Włoszki pokonają Holenderki, a Japonki będą lepsze od Ukrainek? Gramy double z kursem 2.00
Już dziś wieczorem i w nocy zostaną rozegrane następne mecze siatkarskiej Ligi Narodów kobiet. Wcześniej do konfrontacji przystąpią Ukrainki i Japonki. Ich spotkanie rozpocznie się już o godzinie 22:30. Nieco później, tj. już o pierwszej (czasu polskiego) rozegrana zostanie pierwsza akcja starcia Holenderek z Włoszkami. Bukmacherzy są przekonani, że z triumfów cieszyć się będą te reprezentacje, które wystąpią w roli teamów gości. Choć kadra Italii jest mniejszym faworytem.
Ukraina – Japonia: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (06.06.2026 r.)
Do tego spotkania przystąpią reprezentacje, które znajdują się w nieco innych sytuacjach. Gospodynie tej konfrontacji zdążyły już wystąpić dwukrotnie. Z kolei dla najbliższych ich przeciwniczek właśnie to starcie będzie drugim w tegorocznej edycji Ligi Narodów kobiet. Natomiast tym, co łączy te teamy jest to, że do dzisiejszych zmagań przystąpią, będąc po byciu górą w ostatnim występie. Japonki wywiązały się z roli faworytek, a Ukrainki zaskoczyły!
Gospodynie tego meczu zostały autorkami jednej z większych sensacji tegorocznej kampanii Ligi Narodów. Przed spotkaniem z Niemkami były stawiane – przez bukmacherów i środowiskowych ekspertów – w roli sporego underdoga. Uważane były za zespół, który miał spróbować dotrzymać kroku Niemkom. Tymczasem to faworytki przegrywały już po rozegraniu 2 setów! Ukrainki premierową partię wygrały do 21, a kolejną do 28. Tym samym udowodniły, że potrafią szybko wyciągać wnioski. Można tak sądzić, gdy zwróci się uwagę, że w 3. odsłonie w meczu z Amerykankami (który miał miejsce w poprzedniej kolejce VNL) były bliskie jej wygrania, ale uległy negatywnym emocjom. Wtedy prowadziły już 18:17, a później przegrywały 20:21 i 23:24.
Ukrainki rywalizacją z Niemkami dowiodły czegoś jeszcze. Tego, że we współczesnej siatkówce można zdobyć mniej punktów dosłownie w każdym elemencie gry, a mimo wszystko być w stanie ograć faworyzowaną reprezentację. Zarazem pokazując, że można roztrwonić posiadaną przewagę, ulegając w 2 następnych setach do 14 i 19, a mimo wszystko wygrać rywalizację! Dlatego też Japonki chcąc triumfować, będą musiały wziąć przykład z Amerykanek, tj. utrzymać koncentrację od pierwszej do ostatniej piłki. W innym przypadku Ukrainki szybko spróbują wykorzystać nadarzającą się szansę. Choć też w tym miejscu trzeba przyznać, że w tej edycji VNL nie miały okazji mierzyć się z reprezentacją, która aż tak intensywnie pracuje w obronie.
Japonki już w poprzedniej kolejce pokazały, jak wygląda ich gra, kiedy korzystają ze swoich największych atutów. Nimi jest niezwykła aktywność w obronie, przestrzeganie wprost żelaznej dyscypliny taktycznej oraz podejmowania się błyskawicznych i kombinacyjnych rozwiązań w ofensywie. Straciły seta, ale tylko pierwszego i to toczącego się do stanu 25:23. Ponadto, w kolejnych partiach (poza trzecią wygraną „dopiero” do 22) triumfowały, zdobywając bardzo duże przewagi punktowe! Dość powiedzieć, że w 2. odsłonie straciły 12 oczek, a w ostatniej raptem 13.
Statystyki:
- Żeński team Ukrainy zdobywała więcej niż 20 punktów w 1. setach 7 razy w ostatnich 8 startach.
- Zaledwie jedna z poprzednich 7 konfrontacji Japonek zakończyła się po rozegraniu tylko 3 odsłon.
- Raz w ostatnich 9 spotkaniach Ukrainek reprezentacje w 2. partii zdobyły mniej niż 44 oczka.
- Tylko raz w ostatnich 7 starciach Japonek w VNL drużyny narodowe zdobyły mniej niż 143 punkty.
- Żeńska reprezentacja Japonii zdobywała przeszło 79 oczek aż 6-krotnie w ostatnich 7 rywalizacjach.
- Dotychczas te reprezentacje zmierzyły się ze sobą raz. W ’25 roku Japonki triumfowały po tie-breaku.
- W ich poprzedniej bezpośredniej potyczek Ukrainki wygrywały sety do: 25 (pierwszego) i 20 (drugiego).
- Kobieca reprezentacja Japonii w tej edycji VNL zdążyła triumfować nad Francuzkami wynikiem 1:3.
- Ukrainki w tej kampanii Ligi Narodów uległy Amerykankom (0:3) oraz pokonały Niemki rezultatem 3:2.
Co obstawiać?
Zdaniem bukmacherów bardziej prawdopodobne jest to, że to Japonki okażą się lepszymi. Choćby analitycy STS właśnie temu zdarzeniu przyznali kurs 1.12. Potencjalną wiktorię Ukrainek wycenili mnożnikiem 5.75. Wpływ na tę różnicę ma przede wszystkim jakość obu tych reprezentacji. Gospodynie stanowią drużynę, która dopiero próbuje ustabilizować swoją pozycję w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dla nich każdy występ w Lidze Narodów jest okazją do zdobycia cennego doświadczenia. Z kolei Japonki są teamem walczącym o czym wyższą lokatę.
Z perspektywy tych, którzy chcą postawić typ dnia na to spotkanie, znaczenie ma coś jeszcze. To, jak wyglądało poprzednie spotkanie tych drużyn. Miało ono miejsce pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Wówczas były rozgrywane mistrzostwa świata i Japonki okazały się lepszymi. Co prawda dopiero po tie-breaku, ale też wtedy azjatycka reprezentacja nie grała na maksimum swych możliwości. Teraz też tak najprawdopodobniej nie będzie, ale jednak powinny być górą i w 1. secie, i całym spotkaniu. Stąd też taki typ obstawiam z kodem promocyjnym STS.
Holandia – Włochy: typy, kursy bukmacherskie i zapowiedź meczu (06.06.2026 r.)
Gospodynie tego spotkania jeszcze przed pierwszym gwizdkiem są stawiane w roli tego zespołu, który może wygrać dopiero wtedy, kiedy wydarzy się coś niespodziewanego. Czymś takim mogłaby być np. utrata koncentracji i całkowite zaprzestanie realizowanie przyjętej taktyki przez zawodniczki, które bronią barw Italii. Przy czym szanse na to są… znikome. Przystępujące do tej konfrontacji w roli przyjezdnych w pełni zasługują na miano obecnie najlepszej żeńskiej drużyny.
Tegoroczny sezon reprezentacyjny Włoszki rozpoczęły udziałem w towarzyskim turnieju. Mogłoby się wydawać, że potraktują go jako okazję na tzw. przetarcie przed Ligą Narodów po wyczerpującym sezonie klubowym. Tym bardziej, że w jego trakcie mierzyły się z reprezentacjami cieszącymi się dobrą renomą, tj. Serbkami, Turczynkami oraz Polkami. Ostatecznie okazało się, że siatkarki Italii triumfowały w każdym spotkaniu! Rzeczywiście 2-krotnie dokonywały tej sztuki dopiero po tie-breaku. Jednak tu też trzeba przyznać, że wcale nie dążyły do czym wyższych wiktorii. Kilka dni później rozpoczęły rywalizowanie w tegorocznej edycji VNL. W 1. kolejce nie pozostawiły złudzeń Bułgarkom! Zwyciężały sety w takim tempie, jakie same sobie narzuciły.
Natomiast Holenderki są zespołem, które szukają ustabilizowania swojej pozycji. Do aktualnie rozgrywanej Ligi Narodów przygotowywały się identycznie jak Włoszki. Z tym, że po 3 triumfy sięgnęły, notując identyczne wyniki, tj. 3:1. Takimi rezultatami pokonały Ukrainki, Francuzki i Niemki. Natomiast sam VNL rozpoczęły od (spodziewanej) porażki z Brazylijkami (3:1) oraz (niespodziewanego!) zwycięstwa nad Turczynkami! W 2. serii grania nie tylko nie straciły seta, ale wygrywały je bardzo spokojnie, ponieważ do: 23, 17 oraz 18.
Statystyki:
- Holenderki przegrały łącznie aż 6 z poprzednich 7 bezpośrednich starć z reprezentacją Włoch.
- Żeńska kadra Italii poniosła raptem jedną porażkę w ostatnich 6 grach z Holenderkami w VNL.
- Kobieca drużyna narodowa Włoch triumfowała za każdym razem w poprzednich 37 spotkaniach.
- Holenderki przegrywały 3. sety w poprzednich 5 potyczkach przeciwko Włoszkom w Lidze Narodów.
- Żeńska reprezentacja Italii pozostaje niepokonaną od 24 konfrontacji rozgrywanych w ramach VNL.
- Zaledwie raz w poprzednich 7 bezpośrednich konfrontacjach tych zespołów rozgrywano tie-breaka.
- Kobieca drużyna Włoch wygrywała z przewagą min. 2 setów 8 razy w ostatnich 9 startach w VNL.
- Holenderki zdobyły więcej niż 83 punkty zaledwie raz w poprzednich 7 rywalizacjach z Włoszkami.
- Siatkarki Italii zwyciężały premierowe odsłony łącznie 13 razy w ostatnich 14 występach w VNL.
- W tylko jednym z ostatnich 7 spotkań tych drużyn reprezentacje zdobyły więcej niż 176 oczek.
- Kobieca reprezentacja Włoch triumfowała w 2. partiach 11-krotnie w ostatnich 12 spotkaniach.
- Siatkarki Italii zdobywały przeszło 24 punkty w 1. setach 13 razy w ostatnich 14 startach w Lidze Narodów.
- Holenderki zdobywały więcej niż 22 oczka w 1. odsłonach łącznie 9 razy w poprzednich 10 występach.
Co obstawiać?
Bukmacherzy są przekonani, że reprezentantki Włoch nie będą miały problemów z tym, by zwyciężyć raz jeszcze. Przynajmniej do takiego wniosku dochodzi się wtedy, kiedy zwróci się uwagę na wystawione kursy. Choćby analitycy STS potencjalnemu triumfowi żeńskiej kadry Italii przyznali kurs 1.28, a ewentualnemu zwycięstwu Holenderek już mnożnik 3.40. Oprócz tego, co zostało wspomniane wyżej, wpływ na tę różnicę ma jeszcze to, jak wyglądały poprzednie konfrontacje tych drużyn. Gospodynie tego starcia po raz ostatni ograły Włoszki w… 2023 roku.
Od tamtego czasu te drużyny narodowe mierzyły się ze sobą 3-krotnie. W tym czasie kadra Italii 2-krotnie triumfowała do zera i raz dopiero po tie-breaku. Przy czym do tej 5-setowej batalii doszło w ramach rozgrywania meczu towarzyskiego. O tym, jak mało wymierną jest on daną, świadczy, choćby to, że w premierowej partii Włoszki wygrały do 14, a w kolejnej uległy po grze na przewagi do stanu… 30:32(!), aby kolejną wygrać do 15. Tak więc, co takiego jest moim 2. siatkarskim typem na dziś? To, że Włoszki w spotkaniu zdobędą o przynajmniej 9 oczek więcej.
Na rzecz tego wskazania przemawia coś jeszcze. To, że jeszcze większymi różnicami zawodniczki Italii okazywały się lepszymi od Holenderek w ostatnich 3 bezpośrednich starciach z „Pomarańczowymi”. Patrząc od najpóźniej (z tego grona) rozgrywanego, to zwyciężczynie zdobywały łącznie o: 15, 22 i 11 oczek więcej od najbliższych przeciwniczek. W dodatku zawodniczki Italii w poprzedniej kolejce VNL uzbierały od Bułgarek o… 14 punktów więcej. Ponadto, atutem Włoszek jest to, że zagrały raz, a Holenderki 2-krotnie i to w ciągu jednego dnia.
Propozycja kuponu:
fot. Independent Photo Agency/Alamy


