Po dwóch wymagających górskich etapach przyszedł czas na nieco luźniejszy odcinek. Nie jest on jednak na tyle łatwy, by poradzili sobie na nim klasyczni sprinterzy. To oznacza tylko jeden scenariusz – ucieczka. W dzisiejszej analizie skupimy się na zawodnikach, którzy mogą szukać swojej szansy w odjeździe i rozstrzygnąć go na swoją korzyść. Zapraszam do przeczytania artykułu i wspólnego typowania!

Załóż konto w STS i graj bez ryzyka do 234PLN!

Zwrot na konto depozytowe z kodem: ZAGRANIE

Etap 19: Tapia – Monforte de Lemos (191 km)

Dzisiejszy etap klasyfikowany jest przez organizatorów jako odcinek pagórkowaty. Kolarze rozpoczną ściganie w miejscowości Tapia i właściwie już po starcie będą musieli zmierzyć się z trzema premiami górskimi: Alto da Sela d’Entorcisa (9,9 km, 4,1%), Alto da Garganta (10,3 km, 5,5%) oraz Alto de Barbeitos (11,9 km, 3,7%). W dalszej części etapu ulokowano jeszcze kilka pomniejszych podjazdów, ale im dalej tym teren będzie stawał się coraz łatwiejszy. Ostatnie 30 kilometrów pozbawione jest wszelkich trudności. Jaki scenariusz na dzisiaj? Wydaje się, że najprawdopodobniejszym jest dojazd ucieczki. Końcówka odcinka jest zbyt prosta, by mogli powalczyć na niej zawodnicy zaangażowani w klasyfikację generalną, natomiast początek etapu jest zbyt ciężki, by mogli przetrwać go sprinterzy pokroju Fabio Jakobsena. Dlatego też w dzisiejszych typach skupimy się na zawodnikach, którzy mają szansę zabrać się w ucieczkę, a także wywalczyć w niej coś dla siebie. Zanim jednak przejdziemy dalej klasycznie chciałbym zachęcić do skorzystania z kodu promocyjnego od STS! Jedziemy!

Magnus Cort vs Andreas Kron

Magnus Cort to jedna z gwiazd tegorocznej Vuelty. Duńczyk jedzie niezwykle aktywnie, zabiera się w ucieczki, a co najważniejsze – zdążył wygrać już dwa etapy. Pierwszy z nich to odcinek numer sześć, gdzie uciekał on przez większość etapu, został doścignięty przez peleton, zaatakował ponownie i dotarł do mety ulokowanej na podjeździe Alto de la Montana de Cullera tuż przed Primożem Rogliciem. Drugi etap, który padł łupem Duńczyka to odcinek dwunasty. Został on jednak zwycięzcą nie po ucieczce, a po finiszu z przerzedzonego peletonu. Rozprowadzony przez kolegów z drużyny na kresce okazał się lepszy od Andrei Bagioliego oraz Michaela Matthewsa. Biorąc pod uwagę aktywność kolarza EF Education-Nippo, jego obecność w dzisiejszej ucieczce jest wysoce prawdopodobne, a nie jeden powiedziałby, że wręcz pewna. Zakładając, że Magnus Cort znajdzie się w odjeździe dnia i odjazd ten dojedzie do mety to właściwie w ciemno możemy zakładać wysoką pozycję na etapie. Ostatnie 30 kilometrów jest płaskie, zobaczymy więc prawdopodobnie sprint z grupy uciekinierów. Duńczyk będzie tego sprintu faworytem, co udowodnił na etapie dwunastym.

Jego dzisiejszym rywalem będzie Andreas Kron. Rodak Magnusa Corta jeżdżący dla ekipy Lotto Soudal ma już również na swoim koncie godne zauważenia wyniki na etapach tegorocznej Vuelty. Najlepszym dotychczasowym rezultatem 23-latka jest zajęcie piątej lokaty na etapie dwunastym – dokładnie tym samym, na których tryumfował Cort. Rezultat ten świadczy o tym, że Duńczyk potrafi skutecznie zafiniszować, ale jednak lepszym w tej sztuce jest jego rodak. Kolejnym miejscem w pierwszej dziesiątce odcinka była ósma lokata osiągnięta na etapie siódmym. Trudny odcinek zakończony wspinaczką na Balcon de Alicante padł łupem Michaela Storera. Kron był uczestnikiem ucieczki, która dojechała do mety, ale na kresce zameldował się dopiero minutę i trzydzieści siedem sekund za zwycięzcą. Kolarz Lotto Soudal podobnie jak jego rodak lubi zabierać się w ucieczki, jednak robi to zazwyczaj na trudniejszych etapach niż dzisiejszy, wobec czego uważam, że belgijska ekipa w odjazd wyśle kogoś innego. Gdyby jednak w ucieczce znalazł się Kron i doszłoby do masowego sprintu to jednak Magnus Cort jest na lepszej pozycji. Udowodnił to na etapie dwunastym wygrywając finisz.

Co obstawiać?

Moim zdaniem w tej parze zdecydowanie bardziej warto postawić na Magnusa Corta. Jest ku temu, co najmniej kilka powodów. Po pierwsze: kolarz ekipy EF Education-Nippo jedzie w tej Vuelcie niezwykle aktywnie, często zabiera się w ucieczki i wygrał już dwa etapy. Andreas Kron również lubi uciekać, jednak robi to rzadziej niż jego rodak. Po drugie: dzisiejszy etap bardziej pasuje Magnusowi Cortowi niż Andeasowi Kronowi. Cort jest kolarzem, który lubi trudniejszy teren, ale potrafi również skutecznie zafiniszować z większej grupy. Taki też prawdopodobnie scenariusz nas dzisiaj czeka. Kron natomiast jest kolarzem, który lubi bardziej wymagające końcówki – jak choćby ścianka Balcon de Alicante, na której zameldował się ósmy. Jako że dzisiaj ostatnie trzydzieści kilometrów jest płaskie to uważam, że Lotto Soudal wybierze innego zawodnika do ucieczki. Jeżeli jednak ci dwaj kolarze znaleźliby się w jednym odjeździe to nadal stawiam na Magnusa Corta. Jest po prostu lepszy. Zanim przejdziemy do kolejnej propozycji typu przypominam o możliwości zgarnięcia bonusu powitalnego od STS. Jedźmy więc dalej.

STS
1.50
Cort będzie lepszy niż Kron
banner grupa zagranie 40k

Matteo Trentin vs Michael Matthews

Jest to pojedynek dwóch zawodników, którzy dzisiejszy etap powinni mieć zakreślony w kalendarzu. Ich charakterystyka wygląda podobnie: sprinterzy, którym nie są obce bardziej wymagające etapy. Jako że dzisiaj ciężko liczyć na sprint z peletonu to obecność obydwu panów w ucieczce nie będzie sensacją. Zacznijmy od Matteo Trentina. Włoch bardzo aktywnie jedzie w tegorocznej Vuelcie, jednak nie zanotował jeszcze zwycięstwa etapowego. Jego najlepszym dotychczasowym rezultatem było drugie miejsce na etapie trzynastym prowadzącym do Villanueva de la Serena. Odcinek ten zakończył się finiszem z peletonu, a Trentin uległ jedynie Florianowi Senechalowi. Trzy dni później finiszował na trzeciej pozycji. Lepsi okazali się Fabio Jakobsen oraz Jordi Meeus. Podczas tegorocznej Vuelty Włoch zaliczył jeszcze dwa miejsca w pierwszej dziesiątce. Była to czwarta lokata na finiszu w Cordobie oraz ósma w Molina de Aragon. Biorąc pod uwagę chęć do zabierania się w ucieczki przez Matteo Trentina uważam, że jest bardzo prawdopodobnym, że zobaczymy go w niej również i dzisiaj. A jeżeli się tam znajdzie, będzie głównym faworytem do zwycięstwa.

Michael Matthews aż siedem razy meldował się w pierwszej dziesiątce etapu tegorocznej Vuelty, ale warto zauważyć, że były to głównie finisze z peletonu, a nie z ucieczki. Jego najlepszym rezultatem było dwukrotne zajęcie trzeciego miejsca – na etapie drugim oraz dwunastym. Były to finisze z peletonu. Czwarte miejsce Australijczyk zajął na etapie szesnastym, również po sprincie z dużej grupy. Nie inaczej było z pozostałymi miejscami w pierwszej dziesiątce. Wyjątkiem był etap pierwszy, który był jazdą indywidualną na czas. Kolarz ekipy Team BikeExchange dosyć niechętnie zabiera się w ucieczki i ciężko stwierdzić, z czego to wynika. Było po drodze kilka etapów, w których aż prosiło zabrać się w odjazd, bo umiejętności Matthewsa zdecydowanie wystarczały, by osiągnąć na nim dobry rezultat. Tak się jednak nie działo. Czy to oznacza, że dzisiaj również nie zobaczymy Australijczyka w ucieczce? Nie, chociaż należy stwierdzić, że większe jest prawdopodobieństwo pojawienia się w niej Matteo Trentina. Zaraz przejdziemy do podsumowania, jednak najpierw chciałbym zachęcić Cię Drogi Czytelniku do zapoznania się z opiniami użytkowników na temat bukmachera STS. Teraz sobie to wszystko podsumujmy.

Co obstawiać?

Moim zdaniem wyżej na dzisiejszym etapie uplasuje się Matteo Trentin. Tak jak już wspominałem – najprawdopodobniejszym rozstrzygnięciem na dziś jest dojazd ucieczki do mety. Jeżeli przeanalizujemy starty obydwu zawodników na wcześniejszych etapach, łatwo zauważymy, że to właśnie Włoch częściej zabiera się we wszelkie odjazdy. Michael Matthews w ucieczki nie angażuje się właściwie wcale, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że Australijczyka w odjeździe po prostu nie zobaczymy. Gdy tak się stanie – sprawę mamy jasną. Co jednak w sytuacji, gdy obaj kolarze znajdą się w ucieczce? Tutaj również stawiam na Trentina. Obydwaj zawodnicy prezentują podobny poziom sprinterski, ale Trentin kilkukrotnie pokonywał Matthewsa, wobec czego i w tym starciu postawiłbym właśnie na jego zwycięstwo. Prawdopodobieństwo wejścia dzisiejszych typów uważam na bardzo duże. Zachęcam do komentowania i włączania się w dyskusję. Na koniec zachęcę do przeczytania recenzji zakładów bukmacherskich STS, z którą można zapoznać się na naszej stronie. Życzę powodzenia w typowaniu!

STS
1.57
Trentin będzie lepszy niż Matthews

Zasady promocji:

  • Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 234 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.

Fot. Cordon Press / PRESSFOCUS

Zaloguj się aby dodawać komentarze