Poniedziałkowa noc przewiduje osiem starć w najlepszej koszykarskiej lidze świata. Jest więc co analizować i tym razem mój wybór padł na pojedynki Spurs z Warriors oraz Nuggets z Bucks. Dzisiejszy kupon zagramy, korzystając z bogatej oferty bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz jeszcze tam konta, zakładając je z naszym kodem, otrzymasz spory freebet. To jak, zaczynamy nowy tydzień od profitu? Serdecznie zapraszam i życzę przyjemnej lektury.

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100 PLN! (Zwrot na konto bonusowe)

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka

oferta z naszym kodem promocyjnym: 1600PLN

Kod rejestracyjny
1600PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

San Antonio Spurs (13-10) vs Golden State Warriors (12-11)

Na początek weźmiemy pod lupę starcie Spurs z Warriors, które odbędzie się w AT&T Center o godzinie 2:30 naszego czasu. W bieżącej kampanii drużyny te spotkały się ze sobą raz i wówczas górą była ekipa Steve’a Kerra, która zwyciężyła 121-99. W ubiegłym sezonie zaś z obu starć górą wychodzili koszykarze z Teksasu.

Zespół Spurs, pomimo że w ostatnich dwóch grach musiał radzić sobie bez weterana, LaMarcusa Aldridge’a, mecze te zakończył zwycięstwami i w tym momencie z bilansem 13-10 zajmuje piąte miejsce w tabeli Western Conference. Miejsce Aldridge’a wśród starterów zajął Austriak, Jakob Pöltl, który z T-Wolves zagrał nie najgorsze zawody, natomiast przeciwko Rockets zanotował raptem dwa punkty, nie trafiając żadnego z sześciu rzutów z gry. Zespół prowadzony przez Gregga Popovicha w tym sezonie nieco odszedł od typowego dla siebie, tradycyjnego basketu i dziś gra nieco bardziej nowocześnie: oddaje więcej rzutów za trzy, a gracze podkoszowi (za wyjątkiem centrów) są nieco bardziej mobilni. Skutkuje to nieco szybszą grą, której ciężar ofensywny przenosi się na graczy obwodowych, spośród których prym wiedze DeMar DeRozan, lider zespołu w punktach (20,5 PPG) i asystach (6,6 APG). Zmiana stylu gry podyktowana jest przede wszystkim aktualnym rosterem zespołu, bowiem nie zawiera on zawodników wybitnie uzdolnionych w defensywie, co widać jest zarówno w statystykach, jak i gołym okiem na parkiecie. Teraz, wobec braku weterana o poprawę ratingów defensywnych będzie jeszcze trudniej, zwłaszcza że na horyzoncie jest starcie z zawsze groźną w ataku ekipą Warriors.

Wojownicy od samego początku sezonu udowadniają, że pomimo problemów kadrowych nie zamierzają „tankować” i liczyć na dobry pick w nadchodzącym drafcie, a dzielnie walczą (i w tym aspekcie nazwa zespołu pasuje idealnie) o awans do playoffów. Na ten moment podopieczni Steve’a Kerra znajdują się na ósmym miejscu w tabeli konferencji, a więc zajmują ostatni playoff spot. Sporo w tym zespole zależy od dyspozycji dnia Stepha Curry’ego, który miewa ostatnio coraz więcej genialnych występów. W ostatnim meczu z Mavs rzucił aż 57 punktów, a zwykle jego dorobek oscyluje w granicach 30 oczek. Trudno się temu jednak dziwić, bo przy braku Klaya Thompsona oraz ogromnych dziurach w strefie podkoszowej (niedostępni Looney oraz Wiseman, z jakościowych graczy pozostał jedynie Draymond Green), to właśnie na Stephu ciąży odpowiedzialność za zdobywane punkty. Dubs grają koszykówkę szybką, wszak wobec problemów kadrowych pod koszem nie stać ich de facto na bardzo aktywną obronę i widzieliśmy to w ostatnich pojedynkach z Mavericks.

Co typuję?

Analiza stylu gry tych zespołów skłania mnie do wnioskowania, że ich dzisiejsze bezpośrednie spotkanie będzie meczem szybkim, bardzo ofensywnym i obfitującym w sporą liczbę prób trzypunktowych. Zarówno Spurs, jak i Warriors mają braki w obsadzie frontcourtu, więc jestem zdania, że ciężar ofensywy przeniesie się właśnie na obwód i to stamtąd będzie oddawana spora ilość prób. Dwóch czołowych strzelców swoich ekip, a więc DeMar DeRozan oraz Stephen Curry w ostatnich tygodniach notowali bardzo dobre występy, więc jeżeli im i ich kolegom piłka będzie (mówiąc kolokwialnie) siedzieć, to na tablicy ujrzymy bardzo wysoki wynik. Obstawiam więc tutaj minimum 230 punktów, licząc na pokaz fajnej, nowoczesnej i skutecznej w ataku koszykówki.

Typ: powyżej 229,5 punktu w meczu

Kurs: 1,60

Koszykarskie typy na Zagranie

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!

Denver Nuggets (12-10) vs Milwaukee Bucks (15-8)

Jako drugi wezmę tym razem na warsztat mecz Nuggets z Bucks. Pojedynek ten odbędzie się w hali Ball Arena, godzinę później aniżeli wyżej analizowane starcie. W ubiegłym sezonie drużyny te grały ze sobą dwa razy i z obu starć zwycięsko wychodziły Baryłki. W bieżącej kampanii będzie to zaś ich pierwszy bezpośredni pojedynek.

Coś się dzieje niedobrego w zespole Nuggets i to od samego początku sezonu. Aktualny bilans 12-10 daje im, co prawda aktualnie szóste miejsce w tabeli konferencji, jednakże gdyby nie momentami nadludzka postawa mocno eksploatowanego Nikoli Jokicia, to śmiem twierdzić, że Baryłki znajdowałyby się pod kreską. Dodatkowo w ostatnim meczu, brakło im bardzo ważnego elementu backcourtu, czyli Jamala Murraya i okazało się, że nie są oni w stanie ograć grających kiepsko w defensywie Kings. Na nic zdały się wysiłki wspomnianego Jokera, który zanotował aż 50 punktów oraz 12 asyst i 8 zbiórek. Długo w pojedynkę ciągnąć zespołu się przecież nie da. W nadchodzącym meczu z Bucks Murraya również najprawdopodobniej nie będzie, podobnie sprawa ma się, jeżeli chodzi o Facundo Campazzo, ponieważ obaj mają status „Game Time Decision”. Aktualnie ekipa ze stanu Kolorado w niczym nie przypomina już bardzo solidnej defensywnie drużyny z ubiegłego sezonu i jeżeli nie dojdzie w niej do ruchów kadrowych, odciążających Nikolę Jokicia, to przy niesprzyjającej fortunie może ona nawet zakończyć sezon na fazie zasadniczej.

Zespół Bucks od samego początku sezonu stara się grać swoje i póki co dobrze na tym wychodzi. Owszem, zdarzają mu się słabsze występy, jednak koniec końców nie rzutują one ani na jego dyspozycję w ważniejszych spotkaniach, ani na pozycję w tabeli. Na ten moment podopieczni Mike’a Budenholzera z bilansem 15-8 przewodzą w Central Division oraz zajmują drugie miejsce w tabeli konferencji wschodniej. Przy takiej grze awans do playoffs jest niemal pewien i jeżeli najważniejszym postaciom (czyli Giannisowi Antetokounmpo oraz Khrisowi Middletonowi) będzie dopisywało zdrowie oraz forma tak, jak dotychczas, to spokojnie będą oni mogli odpuszczać mniej istotne spotkania, oszczędzając siły na fazę postseason. Kozły są zespołem piekielnie skutecznym a ataku (trafiają niemal połowę rzutów z gry i notują drugi w lidze rating ofensywny, tuż za Nets), a w obronie również nie można im zarzucić zbyt wiele. Ich ostatnie, cztery wygrane mecze to istne lekcje koszykówki dla rywali, więc do dzisiejszego, bądź co bądź ważnego starcia, podejdą oni z bardzo wysokim morale.

Co typuję?

Z jednej strony mamy zespół gospodarzy, który od samego początku sezonu nie może złapać odpowiedniego rytmu, przeplatając lepsze występy słabszymi, zaś z drugiej bardzo solidną, poukładaną i stabilną pod kątem formy sportowej ekipę Bucks. Bukmacherzy w roli faworytów widzą tutaj zespół przyjezdny i trudno nie zgodzić się z takim osądem. Kozły są w ewidentnym gazie i mają spore szanse, aby powalczyć z Sixers o pierwsze miejsce w konferencji, a zatem przewagę własnego parkietu w fazie playoff. Sądzę, że dzisiejszego spotkania nie odpuszczą, bowiem Nuggets są mimo wszystko zespołem dobrym i zagrają o kolejne zwycięstwo. Typuję więc, bez większego kombinowania, zwycięstwo zespołu z Milwaukee, na które kurs wydaje mi się wart podejmowanego ryzyka.

Typ: Bucks wygrają mecz

Kurs: 1,55

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 2961PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 20 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu otrzymasz zwrot w bonusie. Obrót 3 x 2.00 – minimum 3 zdarzenia.
  6. Przy drugiej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 200 zł – zwrot na konto bonusowe.
  7. Przy trzeciej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 300 zł – zwrot na konto bonusowe.

kupon double nba, 08.02.2021

Chcesz więcej typów z parkietów koszykarskich? Dołącz do naszej grupy typerskiej!