Real się przełamie po serii rozczarowań? Gramy o 209 PLN!
Przed nami ciekawe spotkania w La Lidze – Girona zmierzy się z Realem Betis, a Real Madryt podejmie Deportivo Alavés. Oba mecze mają duże znaczenie dla układu tabeli – jedni walczą o europejskie puchary, inni o przełamanie i odzyskanie formy.
Girona vs Real Betis
Skorzystaj z oferty powitalnej Superbet, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! Girona ostatnie tygodnie może uznać za bardzo udane. Udało im się punktować z absolutną czołówką, urywając punkty takim zespołom jak Real Madryt, FC Barcelona, Villarreal CF czy Athletic Bilbao. Sytuacja w tabeli wciąż jest jednak otwarta – mimo miejsca w środku stawki tracą zaledwie kilka punktów do strefy europejskich pucharów, więc wszystko pozostaje w ich zasięgu. Największym problemem drużyny trenera Míchela jest jednak pozycja napastnika. Najlepszy strzelec zespołu, Vladyslav Vanat, wypadł przez kontuzję, a problemy zdrowotne mają również Abel Ruiz oraz Portu. W efekcie jedyną opcją w ataku pozostaje młody Claudio Echeverri, który dopiero stawia pierwsze kroki w poważnej europejskiej piłce i ma na koncie zaledwie jednego gola. To pokazuje skalę problemu ofensywnego Girony, mimo dobrej postawy całego zespołu.

Real Betis rozgrywa kolejny przeciętny sezon – i trudno nazwać to inaczej, skoro ponownie nie są w stanie włączyć się do walki o Ligę Mistrzów. Możliwości są, transfery również, ale realnego progresu wciąż brakuje. Od 2020 roku zespół prowadzi Manuel Pellegrini i od tego czasu klub krąży między Ligą Europy a Ligą Konferencji. Problemem jest brak stabilności – Betis często gubi punkty z teoretycznie słabszymi rywalami i wpada w serie remisów. Obecnie zajmują 5. miejsce w tabeli, ale ich przewaga nad rywalami jest minimalna. Co więcej, forma jest daleka od optymalnej – w ostatnich 11 meczach wygrali tylko raz, co jasno pokazuje skalę problemu. Do tego dochzą rozczarowania w pucharach. W Lidze Europy odpadli w tym tygodniu po porażce w rewanżu z SC Braga (2:4), co było sporym ciosem. Również w krajowych rozgrywkach pucharowych zakończyli udział już na etapie ćwierćfinału. Efekt? Kolejny sezon bez trofeum i bez wyraźnego kroku naprzód.
Co typuję w tym spotkaniu?
Oba zespoły mają wyraźne problemy w defensywie i regularnie tracą bramki. Co więcej, historia bezpośrednich starć również to potwierdza – w ostatnich 8 meczach między tymi drużynami za każdym razem obie strzelały gola. To wyraźny sygnał, że ich pojedynki często są otwarte i ofensywne. Dodatkowo dziś obie strony potrzebują punktów, więc trudno spodziewać się zachowawczej gry. Typuję BTTS. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
Real Madryt vs Alaves
Real Madryt stoi przed widmem kolejnego sezonu bez trofeum – a to byłoby ogromne rozczarowanie, zwłaszcza że latem klub wydał około 100 milionów euro na wzmocnienia. Tymczasem zawiedli praktycznie na każdym froncie. Najpierw przegrany finał z FC Barceloną w Superpucharze Hiszpanii, potem kompromitujące odpadnięcie z Pucharu Króla już na etapie 1/8 finału z Albacete Balompié – drużyną ze środka LaLiga 2. W tym tygodniu zakończyli również swoją przygodę w Lidze Mistrzów, przegrywając dwumecz z Bayernem Monachium, który był po prostu lepszy. Pozostała już tylko La Liga, ale i tutaj sytuacja jest bardzo trudna. Na siedem kolejek przed końcem tracą aż 9 punktów do Barcelony, co znacząco ogranicza ich szanse na tytuł. Trzeba powiedzieć wprost – eksperyment z Álvaro Arbeloa nie przyniósł oczekiwanych efektów. W kluczowym momencie sezonu zespół zanotował serię 3 porażek i 1 remisu w czterech meczach, co praktycznie przekreśliło ich szanse na sukces. Sezon, który miał być kolejnym krokiem naprzód, może zakończyć się dużym rozczarowaniem i poważnymi pytaniami o przyszłość projektu.
Co typuję w tym spotkaniu?
Myślę, że Real Madryt będzie mocno sfrustrowany i rozgoryczony ostatnimi wynikami, a takie emocje często przekładają się na reakcję na boisku. Spotkanie z Deportivo Alavés wydaje się idealnym momentem na przełamanie. Rywal walczy o utrzymanie i nie prezentuje stabilnej formy, a dodatkowo historia bezpośrednich starć wyraźnie przemawia na korzyść „Królewskich”. To wszystko sprawia, że scenariusz z wyraźną dominacją Realu jest bardzo prawdopodobny. Typuję wygraną Realu Madryt i powyżej 1.5 gola w meczu. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
FOT: pressinphoto/SIPA USA/PressFocus

