12 czerwca to dzień, na który czeka chyba każda pasjonat żużla. Po prawie 8 miesięcznej przerwie, pojawienie się  zawodników na torze będzie jak oaza na pustyni. Niestety z wiadomych przyczyn, stadiony nie będą pękać w szwach. Wszystko jednak zmierza w dobrym kierunku i mam nadzieję, że to się nie zmieni, a kibiców na trybunach będzie co raz więcej. Na pewno sezon 2020 będzie inny od pozostałych. Nie tylko z uwagi na koronawirusa czy brak całego stadionu. W tegorocznych rozgrywkach będziemy świadkami kilku zmian, które będą miały spore znaczenie. Między innymi będzie to po pierwsze nowa tabela biegowa w PGE Ekstralidze. Czy będzie to zmiana na plus? Tak naprawdę teraz możemy gdybać, bo odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero po zakończonym sezonie. Drugą zmian, która jest dość istotna jest fakt, że goście będą musieli jako pierwsi podać skład. Oznacza to, że gospodarze będą mieli bardzo duże pole manewru i w każdym meczu, możemy zobaczyć przetasowany skład.

Przeglądając ofertę bukmacherów, rzuciły mi się w oczy dwa typy długoterminowe, które rozliczone będą dopiero w połowie października, gdy sezon się zakończy. Czy warto tyle czekać? Każdy z Was musi sobie indywidualnie odpowiedzieć na to pytanie. Moim zdaniem tak.

Kliknij w link i załóż konto z kodem promocyjnym 1145PLN, aby otrzymać:

1000 PLN od depozytu + 125 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

tylko na

100% do 2000 zł od depozytu

+ 200 210 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2220 zł, a z naszym kodem: 2230PLN

Kod rejestracyjny
2230PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 2000 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 210 zł
FREEBET: 20 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

 

Falubaz Zielona Góra – Motor Lublin

W pierwszym zestawieniu omówimy Falubaz Zieloną Górę oraz Motor Lublin. Zacznijmy od lubuskiego klubu. W zeszłym sezonie zajęli 4 miejsce, tuż za podium. Nie wykorzystali swojego potencjału, a rok 2019 był mocno średni. W okienku transferowym dokonali zamiany z MrGarden GKM Grudziądz. Mianowicie przyszedł Antonio Lindbeack w zamian za 3-krotnego Mistrza Świata Nickiego Pedersena. Mimo, że Duńczyk ma już 43 lata na karku to nadal jest gwarancją wielu punktów i wygranych biegów. Nie można tego powiedzieć o zawodniku ze Szwecji, który dwa ostatnie sezony miał bardzo słabe i był przeciętnym zawodnikiem jak na Ekstraligę. Uważam, że jest to zła decyzja osób zarządzających klubem. Nie wiem co chcieli tym uzyskać, lecz, sądzę, że nie wyjdzie im to na dobre. Obok Toninio, z Poloni Piły przyszła dwójka zawodników. Jest to Jonas Jeppesen oraz Jan Kvech. Nie ma co porównywać drugiej ligi do Ekstaligi, ponieważ przepaść jest kolosalna, także na ściganie się będą musieli trochę poczekać. Oprócz tego, skład z 2019 pozostaje bez zmian. Kibice Myszka Miki wierzą, że Martin Vaculik powtórzy ubiegłoroczny sezon, a Patryk Dudek pojedzie o niebo lepiej. Na pewno stać go na to, lecz początek sezonu może być dla niego trudny, ponieważ w parkingu nie będzie jego ojca, który zawsze go wspierał i dawał otuchy. Wydaje mi się, że największym plusem jaki możemy dostrzec w Falubazie jest zmiana trenera. W roli szkoleniowca zobaczymy Piotra Żyto, który przejmuje stery Adama Skórnickiego. „Skóra” był lepszym żużlowcem niż trenerem dlatego sądzę, że jest to dobry wybór. Reasumując, tegoroczny sezon będzie bardzo trudny dla Falubazu. Patrząc na składy pozostałych drużyn, dostanie się do play-off będzie wielkim sukcesem, co i tak może się okazać odległym celem.

Motor Lublin w 2019 roku był beniaminkiem PGE Ekstraligi. Przed rozpoczęciem sezonu każdy skazywał ich na pożarcie. Wiele ludzi mówiło, że z takim składem nie mają czego szukać, lecz po inauguracyjnym meczu z MrGarden GKM Grudziądz, który wygrali, zaznaczyli, że nie będą dostarczycielem punktów. Sezon zakończyli na 6 miejscu, także utrzymali się nawet bez jazdy w play-off. Lublinianie dokonali dwóch znaczących zmian w swoim składzie. Mam na myśli tutaj Mateja Zagara, czyli komandosa, który przyzwyczaił nas do tego, że zawsze jest walecznie nastawiony do walki. Zmiana na pewno wyjdzie mu na plus i sądzę, że wróci do tego co prezentował 2 czy 3 lata temu. Do tego nową twarzą w zespole Koziołków jest Jakub Jamróg, pozyskany ze Sparty Wrocław. Tutaj zmiana środowiska jest bardzo dobrym posunięciem. Mimo, że za każdym razem, Kuba wystawiany był w podstawowym składzie to za dużo sobie nie pojeździł. Jego numerem  na plastronie była 2 lub 10. Oznaczało to, że pierwszym biegu, jechał w parze z Woffindenem oraz startował z pól zewnętrznych. Jak wiemy na początku meczu bardzo trudno jest się zabrać z pola C lub D, także zmiana po pierwszym nieudanym biegu była dla mnie mało rozsądna. Jakub ma potencjał i myślę, że w Lublinie to pokaże i ustabilizuje swoją formę. Oprócz tego w barwach Motoru będziemy oglądać Indywidualnego Mistrza Europy Michela Michelsena, rosyjską torpedę Grigorija Łagutę oraz odkrycie sezonu Pawła Miesiąca. Dla Dawida Lamparta raczej nie starczy miejsca, także na start będzie musiał sobie troszkę poczekać. Kolejnym i chyba największym plusem są młodzieżowcy. Po przejściu z juniora na seniora Bartosza Smektały, w tym momencie, para Wiktor Lampart oraz Wiktor Trofimov jest najlepsza w polskiej lidze. Jak wiemy w żużlu bardzo ważni są juniorzy, którzy robią ogromną przewagę w składzie. Kolejnym atutem zawodników z Lublina jest ich tor. Jest on bardzo specyficzny i długi co sprawia kłopoty przyjezdnym.

Reasumując, uważam, że Motor Lublin w tym sezonie może być czarnym koniem. Na papierze skład, tor, juniorzy, tak naprawdę większość rzeczy jest po stronie Koziołków. Jak będzie na torze? Tego nie wiadomo. Są to tylko przewidywania, lecz po takim kursie zagram z miłą chęcią.

Falubaz Zielona Góra – Motor Lublin

Typ: Motor Lublin lepszy od Falubazu Zielona Góra (sezon 2020 razem z play-off)

Kurs: 1.85

Eltrox Włókniarz Częstochowa – Moje Bermudy Stal Gorzów

Kolejna para, która od razu rzuciła mi się w oczy to zestawienie Włókniarza Częstochowy ze Stalą Gorzów. Zespół z pod Jasnej Góry to ubiegłoroczny brązowy medalista. W tym roku apetyt jest jeszcze większy. Celem jest Mistrzostwo Polski. Przede wszystkim wskazuje na to jeden z największych transferów tego okienka. Mowa tutaj o Jasonie Doyle’u, który zasilił szeregi Czewy, odchodząc z Torunia. Trójka seniorów czyli Leon Madsen, Jason Doyle oraz Fredrik Lindgren wygląda bardzo dobrze. Na dokładkę stary wyga Rune Holta, który również przyszedł z Apatoru oraz Paweł Przedpełski. U młodszego z braci Przedpełskich sytuacja wygląda podobnie jak u Jakuba Jamroga gdy jeździł we Wrocławiu. Za każdym razem wystawiany był w parze z Leonem z numerem 2 lub 10, także nie mógł w pełni pokazać tego co potrafi. Myślę, że zmiany w tabeli biegowej mogą mu pomóc i może mieć jeden z lepszych sezonów. Na pewno sporym plusem drużyny Włókniarza Częstochowy jest trener Marek Cieślak. Jest to osoba, która na żużlu zjadła zęby, a na prowadzeniu zespołu zna się jak mało kto. Krótko mówiąc, jest to odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Sądzę, że drużyna wygląda naprawdę dobrze i ma dużą szansę na tytuł.

Jeśli chodzi o Stal Gorzów, czyli zespół, który otarł się o spadek, ponieważ zagwarantował sobie jazdę w Ekstralidze w sezonie 2020 dopiero po play-offach, dokonał jednej istotnej zmiany. Mowa tutaj o pozyskaniu Nielsa-Kristiania Iversena. PUK wraca, można powiedzieć do domu. Jeździł tam w sezonie 2011-2017. Będzie on występował w miejsce Petera Kildemanda, który był prostu za słaby na Ekstraligę. Na pewno największą niewiadomą w zespole Gorzowa jest Krzysztof Kasprzak znany jako KK. Polak w ostatnich latach kompletnie nie przypomina osoby, która w 2014 zajęła drugie miejsce w cyklu Grand Prix. Miewa wzloty i upadki, lecz cały czas nie jest to coś na co liczą kibice. Jednym zawodnikiem, na którego można postawić z zamkniętymi oczami jest Bartek Zmarzlik. Niekwestionowany obecny Mistrz Świata na żużlu na swoim owalu i nie tylko czuje się jak ryba w wodzie. Tak naprawdę gdyby nie on, przeczuwam, że Gorzowianie musieliby jeździć w tym roku w pierwszej lidze. Jeśli chodzi o juniorów to para Bartkowiak Karczmarz wydaje się nie najgorsza. Rafał miał zakończyć karierę, lecz dogadał się z klubem i w ostateczności wystąpi ostatni rok jako junior. Czy te zawirowania przed nowym rokiem odbiją się nad jego formą? Tego nie wiemy, lecz na pewno będzie chciał się pokazać z jak najlepszej strony.

Uważam, że dla Gorzowa, mimo, że skład mają lepszy niż rok temu za sprawą Iversena, to i tak będzie to ciężki sezon. Na pewno celem w tym roku będą play-offy, lecz czy jest to możliwe? Jeśli chodzi o zestawienie Gorzowa z Lwami to tutaj widzę marne szanse. Sądzę, że to jeszcze nie ten czas i mam nadzieję, że się nie pomylę.

Eltrox Włókniarz Częstochowa – Moje Bermudy Stal Gorzów

Typ: Włókniarz Częstochowa lepsza od Stali Gorzów (sezon 2020 razem z play-off)

Kurs: 1.57

Odbierz specjalne promocje od Fortuny na weekend -> 29-31.05

Pewniak 40 za 40!

W sobotę 30.05 postaw kupon prematch lub LIVE (SOLO, AKO, MAXIKOMBI) na kwotę min. 40 PLN, zawierający min. 1 zdarzenie z oferty polskiej Ekstraklasy, aby otrzymać gwarantowany bonus w wysokości 40 PLN (w punktach FKP). Nie ma znaczenia czy kupon będzie wygrany, czy przegrany.

Do promocji zaliczają się tylko kupony zawarte i rozstrzygnięte 30.05 do godz. 23:59. Bonus zostanie przypisany do kont graczy w niedzielę rano.

Bonus 50 PLN za pierwszy depozyt w Fortunie

W dniach 29.05 – 31.05 złóż depozyt w wysokości min. 50 PLN, aby otrzymać gwarantowany bonus w kwocie 50 PLN (w punktach FKP).

Oferta dla nowych użytkowników oraz tych, którzy posiadają konto w Fortunie, ale jeszcze nie dokonali swojej pierwszej wpłaty depozytowej. Użytkownik, który skorzysta z promocji i dokona pełnej rejestracji otrzyma od Fortuny nawet 75 PLN (bonus + freebet za pełną rejestrację). Wpłacając 50 PLN gracz może zagrać za 125 PLN.

typy