Topspiel w Leverkusen nie zawiedzie? Wypoczęty Diaz zatopi Piratów? Bundesliga po 330 PLN!
Mamy sobotę a to oznacza ogrom emocji na niemieckich boiskach. Skupiłem się na 3. spotkaniach w Leverkusen, Monachium i Sinsheim. Najciekawiej będzie wieczorem, gdzie Bayer w Topspiel podejmie Borussię Dortmund. Która z drużyn wyjdzie zwycięsko z tego hitu? Zapraszam do lektury!
Bayer Leverkusen vs Borussia Dortmund (29.11.2025)
Na samym początku zachęcam Cię do skorzystania z kodu promocyjnego w Superbet! Bayer zaskoczył pół świata w środku tygodnia wygrywając z City w Manchesterze aż 2:0. Udało się oddać jedynie 2 celne strzały w stronę bramki rywali i każde uderzenie w światło zakończyło się trafieniem. Należy pochwalić klub z Leverkusen za to spotkanie, mając nawet na uwadze fakt, że przeciwnicy występowali w nieco rezerwowym zestawieniu.
1. Bundesliga: Bayer Leverkusen vs Borussia Dortmund
- Bayer Leverkusen
- Remis
- Borussia Dortmund
Praca wykonywana przez Kaspera Hjulmanda przynosi odpowiednie owoce i jest to zwrot o 180 stopni w porównaniu z tym, co Bayer pokazywał na starcie kampanii. W Bundeslidze jest to wysoka 3. pozycja, a w Lidze Mistrzów 17. Jest spora szansa, aby przedłużyć swoją przygodę w tych rozgrywkach. Czy uda się przedłużyć dobrą passę także podczas dzisiejszego wieczoru?
Borussia odbiła sobie nieco niepowodzenie w spotkaniu ze Stuttgartem. Jasne, VfB jest wymagającym rywalem, ale jeżeli chcesz się włączyć do walki o najwyższe cele, to takie zespoły należy pokonywać. Aż 3 stracone gole na Signal Iduna Park pokazują, gdzie znajdują się problemy przyjezdnych. Dobrym znakiem jest zachowanie czystego konta w rywalizacji z Villarreal i powrót do formy Serhou Guirassy.
Gwinejczyk co prawda zmarnował jeden rzut karny, ale zakończył pucharowy mecz z dubletem i fani mają nadzieję, że przyjdzie wreszcie regularność, która da Borussii kolejne wygrane. Jego dobry występ jest potrzebny w dzisiejszej konfrontacji w Leverkusen, aby powalczyć o komplet punktów na trudnym terenie. Czy Borussia sięgnie po wygraną? Po przeczytaniu tekstu zajrzyj do innych typów na Bundesligę!
Co obstawiać?
Bukmacherzy nie mają jednostronnego faworyta i kursy tak naprawdę wystawione są po równo w stronę gospodarzy i gości. Myślę, że możemy spodziewać się tutaj goli i zdecydowałem się na klasyczny wynik BTTS.
Kusiły też kartki, ale sędzia Welz to średni arbiter pod upomnienia. Jeżeli spojrzymy sobie na bezpośrednie konfrontacje, to nasz zakład był pokryty w 4/4 niedawnych meczach. Zarówno Bayer, jak i Borussia mają spore argumenty w ofensywie i liczę na skuteczność tych drużyn. Patrik Schick i Serhou Guirassy nie zawiedźcie nas!
Bayern Monachium vs St. Pauli (29.11.2025)
Przenosimy się do stolicy Bawarii, gdzie Bayern podejmie Piratów z Hamburga. Niestety gospodarze zaznali pierwszą porażkę w tym sezonie. Przytrafiło się to w Londynie w spotkaniu z Arsenalem. Kanonierzy znaleźli sposób na swojego przeciwnika i przegrana była zasłużona. Można jednak mieć wrażenie, że Vincent Kompany wykorzysta to niepowodzenie, aby jeszcze bardziej naoliwić swoją świetnie działającą maszynę.
Lider Bundesligi wraca na krajowe podwórko, gdzie czuje się jak ryba w wodze. Na tę chwilę gospodarze mają aż 5 punktów przewagi nad RB Lipsk, które rozegrało już wczoraj swój mecz. Wygranym ostatnich tygodni jest 17-letni Lennart Karl i w klubie notuje serię 2 spotkań z golem. Czy przedłuży dobrą passę w tę sobotę?
Po drugiej stronie barykady znajduje się St. Pauli, które jeszcze na początku sezonu było okrzyknięte pozytywną niespodzianką, ale od dłuższego czasu przyjezdni znajdują się w sporym kryzysie. Ostatnia wygrana datowana jest na 14 września, a więc ponad 2 miesiące temu! Nic więc dziwnego, że popularni Piratów znajdziemy teraz w strefie spadkowej.
Z ofensywnej gry nici, a pamiętamy przecież świetne występy, czy to z Borussią Dortmund, czy też w derbach z HSV. Wielu piłkarzy nie jest w optymalnej formie, jak Danel Sinani i ciekawy jestem, jaką przyszłość czeka St. Pauli. Czy outsider jest w stanie powalczyć z Bayernem w Monachium? Inne typy dnia na Ciebie czekają?
Co obstawiać?
Zdecydowałem się pójść w stronę Luisa Diaza. Kolumbijczyk odpoczywał w spotkaniu z Arsenalem za głupią czerwoną kartkę otrzymaną w meczu z PSG. Uważam, że pojawi się u niego spora motywacja, aby pokusić się o gola lub asystę.
Co tutaj dużo kryć, zawodnik ten jest kluczowy dla układanki Vincenty’ego Kompany’ego. Na swoim koncie ma już 6 bramek i 4 kluczowe podania. Jego przebojowość będzie potrzebna, aby skruszyć mur o imieniu St. Pauli.
Hoffenheim vs Augsburg (29.11.2025)
Na sam koniec zawitamy do Sinsheim i tutaj miejscowe Hoffenheim zmierzy się z Augsburgiem. Na TSG przyjemnie się patrzy i jest to jedna z ekip, która gra widowiskowo. Wiele dzieje się w spotkaniach z udziałem tej drużyny i przede wszystkim możemy spodziewać się goli. Gospodarze walczą o europejskie puchary w przyszłym sezonie i na ten moment jest to 7. miejsce. Wydaje się, że dzisiaj nadchodzi dobra okazja, aby pokusić się o kolejną wygraną. Hoffenheim poprawiło punktowanie na własnym obiekcie i triumf nad RB Lipsk to potwierdza. Czy faworyci staną na wysokości zadania?
Augsburg to mocno nijaki projekt, który wreszcie się przełamał w ostatniej kolejce. Udało się pokonać beniaminka z Hamburga i tym samym wyjść ze strefy spadkowej. Cel na obecne rozgrywki jest jeden: utrzymanie się w elicie i zobaczymy, czy zostanie on zrealizowany. W delegacji gościom kompletnie nie idzie i pamiętamy premierowy triumf nad Freiburgiem na start sezonu. Od tamtego czasu jest cisza i trudno będzie dzisiaj wywieźć, chociażby jedno oczko z Sinsheim. Czy ostatnia wygrana zmotywuje Augsburg?
Co obstawiać?
Pójdę tutaj nieco na łatwiznę i postawię na 2 gole Hoffenheim. Tak jak wspomniałem wyżej, gospodarze poprawili się nieco w Sinsheim i wygrane 3:1 z Heidenheim oraz z RB Lipsk pokazują, że projekt ten zmierza w dobrym kierunku. Augsburg w delegacjach regularnie 2 bramki traci i jestem zdania, że faworyci tutaj nie odpuszczą, szczególnie po remisie w Mainz.
fot: Associated Press/Alamy


