komu kibicował Pan w finale?

– Włochom. (śmiech)

Bardzo dziękuję za poświęcony czas. Życzę przede wszystkim dużo zdrowia i jak najlepszego startu sezonu!

– Również dziękuję! Pozdrawiam serdecznie.1

Sprawdź nasze typy na Ekstraklasę! —> https://zagranie.com/typy-ekstraklasa/

fot. Krzysztof Porebski

Zaloguj się aby dodawać komentarze