Wczorajszy dzień był bezbłędny jeżeli chodzi o tenisowe spotkania! Dzisiaj postaram się tak samo dobrać spotkania, aby przyniosły nam zysk! Sierpień zaczynamy od dwóch pojedynków mężczyzn oraz jednego spotkania kobiet, z udziałem Katarzyny Kawy. Startujemy o 18:00. Zobaczcie, co dla Was przygotowałem!

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Andy Murray – Yoshihito Nishioka

01.09.2020 r. – 18:00

Bardzo ciekawie zapowiada się nam pierwsze starcie, które mamy w naszym rozkładzie. Do gry w US Open wraca Andy Murray. Niegdyś najlepszy tenisista świata, zajmuje obecnie 115 miejsce w rankingu. Rok temu mówiło się, że Andy zakończy kariere w grze deblowe ze swoim bratem. Jednak do tego wydarzenia nie doszło i Brytyjczyk gra dalej. Od momentu powrotu na korty prezentuje się całkiem dobrze, ale jego słaba odporność psychiczna jest jeszcze gorsza. Wydaje mi się, że to jest największą bolączką tego zawodnika. Z pewnością chce poprawić wynik z Australian Open, gdzie w pierwszej rundzie przegrał z Hiszpanem Bautistą. Mecz był niesamowicie emocjonujący. Dzisiaj także spodziewam się takiego spotkania. Na Japończyka trzeba grać bardzo zdecydowanie. Od początku przejąć kontrolę w meczu i przełamać, a następnie kontrolować swój serwis, który u Murraya jest dosyć przyzwoity. Jego najlepsze spotkanie w meczach przedsezonowych mogliśmy zobaczyć podczas meczu z Tiafoe. Właśnie takiego Brytyjczyka potrzebują korty świata. Mimo słabszego momentu i straconego seta to w trzecim secie Andy był nie do zatrzymania. Robił z młodym Amerykaninem, co chciał i wiele po tym występie sobie mogliśmy obiecywać. Pokonał także Zvereva. Jednak w dużej mierze Niemiec sam sobie był tej porażki winien. Dzisiaj rywalem Szkota będzie Japończyk. Niesamowicie zwinny i błyskotliwy na korcie. Nie ma momentów zwątpienia i biega praktycznie do każdej piłki. Co może być jego minusem to to, że jeszcze w tym sezonie nie rozegrał żadnego spotkania punktowanego i w pełnym wymiarze meczowym. Nishioka nie za dobrze gra przy siatce, może z tego względu, że jest dosyć niskim zawodnikiem i stara się tego unikać. W momentach, gdy jego rywale grają skróty za siatkę, to zdecydowanie Nishioka czuje się w tym dobrze. Biega do siatki i szybko odgrywa na drugą stronę. Na szczęście Andy nie szuka dużej ilości skrótów i bardziej będzie tworzył sytuację na wymiany. Nishioka jest kąśliwy i nie ustępuje. Jego dużym minusem jest drugi serwis, który jest na poziomie 110 km/h więc Andy będzie miał bardzo dużo czasu na rozegranie returnu. Bardzo liczę na wielki powrót Andiego. Musi sobie poukładać w głowie i myślę, że dzisiaj jego zwycięstwo będzie zdecydowane.

Andy Murray – Yoshihito Nishioka

Typ: Murray -1,5 setów handicap

Kurs: 1.61

baner

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Milos Raonic – Leonardo Mayer

01.09.2020 r. – 20:30

Kolejny mecz mężczyzn, który bierzemy do naszego kuponu. Jestem zdania, że ten mecz będzie pod dyktando tylko jednego zawodnika. Milos w bardzo dobrym stylu dotarł do finału Cincinnati Open w poprzednim tygodniu. Jego występy oglądało się bardzo dobrze. Jego poziom samokontroli i koncentracji to jakiś zupełnie inny poziom od wielu zawodników, nawet tych najlepszych z czołowych miejsc rankingowych. Dzisiejsze spotkanie, mam nadzieję, że będzie potwierdzeniem jego formy, jaką prezentował nam w poprzednim tygodniu. Milos jest w niesamowitym gazie. Tak jak wspomniałem, jego poziom mentalności jest na najwyższym szczeblu. Do tego dokłada precyzje w wymianach, jakie toczy z przeciwnikami. Do tego jego dyspozycja serwisowa, jaką mogliśmy ujrzeć w poprzednim tygodniu. Tylko dwóm zawodnikom udało się ugrać sety z Milosem. Byli nimi dwoje Serbów: Krajinovic i Djokovic. Patrząc na to, w jakiej formie jest Krajinovic to w ogóle nie dziwi. Co do meczu z Djoko, Milos zaskoczył go totalnie w pierwszym secie. Znamy natomiast Nole, zaczął czytać grę, jaką prezentuje Milos i wykorzystał to w stu procentach doprowadzając do swojego triumfu w finale S&W Open. Dzisiaj, na start US Open, Milos ma do pokonania 33-latka pochodzącego z Argentyny. Mowa o Mayerze. Gracz, który zdecydowanie lepiej radzi sobie na wolniejszych nawierzchniach. Leonardo to zawodnik, który nie raz psuł krwi zawodnikom z topowej części rankingu ATP, jednak moim zdaniem jego forma jest wielce zagadkowa. W ostatnich meczach, w jakich się prezentował, wyglądał bardzo słabo. Nie miał momentów błyskotliwych ani zaskakujących w potyczce ze swoimi rywalami. Ostatnia jego wygrana miała miejsce ponad pół roku temu w turnieju w Auckland. Resztę pojedynków, jakie miał możliwość rozegrać, kończyły się dla niego porażkami. Do tego ciekawe zjawisko, gdyż Argentyńczyka nie ujrzeliśmy w żadnym meczu przygotowawczym. Jest to dużym handicapem dla Milosa, który jest już w formie meczowej. Dzisiaj widzę bardzo jednostronne spotkanie, z pełną kontrolą wydarzeń na korcie.

Milos Raonic – Leonardo Mayer

Typ: Raonic win 3:0 w stosunku setowym

Kurs: 1.54

baner tenis

Ons Jabeur – Katarzyna Kawa

01.09.2020 r. – 21:00

Po fatalnym w wynikach WTA Cincinnati miałem już nie tykać rozgrywek kobiet. Dzisiaj widzę natomiast sporą szansę na wejście tego typu. Pod siatką spotkają się dwie zawodniczki, których różnica klas jest ogromna. Zdecydowaną faworytką jest Tunezyjka. Oczywiście zgadzam się w stu procentach, że Ons wygra to spotkanie przysłowiowym spacerkiem. Jabeur lubi grać w Wielkich Szlemach. Bardzo dobrze spisała się w pojedynkach w Australii, gdzie pokonywała teoretycznie lepsze od siebei zawodniczki. W poprzednim roku w US Open również bardzo dobrze sobie radziła, do momentu spotkania z Pliskovą, gdzie mało brakło, a Tunezyjka zrobiłaby niemałą sensację. Ons gra bardzo szybki tenis, co przy kortach, jakie przygotowali organizatorzy, może być wielkim atutem. Przeciwniczka, z jaką przyjdzie jej się zmierzyć, to Polka, która plasuje się o ponad 100 miejsc niżej w rankingu i jest to jej debiut w głównej drabince turniejów Wielkich Szlemów. Mimo że serce chciałoby, aby to Kasia zameldowała się dalej, to jednak trzeba mocno stąpać po ziemi. Klasa tych zawodniczek jest znacznie inna. Tunezyjka wyglądała bardzo dobrze podczas meczów w Cincinnati. Widać, że taki rodzaj kortów jej pasuje i uporała się ze znacznie bardziej wymagającymi rywalkami. Co jest jedyną obawą na dzisiejsze spotkanie i typ, jaki zaproponuje. Jabeur lubi głupio gubić gemy w pierwszych setach. Mam nadzieję, że w momencie kiedy jest już rozegrana, nie popełni tych błędów i szybko awansuje do następnej rundy, gdzie czekać na nią będzie zwyciężczyni pojedynku, Siniakova/Kanepi.

Ons Jabeur – Katarzyna Kawa

Typ: Jabeur wygra i poniżej 19,5 gemów

Kurs: 1.45

US Open 01.09

Zaloguj się aby dodawać komentarze