Weekend bez hitu w Premier League byłby niczym święta Bożego Narodzenia bez prezentów. W najciekawszym spotkaniu 15 kolejki Arsenal podejmie na swoim boisku Manchester United. Kanonierzy w ostatnim czasie prezentują się wyjątkowo dobrze, natomiast Czerwone Diabły w rywalizacjach z czołówka mają spore problemy. Mourinho lubi murować, co mocno odbija się na osiąganych wynikach. Jak będzie tym razem? Czy Jose w końcu wyciągnie wnioski?

Jeśli nie masz jeszcze konta na Fortunie to skorzystaj z bonusu bez depozytu dla czytelników Zagranie. Zaraz po rejestracji otrzymasz darmowe 20 PLN na obstawianie.

 Oferta tylko z kodem promocyjnym: 20free

baner fortuna najlepsze kursy na piłkę nożną

ODBIERAM BONUS 20PLN

Arsenal FC

W ostatnich tygodniach Kanonierzy prezentują się bardzo dobrze. Zawodnicy Arsene’a Wengera wygrali trzy kolejne mecze Premier League bez straty gola. Wśród tych spotkań pokonali między innymi Tottenham na własnym boisku. Do bardzo dobrej formy wróciła dwójka graczy, którzy po sezonie opuszczą zespół. Mesut Ozil w pojedynku z Huddersfield zanotował dwie asysty i bramkę, co jest zwiastunem powrotu do dobrej dyspozycji. W tym meczu nie zagra Alexandre Lacazette, który doznał urazu w ostatnim spotkaniu. W jego miejsce wszedł Oliver Giroud i dwukrotnie trafił do siatki. Listopad przez lata był bardzo ciężkim okresem dla wszystkich ludzi związanych z Arsenalem. W tym roku rozpoczęli go od porażki z City, ale później o dziwo wpadli w dobry rytm i wygrali trzy kolejne spotkania ligowe nie tracąc przy tym bramki. Solidna gra w defensywie to dobry znak dla trenera. Na dobrej grze obronnej można budować sukcesy, a tutaj fundamenty są bardzo dobre. To spotkanie zapowiada się na kolejną szansę na czyste konto, bo znając ostatnie poczynania United z czołówką to nie zmuszają rywala do defensywy. Mecz powinien wyglądać tak, że gospodarze będą kontrolować ten pojedynek, a goście będą czekać na jedną okazję, żeby strzelić gola i zamurować do samego końca. Każdy kto wierzy w inny scenariusz nie zna Jose. Dodatkowym smaczkiem tej rywalizacji będzie bitwa Mourinho i Wengera. Ci trenerzy się krótko mówiąc nienawidzą. Przy każdej możliwej okazji wbijają sobie szpilkę, ale Francuz przed rokiem przełamał zła passę przeciwko Portugalczykowi. Zobaczymy jak będzie tym razem.

Staty Arsenal

Manchester United

Przed tym spotkaniem ekipa Mourinho zmaga się z dwoma wielkimi problemami. Pierwszym z nich jest impotencja w rywalizacjach z czołówką poza własnym stadionem. José Mourinho nie wygrał żadnego z 11 ostatnich meczów wyjazdowych z ekipami z TOP6. Nie jest to statystyka, która dobrze wróży przed tym hitowym spotkaniem. Jeśli ktoś chciałby krótki scharakteryzować obecny sezon Czerwonych Diabłów to śmiało można powiedzieć, że jest to niszczenie słabszych i misja przetrwania z najlepszymi zespołami ligi. Czy taki styl grania przystoi najbardziej utytułowanemu klubowi w Anglii? Śmiem wątpić, jednak fani United wyglądają na zadowolonych z obecnej sytuacji w tabeli. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale dla mnie taka postawa drużyny, która ma taki potencjał i wydała tyle pieniędzy to lekko mówiąc porażka. Drugim istotnym kłopotem, który przyprawia Mourinho o ból głowy jest kwestia kontuzji Nemanji Matića. Serbski pomocnik zszedł w 55 minucie spotkania z Watfordem i od tej chwili zaczęły się przykre rzeczy dla Czerwonych Diabłów. Stracili dwie bramki i trzy punkty stały pod mocnym znakiem zapytania. Z pewnością Mou chciałby mieć tego gracza dostępnego na pojedynek z Arsenalem, bo autobus potrzebuje mieć kierowcę, żeby mógł ruszyć z parkingu. Ciekawym aspektem jest również forma Romelu Lukaku. Niektórzy fani klubu z Old Trafford piszą, że już dawno nie kupili tak drogiego drewna na zimowy opał. Co by nie mówić 90 milionów to spora kwota, ale rzeczywiście Belgijski snajper jest bez polotu w ostatnich kolejkach. Mimo wszystko sądzę, że prędzej czy później Ci sami kibice będą go kochać i wyrażanie takich opinii nie jest na miejscu. Manchester jeśli chce, a na pewno chce gonić głośnych sąsiadów z niebieskiej części miasta to powinien po raz pierwszy w tym sezonie się otworzyć i ruszyć z otwartą przyłbicą na wymianę ciosów.

Staty MUFC

Przewidywane składy:

Arsenal (1-3-4-2-1): Cech – Monreal, Mustafi, Koscielny – Kolasinac, Xhaka, Ramsey, Bellerin – Welbeck, Ozil – Sanchez

Man Utd (1-3-4-2-1): de Gea – Rojo, Smalling, Lindelof – Young, Pogba, Herrera, Valencia – Martial, Rashford – Lukaku

Nie zagrają:

Arsenal: Cazorla, Lacazette (kontuzje), Walcott (występ niepewny)

Man Utd: Bailly, Carrick, Jones (kontuzje), Matić, Fellaini (występy niepewne)

 

Konferencja prasowa:

Jose Mourinho: Kiedy będziemy przy piłce, będziemy atakować 11 zawodnikami ponieważ nawet bramkarz wie co robić gdy mamy piłkę. Jeśli to Arsenal będzie atakować, a my będziemy bronić dostępu do bramki, to też w jedenastu. Kiedyś ktoś ustalił, że obrońcy są od bronienia, a napastnicy od atakowania. We współczesnej piłce nożnej każdy zawodnik musi dobrze grać w defensywie jak i w ataku. Jak dla mnie możecie mówić co tylko chcecie i analizować każdy element mojej taktyki z waszego punktu widzenia. To wasza sprawa. Zawsze staram się wystawiać najlepszy skład jakim dysponuję, nawet jeśli we wtorek zagramy mecz o awans w Lidze Mistrzów.

 

Arsene Wenger: Nie oczekuje defensywnej gry Manchesteru. Po prostu liczę na to, że będziemy w pełni sił w tym spotkaniu. To silny zespół i mam nadzieję, że sprostamy warunkom, które nam postawią. To zespół potrafiący atakować, nie tylko bronić. Chcę się maksymalnie skupić, dobrze przygotować moich podopiecznych i dać mojej drużynie szansę na zwycięstwo. Nie oglądałem zbyt często ich spotkań, więc ciężko mi ocenić grę. Staram się patrzeć na nasz styl i dobrze przygotować się do nadchodzącego meczu. Na pewno jest to niebezpieczny rywal, który osiąga fantastyczne rezultaty, więc żeby ich pokonać, trzeba zaprezentować futbol w najlepszym wydaniu i nad tym właśnie pracuje.

Zdarzenie: Arsenal vs Manchester United

Typ: poniżej 2,5 gola

Kurs: 1.90