Everton – Liverpool: typy i kursy. Historyczne derby dla gospodarzy?
Everton – Liverpool to premierowe derby na Hill Dickinson Stadium rozgrywane w ramach 33. kolejki Premier League. Po raz pierwszy od wielu lat na tym etapie sezonu oba zespoły dzieli zaledwie pięć punktów. Podopieczni Davida Moyesa w ostatnich tygodniach złapali wiatr w żagle i włączyli się do walki o europejskie puchary. „The Reds” niezmiennie są w dołku, wygrywając od początku marca zaledwie trzy spotkania. Czy „The Toffees” zdołają udokumentować swoją wyższość na boisku?
Everton – Liverpool: analiza typu
Po raz pierwszy od wielu sezonów kibice Evertonu nie muszą drżeć o utrzymanie. „The Toffees” grają niezwykle równą kampanię i byt w Premier League na kolejne rozgrywki zapewnili sobie już kilka tygodni temu. Udane ostatnie tygodnie i niemoc wielu faworytów otwarły nawet furtkę do europejskich pucharów. Po 32 rozegranych spotkaniach Everton plasuje się na 8. pozycji w tabeli, tracąc tylko punkt do 6. Chelsea. Biorąc pod uwagę pięć ostatnich kolejek – „The Toffees” są czwartym najlepiej punktującym zespołem w Premier League.
Przez pewien czas piłkarze Evertonu sprawiali wrażenie przytłoczonych atmosferą nowego obiektu. W ostatnich dniach doszło jednak do przełamania. Finalnie na Hill Dickinson Stadium gospodarze wygrali sześć z 16 starć, notując również cztery remisy i sześć porażek. Najbardziej efektowne spotkanie na nowym stadionie Everton zagrał w ubiegłym tygodniu, mierząc się z Chelsea. „The Toffees” dominowali od początku do samego końca, pewnie wygrywając 3:0 i budując podwaliny pod derby z Liverpoolem.
W zespole „The Reds” sezon marazmu i letargu trwa w najlepsze. Po delikatnej zwyżce formy podopieczni Arne Slota wrócili do regularnych porażek. Liverpool przegrał aż sześć z 10 poprzednich meczów we wszystkich rozgrywkach, notując również remis i zaledwie trzy zwycięstwa. W międzyczasie zespół holenderskiego trenera skompromitował się w Pucharze Anglii i odpadł w słabym stylu z Ligi Mistrzów. W rozgrywkach ligowych obecnemu wciąż mistrzowi pozostała walka o kwalifikację do europejskich pucharów.
Podczas potyczek w Premier League Liverpool zgromadził 15 zwycięstw, siedem remisów i aż 10 porażek. „The Reds” wywalczyli zaledwie o pięć oczek więcej od Evertonu, zasiadając w ligowej tabeli na 5. miejscu. Liverpool katastrofalnie prezentuje się przede wszystkim w delegacjach. 16 wyjazdowych meczów w obecnej kampanii owocowało w zaledwie sześć wygranych, trzy remisy i siedem porażek. Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki – „The Reds” przegrali cztery kolejne delegacje, strzelając w nich tylko jednego gola.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na mecz Everton – Liverpool to co najmniej punkt wywalczony przez gospodarzy. „The Toffees” zdobyli 10 punktów w pięciu ostatnich kolejkach, notując dwa kolejne domowe zwycięstwa. „The Reds” przegrali z kolei cztery kolejne delegacje, wygrywając tylko trzy z 10 poprzednich spotkań.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Częścią analizy, która powinna nam ułatwić wskazanie trafnego typu, powinno być zweryfikowanie kluczowych statystyk dla obu drużyn. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka wartościowych informacji dla ważnego z perspektywy walki o europejskie puchary derbowego starcia Everton – Liverpool:
- „The Toffees” w pięciu ostatnich kolejkach byli czwartym najlepiej punktującym zespołem w Premier League,
- Liverpool przegrał cztery minione delegację, strzelając w nich jednego gola,
- Everton nie zdobył przynajmniej punktu w tylko trzech z 10 poprzednich kolejek,
- „The Reds” wygrali zaledwie trzy z 10 ostatnich spotkań we wszystkich rozgrywkach.
Everton – Liverpool: historia bezpośrednich starć
Ważnym elementem analizy przed oddaniem typu powinno być również zapoznanie się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku derbowego spotkania ligowego warto dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Everton i Liverpool mierzą się na poziomie Premier League od wielu lat. W ogólnej klasyfikacji lepiej radzą sobie „The Reds”, choć bilans bezpośrednich spotkań jest wyrównany. Dla obu zespołów będzie to jednak pierwszy i historyczny pojedynek na nowym obiekcie Evertonu – Hill Dickinson Stadium. Waszej uwadze polecam ponadto nadchodzące typy na Premier League!
Przewidywane składy na Everton – Liverpool
Everton: Pickford, Mykolenko, Branthwaite, Tarkowski, O’Brien, Garner, Gueye, Dewsbury-Hall, Ndiaye, McNeil, Beto.
Liverpool: Mamardashvili, Kerkez, van Dijk, Konate, Szoboszlai, Gravenberch, Mac Allister, Jones, Wirtz, Gakpo, Salah.
Wybór odpowiedniego typu staje się znacznie bardziej prawdopodobne po zapoznaniu się z przewidywanymi składami, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku hitowych derbów rozgrywanych w ramach 33. kolejki Premier League szkoleniowcy z pewnością wybiorą najsilniejsze możliwe zestawienia. Podstawowa jedenastka Evertonu powinna być identyczna do tej, która wywiozła cenny punkt ze stadionu Brentford w poprzedniej kolejce. W ataku ponownie wystąpi Beto, zaś za jego plecami zagrają Ndiaye, Dewsbury-Hall i McNeil. Na lewą obroną na dobre wrócił Mykolenko, którego wspiera Branthwaite. Więcej zmian dokona zapewne Arne Slot. Na prawej stronie defensywy zagrać może Szoboszlai. Do środka pola wskoczy Jones, zaś na „dziewiątce” zagra Gakpo.
Kontuzje oraz zawieszenia
O trafny typ dużo łatwiej, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
David Moyes nie może narzekać na poważniejsze braki kadrowe. W jego zespole ponownie zabraknie Alcaraza i Grealisha, którzy są niedostępni już od dłuższego czasu. O podobnym szczęściu nie może mówić Arne Slot. Liverpool musi sobie radzić bez Alissona, Leoniego, Ekitike, Endo i Bradleya. Po kilkumiesięcznej kontuzji wraca dopiero Isak. Wątpliwy pozostaje również występ Gomeza.
Everton – Liverpool: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów faworytami niedzielnych derbów Merseyside są goście. Wysokość kursów musi zaskakiwać, bowiem Liverpool przegrał cztery kolejne mecze wyjazdowe.
Podopieczni Davida Moyesa grają bardzo dobry sezon, prędko zapominając o walce o utrzymanie i włączając się do rywalizacji o miejsca w europejskich pucharach. Everton traci zaledwie punkt do 6. w tabeli Chelsea, łapiąc w ostatnich tygodniach wiatr w żagle. Pięć minionych kolejek to aż 10 punktów wywalczonych przez „The Toffees”. Do przełamania doszło również i na własnym obiekcie, gdzie Everton wygrał dwa kolejne spotkania, w tym prestiżowe starcie z „The Blues”. Nastroje przed wizytą derbowego rywala są niezwykle pozytywne.
W podobnie pozytywnym tonie trudno mówić o Liverpoolu. „The Reds” przegrali sześć z 10 poprzednich spotkań we wszystkich rozgrywkach, notując również serię czterech kolejnych porażek w delegacjach. Zespół Arne Slota odpadł już ze wszystkich rozgrywek, mogąc skoncentrować się wyłącznie na walce o miejsce w przyszłej edycji Ligi Mistrzów. W niedzielne popołudnie na Hill Dickinson Stadium goście nie powinni być jednak faworytami, bowiem w ekipie z Anfield nic nie wygląda tak, jak powinno. Starcie w 33. kolejce jest doskonałą okazją dla Evertonu, aby zbliżyć się do derbowego rywala na zaledwie dwa punkty. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- EVERTON
- REMIS
- LIVERPOOL
Fot. Alamy.com