Powoli dobiega końca dwutygodniowa rywalizacja na kortach w Melbourne. Pozostał nam ostatni, najważniejszy akord. Już w niedzielę od 9:30 na kort wyjdzie Rafael Nadal oraz Novak Djokovic, aby zmierzyć się w finale Australian Open. STS bukmacher stawia Djokovica w roli nieznacznego faworyta. Przeanalizujmy to starcie i ofertę zakładów sportowych.

Łatwa droga Nadala do finału

Rafael Nadal w półfinale pokonał Stefanosa Tsitsipasa bez straty seta. Hiszpan potrzebował do wygranej zaledwie 24 gemów. W zwycięskim spotkaniu król mączki wygrał 85% procent piłek ze swojego pierwszego podania. Przed turniejem dyspozycja Nadala budziła pewne wątpliwości ze względu na kontuzje. Warto przypomnieć, że Hiszpan miał już problemy w zeszłorocznym US Open, co pozbawiło go nadziei na triumf w Nowym Jorku. W międzyczasie rozegrał dwa przegrane spotkania i nie przystąpił do turnieju poprzedzającego Australian Open. Jak widać, wszystko było czynione z głową i doświadczeniem, ponieważ forma Rafaela Nadala w Melbourne zaskakuje.

Wielokrotny triumfator Rolanda Garrosa ma tak dobrą dyspozycję w ostatnich dwóch tygodniach, że nie oddał nawet seta. Do tego ostatnie dwa spotkania Hiszpana trwały niecałe dwie godziny, a poprzedni mecz rozgrywał w czwartek, więc na niedzielę będzie świeżym i wypoczętym graczem. Jeżeli Nadal podtrzyma swoją serwisową dyspozycję to jak najbardziej ma szanse wygrać swojego kolejnego Wielkiego Szlema, już osiemnastego w karierze i dopiero drugiego na Australian Open. Za sukces Hiszpana bukmacher STS wystawił kurs na poziomie 2,10.

Novak Djokovic słusznym faworytem w ofercie STS?

Numer jedne światowego rankingu ATP w półfinale po prostu zniszczył swojego rywala wygrywając mecz na przestrzeni 22 gemów. W sumie zwyciężył 85% piłek ze swojego podania oraz wykorzystał siedem z dwunastu szans na przełamanie. Serb stracił w całym turnieju Australian Open dwa sety, a jego dwa poprzednie pojedynki zajęły mu w sumie niecałe dwie godziny. Już przed początkiem meczów w Melbourne Novak Djokovic był uważany za głównego faworyta do triumfu w pierwszym Wielkim Szlemie w tym roku i w międzyczasie nie zrobił nic, co mogłoby zmienić tę opinię. Widać to z resztą po kursach w ofertach bukmacherskich, bo STS wystawił mnożnik na Serba na poziomie 1,75. Numer jeden w rankingu ATP wygrał wszystkie finały Australian Open, w których uczestniczył.

Rywalizacja Djokovica z Nadalem to już klasyk, bo będzie to ich 53. bezpośrednie starcie. Serb wygrał 27 spotkań, w tym 12 z ostatnich 15 meczów. Co ważniejsze, wykluczając mączkę, Nadal nie wygrał ze swoim niedzielnym rywalem od czasu meczu na US Open w 2013 roku.

Oferta STS na mecz Nadala z Djokoviciem

Przy takim wydarzeniu bukmacher STS oferuje kilkadziesiąt zdarzeń dodatkowych nie ograniczając nas do wyboru wygranego spotkania, co swoją drogą nie jest łatwe. Chociaż jak widać po analizie, słusznie większe szanse daje się na korzyść Djokovicia, ponieważ nie pozostawia wątpliwości w poprzednich bezpośrednich starciach na twardej nawierzchni. STS to jeden z najstarszych bukmacherów ze znaną marką, więc jego zadowalająca oferta nie może dziwić. Jeżeli chcesz się dowiedzieć więcej o tych zakładach sportowych, to przeczytaj naszą recenzję bukmachera STS.

STS bukmacher i jego opinie o ilości gemów w meczu Nadala z Djokoviciem

Co znajdziemy w rozszerzeniach na finał Australian Open? Oczywiście najbardziej popularne pozycje wśród fanów obstawiania tenisa to między innymi ilość gemów, setów czy handicapy na jedną ze stron. Oczekując wyrównanego i długiego spotkania można tutaj szukać tak zwanych overów. Poza tym mamy takie ciekawe propozycje jak – kto zaserwuje więcej asów, ilość podwójnych błędów, winnerów, niewymuszonych błędów czy nawet czas trwania meczu. Linia na tę ostatnią pozycję wynosi 264,5 minuty, co jest bardzo wysoką wartością, ale jednocześnie pokazuje jakiego maratonu możemy potencjalnie oczekiwać po pojedynku pomiędzy Rafaelm Nadalem i Novakem Djokoviciem.