Fatalna Valencia przyjmie na własnym boisku niepokonaną wyjazdowo Gironę. Barcelona spróbuje za to podtrzymać dobrą formę w starciu z Realem Valladolid. A my? Spróbujemy wygrać 229 PLN.

Nie masz konta w LV BET? Sprawdź ofertę dla czytelników Zagranie i odbierz prezent!
Kod promocyjny: 1500PLN (kliknij i wpisz)

Valencia – Girona, 18:30

Z kim byś nie pogadał o La Liga, to każdy wie, że Valencia grać potrafi. Nieważne, jakiego by nie miała składu, to Valencia jest Valencią – uznaną marką. Choć chciałoby się tu napisać, że to mylne wrażenie, to nie ma można. Na ten moment Pan Marcelino, czyli dobry trener, ma w swojej ekipie dobrych piłkarzy. Nikt przecież nie odmówi umiejętności Neto, Gayi, Garayowi, Parejo, Kondogbi czy Solerowi, a tym bardziej Rodrigo, którego chciał ponoć Real Madryt. To samo Michy Batschauyi – ten chłopak przecież mierzy wysoko, ale marnuje sytuację za sytuacją.

Jak to się dzieje, że taka paczka ma po 10 kolejkach jedno zwycięstwo? Jedno. Do tego bilans bramkowy 7:8 (2. najgorsza ofensywa w lidze). Z drugiej strony, to też nie jest tak, że Valencia przegrywa. Otóż Nietoperze zanotowały aż OSIEM remisów, a odniosła tylko jedną porażkę.

No więc, Valencio, ile można? O ile remisy z Barceloną, Atletico Madryt czy nawet Athletikiem Bilbao jeszcze można zrozumieć, o tyle brak zwycięstw z Ogórkami (Leganes), Levante albo cieniutkim obecnie Betisem są już niewybaczalne. Nie z takim potencjałem.

Girona jest natomiast tworem, który cierpi po odejściu Pablo Machina, faceta który zdefiniował styl gry tego klubu i nakreślił drogę, jaką powinien iść. Nowy trener nie potrafi odtworzyć skutecznego futbolu, choć próbuje. Nie umie też wycisnąć z piłkarzy katalońskiej organizacji więcej niż potrafią. Nie jest po prostu cudotwórcą i wizjonerem, jakim był Machin. Nie możemy tego wymagać od każdego coacha.

Typ na mecz

Kurs 1.50 na zwycięstwo gospodarzy nie jest zbyt wygórowany, jest podyktowany różnicą klas, jaka dzieli obie ekipy. Na papierze. W rzeczywistości to goście są wyżej w tabeli! Ja jednak wierze, że pora zakończyć smutną serię 5 kolejnych remisów na Estadio Mestalla i pokazać kibicom kawał futbolu.

Zdarzenie: Valencia – Girona
Typ: zwycięstwo gospodarzy
Kurs: 1.50 LV BET

Rayo Vallecano – FC Barcelona, 20:45

Godzina taka, że powinien tu wejść jakiś hit kolejki. Hit, którego w tej serii gier w La Liga po prostu brakuje. Barca pokazała już, że bez Leo Messiego potrafi sobie poradzić. Valverde wytłumaczył piłkarzom, że nikt nie zastąpi lidera indywidualnie, ale można to zrobić, ciężko pracując w 11 osób. Wygrane z Interem i Realem nie były przypadkowe. Królewscy znajdują się w dołku, w którym pozostawali i zakopali Lopeteguiego, a teraz spróbuje z niego wyjść, ale już bez niego. Nerrazurich byli jednak w świetnej serii wygranych przed meczem z Blaugraną i można było się spodziewać, że mogą jej zagrozić. Nic z tego. Przegrali i nie mieli wiele do powiedzenia.

Rayo straciło do tej pory najwięcej bramek w lidze (20), to najgorsza defensywa, która spotka się dzisiaj z najlepszą ofensywą (28 goli Barcelony). Wydaje się, że to będzie rzeź i ja właśnie w taką stronę mam zamiar iść. No bo jakie argumenty mam przedstawić po stronie Vallecano, które przegrało np. 1:5 z Alaves i to u siebie, albo nie dało rady Getafe czy Leganes.

Dzisiejsi gospodarze zachowali czyste konto tylko przeciwko beniaminkowi, Huesce, która jest ostatnia. To było też jedyne zwycięstwo Rayo, które jest przedostatnie w ligowej tabeli.

Typ na mecz

Barcelonko, weź Ty dzisiaj pokaż, że jesteś w gazie i rozwal tych cieniasów z Vallecano. Ja nie mam wątpliwości, że tak będzie i dlatego podwyższam kurs, dodając handicap. Wygrywamy, jeśli Barca wygra minimum dwoma golami.

Zdarzenie: Rayo Vallecano – FC Barcelona
Typ: goście (handicap -1.0)
Kurs: 1.69 LV BET