Jak biało – czerwoni pokażą się na tle mocnych Islandczyków? Gramy o 221 PLN

fot-palamy-ipa-pilka-reczna-mistrzostwa-europy-2026

Po dniu przerwy do gry wracają zespoły, które rywalizują w grupie F. Przed 2. kolejką w dosłownie komfortowej sytuacji znajdują się Islandczycy oraz Węgrzy. Szczypiorniści tych drużyn w poprzedniej serii wywalczyli cenne i wysokie zwycięstwa. Ponadto, po wspomniane triumfy sięgnęli w przekonywującym stylu. Pierwsi z tu wymienionych ograli team Italii wynikiem 39:26, a drudzy nie pozostawili złudzeń biało – czerwonym. Co prawda nasza kadra rzuciła 21 goli, ale straciła 29.

STS baner piłka ręczna

Polska – Islandia: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (18.01.2026 r.)

Nasi szczypiorniści rozpoczęli te mistrzostwa Europy w rozczarowującym stylu. Co prawda niewielu kibiców liczyło na to, że Arkadiusz Moryto i spółka będą w stanie, choć zremisować starcie z Węgrami. Jednak sympatycy tego zespołu wierzyli, że polscy piłkarze ręczni będą skuteczniejsi. Tymczasem ostatnia potyczka z Węgrami pokazała, że tej reprezentacji brakuje przede wszystkim skuteczności. Z kolei Islandczycy słyną z tego, że rzadko kiedy mylą się w ataku.

Rywalizacja polsko – węgierska pokazała, że nasi szczypiorniści w dalszym ciągu popełniają zbyt wiele błędów własnych. To właśnie ich częstotliwość sprawia, że nadal są teamem, który nie jest w stanie, choć przez chwilę zagrozić faworyzowanym. We wspominanym meczu nie raz brakowało dokładności przy podaniach i rzutach z 7. metra. Pierwsze skutkowały tym, że Węgrzy zyskiwali wprost znakomite okazje do kontr. Popełnianie drugich nie pozwalało naszym graczom nabrać przekonania, co do własnych możliwości. Biało – czerwoni próbowali 4 razy zdobyć gola z rzutu karnego. Nie dokonali tej sztuki ani razu… Mylił się Czapliński, Moryto, Daszek i Paterek. Raz naszemu rzucającemu zdarzyło się nie trafić ani w golkipera, ani w obramowanie…

Oprócz tego kontuzji jeszcze w 1. połowie nabawił się Jakub Skrzyniarz. Po poślizgnięciu się upadł tak niefortunnie, że musiał zostać błyskawicznie zmieniony przez Miłosza Wałacha. Podsumowując, z każdą kolejną upływającą minutą, rosła przewaga Węgrów. Kiedy wyglądało na to, że będą w stanie wyjść nawet na dwucyfrowe prowadzenie, faworyzowani zwolnili tempo grania. Im bliżej było końca spotkania, tym ostatni rywale biało – czerwonych wolniej rozgrywali akcje. Do tego nie dbali o to, by utrzymywać skuteczność rzutową na takim poziomie jak w poprzednich minutach. Choć de facto jej nie potrzebowali, bo strata i tak nie malała… Tym samym 12. mistrzostwa Europy polscy szczypiorniści zaczęli od porażki „tylko” 8 trafieniami.

Ze znacznie lepszej strony w 1. kolejce rundy wstępnej pokazali się Islandczycy. Występujący wówczas w roli gospodarza na dystansie całego spotkania zdążyli rzucić 39 bramek, a stracić „raptem” 26 goli. Tę potyczkę charakteryzuje to, że wyrównany był jedynie jej początek. Rzeczywiście kadra Italii potrafiła nawet prowadzić w 10. minucie meczu (wynikiem 5:4). Jednak od wyniku 7:7 włoscy piłkarze ręczni zaczęli popełniać coraz więcej błędów. Najczęściej wykorzystywali je Smarason i Kristjansson, czyli autorzy odpowiednio 8 oraz 7 trafień.

Statystyki:

  • W poprzednich 5 meczach między tymi teamami nasi byli górą tylko raz – w 2007 r. (35:33).
  • Polscy szczypiorniści ponieśli łącznie aż 6 porażek w poprzednich 7 startach na EHF EURO.
  • Męska reprezentacja Islandii okazywała się lepszą 16-krotnie w ostatnich 17 konfrontacjach.
  • Raz w poprzednich 7 spotkaniach Polaków na EHF EURO drużyny zdobyły więcej niż 58 bramek.
  • Zespół Islandii triumfował z przewagą przynajmniej 8 trafień w poprzednich 6 rywalizacjach.
  • W ostatnich 5 bezpośrednich potyczkach z Islandią nasi zdobywali: 21, 27, 26, 30 i 35 bramek.
  • W poprzednich 5 potyczkach z Islandią nasza kadra traciła kolejno: 24, 28, 29, 32 i 33 gole.
  • W ostatnich 5 grach nasza kadra wygrywała 2 razy (nad Rumunią i Serbią) i raz zremisowała.
  • Islandczycy w poprzednich 5 spotkaniach ulegli tylko 2 razy – mierząc się z Niemcami i Francją.

Co obstawiać?

Bukmacherzy podpowiadają tym, którzy chcą postawić typ dnia na to spotkanie, że Islandczycy są murowanymi faworytami do zwycięstwa. Do takiego wniosku dochodzi się wtedy, kiedy zwróci się uwagę na wystawione kursy na ten mecz. Przykładowo analitycy STS-u triumfowi „przyjezdnych” przypisali mnożnik 1.02, a potencjalnej wiktorii biało – czerwonych przyznali wycenę równą 19.00.

Ta różnica wiarygodnie oddaje rzeczywistość. Na tę chwilę te reprezentacje znajdują się na dwóch przeciwległych biegunach. Jedni kroczą po awans do następnej rundy, a drudzy do choć lepszego pokazania się niż ostatnim razem. Co prawda każda z ich ostatnich 5 potyczek była wyrównaną. Wtedy faktycznie losy jednych i drugich ważyły się do ostatniej chwili. Jednak miały one miejsce między 2007 a 2017 rokiem, czyli wtedy, kiedy polska reprezentacja piłki ręcznej święciła najlepszy czas! W tej chwili trudno spodziewać się tego, by miał to być wyrównany bój.

Handicap bramkowy w 1. połowie: Polska - Islandia (-3.5) - TAK
Kurs: 1.55
Graj!

Gdyby Islandczycy mieli zapewniony awans z 1. miejsca w grupie, wówczas można by podejrzewać, że nie będą dążyli do zwyciężenia aż tyloma bramkami różnicy, co ostatnim razem. Jednak w obecnej sytuacji, a także przy ich formach i jakościach, Islandczycy prawdopodobnie będą czynić to, co potrafią najlepiej, czyli od początku regularnie powiększać przewagę. Brak prowadzenia do przerwy min. 4 trafieniami, byłby sensacją jak wczorajsza wygrana Serbów.

Włochy – Węgry: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (18.01.2026 r.)

Druga z rywalizacji „polskiej grupy” również najprawdopodobniej przekształci się w jednostronną konfrontację. Taką, w której występujący w roli przyjezdnych będą toczyli korespondencyjny pojedynek z Islandczykami. Co prawda na teraz mają zapewniony awans do następnej rundy, ale też trzeba zauważyć, że są kadrą, której nie satysfakcjonuje znajdowanie się za kimś. Co prawda ten najważniejszy sprawdzian jest przed nimi, ale potyczka w 3. rundzie może zakończyć się remisowym rozstrzygnięciem. Na tę chwilę więcej łączy niż dzieli Węgrów z Islandczykami.

Poprzednie występy obu tych reprezentacji uwypukliły pewne prawidłowości. Włoscy szczypiorniści w dalszym ciągu ulegają emocjom. Kiedy nie kończą 2/3 akcji z rzędu, wówczas pojawia się zbytnia nerwowość przy rozegraniu i kończeniu ataków. Skutkuje ona tym, że albo piłka wpada od razu w ręce rywali, albo piłkarze ręczni Italii tworzą z bramkarza rywali bohatera meczu. Natomiast Węgrzy nadal preferują zachowywanie nieustępliwości w obronie oraz precyzji w ataku. Wiedzą też, w jaki sposób i kiedy przejąć inicjatywę, a kiedy zwolnić tempo gry.

Statystyki:

  • W ostatnich 9 spotkaniach na EHF EURO kadra Węgier rzucali zawsze mniej niż 34 bramki.
  • Piłkarze ręczni Italii w poprzednich 5 rywalizacjach zdobywali kolejno: 26, 34, 36, 35 i 28 trafień.
  • W poprzednich 5 meczach Włochów zespoły do przerwy zawsze zdobywały więcej niż 29 goli.
  • Reprezentacja Węgier w ostatnich 10 konfrontacjach zwyciężali 8-krotnie, a ulegli tylko raz.
  • W ostatnich 10 meczach (patrząc od ostatniego) Węgrzy rzucali: 29, 33, 31, 37, 39, 29, 29, 30, 29 i 29 goli.
  • Piłkarze ręczni reprezentacji Włoch okazywali się lepszymi tylko 2 razy w ostatnich 5 występach.
  • Ostatnie 2 potyczki między tymi zespołami kończyły się wygranymi Węgrów – 22:30 i 32:29.

Co obstawiać?

Bukmacherzy, stawiający typ piłki ręcznej na to spotkanie i wszyscy pozostali, którzy przyglądają się temu meczowi, są zgodni, co do jednego. Każdy inny rezultat niż wysoka wygrana Węgrów będzie uchodziła za jedną z największych sensacji tegorocznych mistrzostw Europy. Co prawda Włosi są walecznym zespołem, który potrafi momentami powalczyć. Jednak absolutnie nie można twierdzić, że dysponują identycznymi możliwości, co węgierscy szczypiorniści.

Handicap bramkowy w 1. połowie: Włochy - Węgry (-2.5) - TAK
Kurs: 1.62
Graj!

Ze swej strony obstawiam z kodem promocyjnym STS-u to, że „przyjezdni” będą już do przerwy prowadzili przynajmniej 3 trafieniami. Są zespołem, który potrzebuje kolejnej wygranej odniesionej w przekonywującym stylu; a też wiedzą, jak po tego typu triumfy sięgać. Też są znani z tego, że z występu na występ prezentują się lepiej, a ta potyczka będzie zapowiedzią tej, do której dojdzie w 3. rundzie. Stąd pod koniec meczu trener Węgrów może częściej rotować składem.

Propozycja kuponu:

fot. IPA/Alamy