Co pokaże Faze bez Neo? Gramy esport z kursem 3.12!

Baner Navi

Przed nami turniej Blast Open Rotterdam 2026, w którym zobaczymy najlepsze ekipy świata. O końcowy triumf powalczy 16 drużyn z czego aż 9 z nich należy do najlepszej dziesiątki rankingu. Pierwsze spotkania mają raczej dość wyraźnych faworytów, ale jest kilka bliższych starć. Polacy pokażą się z dobrej strony na tym turnieju?

Superbet - koszulka do baneru
Superbet - koszulka do baneru
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

200 zł od depozytu + 35 zł darmowy zakład + 20 zł aplikacja + 350 zł w promocji

255 zł + 350 zł na start w Superbet!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 200 zł,
DARMOWY ZAKŁAD: 35 zł
APLIKACJA MOBILNA: 20 zł
PROMOCJA 350 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Faze – Aurora

Faze jest obecnie w bardzo specyficznej sytuacji i ciężko będzie od nich oczekiwać większych rzeczy w najbliższych tygodniach. Przede wszystkim na ławkę przeniesiony został Neo, który był trenerem drużyny przez kilka lat i starał się wyciągać z niej jak najwięcej. Faze od dłuższego czasu brakuje jednak regularności na turniejach i nie potrafią realnie powalczyć o wyższe miejsca. Do tego sama sytuacja z zawodnikami jest dość specyficzna, bo jednak Broky gra bardzo słabo jak na swoje możliwości, do tego dochodzi wiekowy Karrigan czy Jcobb, który gra na nie swoich pozycjach. Trenerem podczas tego turnieju będzie Gruby, który był od dłuższego czasu analitykiem w tej drużynie. Ciężko jednak oczekiwać, że będzie mógł mocniej wpłynąć na sytuacje w zespole. Neo był jednak jednym z najbardziej utytułowanych graczy, jeżeli spojrzymy na wszystkie wersje tej gry. Gruby jednak nigdy nie wszedł na tak wysoki poziom, żeby gracze Faze mogli poczuć jego wielkość jako gracza. Jest to świetny analityk, ale jednak szczególnie w takiej drużynie jak Faze, potrzeba indywidualności i wielkich osobowości. Bardzo ciekawe jak poardzi sobie w nowej roli podczas tego turnieju, ale nie będzie mu łatwo zastąpić Neo.

Aurora jest ostatnio w naprawdę dobrej dyspozycji i zakończyli ESL Pro League na drugim miejscu. Ostatecznie przegrali finał z Navi wynikiem 3:1, ale zdecydowanie w tamtym spotkaniu zabrakło ich największej gwiazdy. Xantares zdobył jedynie 0.76 ratingu i okazał się najgorszym zawodnikiem całego spotkania. Gracz z takim doświadczeniem powinien brać więcej na siebie, a tutaj zdecydowanie to nie poszło po jego myśli. Jest to gracz, który ma problem w spotkaniach, gdzie ta presja jest na zdecydowanie większym poziomie. Stać go po prostu na więcej, ale nie potrafi tego pokazać w finałach czy półfinałach. Aurora jednak przed dojściem do finału pokazała się z bardzo dobrej strony w poprzednich spotkaniach. Udało im się wygrać 4 spotkania z rzędu i pokonali chociażby takie ekipy jak G2 czy Astralis. Aurora wygląda lepiej w ostatnim czasie, ale to w tym turnieju będą mogli sprawdzić swoją realną formę. Tutaj jest bardzo dobra konkurencja i ciężko o lepszy turniej na sprawdzenie swoich możliwości.

Przewidywane mapy:

Faze ban Anubis

Aurora ban Ancient

Faze wybiera Nuke

Aurora wybiera Overpass

Faze ban Inferno

Aurora ban Dust 2

Mirage pozostaje

Typ: Aurora wygra mecz. Faze jest w tak specyficznej sytuacji, że raczej nie ma co oczekiwać od nich zbyt wiele w tym meczu. Drużyna nie ma nawet map na których wyglądają solidnie. Aurora jest w bardzo dobrej formie i są od razu po świetnym turnieju. Na początku tej presji zbyt wiele nie będzie, więc gracze tacy jak Xantares i Wicadia powinni wejść na odpowiedni poziom.

Sprawdzaj kod promocyjny superbet i zobacz co ma w ofercie ten bukmacher. Teksty z esportu znajdziesz w zakładce typy na esport.

Aurora wygra mecz
Kurs: 1.56
Zagraj!

Furia – Tyloo

Furia ostatnio zagrała bardzo słaby turniej i nie wyszli nawet z grupy podczas ESL Pro League. Była to sporo niespodzianka jak na tą formację, bo jednak w tym sezonie prezentowali do tej pory dość równą formę. Na tym turnieju jednak kompletnie sobie nie poradzili, ale może problematyczne było dla nich przestawienie się na grę online. Zdecydowanie ciężej jest się zmotywować w takich momentach, bo jednak drużyna nie czuje wagi samego turnieju i nie może zobaczyć nawet swoich rywali. Furia wygrała podczas poprzedniego turnieju jedynie z Pain i Heroic. Zdecydowanie nie są to zbyt imponujący rywale, więc tym bardziej drużyna może być sfrustrowana takim a nie innym rezultatem. Przegrali w końcu też na dość przeciętne ekipy, bo jednak ulegli na B8 i 3DMAX, a w meczu o awans przegrali z Astralis, które wyglądało akurat bardzo solidnie na tym turnieju. Furia zdecydowanie musi się obudzić i powrócić na odpowiedni poziom, bo na tym turnieju jest wyjątkowa mocna konkurencja. Tutaj też zdecydowanie łatwiej odpaść, bo jednak dwie porażki eliminują drużynę z turnieju.

Tyloo w tym sezonie nie grało jeszcze poważniejszych spotkań i zdecydowanie może im brakować ogrania na drużyny chociażby z Europy. Ostatnie 3 miesiące to jedynie spotkania na drużyny z regionu i nie były to też spotkania na ekipy pokroju Mongolz. Tyloo zdecydowanie będzie brakować więc ogrania w tym spotkaniu, ale mają element niespodzianki, bo jednak nikt nie wie jak będą chcieli grać. Mają w swoim składzie też sporo jakości, bo Jee czy JamYoung to bardzo utalentowani gracze jak na warunki regionu, którzy potrafią poczarować jak są w odpowiedniej formie. Drużyna wygrała też wszystkie spotkania w tym roku, więc można powiedzieć o ich dobrej dyspozycji. Nie mieli specjalnie wymagającej konkurencji, ale jednak wygrali 7 spotkań z rzędu. Tyloo miało swoje momenty w zeszłym roku i bardzo ciekawe czy będą w stanie przełożyć to także na ten rok. W drużynie gra obecnie Zero, który jest młodym graczem. Na pewno ma on większy potencjał niż Atacker, który potrafił być solidny, ale ostatecznie odstawał poziomem od reszty zespołu.

Przewidywane mapy:

Tyloo ban Dust 2

Furia ban Ancient

Tyloo wybiera Inferno

Furia wybiera Mirage

Tyloo ban Anubis

Furia ban Overpass

Nuke pozostaje

Typ: JamYoung powyżej 14.5 zabójstw (1. mapa). Gwiazda Tyloo potrafi grać na naprawdę bardzo wysokim poziomie, jeżeli ma odpowiednie warunki. Jeżeli chodzi o talent indywidualny to jest na poziomie graczy Mongolz. Pytanie jedynie czy Tyloo będzie w stanie rywalizować w tym starciu, ale patrząc na ich formę w tym roku, to powinni się przynajmniej postawić.

Przewidywania i teksty z innych dysycplin znajdziesz w zakładce typy dnia

JamYoung powyżej 14.5 zabójstw (1. mapa)
Kurs: 2.00
Zagraj!

Fot. Roman Kosolapov