The Blues przełamią kryzys w kluczowym momencie? Gramy o 211 PLN!

Przed nami półfinał Pucharu Anglii, w którym Chelsea FC zmierzy się z Leeds United. To starcie zapowiada się niezwykle interesująco – zespół w kryzysie kontra drużyna będąca na fali.

sts kod promocyjny koszulka
sts kod promocyjny koszulka
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

600 zł od trzech depozytów + 60 zł bonusu za zadania + 247 zł w akcji specjalnej

Standardowa oferta to 660 zł, a z naszym kodem zgarniasz  907 zł!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIEPROMO kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 600 zł
BONUS ZA ZADANIA: 60 zł
AKCJA SPECJALNA: 247 zł
Kod promocyjny: ZAGRANIEPROMO

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chelsea vs Leeds

Przygotowaliśmy kod promocyjny STS, dzięki któremu możesz zgarnąć atrakcyjne bonusy na start! Chelsea FC ma za sobą bardzo długi i burzliwy sezon, który ponownie przyniósł zmiany na ławce trenerskiej. Po sensacyjnym odejściu Enzo Maresci klub zdecydował się na dość kontrowersyjny ruch, zatrudniając Liama Roseniora. Był to wybór ryzykowny – szkoleniowiec bez większego doświadczenia na najwyższym poziomie, który wcześniej prowadził jedynie Hull City oraz RC Strasbourg, mając na koncie zaledwie około 140 meczów jako pierwszy trener. Zarządzanie tak szeroką i wymagającą kadrą, jaką dysponuje Chelsea, to ogromne wyzwanie nawet dla doświadczonych szkoleniowców, więc postawienie na Roseniora od początku budziło duże wątpliwości. Początek jego pracy nie był jednak zły – zespół zanotował serię 5 zwycięstw z rzędu, co mogło sugerować, że projekt idzie w dobrym kierunku.

Niestety, kolejne tygodnie przyniosły całkowite załamanie formy. Londyńczycy przegrali aż 7 z ostatnich 8 spotkań, a ich gra wyglądała momentami katastrofalnie. Szczególnie bolesne było odpadnięcie z Ligi Mistrzów, gdzie zostali rozbici przez Paris Saint-Germain aż 8:2 w dwumeczu. Co więcej, w aż sześciu z tych ostatnich spotkań Chelsea nie potrafiła nawet zdobyć bramki, co tylko pokazuje skalę problemów ofensywnych. Jedynym „pozytywem” w tym okresie było zwycięstwo nad Port Vale – zespołem z EFL League One, który dodatkowo spada do EFL League Two. Trudno jednak uznać to za realny punkt odniesienia. Kulminacją problemów był ostatni mecz z Brighton & Hove Albion, w którym Chelsea nie oddała nawet jednego celnego strzału na bramkę rywala. To przelało czarę goryczy – klub zdecydował się zwolnić Roseniora. Do końca sezonu rolę trenera przejmie jego dotychczasowy asystent, Calum McFarlane. Sytuacja w Premier League jest jednak bardzo trudna – Chelsea spadła już na 8. miejsce i traci 10 punktów do strefy Ligi Mistrzów. Końcówka sezonu zapowiada się więc jako walka nie o sukces, a o ratowanie wizerunku i ograniczenie strat po kolejnym rozczarowującym roku.

Leeds United, które w tym sezonie wróciło do Premier League, radzi sobie całkiem solidnie, szczególnie biorąc pod uwagę status beniaminka. Obecnie zajmują 15. miejsce i mają 6 punktów przewagi nad strefą spadkową, co daje im pewien komfort przed końcówką rozgrywek. Ostatnie tygodnie są szczególnie udane dla zespołu prowadzonego przez Daniela Farke. Leeds notuje serię 7 meczów bez porażki, w tym 4 zwycięstwa, co znacząco poprawiło ich sytuację w tabeli. W tym czasie potrafili sprawić niespodziankę, pokonując m.in. Manchester United na Old Trafford, co tylko potwierdza ich rosnącą pewność siebie. Początek sezonu nie był jednak łatwy. Leeds miało problemy z regularnym punktowaniem i długo znajdowało się w dolnych rejonach tabeli. Przełomowym momentem okazał się mecz z Chelsea w grudniu. Wówczas trener Farke znalazł się pod ogromną presją i według doniesień otrzymał ultimatum. Od tamtego momentu drużyna wyraźnie się odbudowała – w 20 spotkaniach zdobyli aż 26 punktów, co jest wynikiem pozwalającym myśleć o spokojnym utrzymaniu. Na plus działa również stosunkowo stabilna sytuacja kadrowa. Kontuzje nie dotykają zespołu w takim stopniu, jak wielu rywali. Jedynym poważniejszym osłabieniem jest uraz Anton Stach, którego doznał w meczu pucharowym z West Ham United. Jego nieobecność nie okazała się jednak aż tak dotkliwa, jak można było przypuszczać. Jeśli utrzymają tę formę, utrzymanie w lidze powinno być dla nich formalnością, a końcówka sezonu może być znacznie spokojniejsza, niż zapowiadało się jeszcze kilka miesięcy temu. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!

Co typuję w tym spotkaniu?

Leeds United stanie przed ogromną szansą, walcząc o finał Pucharu Anglii z pogrążoną w kryzysie Chelsea. Sytuacja w londyńskim klubie jest daleka od stabilnej – postawiono na szkoleniowca bez większego doświadczenia, co na tym etapie sezonu wygląda jak bardzo ryzykowny ruch. Chelsea sprawia wrażenie zespołu zagubionego, bez pomysłu, a zmiana na ławce trenerskiej nie gwarantuje nagłej poprawy. Wręcz przeciwnie – może jeszcze pogłębić chaos w tak wymagającym momencie rozgrywek. Z kolei Leeds prezentuje się bardzo solidnie i konsekwentnie realizuje swój plan. Drużyna gra zdyscyplinowaną piłkę i potrafi wykorzystywać słabości rywali, co w takim meczu może mieć kluczowe znaczenie. Co ważne, w tym sezonie obie drużyny już się mierzyły – Leeds wygrało jedno spotkanie 3:1, a drugie zakończyło się remisem 2:2 na Stamford Bridge. To pokazuje, że potrafią znaleźć sposób na „The Blues”. W obecnej dyspozycji obu zespołów scenariusz z walką i niespodzianką jest bardzo realny. Typuję awans Leeds United. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

Awans Leeds
Kurs: 2.40
Zagraj w STS!

FOT: IMAGO/PressFocus