Fot. Adam Starszynski / PressFocus

Wczoraj Greek Freak zdobył o jedną statystykę za dużo, by osiągnąć niezły profit. Reszta typów bez problemu zaświeciła się na zielono, co mnie bardzo cieszy. Dziś swoje urodziny obchodzi Marcin Gortat, czyli najlepszy polski koszykarz w NBA oraz jeden z najlepszych graczy – Michael Jordan. Polish Hammer w najlepszej lidze świata grał ponad dziesięć lat w czterech różnych drużynach. Moja dzisiejsza analiza będzie dotyczyć właśnie tych drużyn, w których mogliśmy podziwiać Gortata. Wybierzmy się do Orlando, gdzie Magic zmierzy się z New York Knicks oraz do Waszyngtonu, gdzie Wizards powalczy o zwycięstwo z Denver Nuggets. Czy numer 4 na koszulce Westbrooka doda mu dziś sił naszego Młota, by pokonać Jokicia i jego spółkę? A może to właśnie numer 13 będzie dziś szczęśliwy dla Thomasa Bryanta? Zachęcam do skorzystania z licznych bonusów, które oferuję wam Betclic za założenie konta! Zapraszam do analizy!

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

BetclicChcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Orlando Magic (10-18) vs New York Knicks (14-15) (czwartek 01:00)

Ostatnie spotkanie między obiema ekipa było jednym z najbrzydszych w tym sezonie, które miałem okazje zobaczyć. Tragiczny styl, mnóstwo strat i naprawdę niska skuteczność punktowa. Zwycięsko z tego pojedynku wyszła ekipa z Madison Square Garden, a ich sukces to zasługa dwójki Barrett – Randle. Miesiąc temu obie ekipy znajdowały się na bardzo podobnym poziomie: Orlando w dołku, zaś Knicksy na fali kolejnych zwycięstw. Jak sytuacja wygląda dziś i czego możemy się spodziewać?

Orlando w starciu z Sacramento Kings pokazali pazur, którego przed dłuższy czas po prostu brakowało. Świetnie zaprezentował się Niko Vucević, który zdobył aż 42 punkty, 9 zbiórek oraz 4 asysty. Wynik naprawdę wyjątkowy i dość rzadko spotykany wśród centrów w NBA. Czarnogórzec pokazał nam cudowną skuteczność, która wyniosła aż 77%! Tak kolorowo nie było już w kolejnym spotkaniu z Phoenix Suns. Vucević zdobył jedynie 14 oczek, przy skuteczności z gry na poziomie jedynie 29%! W sumie jego wynik świetnie może podsumować ogólny występ zawodników Orlando. Magicy zdobyli zaledwie 35 punktów do przerwy, a mecz nieformalnie skończył się dla nich już po pierwszej połowie. Zawiódł praktycznie każdy! Słaba skuteczność, brak pomysłu na konstruowanie akcji, a przede wszystkim ślamazarność w defensywie i ofensywie. Nie wiem nawet gdzie szukać plusów. Jedyne statystyki, w których Orlando było lepsze od Suns to rzuty osobiste (tylko ilość punktów zdobytych) oraz bloki. Sześć bloków to dobry wynik, a sam Mo Bamba zdobył jedną trzecią tego. Dziś po raz kolejny nie zobaczymy Aarona Gordona, Cole’ego Antony’ego, a bardzo niepewny występu jest Evan Fournier. Brak Francuza sprawia wiele kłopotów podopiecznym Steve’a Clifforda. Bez niego Magicy wygrali zaledwie trzy z czternastu spotkań! Czy Vucević będzie w stanie w pojedynkę rozbroić fenomenalną defensywę przyjezdnych?

New York Knicks to najlepiej broniąca ekipa w ostatnim czasie. Chłopaki z Madison Square Garden tracą na mecz niecałe 104 punkty, co pozwala im głośno mówić o fenomenalnej defensywie. Tom Thibodeau jest znany ze swojej fascynacji obroną i udoskonalaniem jej pod każdym względem. Przybycie Derricka Rose’a to naprawdę świetna inwestycja, która może przynieść upragniony postseason. Rose mówi głośno o fantastycznej atmosferze w Nowym Jorku, która sprawia, że gracze Toma czują się dobrze w każdym aspekcie gry. Doświadczony rozgrywający świetnie dogaduję się z kolegami. Quickley korzysta z uwag starszego mentora, przez co wrócił do dwucyfrowych zdobyczy punktowych. New York Knicks w starciu z Atlantą wyłączyli Trea’a Younga, przez co zmusili innych graczy Hawks do oddawania niecelnych rzutów. Świetne spotkanie rozegrał Julius Randle, który zdeklasował rywali aż 44 punktami, 9 zbiórkami oraz 5 asystami! Co ciekawe, trafił aż siedem trójek, czyli o cztery mniej aniżeli cały zespół Hawks! Dobrze zaprezentował się RJ Barrett, który zdobył 21 punktów, 6 zbiórek oraz 3 asysty. I muszę wspomnieć o Immanuelu Quickleyu, który pomimo słabej skuteczności, był w stanie zdobyć 16 oczek oraz 5 asyst! Czy Knicksy przedłużą swoją świetną serię?

Powiem szczerze, że nie spodziewam się dziś jakiegoś wyjątkowego widowiska w wykonaniu obu ekip. Oba zespoły lubią dłużej rozgrywać piłką, nie kwapiąc się zdobyczami punktowi. Na pierwszy rzut oka świetny byłby under, lecz linie, które proponują bukmacherzy są naprawdę marne. Granie poniżej 210 punktów według mnie jest zabójstwem i ja osobiście nie pójdę tą drogą. Bohaterem dzisiejszego zakładu będzie Elfrid Payton, który w ostatnim czasie jest ważnym ogniwem zespołu z Nowego Jorku. Przede wszystkim zdobywa całkiem sporo punktów, a biorąc pod uwagę tylko starcia na wyjazdach, jest drugim najlepiej punktującym zawodnikiem swojej drużyny. Jego średnia w ostatnich pięciu spotkaniach wynosi 13 punktów, więc w moim odczuciu over 10.5 oczek jest absolutnie w jego zasięgu. Orlando będzie próbowało zatrzymać Barretta oraz Randle’a, co tylko ułatwi zdobywanie punktów naszemu bohaterowi zakładu.

Mój typ na to spotkanie: Elfrid Payton over 10.5 punktów

Kurs: 1.78

grupa_nba_promo_button_neg

Washington Wizards (8-17) vs Denver Nuggets (15-12) (czwartek 02:00)

Washington w ostatnich dniach bez problemu poradzili sobie z Bostonem Celtics oraz Houston Rockets. W starciu z Rakietami w dużym stopniu pomogły braki kadrowe rywali, które mocno osłabiły ofensywne działania. John Wall w pojedynkę nie potrafił zbyt dużo zdziałać, co świetnie wykorzystała ekipa Wizards. Klasycznie dla graczy ze stolicy kluczowym shooterem był Bradley Beal, który zdobył 37 punktów, 8 zbiórek oraz 3 asysty. Nie jest to jakieś zaskoczenie i raczej każdy z nas wie, że lider Czarodziejów trafia praktycznie zawsze powyżej 30 punktów. Co ciekawe, na dobre tory wrócił Davis Bertans, który zainkasował na swoim koncie aż 18 punktów. Trafił 5 trójek na sześć prób, co może zwiastować jego powrót do zeszłorocznej formy. Russell Westbrook zdobył swoje kolejne triple double, a wszystko to za sprawą 16 punktów, 13 zbiórek oraz 15 asyst. Jego skuteczność w dalszym ciągu waha się poniżej 40%, co nie jest jeszcze gwarancją sukcesu w zdobywaniu kolejnych punktów. Czy dziś Wizards będą w stanie zagrozić Nuggets?

Zespół z Denver w ostatnich dniach został mocno zdziesiątkowany. W dzisiejszym meczu nie zobaczymy Will’ego Bartona, Paula Millsapa, Monte Morrisa (choć chodzą pogłoski, że być może wystąpi). Braki kadrowe dały się we znaki w starciu z przeciętnym Bostonem, który mimo wszystko okazał się lepszy od Nuggets. Nikola Jokić robił wszystko co mógł, lecz nawet jego wyśmienity występ nie zastąpi całego zespołu. Serb w starciu z C’s był szybki, dużo bardziej sprawniejszy od rywali. Zdobył 43 punkty, 6 zbiórek oraz 5 asyst, co zdecydowanie sprawiło, że był ponad wszystkimi. Joker w pojedynkę potrafi zdziałać cuda, lecz nie zawsze jest w stanie zapewnić zwycięstwo swoim kolegom. Dobre spotkanie rozegrał Facundo Campazzo, który wyszedł w nocy w pierwszej piątce. Argentyńczyk zdobył 15 punktów, 8 asyst i 3 zbiórki. Nieco więcej punktów zainkasował Jamal Murray, który osiągnął wynik na poziomie 25 oczek, 6 reboundów oraz 6 asyst. Zdecydowanie poniżej oczekiwań spisał się Michael Porter Jr, który nie zdobył ani jednego punkciku! Czy dziś Jokić doczeka się naprawdę dobrego występu całego zespołu?

Faworytem spotkanie jest zespół z Denver, lecz nie wolno lekceważyć dziś graczy Wizards. Głównym rzucającym będzie zapewne Bradley Beal oraz Nikola Jokić, a ja mimo to wolę pójść w kierunku Russella Westbrooka. Były gracz Houston w tym sezonie radzi sobie całkiem dobrze, a w szczególności w asystowaniu swojemu liderowi. Pod własnym koszem też robi robotę, dzięki czemu notuję naprawdę świetne wyniki. W 18 spotkaniach zdobył aż 13 double double oraz 6 triple double, dlatego do swojego AKO dokładam jego kolejne DD. Moim zdaniem punkty nie będą problemem, tak samo jak ze zbiórkami, które mogą zostać pokryte całkiem szybko, biorąc pod uwagę skuteczność zawodników Denver.

Mój typ na to spotkanie: Russell Westbrook double double

Kurs: 1.66

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN
Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
Kod promocyjny: ZAGRANIE50
nba kupon 17.02

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!