Kessler dobrze czuje się u boku Luki? Gramy z NBA o 250 PLN
Wczorajszy kupon trafiony! Dziś czeka na nas dokładnie siedem spotkań. W pierwszej kolejności wybiorę się na mecz do Delta Center, gdzie Utah Jazz powalczy o zwycięstwo z Los Angeles Lakers. Na dokładkę dobieram starcie pomiędzy Sacramento Kings a Memphis Grizzlies. Czy faworyci będą dziś górą? Czy zobaczymy dwa wyrównane pojedynki? Przekonamy się już dziś w nocy, a w tym momencie zapraszam na moją dzisiejszą koszykarską analizę! Let’s go!
Utah Jazz — Los Angeles Lakers: typy i kursy bukmacherskie (25.10.2026)
Skorzystam dziś z opcji Superbet, który ma bardzo duży wybór zakładów na praktycznie każdy mecz koszykówki! Przypomnę, że mam dla Ciebie kodu promocyjnego Superbet!, dzięki któremu będziesz mógł skorzystać z ciekawych bonusów na start! Utah Jazz wchodzi w nowy sezon NBA z kilkoma istotnymi zmianami kadrowymi. Włodarze klubu z Salt Lake City zdecydowali się między innymi na rozstanie z Walkerem Kesslerem, który przeniósł się do Los Angeles Lakers. W drugą stronę powędrował natomiast Josh Green, a szeregi Jazz wzmocnili również Jaxson Hayes, Josh Okogie oraz Mo Bamba. Klub zatrzymał także Jusufa Nurkicia i przedłużył kontrakt z Keyonte’em George’em. Początek sezonu przynosi mieszane odczucia wśród kibiców Jazzmanów. Po porażce z Memphis Grizzlies Jazz odpowiedzieli zwycięstwem nad New Orleans Pelicans 120:119. Spotkanie dostarczyło kibicom sporo emocji, a losy rywalizacji rozstrzygnęły się dopiero w końcówce. O zwycięstwie Jazz przesądziły między innymi celne rzuty wolne debiutującego Petersona w końcówce spotkania. Najlepszym graczem meczu w barwach Jazz został Jaren Jackson Jr., który zdobył aż dwadzieścia cztery punkty, dziesięć zbiórek oraz trzy asysty. Świetnie zaprezentował się również Keyonte George, który zakończył spotkanie z dziewiętnastoma oczkami oraz dziesięcioma asystami. Ważną postacią w ofensywie był także Jaxson Hayes, który dorzucił siedemnaście punktów, pięć zbiórek oraz dwie asysty. Lauri Markkanen zapisał na swoim koncie szesnaście oczek, sześć reboundów oraz trzy kluczowe podania. Debiutujący w NBA Darryn Peterson dołożył piętnaście punktów i trzy zbiórki. Po dziesięć oczek zdobył Isaiah Collier oraz Brice Sensabaugh. Czy Utah Jazz pójdzie dziś za ciosem i powalczy o kolejne zwycięstwo przeciwko Los Angeles Lakers?
Los Angeles Lakers wchodzą w nowy sezon NBA z mocno przebudowaną rotacją. Włodarze klubu z Kalifornii nie próżnowali na rynku transferowym. Do zespołu dołączyli między innymi Walker Kessler, Collin Sexton, Quentin Grimes, Matisse Thybulle oraz Kevon Looney. Szczególnie interesująco zapowiada się współpraca Kesslera z Luką Donciciem, który ma odpowiadać za kreowanie gry i napędzanie ofensywy Jeziorowców. Z drużyną pożegnali się natomiast między innymi LeBron James, Deandre Ayton oraz Dalton Knecht. Początek sezonu daje kibicom powody do optymizmu. Po zwycięstwie nad Golden State Warriors Jeziorowcy poszli za ciosem i pokonali Los Angeles Clippers w derbowym starciu. Koszykarze LAL odwrócili losy spotkania po przerwie, a kluczowa okazała się trzecia kwarta, wygrana różnicą trzynastu punktów. Najlepszym graczem meczu w barwach Lakers został Austin Reaves, który zdobył aż dwadzieścia osiem punktów, dwie zbiórki oraz dziewięć asyst. Świetnie zaprezentował się również Luka Doncić, który zakończył spotkanie z dwudziestoma trzema oczkami, sześcioma reboundami oraz siedmioma kluczowymi podaniami. Ważną postacią pod koszem był Walker Kessler, który zainkasował dwadzieścia dwa punkty, osiem zbiórek oraz trzy asysty, a do tego popisał się aż sześcioma blokami. Z dobrej strony pokazali się także Ziaire Williams oraz Matisse Thybulle, którzy dorzucili odpowiednio czternaście i trzynaście punktów. Quentin Grimes również zapisał na swoim koncie trzynaście oczek, osiem reboundów oraz cztery kluczowe podania. Czy Los Angeles Lakers przedłużą zwycięską serię i poradzą sobie dziś na wyjeździe z Utah Jazz?
Co typuję w tym spotkaniu?
W tym starciu celuję w minimum piętnaście punktów Walkera Kesslera! Skąd taki pomysł? Koszykarz Los Angeles Lakers w ubiegłym sezonie średnio zdobywał w okolicach czternastu oczek na mecz. Przełożyło się to na dokładnie dwa overy w pięciuwystępach, a wszystko za sprawą kontuzji Kesslera. Dla Walkera dzisiejszym mecz będzie powrotem do domu, w końcu to właśnie w Utah Jazz spędził swoje pierwsze lata gry w NBA! Dziś liczę kolejny overowy występ koszykarza Los Angeles Lakers! Środkowy Los Angeles Lakers kapitalnie rozpoczął nowy sezon NBA i już w pierwszych dwóch występach pokazał, że może być bardzo ważnym elementem ofensywy Jeziorowców. Kessler zdobył dwadzieścia sześć punktów przeciwko Golden State Warriors, a następnie dorzucił dwadzieścia dwa oczka w derbowym starciu z Los Angeles Clippers. Walker doskonale zna realia gry w Salt Lake City, a jego warunki fizyczne i skuteczność w pobliżu obręczy mogą sprawić sporo problemów gospodarzom. Warto zwrócić uwagę, że w ostatnim spotkaniu z Clippers trafił dziesięć z czternastu rzutów z gry! Kessler świetnie odnajduje się w akcjach dwójkowych, korzysta z podań partnerów i potrafi zamieniać na punkty dogrania w okolicach kosza. To właśnie w takich sytuacjach może szukać swoich szans przeciwko byłej drużynie. Dzisiejszy mecz będzie dla niego dodatkową motywacją, ponieważ Utah latem zdecydowało się oddać go do ekipy z Kalifornii. Oczywiście dwa spotkania to niewielka próbka, dlatego nie ma co zakładać, że środkowy utrzyma tak wysoką średnią punktową przez cały sezon. Mimo wszystko jego dotychczasowa forma wygląda obiecująco, a linia piętnastu punktów wydaje się warta rozważenia. Moim zdaniem Walker Kessler zainkasuje dziś przynajmniej piętnaście punktów przeciwko Utah Jazz. Można atakować również nieco wyższe linie, lecz ja wolę dzisiaj zagrać nieco bezpieczniej. Według mnie warto skorzystać z tego zakładu i dorzucić go do swojego kuponu!
Sacramento Kings — Memphis Grizzlies: typy i kursy bukmacherskie (26.10.2026)
Sacramento Kings wchodzą w nowy sezon NBA po sporych zmianach kadrowych. Włodarze klubu z Kalifornii postawili na odmłodzenie składu i szukanie nowej tożsamości zespołu. Z drużyną pożegnali się między innymi DeMar DeRozan oraz Russell Westbrook, a do najważniejszych wzmocnień należą Ben Simmons (który niestety zerwał Achillesa) oraz wybrany z siódmym numerem draftu Darius Acuff Jr. Kibice liczą również na to, że po problemach zdrowotnych do regularnej gry wrócą Zach LaVine, Keegan Murray oraz Domantas Sabonis. Przed Kings stoi jednak sporo pracy, ponieważ poprzedni sezon zakończyli z bilansem 22 zwycięstw i 60 porażek, nie kwalifikując się do fazy play-off. Początek rozgrywek nie jest jednak wymarzony. Kings przegrali na inaugurację z Los Angeles Clippers, a następnie musieli uznać wyższość Portland Trail Blazers. Sacramento dobrze rozpoczęło rywalizację i do przerwy prowadziło kilkoma oczkami. Po zmianie stron Portland ruszyło jednak do ataku, a trzecia kwarta, wygrana przez gości blisko dwudziestoma punktami, okazała się kluczowa dla losów spotkania. Kings próbowali jeszcze odrobić straty w końcówce i po trafieniu za trzy punkty Sabonisa zbliżyli się na trzy oczka, lecz rywale utrzymali prowadzenie do ostatniej syreny. Najlepszym graczem meczu w barwach Kings został Domantas Sabonis, który zanotował imponujące triple double, zdobywając dwadzieścia siedem punktów, dziewiętnaście zbiórek oraz dziesięć asyst. Kapitalnie zaprezentował się również debiutujący w NBA Darius Acuff Jr., który zainkasował aż trzydzieści trzy oczka, dwa reboundy oraz cztery kluczowe podania! Ważnym ogniwem ofensywy był także Zach LaVine, który zakończył spotkanie z dwudziestoma dwoma punktami oraz pięcioma zbiórkami. Czternaście oczek oraz sześć reboundów dołożył jeszcze Precious Achiuwa. Keegan Murray dorzucił jeszcze od siebie dwanaście punktów. Czy Sacramento Kings przełamią złą passę i odniosą dziś pierwsze zwycięstwo w sezonie w starciu z Memphis Grizzlies?
Memphis Grizzlies wchodzą w nowy sezon NBA po sporych zmianach kadrowych. Włodarze klubu zdecydowali się na zakończenie współpracy z Ja Morantem, który został wytransferowany do Portland Trail Blazers. W zamian do Memphis trafili między innymi Jerami Grant oraz Kris Murray. Ważnym ruchem było również pozyskanie Isaiaha Stewarta z Detroit Pistons, a z trzecim numerem tegorocznego draftu Grizzlies wybrali Camerona Boozera. W zespole pozostali jednak Zach Edey, Jaylen Wells oraz Ty Jerome, którzy mają odegrać istotne role w nowym układzie drużyny. Kibice z Memphis liczą, że pomimo odejścia dotychczasowego lidera zespół będzie w stanie skutecznie rywalizować na Zachodzie. Początek sezonu daje powody do optymizmu. Grizzlies rozpoczęli rozgrywki od pewnego zwycięstwa nad Utah Jazz, a następnie pokonali na wyjeździe Golden State Warriors. Spotkanie z Warriors dostarczyło sporo emocji, ponieważ Memphis w końcówce przegrywało różnicą dwunastu punktów. Grizzlies nie zamierzali jednak składać broni i odpowiedzieli imponującą serią siedemnastu punktów z rzędu, która pozwoliła im odwrócić losy rywalizacji. Decydujący rzut na dwadzieścia sekund przed końcem trafił Boozer, zapewniając swojej drużynie cenne zwycięstwo. Najlepszym graczem ostatniego spotkania w barwach Memphis został Ty Jerome, który zdobył aż dwadzieścia osiem punktów, dwie zbiórki oraz pięć asyst. Kapitalnie zaprezentował się również Cameron Boozer, który zakończył mecz z dwudziestoma pięcioma oczkami, trzynastoma reboundami oraz sześcioma kluczowymi podaniami. Ważnym ogniwem ofensywy był także Jaylen Wells, który dorzucił siedemnaście punktów, cztery zbiórki oraz trzy asysty. Cam Spencer dołożył jedenaście oczek, natomiast Zach Edey zanotował osiem punktów i dziesięć zbiórek. Czy Memphis Grizzlies przedłużą zwycięską serię i pokonają dziś Sacramento Kings?
Co typuję w tym spotkaniu?
W tym starciu celuje w minimum dwadzieścia punktów Dariusa Acuffa! Skąd taki pomysł? Koszykarz Sacramento Kings w tym sezonie średnio zdobywa w okolicach dwudziestu dwóch oczek na mecz. Debiutant ma za sobą dopiero dwa spotkania w NBA. W pierwszym z nich był niezwykle nieskuteczny z gry. Zapewne zjadła go trema. W drugim jednak odpalił jak zły! Młody koszykarz Sacramento Kings kapitalnie zaprezentował się w ostatnim spotkaniu przeciwko Portland Trail Blazers, w którym zdobył aż trzydzieści trzy punkty! Co prawda jego drużyna przegrała 120:128, ale indywidualny występ debiutanta zasługuje na uznanie. Acuff pokazał, że nie boi się brać odpowiedzialności za ofensywę i może być jednym z najważniejszych punktujących w rotacji Kings. Dziś przed nim kolejne wymagające zadanie, ponieważ Sacramento zmierzy się z Memphis Grizzlies. Darius Acuff potrafi kreować sobie pozycje rzutowe, skutecznie atakować kosz i szukać punktów również z dystansu. Jeżeli ponownie otrzyma odpowiednio dużo minut i rzutów, granica dwudziestu oczek jest w jego zasięgu. Młody zawodnik ma potencjał ofensywny, a ja liczę, że dziś kolejny raz pokaże nam, że zasługuje na miejsce w NBA. Moim zdaniem Darius Acuff zainkasuje dziś przynajmniej dwadzieścia punktów przeciwko Memphis Grizzlies. Według mnie warto skorzystać z tego zakładu i dorzucić go do swojego kuponu! Pamiętaj, że zawsze możesz dołożyć coś do moich typów, a wszystkie najważniejsze propozycje dnia, znajdziesz na naszej stronie Zagranie w zakładce Typy Dnia! Enjoy!
fot. Associated Press / Alamy Stock Photo


