ZAKSA Kędzierzyn-Koźle czy PGE Projekt – kto wygra hit PlusLigi? Gramy double z kursem 1.95
Sobotniego popołudnia zostaną rozegrane hity PlusLigi. Wcześniej, tj. o 12:30 rozpocznie się konfrontacja między Aluron CMC Wartą Zawiercie a Indykpol AZS Olsztyn. Natomiast później, tj. o 14:45 zacznie się spotkanie teamu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle z PGE Projekt Warszawą. Aktualny lider PlusLigi będzie u siebie próbował powiększyć przewagę, a wicelider nie pozwolić 9. drużynie tego sezonu na przeskoczenie do czołowej ósemki. Wyżej notowani rzeczywiście okażą się lepszymi?
Aluron CMC Warta Zawiercie – Indykpol AZS Olsztyn: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (28.02.2026 r.)
Spotkania liderów z 4. drużyną męskich i siatkarskich mistrzostw Polski od lat budzą wiele emocji. Tym razem też tak się dzieje. Jest tak, ponieważ tegoroczny sezon PlusLigi jest jednym z najbardziej wyrównanych i nawet przewodzący w stawce nie mogą być przekonani, że uda im się utrzymać na fotelu lidera do końca rundy zasadniczej. Na tę chwilę „Jurajska Armia” ma 50 punktów, czyli o 4 więcej od zespołu, który jest klasyfikowany na 2. miejscu, czyli PGE Projekt.
Zawiercianie nie przegrali od 11 lutego, a od tamtego dnia wystąpili w 4 grach; z których 3 były rozgrywane pod szyldem mistrzostw Polski. Aktualnie przewodzący w stawce w 2 z nich triumfowali do zera, tj. wtedy, kiedy mierzyli się z drużyną Barkom Każany i ostatnio z zespołem Ślepsk Malow. Na stratę 2 odsłon „pozwolili” sobie jedynie w domowej konfrontacji z Energa Trefl. Tamten triumf charakteryzuje to, że (także dziś) faworyzowani przegrywali już 1:2, a w 3. partii ulegli po grze na przewagi (24:26). Choć porównując jakość ich ostatnich 3 ligowych rywali do dzisiejszych przeciwników, trzeba coś zauważyć. Ogrywali coraz mocniejszych rywali, ale to dziś zmierzą się z oponentem, który zwycięża w najmniej spodziewanych momentach.
Przy czym, kiedy chce się postawić typ dnia na to spotkanie, należy mieć na uwadze, że olsztynianom nie wiedzie się w ostatnim czasie tak jak np. na jesieni. Wtedy Indykpol AZS był drużyną, która triumfowała raz za razem. Teraz w dalszym ciągu ich trener jest w stanie nakreślić taktykę, której realizacja przez jego podopiecznych, pozwala zaskakiwać oponentów. Jednak pojawia się narastające zmęczenie fizyczne, które sprawia, że nie zawsze są w stanie zagrać daną akcję tak, jak chcieliby najbardziej. Do kilku takich sytuacji dochodziło, choćby w ich ostatniej grze. U siebie podejmowali aktualnego mistrza Polski. Ówcześni gospodarze wygrali seta, a w pozostałych wysoko ulegali. Brakowało im szybkości, a także płynności w reakcji.
Ostatecznie drużyna Indykpol AZS była w stanie triumfować w tylko jednej partii. W 3. odsłonie zwyciężyli po grze na przewagi do stanu 26:24. Jednak wywalczenie tego sukcesu zawdzięczają przede wszystkim Moritzowi Karlitzkowi. To on zapewnił swojemu teamowi aż 4 punkty za sprawą asów serwisowych! Tym samym mogło wydawać się, że olsztynianie wrócą do gry. W końcu podbudowali się mentalnie wyrywając seta, w którym przegrywali już 21:24. Tymczasem od połowy 4. partii znów nie nadążali za tempem kolejnych akcji…
Statystyki:
- Drużyna Indykpol AZS Olsztyn zwyciężała 2. sety w poprzednich 5 wyjazdowych spotkaniach.
- Team Aluron CMC Warty triumfował w 3. partiach 7-krotnie w ostatnich 8 meczach ligowych.
- Zawodnicy Indykpol AZS mierzyli się w lidze z zawiercianami 22-krotnie i byli lepszymi 7 razy.
- Siatkarze „Jurajskiej Armii” byli górą 10 razy w ostatnich 11 domowo-ligowych grach z Indykpol AZS.
- Olsztynianie nie zwyciężyli ani jednej z ostatnich 4 ligowych potyczek z Aluron CMC Wartą.
- Zawiercianie wygrywali w 1. setach 9 razy w ostatnich 10 domowo-ligowych starciach z olsztynianami.
- Team Indykpol AZS Olsztyn w ostatnich 4 starciach z zawiercianami zdobywał: 2, 1, 1 oraz 2 sety.
- Drużyna Aluron CMC Warty Zawiercia triumfowała w poprzednich 8 konfrontacjach ligowych.
- Zespół „Jurajskiej Armii” wygrywał 3. odsłony 8-krotnie w ostatnich 9 domowo-ligowych grach.
- Siatkarze Indykpol AZS w ostatnich 3 meczach na zmianę przegrywali (2-krotnie) i wygrali (raz).
- Zawiercianie w poprzednich 4 spotkaniach triumfowali 3-krotnie, nie tracąc odsłony, a raz po rozegraniu 5-setowej batalii.
Co obstawiać?
Bukmacherzy podpowiadają tym, którzy chcą postawić siatkarski typ na to spotkanie, że więcej przemawia na rzecz wygranej zawiercian. Przykładowo analitycy Fortuny właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.24. Z kolei potencjalnej wiktorii przyjezdnych przypisali mnożnik 3.90. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim to, że drużyna Indykpol AZS wygląda na zespół, który potrzebuje oddechu. Taki, który potrzebowałby przynajmniej jednego wolnego tygodnia, by wrócić do swojej gry. Wtedy też poszczególni zawodnicy jak Moritz Karlitzek mogliby doleczyć do końca kontuzje.
Jednak nie mogą skorzystać z takiej przerwy. Ledwo 4 dni temu mierzyli się u siebie z BOGDANKA LUK, a dziś będą na wyjeździe walczyć z „Jurajską Armią”. Ta potyczka zapowiada się na jednostronną z jeszcze jednego powodu. Zawiercianie również znajdowali się już w takiej sytuacji jak dziś olsztynianie, ale przetrwali te trudniejsze momenty i wrócili do prezentowania swego poziomu. Co prawda u nich też poszczególni gracze zmagają się z urazami i czasem nie grają jak np. ostatnio Mateusz Bieniek. Jednak są one mniejsze od tych, z jakimi zmagają się olsztynianie.
Nie bez znaczenia jest też fakt, od jakiego czasu sympatycy Indykpol AZS czekają, aż ich podopieczni zwyciężą nad Aluron CMC Warta. Ostatni raz takie wydarzenie miało miejsce… 21 października 2023 roku! Wtedy olsztynianie triumfowali u siebie po 4-setowej batalii. Od tamtego czasu rzeczywiście ani razu nie ulegli do zera, ale też nie wygrali ani jednej z 4 potyczek. Obstawiam, że dziś także zawiercianie zwyciężą, tracąc maksymalnie seta. Są bogatsi o analizę postawy LUK, a też częstsze roszady składem pozwalają zachować większość świeżość graczy.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – PGE Projekt Warszawa: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (28.02.2026 r.)
To spotkanie wcale nie będzie mniejszym hitem tej kolejki PlusLigi. Oto kolejnych punktów będą poszukiwać utytułowane kluby, które również w tym sezonie jeszcze mają szansę włączyć się do walki o mistrzostwo Polski. Co prawda te nadzieje są większe u sympatyków drużyny ze stolicy, ale kędzierzynianie z pewnością nie powiedzieli ostatniego słowa. W końcu to nie kto inni jak oni okazali się lepszymi (rezultatem 3:1) np. na koniec stycznia od teamu Asseco Resovii Rzeszów.
Choć już w lutym aż tak dobrze nie wiedzie się dzisiejszym gospodarzom. To oni w poprzednich 4 startach okazali się lepszymi od tylko jednego przeciwnika. Dnia 7 lutego u siebie triumfowali, po rozegraniu 5-setowej batalii, nad Energa Trefl Gdańsk. Choć pokonanie zespołu, który w tym sezonie konsekwentnie sprawia niespodzianki, jest sporym osiągnięciem, tak… Kędzierzynian należy też krytykować za to, że nie potrafili utrzymać emocji na wodzy. To właśnie przez to przegrali w zasadzie już wygrane konfrontacje z Barkom Każany Lwów oraz Ślepsk Malow Suwałki. W obu tych meczach prowadzili po rozegraniu 2 odsłon; z których tylko jedne były wyrównane. Jednak zaczynali się czuć zbyt pewni siebie i wypuszczali z rąk szansę wygrania.
Natomiast PGE Projekt stał się w lutym teamem trudnym do rozszyfrowania. Z jednej strony potrafią rozgrywać mecze tak, by konsekwentnie dążyć do wygranej. Głównie dzięki odporności na stres byli w stanie zwyciężyć np. w Olsztynie nad tamtejszym Indykpol AZS i przy okazji nie zgubić seta. Jednak z drugiej w dalszym ciągu przydarzają im się zaskakujące wpadki. Za takową należy uznać porażkę do zera, jakiej doznali u siebie w starciu z Cuprum Stilon Gorzów. Zwłaszcza, że przystępowali do niej, będąc po bardzo wyrównanym meczu z Lube Civitanovą. Rzeczywiście we Włoszech również przegrali, ale jednocześnie tocząc 5-setową batalię. Taką, która naprawdę mogła potoczyć się w dwie strony. Zwłaszcza, że wyrównali stan gry w 4. partii.
Ostatnie konfrontacje pokazują też, jak ważnym dla PGE Projekt w dalszym ciągu jest nie tylko duet Tillie – Bednorz, ale również Gomułka. Sporo dobrego też wynika z postawy Firleja, Kłosa, a także Kochanowskiego. Przy czym ten ostatni dopiero co wraca po kontuzji, która pozbawiła go z udziału w kilku spotkaniach. Stąd wydawać, by się mogło, że kwestią otwartą pozostaje, z jakiej strony pokaże się stołeczny team. Jednak stali się klubem, który akurat na wyjazdach wygrywały 4-krotnie w ostatnich 5 startach, a uległ właśnie Lube Civitanovie w CEV Lidze Mistrzów.
Statystyki:
- Drużyna ZAKSA Kędzierzyn-Koźle triumfowała w 1. setach w poprzednich 6 meczach ligowych.
- Team PGE Projektu z ZAKSA w lidze mierzyły się 65-krotnie. Stołeczny klub był górą w 16 potyczkach.
- Kędzierzynianie ulegali w 3. partiach 5-krotnie w ostatnich 6 domowo-ligowych starciach z PGE Projekt.
- Stołeczna drużyna zwyciężała 7-krotnie w czasie 34 ligowych wyjazdów do Kędzierzyna-Koźla.
- Zespół ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrywał 2. odsłony 8-krotnie w ostatnich 9 domowo-ligowych grach.
- Drużyna PGE Projekt w 1. części sezonu zasadniczego pokonała kędzierzynian wynikiem 3:1.
- Siatkarze ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ponosili same porażki w ostatnich 6 spotkaniach z PGE Projekt.
- Team ze stolicy okazywał się lepszymi od dzisiejszych oponentów w ostatnich 5 grach ligowych.
- Kędzierzynianie okazywali się słabszymi w poprzednich 5 meczach ligowych z PGE Projekt Warszawą.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że po wygraną sięgną siatkarze, którzy bronią barw PGE Projekt Warszawy. Przykładowo analitycy Fortuny temu zdarzeniu przyznali kurs 1.65, a potencjalnej wiktorii kędzierzyńskiej ZAKSA już mnożnik 2.17. Ta różnica mogłaby być jeszcze większą, gdyby nie to, że stołecznemu klubowi w dalszym ciągu przydarza się przegrywać mecze, do których przystępują w roli zdecydowanych faworytów. Można nawet rzec, że w ostatnim czasie im wyraźniejszymi underdogami są ich przeciwnicy, tym gorzej układa się gra dla PGE Projekt.
Z perspektywy chętnych postawić typ na to spotkanie, znaczenie ma też to, że w barwach obu drużyn występuje wiele gwiazd światowego formatu, w tym reprezentantów utytułowanych krajów. Jest to ważne z tego powodu, że to oni nie raz potrafili wychodzić z trudniejszych momentów, czego nie raz dowodzili. Dlatego też nie można odbierać szans kędzierzynianom. Natomiast samemu obstawiam z kodem promocyjnym Fortuny, że w ich spotkaniu znowu zostanie rozegrany 4. set. Gdyby tak się stało, wówczas doszłoby do tego zdarzenia już 3. raz z rzędu oraz drugi w tym sezonie.
Propozycja kuponu:
fot. Paweł Bejnarowicz/PressFocus


