Leeds – Burnley: typy i kursy (1.05.2026)
Leeds – Burnley to pierwsze spotkanie Premier League rozgrywane w ramach 35. kolejki. Na Elland Road zmierzą się dwaj beniaminkowie, których losy w najwyższej klasie rozgrywkowej potoczyły się całkowicie odmiennie. „Pawie” są o włos od zapewniania sobie utrzymania, zaś goście mogą już przygotowywać się na sezon w Champioship. Czy widoczna w punktach różnica klas widoczna będzie również i na boisku?
Leeds – Burnley: analiza typu
Tuż po awansie do Premier League włodarze klubu z Elland Road zastanawiały się nad przyszłością Daniela Farke, który w swojej dotychczasowej karierze nie zdołał utrzymać żadnego zespołu w angielskiej najwyższej klasie rozgrywkowej. Na cztery kolejki przed końcem sezonu wiadomo, że ewentualne zakończenie współpracy z niemieckiem szkoleniowcem byłoby ogromnym błędem. Leeds imponowało bowiem nie tylko w lidze, ale również i krajowych pucharach, a w piątek „Pawie” mogą niemalże przypieczętować utrzymanie.
Po 34 rozegranych kolejkach Leeds plasuje się na 15. pozycji, mając na swoim koncie 40 punktów. „Pawie” wygrały dziewięć ligowych meczów, notując również 13 remisów i 12 porażek. Podopieczni Daniela Farke nie przegrali żadnego z pięciu minionych pojedynków Premier League, imponując formą nie tylko na Elland Road, ale również i w delegacjach. W ostatnich tygodniach w meczach domowych siłą „Pawii” była szczelna defensywa, która nie dopuściła do straty gola w żadnej z trzech poprzednich potyczek.
Obecna kampania nie była równie przyjazna dla Burnley, dla którego Premier League znów okazało się zbyt poważnym wyzwaniem. Goście piątkowego spotkania są już pewni relegacji, mając na swoim koncie zaledwie 20 punktów po 34 meczach. Podopieczna Scotta Parkera wygrali cztery ligowe pojedynki, notując również osiem remisów i aż 22 porażki. Burnley nie miało argumentów po żadnej stronie boiska, dysponując najbardziej dziurawą defensywą i drugą najsłabszą ofensywą.
Spośród 20 wywalczonych oczek zaledwie dziewięć „The Clarets” wywalczyli na obiektach rywali. W delegacjach Burnley wygrało dwukrotnie, wyszarpując również trzy remisy i 12 razy przegrywając. We wspomnianych potyczkach zespół Parkera zdobył 19 bramek, tracąc aż 42. Niewielkiego optymizmu przed wyjazdem na Elland Road dodaje historia. Burnley wygrało bowiem dwie z pięciu ostatnich wizyt na obiekcie Leeds, raz wracając również z cennym remisem.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na mecz Leeds – Burnley to bramki autorstwa tylko jednego zespołu. „Pawie” nie straciły gola w żadnym z trzech ostatnich domowych pojedynków. Goście dysponują z kolei drugą najmniej skuteczną ofensywą w całej Premier League. Co ciekawe – w żadnym z trzech ostatnich bezpośrednich meczów pomiędzy oboma zespołami kibice nie byli świadkami bramek z obu stron.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Ważną częścią analizy, która powinna nam ułatwić wskazanie trafnego typu, musi być zweryfikowanie kluczowych statystyk dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla ważnego z perspektywy walki o utrzymanie starcia Leeds – Burnley:
- „Pawie” nie straciły gola w żadnym z trzech ostatnich domowych meczów,
- Burnley dysponuje drugą najmniej skuteczną ofensywą w całej Premier League,
- w trzech ostatnich bezpośrednich potyczkach pomiędzy Leeds a Burnley do siatki trafiał tylko jeden zespół,
- w 10 minionych kolejkach „The Clarets” są drugim najsłabiej punktującym zespołem w lidze.
Leeds – Burnley: historia bezpośrednich starć
Istotne podczas przygotowania analizy przed oddaniem typu powinno być również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkania ligowego warto dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Leeds i Burnley mierzyły się w swojej historii dość regularnie. Bilans bezpośrednich potyczek jest wyrównany – warto pamiętać, że „Pawie” i „The Clarets” rywalizowały nie tylko na poziomie Premier League, ale również i Championship. W pierwszym starciu obecnej kampanii komplet punktów zainkasowało Burnley. Powtórzenie wyniku z października wydaje się jednak mało prawdopodobne. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!
Przewidywane składy na Leeds – Burnley
Leeds: Darlow, Struijk, Bijol, Justin, Gudmundsson, Bogle, Stach, Ampadu, Okafor, Aaronson, Calvert-Lewin.
Burnley: Dubravka, Hartman, Esteve, Ekdal, Walker, Ward-Prowse, Laurent, Ugochukwu, Anthony, Edwards, Flemming.
Wskazanie zwycięskiego typu staje się znacznie bardziej prawdopodobne po zapoznaniu się z przewidywanymi składami, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku pierwszego starcia rozgrywanego w ramach 35. kolejki Premier League szkoleniowcy z pewnością wybiorą najsilniejsze możliwe zestawienia. Daniel Farke najpewniej pozostanie przy formacji z trójką środkowych defensorów. Miejsce w środku pola zajmie z kolei Stach, który wraca po kontuzji. W trójce ofensywnej zagrają Okafor, Aaronson i Calvert-Lewin. W bramce gości stanie ich najlepszy zawodnik w obecnej kampanii – Dubravka. Na bokach obrony wystąpią Hartman i Walker. Na szpicy zagra z kolei najskuteczniejszy strzelec „The Clarets” – Flemming.
Kontuzje oraz zawieszenia
Prawidłowy typ staje się dużo bardziej prawdopodobny, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
W kadrze meczowej gospodarzy na piątkowy mecz z Burnley zabraknie najpewniej tylko Grueva. Na poważniejsze braki narzekać może Scott Parker, bowiem w zespole gości zabraknie Amdouniego, Cullena, Beyera, Mejbriego i Robertsa.
Leeds – Burnley: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Według bukmacherów faworytami piątkowego meczu Premier League są gospodarze. Kursy wyraźnie wskazują na przewagę Leeds, które jest o włos od utrzymania.
Podopieczni Daniela Farke mają jak dotąd za sobą świetny sezon. „Pawie” grały w półfinale Pucharu Anglii, jednocześnie skutecznie punktując w Premier League. Leeds ma na swoim koncie 40 punktów i nawet jedna wygrana może im zagwarantować utrzymanie w elicie na kolejny sezon. „Pawie” przez cały sezon imponowały skutecznością ofensywną, ale miały przy tym problemy w defensywie. Ostatnie tygodnie to jednak wyraźna poprawa również i w materii obronnej. W trzech minionych potyczkach na Elland Road Leeds nie straciło ani jednego gola.
Dla Burnley Premier League ponownie okazała się zbyt wysokimi progami. „The Clarets” mają na swoim koncie 20 punktów i są już pewni relegacji. Podopieczni Scotta Parkera fatalnie radzili sobie w delegacjach, przegrywając aż 12 z 17 takich spotkań. W ostatnich 10 kolejkach tylko Tottenham punktował słabiej od Burnley. Obfitującego w bramki spotkania nie powinniśmy się spodziewać również i przez wzgląd na historię, ponieważ w trzech poprzednich bezpośrednich pojedynkach pomiędzy „Pawiami” i „The Clarets” na próżno szukać goli z obu stron. Podobnego scenariusza spodziewam się w piątkowy wieczór. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Fortuna, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Fortuna. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- LEEDS
- REMIS
- BURNLEY
Fot. Alamy.com