Freiburg wykorzysta kadrowe problemy Bayernu? Gramy o 199 PLN!

Przed nami dwa ciekawe spotkania Bundesligi – Freiburg podejmie Bayern Monachium, a Hoffenheim zmierzy się z rozpędzonym Bayerem Leverkusen. W obu meczach możemy spodziewać się ofensywnej gry i wielu emocji, szczególnie że zarówno Bayern, jak i Hoffenheim mają coś do udowodnienia po ostatnich występach.

betclic kod promocyjny koszulka
betclic kod promocyjny koszulka
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

50 zł zakład bez ryzyka


GRA BEZ PODATKU!
Codziennie, na wszystkie sporty, bez ograniczeń!

 
Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: do 50 zł 

 
pokaż szczegóły ukryj szczegóły

TSG Hoffenheim vs Bayer Leverkusen

Skorzystaj z oferty powitalnej Betclic, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! Hoffenheim było jedną z największych rewelacji poprzedniego sezonu. Zespół otarł się o awans do Ligi Mistrzów, tracąc do upragnionego celu zaledwie jeden punkt. Na uwagę zasługiwał nie tylko wynik, ale przede wszystkim styl gry – ofensywny, odważny i niezwykle atrakcyjny dla kibiców. Wydawało się, że klub wreszcie zostawił za sobą demony przeszłości i znalazł sposób na regularne rywalizowanie z mocniejszymi przeciwnikami. Początek nowej kampanii okazał się jednak brutalnym zderzeniem z rzeczywistością. Uwzględniając spotkania w Bundeslidze i Lidze Europy, Hoffenheim przegrało aż sześć z pierwszych siedmiu meczów. Największe zastrzeżenia budziła defensywa, która kompletnie nie radziła sobie z powstrzymywaniem rywali. W siedmiu spotkaniach zespół stracił aż 18 bramek, i to mimo że kilkukrotnie mierzył się z przeciwnikami z niższej półki. Ostatni tydzień przyniósł jednak pierwsze promienie słońca zza ciemnych chmur. Hoffenheim odniosło dwa przekonujące zwycięstwa – najpierw z Borussią Monchengladbach, a następnie, w środku tygodnia, z Lyonem w Lidze Europy. Te wyniki mogą okazać się ważnym impulsem dla drużyny, która pilnie potrzebowała przełamania. Teraz kluczowe będzie potwierdzenie, że nie był to jedynie chwilowy zryw, lecz początek trwalszej poprawy.

Bayer Leverkusen po zawirowaniach z poprzedniego okresu, najpierw związanych z Erikiem ten Hagiem, a następnie z Kasperem Hjulmandem, postanowił grubą kreską oddzielić się od przeszłości i rozpocząć kolejny etap przebudowy zespołu. Władze klubu zdecydowały się na zatrudnienie nowego szkoleniowca, a wybór padł na Cesara Martíneza. Nazwisko to nie należy do najbardziej rozpoznawalnych na europejskiej scenie, dlatego jego nominacja budziła sporo pytań. Początek pracy nowego trenera nie był zresztą szczególnie przekonujący. Porażka z Elversbergiem oraz strata punktów w starciu z Augsburgiem sprawiły, że kibice mogli mieć wątpliwości, czy Leverkusen rzeczywiście zmierza w dobrym kierunku. Ostatnie tygodnie przyniosły jednak wyraźną zmianę nastrojów. Bayer zaczął regularnie wygrywać, a seria zwycięstw obejmuje również spotkania z wymagającymi przeciwnikami, takimi jak Freiburg i RB Lipsk. Obecnie zespół może pochwalić się sześcioma triumfami z rzędu, co stanowi mocny sygnał, że drużyna stopniowo odnajduje właściwy rytm.

Co typuję w tym spotkaniu?

Oba zespoły prezentują w tym sezonie ofensywny styl gry, co zapowiada interesujące i potencjalnie obfitujące w bramki spotkanie. Bayer Leverkusen ma na koncie 16 strzelonych goli, natomiast Hoffenheim 11 bramek. Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja gospodarzy, którzy w obecnej kampanii nie zdołali jeszcze zachować czystego konta. Problemy w defensywie mogą być poważnym utrudnieniem w starciu z rywalem dysponującym dużą siłą ofensywną. Dodatkowym argumentem przemawiającym za bramkami jest historia bezpośrednich spotkań tych drużyn, która często dostarczała kibicom wielu trafień. Biorąc pod uwagę ofensywne nastawienie obu ekip oraz ich problemy z grą obronną, trudno oczekiwać zamkniętego widowiska. Spodziewam się, że zarówno Bayer, jak i Hoffenheim znajdą drogę do siatki, a łączna liczba goli przekroczy dwa. Typuję, ze obie drużyny strzelą gola i powyżej 2,5 bramki w meczu. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

BTTS + powyżej 2.5 goli

SC Freiburg vs Bayern Monachium

Freiburg rozpoczął sezon w imponującym stylu. Pierwsze dziesięć spotkań przyniosło aż dziewięć zwycięstw i tylko jeden remis, a drużyna prezentowała się niezwykle solidnie. Ostatni tydzień okazał się jednak bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. Najpierw po zaciętym spotkaniu Freiburg przegrał na wyjeździe z Bayerem Leverkusen, a następnie udał się do Monako, gdzie AS Monaco zwyciężyło aż 3:0. Dwie porażki z rzędu mogą budzić niepokój, ale nie skreślałbym jeszcze zespołu Christiana Streicha. Freiburg nadal dysponuje dużym potencjałem kadrowym, a młody zespół w ostatnim czasie wyraźnie się rozwija. Co istotne, widać również postęp w sposobie gry. W poprzednich sezonach drużyna bywała dość jednowymiarowa w ofensywie, często opierając swoje ataki na powtarzalnych schematach i stałych fragmentach gry. Obecnie Freiburg potrafi tworzyć zagrożenie na więcej sposobów, a jego gra w ataku wygląda znacznie bardziej przekonująco. To ważny sygnał, że zespół nie stoi w miejscu, lecz konsekwentnie rozwija swoje możliwości. Tym bardziej warto docenić dotychczasowe wyniki, ponieważ Freiburg stracił przecież Johana Manzambiego, jednego z istotnych zawodników drużyny. Mimo tego zespół nie tylko utrzymuje wysoki poziom, ale również pozostaje w czołówce Bundesligi. Każdy, kto uważnie śledzi niemiecki futbol, doskonale wie, jak dobrze funkcjonują skauting i szkolenie młodzieży we Freiburgu. Klub od lat potrafi wyszukiwać oraz rozwijać zawodników, dzięki czemu kolejne odejścia nie muszą oznaczać długotrwałego kryzysu.

Bayern Monachium w ostatnich tygodniach kilkukrotnie potknął się na krajowym podwórku, co przy znakomitym początku sezonu może być pewnym zaskoczeniem. Czy jest jednak powód do niepokoju? Niekoniecznie. Bawarczycy wciąż pozostają niepokonani w obecnej kampanii, a do tego mają już na koncie triumf w Superpucharze. Pojedyncze wpadki nie powinny więc przesłaniać bardzo dobrego obrazu zespołu Vincenta Kompany’ego. Znacznie większym problemem może okazać się obecnie sytuacja kadrowa, która z każdym kolejnym tygodniem staje się coraz bardziej skomplikowana.

Sam Kompany trafił do szpitala, a Joshua Kimmich pozostaje niedostępny z powodów rodzinnych. Do tego dochodzi uraz Jamala Musiali, który wciąż nie może wrócić do pełnej dyspozycji. Jakby tego było mało, ostatnio kontuzji doznali również Luis Díaz oraz Kim Min-jae. Lista nieobecnych jest więc coraz dłuższa, a najnowsze doniesienia o problemach zdrowotnych Aleksandara Pavlovicia tylko pogłębiają obawy. Bayernu może odczuć skutki kilku jednoczesnych absencji, szczególnie jeśli dotyczą one tak wąskiej kadry. Sytuacji nie poprawia również forma niektórych piłkarzy, którzy mogliby pomóc wypełnić powstałe luki. Serge Gnabry i Lennart Karl nie prezentują obecnie optymalnej dyspozycji, dlatego trudno zakładać, że od razu przejmą większą odpowiedzialność i utrzymają dotychczasowy poziom zespołu. Bayern ma oczywiście wystarczająco dużo jakości, by nadal wygrywać, ale przy tak licznych problemach personalnych margines błędu wyraźnie się zmniejsza.

Co typuję w tym spotkaniu?

Freiburg z pewnością będzie chciał zareagować po ostatnich niepowodzeniach i pokazać, że dwie porażki z rzędu nie wytrąciły zespołu z równowagi. Warto przypomnieć, że dwa ostatnie bezpośrednie spotkania tych drużyn kończyły się zwycięstwami Bawarczyków – odpowiednio 6:2 i 3:2 – ale Freiburg w obu przypadkach potrafił dwukrotnie wyjść na prowadzenie 2:0. Przez znaczną część tych meczów gospodarze byli w stanie sprawiać Bayernowi sporo problemów i pokazywali, że potrafią skutecznie wykorzystać jego słabsze momenty. Obecna sytuacja kadrowa mistrzów Niemiec dodatkowo zwiększa szanse Freiburga na nawiązanie wyrównanej walki. Oczywiście jakość indywidualna Bawarczyków wciąż robi wrażenie, ale przy tak dużej liczbie nieobecnych trudniej utrzymać pełną kontrolę nad spotkaniem przez 90 minut. Ostatnie bezpośrednie starcia pokazały, że Freiburg potrafi znaleźć sposób na defensywę Bayernu, a problemy kadrowe gości mogą ułatwić mu stworzenie kolejnych okazji. Typuję BTTS. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!

BTTS

FOT: IMAGO/PressFocus