Śląsk pokaże swoją prawdziwą siłę? Gramy o 199 PLN!

Przed nami bardzo ciekawie zapowiadające się starcie w Orlen Basket Lidze, w którym Arka Gdynia zmierzy się ze Śląskiem Wrocław. Obie drużyny walczą o jak najwyższe miejsce przed play-offami, więc stawka tego spotkania jest naprawdę duża.

tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

3 × Freebet 50 zł
„Early Life”, czyli 5 × Freebet 25 zł za 20zł
Freebet 25 zł za pełną weryfikację konta
10 zł – freebet za dokonanie pierwszej wpłaty
10 zł – za dołączenie do Discorda Fortuny
5 zł – za udostępnienie kuponu

325 zł na start w Fortunie!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

FREEBETY: 150 zł + 25 zł + 25 zł + 10 zł + 5 zł
DISCORD: 10 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Arka Gdynia vs Śląsk Wrocław

Przygotowaliśmy kod promocyjny Fortuna, dzięki któremu możesz zgarnąć atrakcyjne bonusy na start! Arka Gdynia po serii trzech zwycięstw z rzędu zderzyła się ze ścianą, przegrywając u siebie 78:91 z Kingiem Szczecin. To był bardzo ważny mecz w kontekście walki o miejsce w topowej szóstce, czyli bezpośredni awans do play-offów, ale gdynianie wyraźnie zawiedli. Spotkanie w ich wykonaniu było słabe – King kontrolował przebieg gry praktycznie przez cały czas i trzymał rywala na dystans. Dodatkowo wypadł za pięć przewinień Kamil Łączyński, co jeszcze bardziej utrudniło sytuację. Kolejny słaby występ zanotował Mike Okauru – tylko 2 punkty, 2 zbiórki i 3 asysty, przy zaledwie 17% skuteczności z gry. Jego ostatnie mecze również wyglądają bardzo przeciętnie (6, 6, 1 i 7 punktów), co zaczyna być poważnym problemem dla zespołu. Mimo tej porażki sytuacja Arki nie jest jeszcze zła – bilans 16:10 i jeden mecz rozegrany mniej dają im nadal solidną pozycję wyjściową. Nawet w przypadku kolejnych trudności wciąż mają przewagę nad częścią goniącej stawki. Terminarz jest umiarkowanie wymagający – przed nimi mecze z Legia Warszawa, Twarde Pierniki Toruń oraz Start Lublin. To spotkania, które mogą zadecydować o ich końcowej pozycji przed play-offami

Śląsk Wrocław wrócił do gry w Orlen Basket Lidze po niemal dwóch tygodniach przerwy, jednak początek po wznowieniu rozgrywek trudno uznać za udany. Zespół zanotował bilans 1:1 – najpierw wymęczone zwycięstwo nad Czarnymi Słupsk, a następnie porażkę u siebie ze Stalś Ostrów Wielkopolski. Co istotne, w obu spotkaniach wrocławianie zaprezentowali się poniżej oczekiwań, nie przypominając drużyny z wcześniejszej części sezonu. Największym problemem wydaje się brak fizyczności, szczególnie po bronionej stronie parkietu. Defensywa, która wcześniej była jednym z fundamentów zespołu, obecnie wyraźnie szwankuje. Dobrym przykładem jest mecz ze Stalą, gdzie Śląsk pozwolił rywalowi rzucić aż 33 punkty w pierwszej kwarcie – a przecież ostrowianie nie należą do najbardziej ofensywnie usposobionych ekip w lidze. Dopiero po przerwie gra Śląska uległa poprawie, jednak było to za mało, by odrobić straty przeciwko dobrze dysponowanej Stali.

Sytuacji nie ułatwiają także problemy kadrowe. Klub ma obecnie siedmiu obcokrajowców, po tym jak zdecydowano się rozstać z Ángelem Núñezem. Z jednej strony pojawiły się pozytywne sygnały – do gry wrócił Kadré Gray, który niemal od razu wszedł na wysokie obroty i pokazał, jak ważną jest postacią dla zespołu. Z drugiej jednak strony pojawił się kolejny problem – kontuzji doznał Noah Kirkwood, przez co kanadyjski duet znów nie może występować razem, a to właśnie ich współpraca była wcześniej jednym z największych atutów drużyny. W takiej sytuacji rotacja zagraniczna kurczy się do sześciu zawodników, a nie wszyscy spełniają oczekiwania. Kyrell Luc prezentuje się przeciętnie, natomiast Yusuf Sanon wciąż rozczarowuje i nie daje drużynie tyle jakości, ile od niego oczekiwano. Mimo tych wszystkich problemów trzeba jednak pamiętać, że Śląsk nadal dysponuje jednym z najmocniejszych składów w lidze. Potencjał tej drużyny jest ogromny, ale aby go wykorzystać, konieczna będzie szybka poprawa gry w obronie. W przeciwnym razie końcówka sezonu może okazać się znacznie trudniejsza, niż jeszcze niedawno się wydawało. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!

Co typuję w tym spotkaniu?

Po ostatnich występach Śląska Wrocław dało się odczuć – zarówno na konferencjach, jak i w wywiadach – że w zespole rośnie złość. I to akurat dobra wiadomość, bo chodzi o tę sportową złość, która często przekłada się na reakcję na parkiecie. Śląsk ma na ławce takiego fachowca jak Ainars Bagatskis, więc trudno zakładać, że zespół nie znajdzie sposobu na wyjście z chwilowego dołka. Stawka jest duża – walka o 1. miejsce po sezonie zasadniczym, więc motywacji na pewno nie zabraknie. Co ważne, wyjazdy nie stanowią dla nich większego problemu, jeśli są odpowiednio skoncentrowani. Pokazały to zwycięstwa m.in. z Legią Warszawa czy w europejskich pucharach z Bahçeşehir Koleji. Teraz, po „zimnym kuble wody”, przyszedł moment, by przekuć słowa w czyny. Dodatkowo pierwszy mecz w tym sezonie przeciwko Arce Gdynia zakończył się pewnym zwycięstwem Śląska 87:68, co też pokazuje różnicę potencjału między zespołami. Typuję handicap -3.5 dla Śląska Wrocław. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!

Śląsk (-3.5)

FOT: IMAGO/PressFocus