Spotkanie popołudniowe polskiego czasu, a poranne czasu amerykańskiego między Toronto FC i DC United zostało przełożone, ale 2 spotkania nocne zostały rozegrane i ich wyniki mogą zadowalać. Pierwsza połowa meczu Atlanty z NYRB to 1 gol, aczkolwiek dosyć szybko zdobyty, a w kolejnym meczu zgodnie z przewidywaniami Columbus nie dał szans FC Cincinatti. Tam padło aż 4 gole, najwięcej spośród wszystkich spotkań. Poniedziałkowa noc to kolejne 2 spotkania, tym razem w grupie D. Gramy w Betclic bez ryzyka. Zapraszam do analizy.

 

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

 

betclic

 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Sporting Kansas City – Minnesota FC
13.07.2020r. 02:00

 

Wydaje się, że wreszcie coś w tej lidze drgnęło. Wreszcie zaczęły padać bramki w 1 połowie, spotkania nocne wcale nie były nudne. Może to wreszcie zacznie się rozkręcać. Poniedziałek to spotkania dosyć ciekawe, zwłaszcza to pierwsze, gdzie spotykają się ekipy, które w sezonie zasadniczym, w tym sezonie, jak i w poprzednim, lubiły pograć sobie ofensywnie, często zapominając o defensywie. Czy tak właśnie to będzie wyglądać i zobaczymy festiwal bramkowy? Oby, chyba każdy chciałby, żeby ten turniej wyglądał tak, jak grali w lidze.

 

Sporting Kansas City

Jeszcze pod starą nazwą, a więc Kansas City Wizards klub ten dwukrotnie, w latach 2000 i 2013 był mistrzem USA. 3 razy docierali do finału. Można jednak powiedzieć, że im dalej w las tym więcej drzew i tak co kolejny sezon tego klubu to wygląda to coraz słabiej. Ostatni sezon to raptem przedostatnie miejsce na Zachodzie, słaba gra i spore straty do miejsc premiowanych grą play off. Ciężko za cokolwiek wyróżnić tę ekipę za sezon 2019, skoro w tej części Stanów byli najsłabiej grającą ekipą w defensywie. 67 straconych bramek, co daje średnią 2 goli straconych na mecz. Miewali wpadki, ale były i blamaże.

Widać, że od początku tego sezonu postanowiono coś z tym zrobić, jakoś zadziałać no i poskutkowało. 2 pewne, wysokie wygrane, w dobrym stylu. Powróciła skuteczność i można stwierdzić, że Sporting grający w ten sposób może się tu liczyć. Mają w kadrze kilku ciekawych graczy, którzy są reprezentantami kraju jak Alan Pulido dla Meksyku, Graham Zusi dla USA, Roger Espinoza dla Hondurasu. Są tu większe gwiazdy jak Chilijczyk Felipe Gutierrez czy Andreu Fontas z Hiszpanii, ale oni na nieszczęście Sportingu są kontuzjowani.

 

Minnesota FC

To kolejny z tych klubów, który nie tak dawno wstąpił dopiero w szeregi MLS. Początek miał w sezonie 2017, ale tam jak można się domyślić nie osiągał wielkich sukcesów. Także i sezon później nie udało się zagościć w czołówce. Dopiero w 2019 roku udało się wyjść do play off, do 1/8 finału, ale tam musieli uznać wyższość Los Angeles FC. Mimo tego to pokazało, że ten ich ofensywny, wręcz czasami radosny i szalony styl gry daje skutek. Momentami potrafili zagrać na 0 z tyłu, ale i tak należeli do grupy ekip, które stawiają wyraźnie na ofensywę.

Ten rok zaczęli z przytupem zdobywając komplet punktów w 2 meczach. Aż 8 bramek strzelonych w 2 meczach i to akurat był najlepszy wynik spośród wszystkich 26 drużyn. Warto dodać, że obie wygrane były poza domem, to dodatkowo dodaje wielkości temu wynikowi. Luis Amarilla jest tu chyba największą gwiazdą drużyny. 24 letni Paragwajczyk odszedł z ligi w Ekwadorze i tu w 2 meczach zdobył 2 gole. Sezon wcześniej aż 19 bramek w 24 meczach. Tu zdecydowanie może być jedną z gwiazd. To drużyna mocno wiekowa, bardzo doświadczona, mało tu jest młodych graczy, ale zrozumienie na boisku, bez kontaktu wzrokowego to czasami coś, co wiele daje i liczby w metryce nie mają wielkiego znaczenia.

 

Co typować?

Szczerze mówiąc, to nie mogłem się doczekać, aż Minnesota wyjdzie na boisko. W sumie chyba każdy lubi drużyny, które grają do przodu, a nie wymieniają setki podań w oczekiwaniu na jedną jedyną okazję. Razem ze Sportingiem mogą stworzyć dobre widowisko nawet pomimo tego, że to inauguracyjne spotkanie. Grają wieczorem, powinno być nieco chłodniej i tempo spotkania może być nieco szybsze, co tylko może sprzyjać widowisku, bo ekipy zagrają to, co najbardziej lubią. Spodziewam się w tym spotkaniu goli i może patrząc na to, co działo się do tej pory granie w ten sposób wydaje się szalone, tak tutaj uwierzcie, ma to sens.

 

Moja propozycja: Powyżej 2.5 bramek
Kurs: 1.67

 

grupa typerska

 

Real Salt Lake – Colorado Rapids

13.07.2020r. 04:30

 

Pierwsza z ekip na moje oko wydaje się być minimalnym faworytem spotkania, wszak to oni grali lepiej w ubiegłym sezonie, a i teraz przełożyło się to na niezłe wyniki. Wątpię, by stać ich było na końcowy sukces czy jakąś większą niespodziankę, ale niemniej jednak są to ekipy, z którymi trzeba się liczyć. W tej grupie każdy w sumie może wygrać, każdy może odpaść, więc waga spotkania inauguracyjnego ma spore znaczenie. Myślę, że ekipy zdają sobie z tego sprawę.

 

Real Salt Lake

Miasto Salt Lake City bardziej chyba znane i rozpoznawalne jest z zimowych Igrzysk Olimpijskich w 2002 roku, ale i ten klub ma w swoim dorobku sukcesy. 2 razy w historii docierali do finału MLS, a w 2009 roku pokonali po rzutach karnych Los Angeles Galaxy. To największy sukces tego klubu. Rok temu starano się nawiązać do tradycji, ale poza zajęciem 3 miejsca w Konferencji Zachodniej i dotarciem do 1/8 finału play off więcej zrobić się nie dało.

Początek sezonu obecnego jeśli chodzi o ligę wydawał się być niezły. Wszak nie dali rywalom wyrwać 3 punktów, ale z drugiej strony nie wygrali ani jednego spotkania. 2 remisy, zanotowane czyste konto, można mieć niedosyt, ale lepsze to niż 2 porażki. Przed ligą brali udział we wspomnianym już wcześniej turnieju Visit Tucson Sun Cup. Tam jednak byli jedną z najgorszych ekip, bo wywalczyli tylko punkt w 3 spotkaniach. Rozpoznawalni, na pewno Albert Rusnak, który trochę pograł w Europie, a w 2 ostatnich sezonach strzelał 10 lub więcej goli dla tego klubu, reprezentant Słowacji. Giuseppe Rossi to kolejny z takich graczy.

 

Colorado Rapids

Podobnie jak rywal, tak i klub z Colorado dwukrotnie dochodził do finału rozgrywek ligowych, ale tylko raz ostatecznie udało się wygrać ten ostatni w sezonie mecz. Było to w sezonie 2010, kiedy to okazali się lepsi od FC Dallas 2:1. W ostatnim sezonie nie udało się awansować do fazy play off. 9 miejsce na Zachodzie i spora strata mimo dobrej końcówki sezonu. W ubiegłym sezonie w ich meczach licząc sezon zasadniczy padało średnio najwięcej bramek na mecz, bo aż 3.6.

Ten sezon zaczęli naprawdę dobrze, bo wygrali 2 pierwsze spotkania. Okazali się lepsi od DC United, a także od Orlando City. W obu przypadkach wynik meczu to 2:1. A przecież w sparingowych meczach mieli spore problemy i przegrywali z Toronto czy New England Revolution i to dosyć wysoko. W Colorado też jest kilka ciekawych postaci. Świetny snajper w postaci Kei Kamary. To taki wędrowiec po kraju, co sezon zmienia klub, ale za to pakuje sporo bramek. 3 ostatnie lata to regularnie ponad 10 bramek, a w sezonie 2015 dla Columbus strzelił aż 26 goli. Anglik Jack Price, kapitan w dodatku, grał dla Wolves nie tak dawno.

 

Co typować?

W 4 z 5 ostatnich spotkań padało powyżej 2.5 bramek, ale także 5 ostatnich spotkań nie przegrała ekipa z Salt Lake. 4 z nich wygrywała. Z jednej strony może i to nie ma zbyt wielkiego znaczenia, ale z drugiej pokazuje to jakby, że dobrze gra im się przeciwko temu rywalowi. Historia lubi się powtarzać, czemu nie miałaby się powtórzyć także i tej nocy?

 

Moja propozycja: Real Salt Lake lub remis

Kurs: 1.46

 

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN
kupon Betclic

 

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!