PGE Projekt czy BOGDANKA LUK – kto wygra 1. ćwierćfinał CEV Ligi Mistrzów? Gramy o 233 PLN
Wtorkowego popołudnia zostaną rozegrane 2 ćwierćfinałowe mecze z udziałem polskich klubów. Z tą tylko różnicą, że 1. spotkanie zostanie rozegrane w ramach żeńskich mistrzostw Polski, a drugie CEV Champions League. Wcześniej, tj. od 17:30 o wygraną będą walczyć zawodniczki, które bronią barw UNI Opole oraz ITA TOOLS Stal Mielec. Natomiast dokładnie pół godziny później zacznie się rywalizacja między zespołem PGE Projekt Warszawa a drużyną BOGDANKA LUK Lublin.
UNI Opole – ITA TOOLS Stal Mielec: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (24.03.2026 r.)
Drogi tych drużyn krzyżują się w ostatnich latach coraz częściej. Po raz pierwszy te teamy zmierzyły się w 2019 roku. To właśnie wtedy, a mówiąc konkretniej 21 grudnia rozegrały ligową konfrontację na zapleczu TauronLigi. Po upływie przeszło 6 lat skonfrontują się raz jeszcze. Z tym, że teraz stawka rywalizacji będzie znacznie większa niż wtedy. Jest tak, ponieważ kto dziś wygra, ten będzie o krok od wywalczenia awansu do półfinałów tegorocznych mistrzostw Polski!
Bukmacherzy i środowiskowi eksperci są przekonani, że to opolanki lepiej rozpoczną ćwierćfinałowe zmagania. Ich przekonanie jest wynikiem spojrzenia na tabelę TauronLigi po właśnie, co minionej rundzie zasadniczej, a także to, jak wyglądały opolskie rywalizacje tych klubów. Zespół UNI uległ w swojej hali najbliższym oponentkom tylko raz. Przy czym wtedy te teamy nie dzieliła aż taka różnica pod względem jakości jak w chwili obecnej. Wtedy, tj. dnia 7 stycznia 2024 roku dzisiejsze gospodynie dopiero, co aspirowały do stania się jednymi z lepszych w lidze. Tymczasem teraz są dojrzałą drużyną, która potrafiła wytrzymać presję. To właśnie ten team rozpoczął tegoroczny sezon jako rewelacja rozgrywek i obronił ten status do ostatniej serii!
Jako, że opolanki zakończyły rundę zasadniczą tegorocznych mistrzostw Polski na 3. lokacie, to wiadomym było, że play-off’owe rywalizacje rozpoczną od starć z drużyną, która zajmie 6. miejsce. Ostatecznie tę pozycję wywalczyły właśnie mielczanki. Z tym, że one musiały się znacznie bardziej napracować, aby awansować do kolejnej rundy. Wraz z teamami takimi jak LOTTO Chemik Police, Metalkas Pałac Bydgoszcz i MOYA Radomka Radom należały do 4-zespołowej grupy, która walczyła o ostatnie (6-8) miejsca w fazie play-off. Patrząc na to, że w tym sezonie ani razu nie zagroziły drużynie UNI Opole, można się zastanawiać, czy nie trafiły właśnie (obok bydgoszczanek) na najrówniej i najlepiej grające przeciwniczki w tej edycji TauronLigi.
W dodatku na takie, którym nie potrafiły (jak dotąd) nawet zagrozić; nie mówiąc już o wywalczeniu, choćby punktu. Do takiego wniosku dochodzi się wtedy, kiedy zwraca się uwagę na wyniki z poprzednich 2 bezpośrednich spotkań tych drużyn. W listopadzie siatkarki UNI wygrywały poszczególne odsłony do: 21, 23 i 18. Natomiast w ich ostatniej potyczce opolanki w premierowej, trzeciej i czwartej partii zwyciężały do 19. Drugą przegrały wtedy do 15, ale głównie przez poczucie się zbyt pewnymi siebie, co skutkowało serią błędów własnych i dekoncentracją.
Statystyki:
- Drużyna UNI Opole zwyciężała premierowe odsłony w ostatnich 5 starciach z ITA TOOLS Stal Mielec.
- Zespół ITA TOOLS Stal wygrywała 2. sety w poprzednich 4 ligowo-wyjazdowych starciach.
- Team UNI Opole okazywał się lepszym w 3. odsłonach 13-krotnie w ostatnich 15 domowych grach.
- Siatkarki ITA TOOLS Stal triumfowały w 3. partiach 6 razy w ostatnich 7 występach ligowych.
- Opolanki okazywały się lepszymi w 3. setach 12 razy w ostatnich 14 domowo-ligowych rywalizacjach.
- Zawodniczki ITA TOOLS Stal Mielec wygrywały 3. odsłony 5 razy na ostatnich 6 ligowych wyjazdach.
- Opolanki przystąpią do tej konfrontacji, będąc na fali 3 zwycięstw z rzędu, a mielczanki 4 następnych triumfów.
- Łącznie 3 z ich ostatnich 5 bezpośrednich spotkań kończyły się po zagraniu 4 odsłon.
- W ich poprzednich 5 bezpośrednich spotkaniach drużyna ITA TOOLS Stal Mielec wygrała raz – 3:1 w styczniu ’25 r.
- Łącznie w ich ostatnich 5 bezpośrednich meczach aż 4-krotnie lepszymi okazywały się gospodynie.
- W Opolu te zespoły konfrontowały się 8-krotnie. Mielczanki wygrały raz (wynikiem 2:3) w styczniu ’24 r.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że to drużyna UNI Opole lepiej zacznie ćwierćfinałowe zmagania w tej edycji TauronLigi. Przykładowo analitycy Betclic potencjalnemu zwycięstwu gospodyń przyznali kurs 1.16, a ewentualnej wiktorii przyjezdnych już mnożnik 4.10. Są tego zdania, bo mielczanki są słabszą drużyną względem gospodyń.
Potrafią sprawić niespodziankę, za jaką uchodzi pokonanie UNI. Tej sztuki dokonywały w sumie w 3 kolejkach ligowych, ale łącznie 2-krotnie podejmując opolski zespół przed własną publicznością. Mówiąc o najbliższym pojedynku tych zespołów, należy zwrócić też uwagę na to, jak wiedzie się tym zespołom w ostatnim czasie. Kiedy się tego dokona, zauważy się, że to mielczanki musiały włożyć więcej wysiłku w ostatnie wygrane. Rzeczywiście triumfowały w poprzednich 4 kolejkach, lecz tylko raz do zera.
Takim wynikiem ograły tegorocznego beniaminka. Co prawda w ostatniej kolejce do jednego ograły KS DevelopRes, ale nie dość, że była to gra domowa, to jeszcze trenerka „Rysic” wystawiła do gry rezerwowy skład. Stąd też te rezultaty nie są aż tak wymierne jak triumfy opolanek. Tylko MOYA Radomka wywalczyła seta w potyczek z UNI. Moim 1. typem dnia jest wskazanie, że dziś też opolanki wygrają z przewagą przynajmniej 2 odsłon. Podejmuję się tego typu, ponieważ choć na tym etapie istotniejsze są triumfy niż ich rozmiary, tak…
… opolanki są zbyt jakościowym zespołem, by pozwolić mieleckiej Stali na więcej niż wywalczenie seta. Wprost uwielbiają kontrolować rytm i przebieg spotkań. Zwłaszcza, kiedy uchodzą za wyraźne faworytki, co pokazały, choćby w ostatniej kolejce, kiedy to już grały spotkanie ligowe, będące swego rodzaju grą kontrolną przed play-off’ami.
PGE Projekt Warszawa – BOGDANKA LUK Lublin: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (24.03.2026 r.)
O rywalizacji tych klubów można napisać jeszcze więcej niż o wyżej opisanej potyczce. Jest tak, ponieważ odkąd aktualni mistrzowie Polski awansowali do PlusLigi, to praktycznie co roku toczą wyrównane lub jednostronne (na swoją korzyść) konfrontacje ze stołeczną drużyną. Nie inaczej było w tym sezonie. Ostatecznie w rodzimych rozgrywkach lepiej poradzili sobie dzisiejsi gospodarze. Zakończyli rundę zasadniczą na 2. miejscu, wyprzedzając lublinian o raptem punkt!
Siatkarze PGE Projekt w 1. części sezonu uzbierali 54 oczka, czyli o 7 mniej od liderów (Aluron CMC Warta Zawiercie). Tym samym to im przyjdzie ćwierćfinałowe zmagania w mistrzostwach Polski rozpocząć od starć z (jak na razie) 7. teamem tych rozgrywek. Przy czym warto tu zauważyć, że warszawianie w tym sezonie jeszcze ani razu nie pokonali lublinian! W grudniu aktualni mistrzowie Polski triumfowali w swojej hali, nie tracąc ani seta. Natomiast w marcu w Warszawie „pozwolili” sobie na stracenie raptem odsłony. Ponadto, drużyna BOGDANKA LUK okazała się lepszą nawet w grze kontrolnej, która była rozgrywana w październiku. Wtedy to aktualnie 3. zespół PlusLigi był górą po 5-setowej batalii; zwyciężając w tie-breaku 19:17!
Tym samym nadal ostatnią wygraną teamu PGE Projekt nad lublinianami pozostaje ta, która miała miejsce 7 lutego 2025 roku. Mając na uwadze ówczesną i obecną ich siłę, można rzec, że te zespoły stały się jeszcze lepszymi. W dodatku takimi, które potrafią przeciwstawiać się sezonowym trudnościom. Gospodarze dzisiejszych zmagań potrafili nawet, mając tylko 7 zdrowych zawodników, rywalizować o punkty. Natomiast przyjezdni w ostatnim czasie nie mogli liczyć na kontuzjowanych takich graczy jak: Wilfredo Leon, Kewin Sasak i Mateusz Malinowski. Ponadto, do gry wrócił Mikołaj Sawicki. Przyjmujący wystąpił w ostatnim spotkaniu i od razu pokazał, że jest świetnie przygotowany. W dodatku od razu znakomicie spisując się na zagrywce.
Z perspektywy tych, którzy chcą postawić siatkarski typ na ten mecz, znaczenie ma coś jeszcze. To jak wyglądały ostatnie występy tych drużyn. Oba zespoły triumfowały wówczas do zera. Warszawianie w ten sposób okazali się lepszymi od InPost ChKS, a lublinianie od „Norwidu”. Zarówno jedni jak i drudzy zaprezentowali w tamtych startach znakomitą siatkówkę. Byli bezbłędni i konsekwentnie robili swoje, pokazując, że wiedzą, kiedy i jak kontrolować tempo gry.
Statystyki:
- Drużyna PGE Projekt Warszawa przegrywała 1. sety w poprzednich 7 meczach z BOGDANKA LUK.
- Aktualni mistrzowie Polski okazywali się lepszymi łącznie 13 razy na poprzednich 14 wyjazdach.
- Zespół PGE Projekt ulegał w premierowych partiach 8 razy w ostatnich 9 domowych występach.
- Siatkarze BOGDANKA LUK sięgali po same zwycięstwa w ostatnich 6 startach w CEV Lidze Mistrzów.
- Lublinianie triumfowali w 2. odsłonach łącznie 8 razy w poprzednich 9 wyjazdowych potyczkach.
- Drużyna PGE Projekt Warszawa przegrywała 3. sety 6-krotnie w ostatnich 7 grach CEV Ligi Mistrzów.
- Zespół BOGDANKA LUK Lublin wygrywał wynikiem 3:1 poprzednie 3 wyjazdowe rywalizacje.
- Stołeczny team przystąpi do tej konfrontacji, będąc na fali 3 triumfów, a lublinianie 2 zwycięstw.
- W ich ostatnich 3 spotkaniach zawsze górą byli aktualni mistrzowie Polski, a wygrywali następującymi wynikami – 3:2, 3:0 i 1:3.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że można w tej parze wskazać faworyta do zwycięstwa. Ich zdaniem więcej przemawia na rzecz wygranej lublinian. Przykładowo analitycy Betclic przyznali temu zdarzeniu kurs 1.75, a ewentualnej wiktorii gospodarzy już 1.97. Wpływ na tę różnicę mają przede wszystkim wyniki ostatnich konfrontacji tych drużyn, a także to, że team aktualnych mistrzów Polski dłużej w tym sezonie utrzymywał równą i wysoką formę, kiedy dochodziło do starć z czołówką ligi. Z kolei PGE Projekt jest drużyną, który z czasem nauczył się tej sztuki.
Przy czym nauczył się jej na tyle dobrze, że teraz raz po raz bawią się siatkówką. Na nowo uwierzyli w swoje możliwości i fakt, że można walczyć z wyżej notowanymi. A też trzeba przypomnieć, że po stronie lublinian do gry po kontuzji powoli wracają kluczowi gracze tacy jak np. Kewin Sasak i WIlfredo Leon. Choć pierwszy z nich zmagał się z większym urazem, tak obaj najpewniej przystąpią dziś do meczu, w którym o tym kto zwycięży, będą decydować detale. A też wiadomym jest, że jeszcze nie w pełni sił jest Mateusz Malinowski i gotowy Mikołaj Sawicki.
Równie dobrze można obrócić narrację na rzecz lublinian; zwłaszcza za to, jak przygotowują zawodników do powrotów. Kto zmagał się z urazem, a następnie zakładał koszulkę BOGDANKA LUK i zaczynał grać, z miejsca zachwycał publikę. Ponadto, ich skład też tworzy liczne grono światowych gwiazd, które zdążyły dosłownie wręcz oswoić się z presją towarzyszącą takim meczom jak dziś. Dlatego też sądzę, że kto wygra 1. seta, zyska spory handicap i temu z kodem promocyjnym Betclic obstawiam, że te teamy w 1. odsłonie zdobędą przeszło 45 punktów.
Propozycja kuponu:
fot. Weronika Morciszek/PressFocus


