MKS znów pokaże charakter i ogra Śląsk Wrocław? Gramy o 204 PLN!
W kolejnej serii spotkań Orlen Basket Liga kibice zobaczą dwa bardzo interesujące pojedynki. Czarni Słupsk podejmą Twarde Pierniki Toruń, natomiast Śląsk Wrocław zmierzy się z MKS Dąbrowa Górnicza. Oba mecze zapowiadają się bardzo ciekawie, bo drużyny walczą o ważne cele w końcówce sezonu – jedni o spokojne utrzymanie, inni o jak najlepszą pozycję przed fazą play-off.
Czarni Słupsk vs Twarde Pierniki Toruń
Skorzystaj z oferty powitalnej Superbet, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! Pod wodzą Ivica Skelin gra Czarni Słupsk wyraźnie się poprawiła. Zespół zaczął prezentować większą organizację w ataku, a także więcej energii w obronie, co szybko przełożyło się na wyniki. Najlepszym tego przykładem było sensacyjne zwycięstwo u siebie nad Legia Warszawa. Niewiele zabrakło również do sprawienia kolejnej niespodzianki w starciu z King Szczecin. Tamto spotkanie było bardzo wyrównane i rozstrzygnęło się dopiero w końcówce, a Czarni ostatecznie przegrali zaledwie jednym punktem.
W tym samym czasie w całej Orlen Basket Lidze trwa prawdziwa karuzela transferowa. W wielu klubach dochodzi do zmian kadrowych, a zespoły próbują wzmocnić składy przed decydującą fazą sezonu. W Słupsku sytuacja wygląda jednak inaczej. Tam raczej nie należy spodziewać się kolejnych ruchów kadrowych, ponieważ w trakcie sezonu dokonano już wystarczająco dużo zmian. Jedną z najświeższych była decyzja o rozstaniu z Donovanem Ivory. W jego miejsce do drużyny dołączył 23-letni Samuel Hines Jr.. Amerykanin już w pierwszych występach pokazał się z bardzo dobrej strony i dał sygnał, że może być ważnym elementem rotacji Czarnych. Szczególnie dobrze zaprezentował się w meczu w Lublinie, gdzie Hines Jr. zdobył wówczas 22 punkty, dołożył 8 zbiórek oraz 1 asystę, będąc jednym z najjaśniejszych punktów zespołu. Drużyna jednak wciąż musi mieć się na baczności w kontekście walki o utrzymanie w lidze. Każde zwycięstwo może okazać się na wagę złota, a wyrównany poziom rozgrywek sprawia, że nawet niewielkie serie porażek mogą szybko skomplikować sytuację w tabeli.

Sytuacja Twarde Pierniki Toruń jeszcze niedawno wyglądała całkiem spokojnie. Wydawało się, że zespół ma bezpieczną przewagę i do końca sezonu nie musi już nerwowo oglądać się za siebie. Niestety w ciągu zaledwie kilku dni wszystko zmieniło się diametralnie, a drużynę dopadła prawdziwa plaga kontuzji. Największym problemem są poważne urazy dwóch kluczowych zawodników – Tayler Persons oraz Noah Thomasson. W przypadku Personsa mówi się nawet o około dwóch miesiącach przerwy, co w praktyce oznacza, że może opuścić sporą część końcówki sezonu. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Thomassona. Amerykanin przejdzie operację przedramienia i istnieje realne ryzyko, że w tym sezonie nie zobaczymy go już na parkiecie. To ogromny cios dla toruńskiego zespołu, ponieważ Thomasson był najlepszym strzelcem drużyny. Zdobywał średnio aż 15,8 punktu na mecz i bardzo często brał na siebie ciężar gry w ofensywie. Jakby tego było mało, kolejny problem zdrowotny pojawił się po przerwie reprezentacyjnej. Ze zgrupowania kadry z urazem pleców wrócił Aljaž Kunc. Na ten moment trudno jednoznacznie ocenić, czy będzie w pełni gotowy do gry, ale już sam fakt problemów zdrowotnych tylko komplikuje sytuację kadrową. W efekcie trener Srdjan Subotić może mieć w dzisiejszym meczu do dyspozycji bardzo wąską rotację. W praktyce pewnych do gry jest zaledwie pięciu bardziej doświadczonych zawodników: Aleksandar Langović, Mateusz Szlachetka, Adam Brenk, Damian Kulig oraz Arik Smith. Pozostałe miejsca w składzie najpewniej uzupełnią bardzo młodzi i niedoświadczeni gracze, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki na poziomie ekstraklasy.
Co typuję w tym spotkaniu?
Tak poważne osłabienia sprawiają, że sytuacja kadrowa Twardych Pierniki Toruń jest daleka od komfortowej. Przy tak wąskiej rotacji każdy kolejny drobny uraz czy problemy z faulami mogą jeszcze bardziej skomplikować sytuację zespołu. Do tego brak Thomassona oraz Kunca mocno odbiera torunianom jakość. W efekcie Pierniki tracą sporo swojej siły rażenia, a przy tak ograniczonym składzie trudno będzie im utrzymać wysoki poziom przez całe spotkanie. Szczególnie że grają na wyjeździe przeciwko rozpędzającym się Czarni Słupsk. Dlatego typuję zwycięstwo gospodarzy ze Słupska. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!
Śląsk Wrocław vs MKS Dąbrowa Górnicza
Sytuację MKS Dąbrowa Górnicza nazwać dobrą to jak nic nie powiedzieć. Zespół pod wodzą Artur Gronek wyraźnie odżył i widać to w wynikach. W ostatnich pięciu meczach dąbrowianie odnieśli aż cztery zwycięstwa, pokonując m.in. Zastal Zielona Góra czy Stal Ostrów Wielkopolski, a więc bezpośrednich rywali w walce o miejsca w fazie play-in. Obecny bilans 10:10 sprawia, że wszystko wciąż jest możliwe, a przy słabszej dyspozycji którejś z ekip – choćby Arka Gdynia – MKS może nawet włączyć się do walki o play-offy. Do tego bardzo możliwe, że zespół będzie funkcjonował z aż ośmioma obcokrajowcami w składzie – taką chęć wyrażali zarówno trener Gronek, jak i dyrektor sportowy Michał Dukowicz. Wkrótce większość zawodników powinna wrócić po urazach, co oznacza dużą rywalizację o minuty. Przy stylu gry preferowanym przez trenera Gronka może to być spory atut. Szkoleniowiec stawia na bardzo intensywną, szybką koszykówkę, a szeroka rotacja daje większe możliwości utrzymania tempa przez całe spotkanie. Dodatkowo zespół ma zabezpieczenie na wypadek kolejnych kontuzji któregoś z kluczowych graczy.
Sytuacja kadrowa Śląsk Wrocław mocno się skomplikowała. Jeszcze niedawno wydawało się, że skład jest kompletny, jednak w obliczu przede wszystkim kontuzji Kadré Gray pojawiła się pilna potrzeba znalezienia nowego zawodnika. Kanadyjczyk w ostatnich tygodniach był jednym z najlepszych graczy zespołu, dlatego jego brak jest dużym ciosem, a niewykluczone, że nie zobaczymy go już nawet do końca sezonu. Na ten moment klub nie ogłosił jednak żadnego nowego rozgrywającego. Oznacza to, że większa odpowiedzialność spada na Yusufa Sanona, który pełni rolę głównego kreatora gry. Jego występy bywają jednak nierówne i momentami pozostawiają sporo do życzenia, co może być problemem w ważnych momentach sezonu. Doszło również do zmiany pod koszem. Z drużyną pożegnał się Jared Coleman-Jones, a w jego miejsce sprowadzono dobrze znanego kibicom PLK 33-letniego Jarvisa Williamsa. Śląsk w niektórych spotkaniach wyraźnie przegrywał walkę na tablicach, dlatego klub zdecydował się na ruch w tej strefie. Czy będzie to realne wzmocnienie – trudno na razie jednoznacznie ocenić.
Co typuję w tym spotkaniu?
Śląsk Wrocław ma obecnie swoje problemy, co pokazały ostatnie wyniki. Bolesna porażka z Zastalem Zielona Góra w Pucharze Polski czy przegrana u siebie z GTK Gliwice w OBL pokazały, że wrocławianie nie są w najlepszej dyspozycji. Do tego dochodzą problemy kadrowe i brak Kadré Graya, który był jednym z liderów zespołu. Z kolei MKS Dąbrowa Górnicza jest obecnie w bardzo dobrej formie. Drużyna złapała rytm i ma narzędzia, aby powalczyć z wyżej notowanym rywalem. Dlatego trudno jednoznacznie nazwać Śląsk wyraźnym faworytem tego spotkania. Brak Graya mocno odbija się na jakości gry wrocławian, szczególnie w organizacji ataku. Myślę, że mecz będzie wyrównany i MKS jest w stanie utrzymać się blisko rywala przez większość spotkania. W najgorszym scenariuszu goście nie powinni przegrać bardzo wysoko – dlatego typuję handicap +11.5 dla MKS Dąbrowa Górnicza. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
FOT: PressFocus

