Gotowi? Do startu! Start! Dziś rozpoczynają się biathlonowe Mistrzostwa Świata w Anterselvie, które potrwają do 23 lutego. Podczas pierwszego startu rywalizować będą zarówno Panie jak i Panowie, gdyż konkurencją otwierającą światowy czempionat jest bieg sztafet mieszanych. Początek zmagań zaplanowano na godzinę 14:45. Kto uchodzi za faworyta? Jakie typy warto rozważyć? Tego dowiecie się z dalszej części tekstu! 

Załóż konto z kodem promocyjnym: 550PLN ,aby otrzymać:

Najwyższy zakład bez ryzyka w Polsce!

 

Sztafeta mieszana

Jest to konkurencja, w której startują drużyny złożone z 4 uczestników, 2 Pań i 2 Panów. Pierwsze dwie zmiany to zmagania kobiet. Zawodniczki ze startu ruszają tak, jak ze startu wspólnego i mają one do pokonania 6 km, podobnie jak ich koleżanki na drugiej zmianie. Mężczyźni mają z kolei do pokonania dystans 7,5 km. Aby wykonać poprawną zmianę należy dotknąć zawodnika występującego w kolejnej. Strzelanie zarówno u Pań jak i Panów wygląda już identycznie. Każdy odwiedza strzelnicę 2 razy i za pierwszym razem wykonuje swoje próby w pozycji leżącej, a następnie w stojącej. Natomiast jeśli chodzi o kary, to na każde pięć strzałów zawodnik ma do wykorzystania aż 8 nabojów, z tym, że 3 ostatnie może doładować pojedynczo na strzelnicy. Dopiero jeśli, pomimo użycia wszystkich nabojów pozostały nietrafione krążki, zawodnik lub zawodniczka musi wykonać karną rundę o długości 150 m za każdą pomyłkę.

Jak było przed rokiem?

W biathlonie Mistrzostwa Świata rozgrywane są co roku. W zeszłorocznych zmaganiach w biegu sztafet mieszanych najlepszą ekipą okazałą się reprezentacja Norwegii w składzie: Marte Olsbu Røiseland, Tiril Eckhoff, Johannes Thingnes Bø oraz Vetle Sjåstad Christiansen. Drugie miejsce zajęli Niemcy, które reprezentowali: Vanessa Hinz, Denise Herrmann, Arnd Peiffer i Benedikt Doll. Jako trzecia linię mety przekroczyła kadra tegorocznych gospodarzy, czyli Włoch w składzie: Lisa Vittozzi, Dorothea Wierer, Lukas Hofer, a także Dominik Windisch.

Biegi sztafet mieszanych w tym sezonie

W trakcie bieżącej kampanii rozegrane 2 biegi sztafet mieszanych. Pierwszy w Ostersund, a drugi w Pokljuce. Podczas startu w Szwecji górą byli Włosi w identycznym składzie, jak podczas Mistrzostw z poprzedniego roku. Druga była Norwegia, w której Vetle Sjåstad Christiansen zastąpił Terjei Boe, a za Marte Olsbu Røiseland wystąpiła Ingrid Landmar Tandrevold. Na trzecim miejscu dobiegła sztafeta gospodarzy, Linn Persson, Mona Brosson, Jesper Nelin oraz Martin Ponsiluoma. Wicemistrzowie Świata, czyli Niemcy zajęli dopiero 7 pozycję.

Podczas drugiego startu w tej konkurencji wreszcie do pierwszej „3” wskoczyli Francuzi i przy okazji wygrali, w składzie: Justine Braisaz, Julia Simon, Simon Desthieux i Quentin Fillon Maillet. Na drugi miejscu ponownie dobiegła sztafeta Norwegii, w której wystąpili: Ingrid Landmark Tandrevold, Synnoeve Solemdal, Johannes Thingnes Boe oraz Tarjei Boe. Trzecie miejsce przypadło Niemcom, w składzie których zaprezentowali się: Janina Hettich, Vanessa Hinz, Johannes Kuehn, a także Philipp Horn. Mistrzowie Świata – Włosi, zmagania zakończyli zaledwie na 9 lokacie, m.in. dlatego, że na starcie zabrakło Lisy Vitozzi ora Dorothey Wierer, na dodatek męska część reprezentacji nie osiąga w tym sezonie zadowalających wyników.

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Która nacja faworytem?

Za nami kilkunastodniowa przerwa w biathlonowych zmaganiach. Ostatnie zawody rangi Pucharu Świata rozegrano 26 stycznia. Niewykluczone, że przez ten czas sporo się zmieniło, a dyspozycja niektórych zawodniczek, czy zawodników mogła pójść w dół lub górę. Ten czas wszystkie reprezentacje przeznaczyły na solidny trening, zatem poziom rywalizacji powinien być wysoki. Niemniej jedni mogli bardziej poprawić swoją formę, a inni już niekoniecznie.

Opierając się na tym, jak prezentowali się przedstawiciele poszczególnych ekip w ostatnim czasie, za faworytów bez wątpienia uchodzą Francuzi. To oni wygrali ostatni start sztafet mieszanych. Męska sztafeta wygrała bieg wśród Panów, a żeńska reprezentacja zajęła 2 miejsce w rywalizacji Pań. W minionych tygodniach przy numerach 1-3 w wynikach poszczególnych startów, prawie nie ma startów, gdzie nie znajdowałaby się trójkolorowa flaga. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, w top 4 znajduje się 3 Francuzów. Wśród Pań na 5 miejscu plasuje się Julia Siomon, a w dodatku do mistrzowskiej formy powrócił Martin Fourcade. Jest wiele argumentów za tym, że na szyjach reprezentantów Francji zawisną medale i wydaje mi się, iż będą one przynajmniej srebrnego kruszcu.

Wydaje mi się, że z Francuzami o złoto będą „bili się” Norwegowie. Przedstawiciele Kraju Wikingów, także mają zawodników w wielkiej formie. Przerwa z powodu narodzin dziecka wcale nie wybiła z rytmu Johannesa Thingnesa Boe, a wśród Pań prym wiedzie Tiril Eckhoff, choć ostatnie 2 starty mogą budzić pewien niepokój pośród jej kibiców. Norwegia zajęła 2 miejsce w ostatnim biegu sztafet mieszanych. Kobieca reprezentacja wygrała zmagania wśród Pań, natomiast Mężczyźni w swoich zawodach zajęli 2 lokatę. Patrząc na ostatnie podia Skandynawowie nie zalewają miejsc w TOP 3, tak jak Francuzi, ale miejsca w czołówce są dla nich zawsze zarezerwowane. Kluczowa będzie postawa Tiril Eckhoff oraz Tarjeia Boe. O równą Marte Olsbu Røiseland oraz Johannesa Thingnesa Boe nie ma się, co martwić.

Reprezentacją, która według mnie powinna liczyć się w walce o medale, są Niemcy. Wśród Panów nieźle powodzi się ostatnio Benediktowi Dollowi, który w bieżącej kampanii 5 razy stawał na podium. Natomiast Arnd Peiffer wraz z kolejnym tygodniem rozkręcał się po słabym początku. Jest on jednak trochę nierówny i to w głównej mierze od jego postawy będzie zależał końcowy rezultat. Jeśli chodzi o kobiety, to niezwykle równą i bardzo wysoką formę prezentuje Denise Hermann. Niemka na ostatnie 11 startów ledwie 2 razy kończyła bieg poza najlepszą „10”. Z kolei Franziska Preuss również często melduje się w TOP 10, a od początku sezonu ledwie raz wypadła na najlepszej „15”.

Jeśli chodzi o reprezentacje, których nie warto lekceważyć, to są to Rosjanie z silnymi Aleksandrem Łoginowem oraz Matwiejem Elisjejewem. Mimo wszystko należy pamiętać o reprezentacji Włoch. Do formy wróciła Lisa Vitozzi, a Dorothea Wierer nadal nie wypada z czołówki, choć trochę jej brakuje do tego, co prezentowała w zeszłym sezonie. Tak naprawdę wszystko zależy od tego, jak wypadną Lukas Hofer i szczególnie Dominik Windisch.

Składy wszystkich sztafet na dzisiejsze zmagania znajdziecie tutaj

Co obstawić?

Wspomniałem już w tekście o tym, że wedle ostatnich tygodni faworytami, być może nawet i do złota są Francuzi. Ich ewentualną nieobecność na podium trudno sobie wyobrazić. Przy tak dysponowanych Justine Braisaz, Julii Simon, Simonie Desthieux i Quentinie Fillon Maillet TOP 3 jest absolutnie ich planem minimum.

 

Mój typ: Francja będzie na podium

Kurs: 1,40

Druga propozycja to pojedynek reprezentacji Rosji ze Szwecją. Dwójka Aleksandr Łoginow i Matwiej Elisjejew stanowi bardzo silną konkurencję dla przeciętnie spisujących się Jespera Nelina i Sebastiana Samuelssona. W przypadku Pań mamy odwrotną proporcję, gdyż to Hannah Oeberg i Linn Persson są faworytkami w rywalizacji z Iriną Starych i Jekateriną Yurlową-Percht. Jednak tak naprawdę jedynym słabym punktem Sbornej jest Starych, która zgromadziła w tym sezonie łącznie 69 punktów. Natomiast wśród Panów zarówno Nelin jak i Samuelsson nie przekroczyli bariery 100 punktów.  Rosjanie zawsze są groźni w biegach sztafetowych i liczę, że i tym razem tak będzie. Według mnie mają oni bardziej wyrównany skład. Szwedzi po zakończeniu 2 zmian przez kobiety mogą być na prowadzeniu i to na nich będzie ciążyła presja utrzymania wyniku, której według mnie mogą nie udźwignąć. Dlatego w tym starciu stawiałbym na Rosję. 

Mój typ: Rosja będzie lepsza od Szwecji

Kurs: 2,00

Cashback – zasady:

  • Aby wziąć udział w promocji – zakładacie konto z kodem promocyjnym: 550PLN
  • Wpłać depozyt i obstaw swój pierwszy kupon.
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie ze zwrotem w przypadku porażki.
  • Obrót ewentualnym zwrotem x6.
  • Kurs minimalny 2.00.
  • Możecie zagrać pierwszy zakład na nowym koncie nawet do 625 złotych – będzie objęty cashbackiem.

Konto w Betclic  ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!