Poniedziałek obfitował w mecze, ale za to we wtorek zagrały tylko dwie drużyny – a to oznacza, że w środę na parkiety znów wybiegnie pokaźna liczba zawodników. Przed nami aż 12 spotkań i po raz kolejny duża dawka emocji, tym bardziej, że dziś w NBA zadebiutować ma Zion Williamson. My na razie poczekamy jeszcze na to, co jedynka draftu z ubiegłego roku pokaże w debiucie zanim zdecydujemy się typować wokół niego. A co zamiast tego? Sprawdźcie jakie propozycje dziś dla Was przygotowaliśmy!

Załóż konto z kodem promocyjnym: 550PLN

Najwyższy zakład bez ryzyka w Polsce!

Szukasz typów na NBA? Dołącz do naszej grupy NBA!

Skuteczność typów NBA w styczniu: 24/35

Profit: +355

Przedwczoraj zabrakło naprawdę niewiele, by Mateusz ustrzelił Maxi Zysk! Były trzy typy i jedynie Derrick Rose nie spełnił zakładu, choć już po pierwszej połowie miał 18 punktów na koncie i zdawało się, że znów będziemy mieli 3/3 na kuponie. Ze swojego zadania doskonale wywiązali się bowiem Atlanta Hawks i Toronto Raptors (over punktowy), jak i Ben Simmons, który w poniedziałek zaliczył wprost jeden z najlepszych meczów w swojej karierze. Za to wczoraj mieliśmy w NBA tylko jeden mecz i Mateusz na naszej grupie zaproponował jeden typ o miłym kursie – kto nie widział niech żałuje i czym prędzej dołącza do grupy, bo jeden typ przyniósł nam prawie 130 PLN zysku!

Zdarzenie: Houston Rockets – Denver Nuggets

Typ: Denver Nuggets +7.5

Kurs: 2.10

 

Na pierwszy ogień pojedynek między Houston Rockets a Denver Nuggets, gdzie kusi mnie nawet postawić po prostu na ekipę z Kolorado po bardzo ładnym kursie 4,10 – głównie dlatego, że Rakiety są ostatnio w sporym kryzysie, a Nuggets to nie jest idealny przeciwnik na odwrócenie złej passy. Rockets przegrali bowiem cztery ostatnie spotkania i z bilansem 26-16 spadli na szóste miejsce w konferencji zachodniej. Nie dość, że najpierw ulegli Los Angeles Lakers po bardzo słabej drugiej połowie to potem przegrali jeszcze z Oklahoma City Thunder mimo że jeszcze w czwartej kwarcie mieli 16 punktów prowadzenia.

Jednym z największych problemów Rockets w ostatnim czasie jest słaba obrona, która w poniedziałek pozwoliła Thunder na zdobycie aż 41 oczek w ostatniej kwarcie, co okazało się zadecydować o losach tego spotkania. Ale jest jeszcze jedna rzecz: słaba postawa ekipy z Houston na tablicach. Tylko w czwartej kwarcie tamtego poniedziałkowego meczu Rockets przegrali w zbiórkach 13-8 z drużyną OKC, a w całym sezonie Rakiety plasują się niemal idealnie w połowie stawki jeśli chodzi o procent zebranych piłek. Sęk w tym, że w styczniu spadli już do trzeciej dziesiątki… Na zupełnie przeciwnym biegunie znajduje się za to środowy rywal Rockets, czyli drużyna Denver Nuggets.

Bryłki to bowiem w tej chwili jedna z najlepiej zbierających drużyn w całej lidze – tylko w styczniu zbierają z tablic ponad 52 procent wszystkich piłek, co jest najlepszym od początku roku wynikiem (a w przekroju całego roku pozwoliło im wskoczyć na piątą lokatę). Potwierdzili to także w poniedziałek, kiedy to mieli jedenaście zbiórek więcej od Minnesota Timberwolves i pewnie dopisali kolejne zwycięstwo do swojego dorobku. W tej chwili mają ich już na koncie 30, co daje im trzecie miejsce na Zachodzie, choć cały czas po piętach depczą im Utah Jazz, a we wtorek na mały krok do przodu odskoczyli Los Angeles Clippers.

Dla drużyny z Kolorado ewentualna wygrana w Houston byłaby więc bardzo ważna w kontekście tabeli. My jednak zagramy z podpórką, biorąc pod uwagę to, że Nuggets zostali przez Rockets zmiażdżeni w poprzednim pojedynku tych drużyn. Wtedy jednak Rakiety jeszcze nie były w kryzysie – dlatego dziś spodziewamy się, że Nuggets stać na zwycięstwo, a nawet 7.5-punktowy handicap dla gości cieszy oko wysokim kursem, najwyższym spośród wybranych dziś przez nas typów. Nuggets całkiem dobrze spisuje się w tym sezonie na wyjazdach (bilans 13-7), a w tym miesiącu wygrali siedem z dziesięciu meczów.

Ostatnio w zespole pojawiło się co prawda trochę kontuzji, natomiast jest to idealna okazja dla niektórych zawodników, by pokazać swoją wartość – świetnie gra więc ostatnio Michael Porter Jr. Pierwszoroczniak w poniedziałkowym pojedynku z Wolves był zresztą najlepszym strzelcem zespołu z dorobkiem 20 punktów (7/12 z gry, 4/8 za trzy) i 14 zbiórek. Wszystko to sprawia, że stawiamy dziś na to, że Nuggets nie przegrają więcej niż siedmioma punktami – tym bardziej, że James Harden nie ma ostatnio dobrej passy (przeciwko Thunder trafił tylko jeden na 17 rzutów za trzy), a Russell Westbrook choć jest w świetnej formie to jednak nie ma przełożenia na zwycięstwa swojego zespołu.

Zdarzenie: Golden State Warriors – Utah Jazz

Typ: Rudy Gobert Over 14.5 Points

Kurs: 1.80

Drugi typ na dziś to co najmniej 15 punktów Rudy’ego Goberta w pojedynku z Golden State Warriors. Nie powinien być to problem dla Francuza, który jest w tej chwili jednym z najważniejszych zawodników najgorętszej ostatnio drużyny w całej lidze. Gobert stał się jedną z centralnych postaci ofensywy Jazz, która szuka mu dogodnych pozycji, a efekty z pewnością są dla zespołu z Salt Lake City bardzo zadowalające. Spójrzcie zresztą sami:

  • 16 punktów, 5/5 z gry, 6/10 z wolnych przeciwko New York Knicks
  • 15 punktów, 6/10 z gry, 3/4 z wolnych przeciwko Charlotte Hornets
  • 21 punktów, 8/10 z gry, 5/9 z wolnych przeciwko Washington Wizards
  • 22 punkty, 9/12 z gry, 4/6 z wolnych przeciwko Brooklyn Nets
  • 17 punktów, 6/10 z gry, 5/9 z wolnych przeciwko New Orleans Pelicans
  • 28 punktów, 9/11 z gry, 10/11 z wolnych przeciwko Sacramento Kings
  • 20 punktów, 8/11 z gry, 4/4 z wolnych przeciwko Indiana Pacers

To już więc siedem kolejnych meczów Goberta z co najmniej 15-punktowym dorobkiem punktowym. Jazz wygrali sześć z tych siedmiu pojedynków, a dzięki znakomitej ostatnio postawie awansowali w tabeli konferencji zachodniej i w tej chwili są już bardzo blisko drugiej lokaty. Duża w tym zasługa Goberta, który trafia ponad 67 procent swoich rzutów przy prawie dziewięciu próbach na mecz. Takie wyniki w historii NBA osiągał jeszcze tylko legendarny Wilt Chamberlain. Ważna rzecz: Gobert lekko skręcił kostkę w poprzednim pojedynku Jazz, ale ma być gotowy do gry na środę i myślę, że ten uraz nie przeszkodzi mu w zdobyciu 15 oczek, nawet jeśli miałby grać troszeczkę mniej niż zwykle. Powód? Słabość Golden State Warriors, którzy nadal zmagają się z kontuzjami i nie mają za bardzo jak odpowiedzieć na Goberta.

Zdarzenie: Toronto Raptors – Philadelphia 76ers

Typ: Ben Simmons Over 18.5 Points

Kurs: 1.85

I ostatni typ na dziś, czyli człowiek, który nas nie zawodzi. Ben Simmons jest ostatnio w znakomitej formie i to przede wszystkim efekt absencji Joela Embiida, który nadal pauzuje z powodu kontuzji palca u ręki. To, że nie ma Kameruńczyka na parkiecie otworzyło Simmonsowi dużo więcej miejsca po atakowanej stronie boiska, co ten zdaje się bardzo dobrze wykorzystywać. Na dodatek, coraz częściej Australijczyk wykorzystywany jest przez Bretta Browna w akcjach pick-and-roll jako gracz rolujący do kosza – nic więc dziwnego, że 76ers szukają przed trade deadline wzmocnień na rozegraniu i kogoś, kto mógłby dać więcej niż rezerwowy rozgrywający Raul Neto.

Simmons zaliczył więc fantastyczny mecz przeciwko Brooklyn Nets, będąc najlepszym zawodnikiem na parkiecie – bo do fantastycznej gry w ataku (34 punkty, 12/14 z gry, 10/14 z wolnych oraz dwanaście asyst) dołożył także jak zwykle solidną obronę (pięć przechwytów, dwa bloki). Sixers tymczasem wygrali cztery z ostatnich pięciu spotkań, a australijski zawodnik w tych meczach notuje średnie na poziomie 24 punktów, dziesięciu zbiórek oraz ośmiu asyst, trafiając ponad 66 procent swoich rzutów! W środę wreszcie 76ers zagrają z jakimś poważniejszym rywalem, bo zagrają na wyjeździe z Toronto Raptors, ale naszym zdaniem Simmons jest w takiej formie, że podtrzyma serię kolejnych meczów z 20-punktowym dorobkiem (pięć takich spotkań z rzędu).

Konto w Betclic ✅

Konto na Typomanii – jeszcze nie❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i zgarnij świetne nagrody widoczne na zdjęciu poniżej!