Za nami pierwsze emocje związane z Ligą Mistrzów, a dziś, jak to w czwartek, pora na powrót Ligi Europy. Swoje mecze rozegrają dziś wszystkie trzydzieści dwa zespoły, a ja przyjrzę się dokładniej dwóm rywalizacjom. Na pierwszy ogień wezmę odbywające się o 18:55 na Commerzbank-Arena we Frankfurcie spotkanie miejscowego Eintrachtu z Mistrzem Austrii, uczestnikiem tegorocznej LM, Red Bullem Salzburg. Przy okazji analizy drugiego spotkania pozostaniemy w Niemczech, bowiem zajrzymy na BayArena w Leverkusen, gdzie Bayer o 21:00 podejmie FC Porto. Na dziś przygotowaliśmy dla Was ofertę specjalną zakładu bez ryzyka u bukmachera BETFAN. Jeżeli kupon nie wejdzie, całość postawionych przez Ciebie pieniędzy wróci na Twoje konto! Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej, odsyłam Cię do dalszej części tekstu. Zapraszam tymczasem na dzisiejszą analizę. Życzę przyjemnej lektury.

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka w Lidze Europy!

Zwrot na konto depozytowe z kodem: 3100PLN

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

Eintracht Frankfurt vs Red Bull Salzburg

W ubiegłej kolejce ligowej w Bundeslidze prowadzony przez Adiego Hüttera uległ na Signal Iduna Park ekipie Borussii Dortmund aż 0-4. Nie jest to dobry prognostyk przed dzisiejszym spotkaniem z Mistrzem Austrii, jednakże Eintracht po przerwie zimowej wrócił wyraźnie odmieniony, a piątkowe starcie było bardziej popisem świetnej dyspozycji ekipy z Zagłębia Ruhry, aniżeli bardzo słabej gry Eintrachtu. O owej odmianie świadczy jak choćby fakt, że Orły pokonały nie tak dawno RB Lipsk 3-1, nie będąc w tym spotkaniu faworytem. To ekipa z naprawdę dobrze funkcjonującą ofensywą, mająca niekiedy problemy w obronie. Eintracht w 1/16 finału Ligi Europy znalazł się dzięki awansowi z drugiego miejsca grupy F, w której grał z Arsenalem (który także awansował) oraz Standardem Liège oraz Vitórią Guimarães. Grał tam jednak bardzo nieprzewidywalnie, bo z jednej strony przegrał 2-3 z Vitórią u siebie, ale z drugiej wywiózł trzy punkty z Londynu. Zespół ten z pewnością chciałby powtórzyć zeszłoroczny rezultat, kiedy to dotarł do półfinału Europa League, choć z pewnością nie będzie to łatwe zadanie.

Mistrzowie Austrii dopiero wracają do gry po zimowej pauzie. Red Bull zdążył jak na razie rozegrać tylko dwa oficjalne mecze w tym roku: zwycięstwo 3-0 z drugoligowym Amstetten w ÖFB-Cup oraz zaskakującą piątkową porażkę 2-3 z LASK Linz przed własną publicznością. W wyniku tego rozstrzygnięcia podopieczni Jesse’a Marsch’a stracili pozycję lidera austriackiej Bundesligi. Niemniej jednak ekipa z Linzu pokazuje się w tym sezonie z bardzo dobrej strony, więc porażka z nią nie powinna być postrzegana w kategoriach wpadki. W zimowym okienku drużyna z Salzburga utraciła swojego najlepszego strzelca, Erlinga Haalanda, który przeszedł do Borussi Dortmund. Dla mającej problem z grą w defensywie (przynajmniej na poziomie Ligi Mistrzów) utrata najlepszego snajpera i autora większości bramek może okazać się nie do powetowania, a piątkowy mecz może być tego przykładem. Sprowadzono, co prawda w jego miejsce Noaha Okafora z FC Basel, lecz nie miał on jeszcze okazji zadebiutować w nowej drużynie.

Statystyki

  • Eintracht zajął 2. miejsce w grupie F Ligi Europy (9 pkt, bilans 3-0-3)
  • Red Bull Salzburg uplasował się na 3. miejscu w grupie E Ligi Mistrzów (7 pkt, bilans 2-1-3)
  • Zespół z Frankfurtu zajmuje 10. pozycję w tabeli Bundesligi (28 pkt, bilans 8-4-10)
  • Goście są wiceliderami austriackiej Bundesligi (44 pkt, bilans 13-5-1)
  • Podopieczni Adiego Hüttera ostatnią porażką przerwali passę 5 meczów bez porażki
  • Mistrzowie Austrii przegrali ostatnio 2-3 z LASK Linz w lidze
  • Eintracht do swojej ostatniej potyczki z Borussią strzelał przynajmniej 1 gola nieprzerwanie od 7 spotkań
  • 4 z 5 ostatnich meczów Salzburga o stawkę kryło linijkę powyżej 2,5 gola
  • Ekipy te nie mierzyły się jeszcze dotychczas w żadnym oficjalnym meczu

Co typuję?

Według bukmacherów nieznacznym faworytem do awansu do dalszej fazy jest ekipa z Salzburga. Osobiście jednak nie zgadzam się z takim osądem. Moim zdaniem Red Bull może mieć problemy z grą na takim poziomie, jak w rundzie jesiennej. Erling Haaland robił ogromną różnicę i był strzelcem większości bramek dla Mistrza Austrii, a jego brak (przynajmniej moim zdaniem) odciśnie znaczne piętno na skuteczności zespołu Jesse’a Marsch’a. Jeżeli chodzi zaś o Eintracht, to będzie on zmotywowany, aby zajść w tych rozgrywkach jak najdalej, ponieważ wiele wskazuje na to, że w przyszłym roku we Frankfurcie zabraknie europejskich pucharów. Niemniej jednak po zimowej przerwie ekipa ta prezentuje się nieźle, więc powinna poradzić sobie z mającą problemy w defensywie ekipą z Salzburga. Sądzę, że z dzisiejszego starcia gospodarze wyjdą zwycięsko i wypracują sobie zaliczkę przed rewanżem. Na kupon wrzucam więc typ na wygraną Eintrachtu, jednak w wariancie zwrotu zakładu w przypadku remisu.

Typ: Eintracht wygra mecz (remis = zwrot)

Kurs: 1,55

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Bayer Leverkusen vs FC Porto

Zespół prowadzony przez holenderskiego szkoleniowca, Petera Bosza jest ostatnio w dobrej dyspozycji. Po przerwie świątecznej Aptekarze przegrali jedynie spotkanie z Hoffenheim 1-2 na boisku rywala. Pozostałe pięć starć zakończyli już jednak zwycięstwami, pokonując między innymi 4-3 Borussię Dortmund przed własną publicznością. Aktualnie Bayer jest na piątym miejscu w tabeli Bundesligi i wciąż jest w grze o powtórne zameldowanie się w fazie grupowej Champions League. No właśnie, Liga Mistrzów. Ekipa z Leverkusen uplasowała się w tym sezonie na trzecim miejscu w swojej grupie (grała z Juventusem i Atletico, które awansowały, a także z Lokomotivem Moskwa), w związku z czym uzyskała prawo do występu w 1/16 finału Ligi Europy. Wynik ten traktowany jest w klubie jako rozczarowanie, bowiem wyjście z grupy było możliwe do zrealizowania. Pozostała jednak rywalizacja w Europa League. Co mógłbym powiedzieć o grze zespołu z BayArena? To ekipa bardzo skuteczna z przodu, mająca jednak spore problemy w obronie. Widać to przede wszystkim po ilości bramek w meczu, gdyż Bayer dużo strzela, ale równie wiele traci. Trener Bosz wyznaje bardzo ofensywną filozofię futbolu, co widać jest po bardzo otwartej grze jego zespołu.

Wicemistrzowie Portugalii w przeciwieństwie do swoich dzisiejszych rywali, w Lidze Europy występowali od początku sezonu. Ekipa ta wygrała swoją grupę, w której rywalizowała z Glasgow Rangers (oni także uzyskali awans), a także z Young Boys Berno oraz Feyenoordem. Poniosła jednak dwie wyjazdowe porażki, przez co o awans musiała się bić do ostatniej kolejki. Na szczęście dla Smoków w ostatniej kolejce pokonali oni Feyenoord 3-2 i ostatecznie wyszli z grupy z pierwszego miejsca. Jeżeli chodzi o rozgrywki ligowe, to podopieczni Sérgio Conceição są wiceliderami Primeira Ligi, jednak dzięki niedawnemu zwycięstwu z 3-2 Benficą na Estádio do Dragão tracą do niej już tylko jeden punkt. Przed tygodniem zespół ten wygrał kolejne ligowe spotkanie, tym razem w pokonanym polu pozostawiając ekipę Vitórii Guimarães na jej stadionie. Jeżeli chodzi o charakterystykę gry zespołu z Portugalii, ma ona podobne cechy do jej dzisiejszego rywala: sporo strzela, ale często również traci bramki, a zwłaszcza w delegacjach. We wspomnianym meczu z Vitórią Porto straciło jednego gola, w poprzednim meczu wyjazdowym, z drugoligowym Académico Viseu zanotowało remis 1-1 a w finale Pucharu Ligi w Bradze, przegrało 0-1 z miejscowym Sportingiem. Niemniej jednak ofensywa tego zespołu działa bez zarzutu, bowiem strzela bramki praktycznie co mecz.

Statystyki

  • Bayer zajął 3. pozycję w grupie D Ligi Mistrzów (6 pkt, bilans 2-0-4)
  • Porto wygrało grupę G Ligi Europy (10 pkt, bilans 3-1-2)
  • Aptekarze są aktualnie na 5. miejscu w tabeli Bundesligi (40 pkt, bilans 12-4-6)
  • Zespół prowadzony przez Sérgio Conceição jest wiceliderem portugalskiej Primeira Ligi (53 pkt, bilans 17-2-2)
  • Gospodarze zwyciężyli 5 z 6 pojedynków po przerwie zimowej
  • Dragões notują serię 6 meczów bez porażki, w każdym strzelając przynajmniej jednego gola
  • 5 na 6 ostatnich spotkań podopiecznych Petera Bosza kończyło się wynikami BTTS
  • Porto traciło przynajmniej jednego gola w 4 z 5 ostatnio rozgrywanych meczów wyjazdowych
  • Zespoły te nigdy dotąd nie grały ze sobą oficjalnego spotkania

Co typuję?

Gdy tylko spojrzałem na tę parę, od razu nasunęłą mi się jedna myśl: tutaj będą bramki! Obie ekipy charakteryzuje fakt, że są skuteczne w ofensywie, ale tracą sporo bramek. Sądzę więc, że pomimo, iż jest to pierwsze spotkanie w tym dwumeczu, to nie zobaczymy dzisiaj zaparkowanych autobusów, a sporo ofensywnego futbolu i gry pod bramką rywala. Według bukmacherów faworytem tego starcia jest drużyna gospodarzy, ja jednak nie podejmuję się typowania stron w tym meczu, a idę w bramki. Sądzę, że bardzo prawdopodobne jest, że obie drużyny strzelą dziś przynajmniej jednego gola. Bayer BTTS-y notuje bardzo często, a Porto ma skłonności do tracenia bramek w delegacjach. Kurs na taki zakład wydaje mi się atrakcyjny i wart ryzyka, więc z chęcią pobieram go do mojego dzisiejszego dubla na Ligę Europy.

Typ: obie drużyny strzelą gola

Kurs: 1,71

Zakład bez ryzyka w BETFAN – zwrot na konto główne!

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 3100PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 10 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu przyznamy Ci bonus na saldo główne, który będzie równy stawce zakładu.

kupon double europa league czwartek przemek

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!